Sylwia: Modlitwa o dobrego męża

Szczęść Boże. Składam po raz drugi świadectwo tej pięknej  Nowenny. Drugą Nowenne Pompejańską odmawiam w intencji Dobrego  meżą – żebym mogła kohać i być kochaną. Podczas odmawiania tej nowenny otrzymałam wiele lask Bozych. Zawsze pragnełam miłości, miec kogos bliskiego który był by kiedy jest dobrze, kiedy zle zeby poprostu byl. Zazdrościłam każdej parze, mijają na ulicy, znajomym ze oni maja kogos a ja wciaz sama, mialam zal do Boga ze niektórzy nie doceniaja to co maja nie szanuja tego ale to maja. A ja pragnelam miłosci a byłam wciaz samotna. Odmawiajac Nowenne w tej intencji kazdy dzien stawał się inny. Nagle zmienilo sie moje myślenie co do milosc, ze milosc to nie jest to zeby sie pokazac ze mam chlopaka maja wszyscy to i Ja mam, lecz jest to bycie z kimś dbanie nie tylko o swoje dobro lecz patrzec na inna osobe nie tylko brac ale także dawac jeszcze więcej. Zaczełam wychodzic do ludzi ,kiedys bylam bardzo wstydliwa osobą  a teraz otwieram sie na ludzi, swietenie dogaduje sie z osobami ktorych nie znam. Zaczelam sie Cieszyc zyciem prostymi rzeczami jak poranna kawa w ogrodzie z bliskimi czy  przejażdzą rowerową z przyjaciółką nawet tym że leje deszcz ja leże pod kocem z herbatą w szary ponury dzien sama.
Dziekuje Bogu,za kazda chwile. Również zaczelam bardziej dbac o siebie .Wczesniej trzeba było mnie cudem wyciągnac z domu a teraz to ja pisze pierwsza do znajomych idziemy pobiegac czy na rower. Poznaje  takie osoby w moim zyciu co cos w nosza w moje zycie.
Małrzeństwa, dobre małrzeństwa w ktorych jest pełno miłosci, Boga,szcunku,wiary – to od nich ucze sie jak dbac o milosc, o rodzine jak i Byc DOBRA ZONĄ dla mojego meża.  Dzieki tej nowenie do Maryji,  dostrzeglam ze Bog uczy mnie jak zyc jak postepowac jak kochac . Czuje ze przygotowuje mnie do spotkania tej drugiej osoby. Gdy ją już znajde zebym potrafila  docenic kochac i dac z siebie to co najlepsze nie oczekiwac niczego w zamian. Pragne miłosci marze o Slubie rodzinie , o mezu ale wiem czuje ze to nie jest jeszcze mój czas gdy bym poznala go kilka miesiecy temu nie docenilam bym tego jak teraz. Czuje tez obecnosc Maryji kazdego dnia i już sie nie Boje samotności.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
120 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
magdalena
magdalena
08.08.15 12:11

Najciekawsze w przemienianiu Różańcem Św. całego naszego życia, jest to, że już nigdy nie powrócimy do bycia takimi, jakimi byliśmy jeszcze do niedawna.
Ja też poprosiłam Maryję by mi zrobiła porządki w moim życiu. Dzięki tym porządkom każdy dzień jest zapowiedzią następnego 🙂

Wiktoria
Wiktoria
08.08.15 12:22

Mam nadzieję, że kiedyś odnajdziemy nasze połówki i założymy rodziny oparte na katolickich wartościach. I nie przeszkodzi nam w tym ani nieśmiałość ani strach:)

kasiula
kasiula
08.08.15 12:32

Sylwio zycze duzo wiary ,szczescia i milosci 🙂 Zaczęłam NP w tej samej intencji..tylko ja mam za sobą toksyczny związek,zostalam’uzalezniona’ ale wychodzę już na prosta i wierze ze to była dla mnie lekcja,ze musiałam przezyc cierpienie by moc docenic osobe która została dla mnie wybrana.Modle się i wierze ,ze wszystko będzie dobrze.Zycze dużo uśmiechu i milosci dla każdej z Nas:) Modlmy się 🙂

