Bożena: Wysłuchane trzy nowenny

.Od dawna zbierałam się na napisanie świadectwa o Nowennie Pompejańskiej ,ale chyba ciągle oczekiwałam spektakularnych efektów spełnienia moich modlitw .Ale dziś stał się cud !.Odmówiłam już trzy Nowenny Pompejańskie i dziś to wiem ,wszystkie zostały spełnione .Pierwszą odmawiałam w intencji uzdrowienia naszego małżeństwa .Jakiś rok temu dowiedziałam się ,że mój mąż w pracy ma koleżankę .która jest mu bardzo bliska .Nawet mówił jej ,że ją kocha i żyć bez niej nie może .Dla mnie zawalił się świat .Poczułam się jakbym mi ktoś umarł . Nie rozumiałam jak ojciec rodziny ,przykładny katolik ,który zawsze w rodzinie był stróżem moralności kłamie ,oszukuje .Niejednokrotnie jeszcze nie znając prawdy wiedziałam ,że to nie jest mój mąż ,że jest inny ,obcy .Jednak ,kiedy dowiedziałam sie o wszystkim błagał o przebaczenie ,pojechał ze mną do kościoła przystąpic do spowiedzi ,powiedział tej dziewczynie ,że to nie była prawda .I tak jest do dziś-naprawdę dobrze ,a może nawet lepiej przez doświadczenia ,które sa już za nami .Czasami myślę ,że tak musiało się stać ,żebyśmy docenili to co jest miedzy nami .Nowennę w tej intencji rozpoczęłam w marcu ,bo dopiero wtedy dowiedziałam się o Niej .Jak to możliwe że przez tyle lat nie natknęłam sie na Nią .A tu na spotkaniu rodzinnym moja siostra opowiadała o kimś ,kto modlił się w intencji brata narkomana i został wysłuchany .Znając moją siostrę nie uwierzyłam od razu ,ale następnego dnia sprawdziłam na internecie .Zaczęłam się modlić o przebaczenie i z mojej strony .Bardzo trudno było mi się z tym pogodzić ,że nasze małżeństwo nie jest idealne jak myślałam .Ja bardziej oczekiwałam,że jak za dotknięciem różdżki zapomnę o wszystkim ,jak by mi ktoś wyczyścił pamięć ..
Ale tu chodziło o to ,żebyśmy inaczej spojrzeli na siebie ,zrozumieli swoje błędy i dbali o nasze małżeństwo ,chroniąc je i modląc sie za siebie .
Drugą Nowennę Pompejańską odmawiałam w intencji pracy dla dorosłych juz dzieci mojej siostry .Ja na ile mogłam im pomóc ,zrobiłam to ,ale córka siostry była tak nieśmiała ,że prosiłam Boga żeby praca znalazła ją. I proszę – od czwartku zaczyna pracę.Syn siostry miał problemy zdrowotne więc znalezienie lekkiej pracy było trudne .W lipcu przeszedł operację ,czuje się dobrze i jest na stażu.Ale ten cud o którym Ci wspomniałam na wstępie stał się dziś .To jakby Matka Boska dała mi spektakularnie znać ,że mimo ,że często wątpiłam w moc Nowenny to Ona takim niedowiarkom musi pokazać ,że działa .Najmłodszy syn mojej siostry miał zawsze problemy ,nie chciał się uczyć ,ledwo przechodził z klasy do klasy i zawsze kręcił sie w nieodpowiednim towarzystwie .Znałam go na tyle ,że wiedziałam ,że sam nic złego nie wymyśli ,ale niestety znajomość z nieodpowiednim kolegą doprowadziła go do teko ,że dostał wyrok .Zabrali go z domu ,nawet nie był świadomy o co chodzi i tak już rok minie we wrześniu jak był w więzieniu .Płakał na widzeniu ,że zrobi wszystko tylko.żeby stad wyjść.Na rozprawie dostał dwa lata .Modliłam się o niego ,a właściwie o łaski potrzebne dla niego ,bo czasami myślałam ,że może tylko to pozwoli mu odejść od tego kolegi ,jeżeli nic innego nie skutkowało.Myślała ,że skoro taki plan Boży to ufam ,że jest najlepszy dla niego mimo ,że strasznie go żałowałam.
Ale myślała tez ,że skoro jest w więzieniu to może po to ,żeby nie zrobił nic gorszego .I dziś siostra dzwoni -syn jest w domu .Sąd uchylił areszt ,ma zgłaszać się na policję co tydzień .Jest Jeszcze przed odwołaniem od wyroku ,ale myślę że to dobry znak ,skoro sąd uznał ,że nie musi siedzieć w więzieniu .A ja skończyłam nowenne w jego intencji 24 sierpnia .Nikt się tego nie spodziewał ,nagle pojawił się w domu .Czy to nie jest cud .Po ludzku nikt nie był w stanie nic zrobić .Można oczywiście mówić ,że to decyzja sądu ,Ale czemu wcześniej nie udało sie tego zrobic .To wszystko za przyczyną Nowenny Pompejańskiej ufam i wierzę w to głęboko .
Teraz za jedną Nowenną rozpoczynam drugą i czasami myślę ,że bez tej modlitwy nic nie uda mi sie zrobić .
Trzy różańce nie są problemem ,a kiedyś 10 była za długa .Ufajcie i nie ustawajcie w modlitwie .

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Izabela
Izabela
12.09.15 21:35

Dziękuję za to pełne ufności i wiary świadectwo. Tylko proste, czyste serce potrafi zauważyć Boże działanie, które nie przypisuje żadnemu .

Izabela
Izabela
12.09.15 21:36

które nie przypisuje żadnemu przypadkowi

barbara
barbara
13.09.15 01:11

Nie ma przypadkow wszystko z woli Boga!

Katarzyna
Katarzyna
13.09.15 01:17

Wszystkie modliwy są wysłuchiwane.Jeśli intencje są zgodne z wolą Bożą,otrzymujemy wymadlane i poboczne łaski.To świadectwo jest dowodem,że tzw.przypadki są dziełem Boga,a dzięki Maryji,prośby docierają do samej Góry.z Panem Bogiem

Hania
Hania
13.09.15 09:46

I ja w to wszystko wierze …z Bogiem .

natalia
natalia
13.09.15 14:59

Niezwykle umacniajace swiadectwo. Piekne, dziekuje! Chwala Panu i Najswietszej Marii Pannie! Kochana Mateczka zawsze wysluchuje. Licznych lask i blogoslawienstwa bozego!

6
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x