Uleczenie z choroby nowotworowej

Mam na imię Bożena, mieszkam w Bydgoszczy. Pracuję w szpitalu i tam, raz w tygodniu, w kaplicy szpitalnej prowadzę wraz z mężem Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Poznajemy wiele osób chorych i wspólnie z nimi modlimy się.
W czerwcu 2014 roku poznaliśmy Jolę, która miała guz na tchawicy. Lekarze w naszym szpitalu nie chcieli się podjąć jego usunięcia. Kobietę zawieziono do Warszawy, gdzie został wykonany zabieg. Usunięty guz został poddany badaniu histopatologicznemu. Okazało się, że był to guz złośliwy.
Jola podjęła wraz ze mną modlitwę nowenną pompejańską. Następnie po kolejnej wizycie lekarskiej, już w Bydgoskim Centrum Onkologii, wykonano tzw. PET-a, a lekarz dokonujący kontrolnego badania, na podstawie wypisu szpitalnego z Warszawy stwierdził, że chociaż Jola nie została poddana radioterapii i chemioterapii, to obecność komórek nowotworowych zmniejszyła się. Kobieta wówczas powiedziała bez żadnych oporów, że modli się nowenną pompejańską. Wyniki badania PET nie potwierdziły obecności komórek nowotworu złośliwego. Chwała Panu!

Koronka z modlitwą

do św. Judy Tadeusza

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Krystyna
Krystyna
27.08.15 20:23

Chwała Panu !
Matko Boża Różańcowa ,nasza Ukochana Matko !
Wzruszenie i radość wypełnia oczy łzami .

Magdalena
Magdalena
27.08.15 20:39

Chwała Panu, cudne świadectwo

joanna
joanna
27.08.15 21:10

Cudowne i wzruszajace świadectwo

Magdalena
Magdalena
27.08.15 21:19

Chwala niech bedzie Panu i Matce Najswietszej!

Ania
Ania
27.08.15 22:54

Piękne świadectwo. Dzięki Ci Panie.

Małgorzata
Małgorzata
28.08.15 09:32

Mam guza który naciska na tchawicę będę miała robioną biobsję boję się.Modlę się ale cały czas lęk nie daje mi zapomnieć. Takie świadectwa jak twoje dodaje mi otuchy.Dziękuje Bożenko.

Aneta
Aneta
28.08.15 14:39
Reply to  Małgorzata

Małgosiu módl się do Matki Boskiej Nowenną Pompejańską i nie lękaj się, bo Matka Boska napewno nie zostawi Cię samej z chorobą. Powtarzaj sobie też w myślach „Panie Jezu Ty się tym wszystkim zajmij. Jezu ufam Tobie”. Zobaczysz jaki spokój wewnętrzny Cię ogarnie. Będzie dobrze 🙂

Anna
Anna
28.08.15 11:06

Piękne świadectwo Bożenko. Bogu niech będą dzięki. Małgosiu pomodlę się za Ciebie. Będzie dobrze.

Barbara
Barbara
31.08.15 17:54

Wierzę,że codzienna modlitwa rózańcowa a nie od przypadku daje spokój serca,, moc, nadzieje i wyprasza łaski. Rózaniec jest tarcza od zła wszelakiego. Dlatego zawsze ofiaruje Mateńce codziennie wiele róż za Jej pomoc i opiekę. Wspaniałe świadectwo. Życzę błogosławieństwa na każdy dzień i radości z tej ŁASKI NIEBIOS.

9
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x