Lukasz
Lukasz
08.08.15 15:21

Ja tyz sie modle o dobrom zone i czekam jak ktos chce popisac zemnom to moje gg 34081818

zadowolona
zadowolona
08.08.15 15:57

Sylwio super, że zauważyłaś, że kluczem do szczęścia i znalezienia ” drugiej połówki ” musi być zmiana w nas samych i naszych relacjach z innymi ludźmi…Niestety Bóg nie wykona za nas całej roboty. No chyba, że tym wymarzonym okaże się dostawca pizzy 🙂 Mogę Ci tylko napisać z własnego doświadczenia, że nie należy się fiksować na każdym spotkanym chłopaku że to już ten „wymodlony” bo można popełnić kardynalny błąd…Powodzenia 🙂

nieznajoma
nieznajoma
08.08.15 17:54

Ciekawe co Sylwio będziesz pisać jak w takim oczekiwaniu i „przygotowywaniu do bycia dobrą żoną” Bog cię zostawi na długie lata? czy dalej tak pięknie? Ja już zaczynam na poważnie wątpić w sens modlitwy. Zaczynam natomiast wierzyć w to że każdy jest kowalem własnego losu i nic nie pomoże, nawet modlitwa, jeśli człoweik nie jest wystarczająco twardy by sobie poradzić. Modlitwy o dobrego męża można włożyć między bajki. To się po prostu nie zdarza. Jeśli ktoś jest brzydki fizycznie lub ma jakieś uprzedzenia, zranienia, nieśmiałości czy inne dziwne rzeczy, to nie ma szans spotkać drugiej osoby i nawiązać relacji. Po… Czytaj więcej »

Anna
Anna
08.08.15 18:47
Reply to  nieznajoma

Taaak!!!! Lapia na cztery litery, a potem albo sa systematycznie zdradzane, albo zostaja rozwodkami i maja jeszcze wiekszy dramat. Bo taki maz co poszedl na CZTERY LITERY, bardzo szybko znajduje sobie drugie, tylko juz troche mlodsze CZERY LITERY!!!
Z takim rozumowaniem wcale nie dziwie sie „nieznajoma”, ze jestes sama.

nieznajoma
nieznajoma
08.08.15 18:53
Reply to  Anna

„Z takim rozumowaniem wcale nie dziwie sie „nieznajoma”, ze jestes sama.” Droga Aniu, Widzę, ze jestes tu nowa i nie miałaś okazji mnie poznać 🙂 . Teoretycznie zgadzam się z tym co napisałaś. Praktycznie, to o tych rozwodach i zdradach czytam tylko w necie. W Zyciu nie spotkałam się z tym. Być może w moim otoczeniu te damy przeżywają swoje dramaty w milczeniu. Nie wiem. Wiem natomiast jak jest. Osobiście poznałam kilku panów, którzy szukając kobiety na żonę oczekują od niej niedotrzymania czystości do ślubu. To żeby to była jakaś wartość dla panów to nie spotkałam się. A tak, przepraszam.… Czytaj więcej »

Anna
Anna
08.08.15 18:58
Reply to  nieznajoma

No to powinnas zmienic otoczenie i znajomych. Moze posluchaj Wiktorii, bo mlodsza od Ciebie, a moze nauczyc Cie wiele!!!!

Wiktoria
Wiktoria
08.08.15 18:54
Reply to  Anna

Nieznajoma musisz uwierzyć w siebie. Nie wierzę że NP nic nie zmieniła w Twoim życiu. Przez Twoje posty przemawia gorycz, złość. Nikomu nie jest lekko. Nie każdy dostał po równo. Ale Bóg daje Nam szanse, tylko czasem trzeba z niej skorzystać.

moim zdaniem
moim zdaniem
11.08.15 15:40
Reply to  nieznajoma

a ja będę się upierać, że to Matka Boża i Pan Jezus najlepiej łączą ludzi w pary.
Ja spotkałam kogoś fanastycznego, gdy w zasadzie przestałam szukać i powiedziałam :okey, mogę być samotna do końca życia. To zabawne, bo cud się dokonał, gdy ja już zaczynałam akceptować samotność.

Kowalik
Kowalik
23.09.15 00:49
Reply to  moim zdaniem

Pięknie napisałaś.

Wiktoria
Wiktoria
08.08.15 18:07

Wiesz jestem osoba nieśmiałą, mam pewne zranienia uprzedzenia. Zawsze jednak mimo wszystko staram się być miła dla wszystkich. Nieznajoma mi osobiście nie zależy na „mężu złapanym na 4 litery” jak to kolokwialnie ujęłaś. Chciałabym żeby była to osoba wierząca dobra dla innych ludzi, umiejąca słuchać, wrażliwa. Mimo wszystko, wierzę że kiedyś taką osobę poznam o ile już jej nie poznałam. I mam nadzieję, że mimo wszystko Matka Boża Nas połączy jeśli uzna że będziemy do siebie pasować. Chce, żeby to wiara i miłość były podstawą mojego związku, a nie 4 litery. Z Bogiem:)

nieznajoma
nieznajoma
08.08.15 18:14
Reply to  Wiktoria

I takich Wiktorii jest cała rzesza… I nie wszystkie dostaną tego mądrego, wierzącego bla bla męża. Takie gadanie jak twoje jest dobre jeśli młodas jesteś. Bo jeszcze w te dyrdymły wierzysz. Ciekawe w co będziesz wierzyć jak kilka ładnych, długich i samotnych lat ci minie na wyglądaniu tego wierzącego chłopa, jednocześnie widząc jak dookoła ‚mądre’ kobiety połapały sobie tych wierzącyh mężów na 4 litery, wszystko się im układa ( miłość, dzieci, praca…) a ty dalej sama, z coraz niższym poczuciem własnej wartości… . A przecież tyle lat wierzyłaś Ze Ten wspaniały jezus Chrystus Da ci łaskawie to o co Go… Czytaj więcej »

Kamila
Kamila
08.08.15 18:25
Reply to  nieznajoma

Niech już Bóg Ci ześle tego chłopa, bo przez te samotne lata, które jak mniemam masz za sobą, stałaś się zrzędliwą marudą wylewającą swoje żale na forum DLA KATOLIKÓW. Może zsyłając Ci mężczyznę Pan Bóg zrobiłby przysługę nam wszystkim 😉

Anna
Anna
08.08.15 18:54
Reply to  nieznajoma

Ciekawa jestem co Ty robisz na tej steonie „nieznajoma”. Powinnas byc na stronach Playboya, nie tutaj. Na takie podstrzale PANNY tez czsem ktos laskawym okiem spojzy.
Siejesz zamet posrod ludzi wierzacych.

nieznajoma
nieznajoma
08.08.15 19:00
Reply to  Anna

Dzięki za ocenę, Aniu. I za dobrą radę. Z rady raczej nie skorzystam.

nieznajoma
nieznajoma
08.08.15 19:03
Reply to  nieznajoma

„Ciekawa jestem co Ty robisz na tej steonie „nieznajoma”.” To samo co Sylwia… Modlę się o dobrego, wierzącego męża… I dzieci wszystkie zdrowe… Już przeszło 9 lat… Dzień po dniu…

Anna
Anna
08.08.15 19:16
Reply to  nieznajoma

Sama sie modlisz, a innym radzisz CZTERY LITERY. To jest Hipokryzja!!!

Wiktoria
Wiktoria
08.08.15 18:21

Ja mam swoją teorię Ty swoją. I masz rację jestem jeszcze młodą osobą. Bóg nie wystawia Nas na pośmiewisko, ale czasami czeka na krok z naszej strony. Mimo to nadal wierzę i będę wierzyć.

nieznajoma
nieznajoma
08.08.15 18:45
Reply to  Wiktoria

Moja teoria jest taka sama jak Twoja. Ja po prostu żyję dłużej niż Ty i wiem już jakie są prawa dzungli…

Anna
Anna
08.08.15 19:14
Reply to  Wiktoria

Wiktoria, jestes bardzo madra i wartosciowa dziewczyna. Sluchaj wlasnego glosu i glosu Ducha Swietego, a bedziesz miala w zyciu wszystko. Wiele jest ludzi niesmialych, a najwiekszy problem nismialosci jest w latach szkolnych. To dzialanie hormonow, wrazliwosc, wspolzawodnictwo kolezanek, czlowiek czuje sie gorszy bo jest sam itd. Potem jakos sie z tego wyrasta. Zapisz sie do jakiegos kola zainteresowan. Cos co lubisz robic. Moze idz na kurs angielskiego. Sprobuj zmienic otoczenie, poznac nowych ludzi, albo zwyczjnie zacznij sie usmiechac do Tego Nieznajomego. Potem juz wszystko moze potoczyc sie samo.
Zycze powodzenia!

Wiktoria
Wiktoria
08.08.15 19:36
Reply to  Anna

Dziękuję Anno:) Mam nadzieję, że uda mi się nadrobić „stracony czas”. Czy z Nieznajomym czy z innym, ważne żeby z Bogiem, a reszta powinna się sama ułożyć.

Wiktoria
Wiktoria
08.08.15 19:02

Życie nie jest dżunglą. Nie możesz być wrogo nastawiona do świata, bo z takim nastawieniem nic nie osiągniesz, odstraszasz ludzi.

Heart
Heart
08.08.15 19:58
Reply to  Wiktoria

Mi się wydaję, że BÓG ma dla każdego swój plan na życie. Nie ma co narzekać zgadzam się z tobą Wiktorio. Ostatnio słuchałem wykładów Pawlukiewicza jak ludzie po 30’stce przychodzili i pytali czy są powołani do samotności wkręcając w to Boga, że im życie się nie powodzi i są beznadziejni. Beznadziejni to są ludzie bez wiary, którzy w tym chaosie poszli za pieniądzem. Polecam czasem pójście do lasu albo gdzieś na łąkę, odłączyć się od tego chaosu, popatrzeć się w niebo i mówić o swoich problemach do Bogu czy odmawiać tam nawet litanię. Jeśli ktoś się czuję beznadziejny to musi… Czytaj więcej »

Anna
Anna
08.08.15 19:03

W dzungli zyja malpy a nie ludzie!!! Wiec prawa, ktore popierasz to prawa zwierzat, czyli instynkty a nie wolna wola dana od Boga!

ABUK
ABUK
08.08.15 19:11

Sylwio, ile masz lat ? ja mam 45 lat i od 20 lat modle sie o dobrego męża i co i nic…..ale mam nadzieję i cały czas trwam w modlitwie. Mam kilka znajomych wśród znajomych mojej mamy , one są szczere i 2 z nich powiedziały, ze nie mam nigdy wychodzić za mąż z rozsądku. Bo one tak zrobiły i nie były szczęśliwe. No i czekam na tę miłość i teraz dochodzę już do innych wniosków, a może wyjśc za mąż za kogoś kto sie trafi- byle by pracował i nie pił.ja też jestem nieśmiała, dbam o siebie, wychodzę do… Czytaj więcej »

nieznajoma
nieznajoma
08.08.15 19:28
Reply to  ABUK

No teraz się wypowiedz Anno…

Heart
Heart
08.08.15 20:05
Reply to  ABUK

Spróbuj się modlić ogólnie o szczęście, ale nie o męża.

Anna
Anna
08.08.15 20:11
Reply to  ABUK

Nie wydaje mi sie zeby organizm kobiety w wieku 45 lat zdolny byl do „Wielkiej Milosci” W tym wieku hormony juz „zasypiaja” i organizm kobiety powoli przygotowuje sie do spoczynku. Wiele kobiet w tym wieku znajduje partnera wlasnie z rozsadku i sa szczesliwe. Nie chce byc niemila ale taka jest prawda, ze 45 lat jest to juz wiek poproduktywny i szanse na urodzenie zdrowego dziecka sa znikome. Co robilas przez te przeszlo 25 lat? Czy rzeczywiscie siedzialas ze znajomymi Twojej mamy zamknieta w pokoju i czytalas biblie lub odmawialas rozaniec non stop? Moze powinnas byla szukac towarzystwa swoich rowiesniczek a… Czytaj więcej »

Heart
Heart
08.08.15 20:21
Reply to  Anna

Nie można wiosłować tylko jednym wiosłem. A kto powiedział, że pójście na dyskotekę jest czymś złym? Jak ktoś będzie widział wszędzie zło to nigdy nie będzie dostrzegać dobra u siebie w około.

ABUK
ABUK
08.08.15 20:45
Reply to  Heart

Nie powiedziałam, ze nie chodziłam na dyskoteki, owszem chodziłam. Mieszkam w duzym wojewódzkim mieście, więc mozliwości wyjścia były i sa duże.

Aleksandra
Aleksandra
08.08.15 21:59
Reply to  Anna

Anno, szczerze się uśmiałam, czytając Twoją wypowiedź o kobietach 45-letnich. Nie wiesz, o czym piszesz. Po śmierci mojego przyjaciela wiele lat nosiłam żałobę, nie szukałam nikogo, bo wydawało mi się, że nikt go nie zastąpi. Bóg miał inne plany. Dokładnie po 20 latach (miałam wtedy 47 lat), Bóg postawił mi na drodze miłośc mojego życia. Pojęcia nie miałam, że tak można kochać. Nie mam też potrzeby przypieczętowywać jej narodzinami dziecka, jestem wdzięczna za sam dar miłości, za to, że ten mężczyzna potrzebuje mnie, a nie tego, co mogłabym mu dać. Niczego nie żałuję. Niech żyje „wiek poproduktywny”!

ABUK
ABUK
08.08.15 22:18
Reply to  Aleksandra

Aleksandro dałaś mi wielką nadzieję, gratuluję miłości. Jestes wielka !!!

Aleksandra
Aleksandra
08.08.15 22:41
Reply to  ABUK

Dzięki, ABUK. Kluczowe jest tu zdanie: Bóg miał inne plany. Moje życie nie było łatwe, ale kolejne przeszkody pojmowałam zawsze jako zadania i starałam się jak najlepiej je wypełnić, przekuć na dobro. Nie skarżyłam się Bogu, tylko przyjmowałam wszystko i pytałam: co mogę Ci uczynić, Panie? I po prostu szłam ufnie tą drogą, jaką dla mnie wybrał. Kilka razy nieźle mnie zaskoczył…

zadowolona
zadowolona
08.08.15 22:53
Reply to  ABUK

ABUK…Podam Ci kilka przykładów z mojej rodziny…Moja kuzynka wyszła za mąż w wieku 43 lat za kawalera mającego własną firmę, wierzącego i zaangażowanego w życie religijne. Moja ciotka wyszła po raz pierwszy za mąż w wieku 57 lat za przeszło 10 lat od niej młodszego wdowca właściciela dużej kliniki dentystycznej, Są już szczęśliwym małżeństwem od 13 lat…Dodam tylko, że ciotka go poznała krótko po osobistym nawróceniu..Więc nie należy tracić nadziei w żadnym wieku. Ja też bardzo długo czekałam na moją „połówkę” ale teraz jestem „zadowolona” bardzo.

ABUK
ABUK
09.08.15 19:01
Reply to  zadowolona

Witam zadowolona. dałaś mi nadzieję, ja piszę z kilkoma panami z internetu, kilku sobie odpuściłam, ale cały czas mam nadzieję. podoba mi sie profil jednego faceta z przeznaczeni. pl-pisaliśmy ze sobą, potem kilka miesięcy nie, i znowu ja go zaczepiłam i znowu piszemy, ale on od ponad miesiąca nie odpowiada, więc napisałam do niego. mam nadzieję ,ze odpisze bo fajnie mi sie z nim pisało. czy wypada mnie zaproponować spotkanie ? iśc na calośc ? ( nie mam na mysli bara-bara).

zadowolona
zadowolona
08.08.15 22:35
Reply to  Aleksandra

Dawno mnie na tym forum nic nie rozśmieszyło tak jak wpis Anny… Sandra Bullock ma 51 la i została uznana za najpiękniejszą kobietę świata 2015…Można mieć 20 lat i być „duchową starą zrzędą i marudą” i wychodzić za mąż „z rozsądku” w obawie, że następnego kandydata na męża nie będzie… Aleksandro przyłączam się do Twoich życzeń „niech żyje wiek poproduktywny” choć jeszcze mi do niego parę dobrych lat brakuje 🙂

Aleksandra
Aleksandra
08.08.15 23:05
Reply to  zadowolona

Cześć A! Od kwietnia zaglądam na to forum i skrystalizował mi się taki wniosek, że myślenie stereotypami jest jednak niezwykle silne: bo on/ona/oni coś tam, a ja nie – ergo: ja też chcę! Dlaczego ludzie myślą, że w życiu doczesnym należy im się coś wg obiegowego wzoru, wszystkim równo? Bo jak nie, to dlaczego Boże, dlaczego ja? Wierzę, że Bóg ma różny plan dla każdego z nas (których zna po imieniu) tak, jak jestesmy różni i to w perspektywie życia wiecznego. Pewne rzeczy można wyprosić i wymodlić, ale stokroć lepiej jest pozostawić Mu wolną rekę. On naprawdę wie lepiej, czego… Czytaj więcej »

zadowolona
zadowolona
09.08.15 12:02
Reply to  Aleksandra

Cześć Aleksandro…ale, że dojść do takich wniosków jak Ty to trzeba troszkę pożyć na tym świecie i coś nie coś w życiu przeżyć. Ja nie lubię stereotypów i często się nim tutaj sprzeciwiam za co nie raz baty dostaję ale trudno…Też kiedyś myślałam, ze mi się wszystko należy od życia a jak nie to tupałam nogami…Dopiero gdy na pierwszym miejscu w swoim życiu postawiłam Boga i to co dla mnie przygotował stałam się „zadowolona”. Miłego dnia…Ja uciekam do cienia 🙂

zadowolona
zadowolona
09.08.15 12:09
Reply to  Aleksandra

Cześć Aleksandro 🙂 Żeby dojść do takich wniosków jak Ty to trochę trzeba na tym świecie pożyć i coś przeżyć. Jak dobrze wiesz ja też nie lubię stereotypów i często się im tutaj przeciwstawiam za co dostaję baty…No ale trudno…Też kiedyś chciałam żyć po swojemu, a jak nie dostawałam tego co chciałam to tupałam nogami…Dopiero, gdy postawiłam Boga na pierwszym miejscu w swoim życiu wszystko znalazło się na tym właściwym miejscu a ja stałam się ” zadowoloną”.
Miłego dnia…Ja uciekam do cienia 🙂

Anna
Anna
08.08.15 23:36
Reply to  zadowolona

Hollywood i ich kobiety!
Co roku wybieraja jedna celebrytke. Oczywiscie z kazdym rokiem starsza, zeby promowala botoksy i operacje plastyczne. Za nia pozniej zwykli smiertelnicy wydaja ostatnie oszczednosci, zeby nie byc w tyle, a jednoczesnie nabijaja konta wlascicieli salonow kosmetycznych. Nie mowiac juz o tym, ze wystawiaja na probe swoje zdrowie.
Rita Hatworth byla wybrana Najpiekniejsza Kobieta Wszechczasow. Czyli nikt przed nia i nikt po niej?????
Dla nas katolikow Najpiekniejsza Kobieta Wszechczasow powinna byc Maryja.
Dla mnie jest tylko ONA i zawsze Maryja!
Czy ktos sie nie pogubil ????

Anna
Anna
09.08.15 07:40
Reply to  Anna

Cos przycichlas zadowolona,
czy stracilas swoj animusz, ze juz nie bawia cie moje komentarze? A moze przyznajesz mi racje, ze nie po to jestesmy stworzone zeby sprycowac sie botoksami , czy hormonami zeby udowodnic swiatu, ze w wieku 60 lat jeszcze jestesmy zdolne rodzic dzieci, lecz po to zeby rodzic dzieci wtedy kiedy jest czas po temu i wychowac je z miloscia, a dla naszych mezczyzn byc podpora, i kochajacymi zonami, nie zimnymi karierowiczkami.
Chyba nie bardzo rozumiesz, bo chyba nie maz dzieci! Dlatego popierasz surowy Hollywood!!!

zadowolona
zadowolona
09.08.15 11:56
Reply to  Anna

Droga Anno…nie straciłam swojego animuszu ale jest tak ciepło i pięknie, że wolę się rozkoszować swoim spokojnym życie u boku kochających mnie osób niż wdawać się w przepychanki na forum 🙂

Anna
Anna
08.08.15 22:43
Reply to  Aleksandra

Do Aleksandry,
Ja juz nie umialabym nikogo pokochac po moim mezu!

Aleksandra
Aleksandra
08.08.15 23:23
Reply to  Anna

Jeśli Twój mąż żyje, to masz rację.
Jeśli jesteś wdową, to przeczytaj to:
Ja też tak myślałam. 20 długich lat! Bóg dał mi do zrozumienia, że po 20 latach uważa moją żałobę za zakończoną i ofiarował mi nowe, inne życie. Przejście z jednego do drugiego było dość dramatyczne mentalnie i fizycznie (schudłam wbrew woli w przeciągu 2 miesięcy aż 9 kg), ale przyjęłam ten wielki dar miłości i jestem za to wdzięczna. Dziś żyję zupełnie innym życiem i jest to dobre, nowe wyzwanie.

Anna
Anna
08.08.15 23:43
Reply to  Aleksandra

Wiec ja Ci zycze szczescia i Blogoslawienstwa Bozego. Ludzie powinni byc szczesliwi!

Anna
Anna
09.08.15 07:25
Reply to  Aleksandra

Oj Aleksandro, Nie mow mi, ze nigdy nie marzylas zeby miec wlasne dziecko, bo w to nie uwierze. Kazda normalnie funkcjonujaca kobieta chce miec choc jedno dziecko. Taka jest nasza „natura” i juz. Ciesze sie ze poznalas Swoja milosc po 20 tu latach i zyj szczesliwie! Kochaj Go, bo do tego my kobiety jestwsmy stworzone. Czy rzeczywiscie Bog od Ciebie az tyle wymagal, zebys byla w zalobie 20 az lat???? Mnie sie wydaje ze ja juz nie moglabym pokochac nikogo po moim mezu, no ale nasz zwiazek trwa juz 23 lata. I pewnie poswiecilabym reszte lat albo synowi albo dziecom… Czytaj więcej »

Anna
Anna
09.08.15 07:53
Reply to  Anna

I jeszcze jedno Aleksandro! jesli chcesz to odpisz mi na moj email a.m.groszek@gmail.com Ghcialabym z Toba porozmawiac prywatnie. Jesli chcesz oczywiscie.

AlaJ
AlaJ
09.08.15 10:53
Reply to  Anna

Przepraszam, że nie mam czasu czytać od samego początku tej dyskusji. jednak na pierwszy rzut oka widać, że coś się dzieje niedobrego. Jakby przepychanki w sprawie takiej na którą zazwyczaj nie mamy wpływu. Czy ma ktoś męża i dzieci, czy kogoś po śmierci małżonka itp. Ja wiele bym dała za tzw. normalnie 9nazywane społecznie ułożone) życie, czyli rodzinę, męża i dzieci. nie bardzo wiem jak ktoś mógłby oceniać moje życie, jeśli nie wie jak bardzo zostałam skrzywdzona, jak z tego nie udane relacje z mężczyznami. Czasem analizuję przeszłość i widzę, bez usprawiedliwiana, że nic nie mogłam inaczej zrobić. Najlepsze jest… Czytaj więcej »

Aleksandra
Aleksandra
09.08.15 16:47
Reply to  AlaJ

Alu, czy modlisz się Nowenną? Jeśli tak, to pomódl się z prośbą o uzdrowienie ze zranień, wizję i wolę nowego początku. Niezwykle mi przykro czytać, że życie jawi Ci się jako piekło. Nie tego chciał dla nas Pan Bóg. Życie to ciągłe zadanie, to walka – czasami o przeżycie kolejnego dnia. Masz na koncie niemało takich zwycięstw, przeszłaś przez to piekło i jesteś tu dziś z nami. Cierpienia męczą i niszczą, brukują Twoje piekło, jeśli nie dostrzegasz w nich sensu. Jeśli przydasz im sens, podarujesz w jakiejś dobrej intencji (choćby za dusze czyśćcowe), to zaczynają być zwycięstwami i będziesz nimi… Czytaj więcej »

Aleksandra
Aleksandra
09.08.15 16:00
Reply to  Anna

Oj Anno, minęło niespełna 8 godzin, od kiedy napisałam o stereotypach, a już znowu pakuje się mnie do jednego worka i dziwi, że jednak coś nie pasuje. Ludzie są RÓŻNI, ludzie są RÓŻNI, ludzie są RÓŻNI … naprawdę! Jest taka metafora opowiadająca o tym, jak to ma być w Niebie: przychodzi dwóch spragnionych do źródła, jeden nasyca się po dwóch czarkach, a ten drugi pije, pije i pije… Ten pierwszy przygląda się, ale nie czuje pragnienia, więc nie ma czego zazdrościć. Jemu te dwie czarki w zupełności wystarczyły. Dlaczego więc uważasz, że to, co dobre dla Ciebie, musi być dobre… Czytaj więcej »

AlaJ
AlaJ
09.08.15 20:02
Reply to  Aleksandra

Aleksandro, ja pisałam na rzekome zapytanie ogólne do kobiet starszych, co nie ułozyły sobie życia, niby zadane przez Annę „że co robiły przez jakieś ok. 25 lat”. To określiłam jako piekło. Samotność, pomimo życia wśród ludzi i mężczyzn. bo to, że nie można kogoś mieć nie znaczy, że się nigdzie nie było i nie szukało. tak modliłam się Nowenną przez ostatnie ok. 2-3 lata (z przerwami). Ktoś mi podał pomocną dłoń duchowo, doszłam z trudem (chyba na czworakach) do spowiedzi od wielu lat, potem takie rzeczy zaczęły się dziać, że to już nic nie wiem, pewnie za jakiś czas mogłabym… Czytaj więcej »

AlaJ
AlaJ
09.08.15 20:20
Reply to  Aleksandra

Straszne by to było, gdyby nie byli różni. Akurat ja rozumiem te twoje 20 lat 🙂 mogło być m,niej czy więcej, myślę, że nie robiłaś jakiejś żałoby na siłę czy umartwienia. Widzisz w ramach tej różności 😉 należysz do podobnych jak ja, że zakochałaś się kiedy odpowiedni mężczyzna się pojawił. Inna może szykałaby gdzie się da już po ok. 2 latach. każdy jest inny, jak mówisz.

Wiktoria
Wiktoria
08.08.15 19:55

Nie demonizuj ABUK tych osób co chodzą na imprezy, może chodzi o to że przyciągają one otwartością, wychodzą do ludzi. Moja rada spróbuj zmienić otoczenie, nie słuchaj doradzających osób, co to wszystko wiedzą najlepiej, ja też słuchałam kiedyś, bo myślałam, że chcą dla mnie dobrze. A te osoby cieszyły się z tego, że moje życie osobiste się nie układa. Dobra koleżanka wiedziała, że mi podoba się pewien chłopak, wiedziała, że ja mu też nic mi nie powiedziała. Tylko cały czas próbowała mnie do niego zniechęcić. Dlatego wierzę Bogu, idę za głosem serca i Pismem Świętym.

ABUK
ABUK
08.08.15 20:37

Wiktoria , jesteś rozsądna osobą, w odróżnieniu od Anny. Wiktorio, rzeczywiście , ja tez posłuchałam mojej „najlepszej ” przyjaciółki i przez nią być może straciłam szansę na miłość bo wpadłam na pomysł, żeby sie jej doradzić.- to było całkiem niedawno, a teraz ona wychodzi za mąż.a ona mnie nawet nie raczyła mnie powiadomić o swoim ślubie. Ona tez pewnie nie chciała żebym ja szybciej stanęła na ślubnym kobiercu.Od tej pory nie wierzę w przyjaźń między babami bo były również inne sytuacje, ale nie będe teraz o nich pisać. Anno, przeżyłam prawdziwą miłośc z motylkami, ze słabością ze wszystkim co trzeba.… Czytaj więcej »

Anna
Anna
08.08.15 20:53
Reply to  ABUK

Czy jesli Ci powiem ze mam 18 lat to uwierzysz? Albo moze chcesz zebym przyslala Ci zdjecie mojej rodziny? Co wolisz?

Heart
Heart
08.08.15 20:57

Ja mogę przysłać zdjęcie mojego psa 🙂

Wiktoria
Wiktoria
08.08.15 21:24
Reply to  Heart

ABUK ma problem, a Wy robicie sobie z niej żarty. Ona tylko szuka pomocy. ABUK gdybys chciała porozmawiać wiktoriawiktoria89@wp.pl

Anna
Anna
09.08.15 06:48
Reply to  Heart

Hearth,
Jestes cute! !!! Chcialabym zobaczyc zdjecie Twojego psa!

Anna
Anna
08.08.15 21:23

ABUK, Moj poprzedni komentarz tyczyl sie raczej „nieznajomej” niz Ciebie. Powiem Ci szczerze, z perspektywy wlasnego doswiadczenia. Jezeli jestes w zwiazku z mezczyzna, czy chlopakiem, a masz samotna kolezanke, to odstaw ja do lamusa, bo wczesniej czy pozniej bedzie starala sie popsuc Twoj zwiazek. Z drugiej strony, jezeli ten mezczyzna poslucha jej, to znaczy, ze nie jest Ciebie wart. Moja najlepsza przyjaciolka, (nawet kuzynka), gdy zerwal z nia jej chlopak, podeszla do mojego obecnego meza (wtedy mojego narzeczonego) i powiedziala wprost: „Xsinski ze mna zerwal, jak chcesz to mozemy byc razem” Moj maz powiedzial mi to dopiero po slubie. Stracilam… Czytaj więcej »

ABUK
ABUK
08.08.15 21:49
Reply to  Anna

No teraz Aniu rozsądnie piszesz, bo napisałaś coś o wieku kobiety w wieku 45 lat, więc myslałam, ze to do mnie. Jeśli jesteś 23 lata po ślubie( gratuluję) to mniemam, ze tez masz coś ok. 40 tki. A te wszystkie koleżanki i pseudo przyjaciółki prędzej czy później ranią. Rozmawiałam o tym nawet z jednym ksiedzem,i on mi powiedział, ze mam sobie dać z nią spokój i czekać aż ona do mnie przyjdzie po poradę…. A z tym chlopakiem, o którego sie doradzałam to był chłopak poznany w internecie na jednym z portali katolickich, wydawalo mi sie ze był ok, ale… Czytaj więcej »

Wiktoria
Wiktoria
08.08.15 22:00
Reply to  ABUK

No moja koleżanka w związku dla odmiany była do ślubu się szykowała. Więc teoretycznie jako dobrej koleżance powinno jej zależeć, żebym tez znalazła swoją połówkę. Nie poszłam na jej ślub bo nie miałam z kim. Ona bardzo prosiła podkreślając że będzie bardzo dużo osób samotnych. Za każdym razem podkreślała, że gdyby ona nikogo nie miała tak długo to by myślała że coś z nią nie tak. Ja też tak zaczęłam mysleć o sobie i zaczęłam się jeszcze w sobie bardziej zamykać…

Anna
Anna
08.08.15 22:26
Reply to  Wiktoria

Powinnas pojsc na ten slub, czy wesele. Tak sie poznaje ludzi. Jezeli bedziesz podobac sie chlopakowi, to on nie bedzie patrzyl na to czy sie peszysz, czy moze rumienisz, albo ze sie za malo odzwasz, bo jemu bedziesz sie podobac taka jaka jestes. Bedzie staral sie Ciebie „oswoic”. Ale trzeba wychdzic z domu, wyjsc „do ludzi” I z obserwcji ludzi widze ze tak sie ludzie dobieraja. Ci troszke zwariowani ze spokojnymi i odwrotnie. W ten sposob ludzie uzupelniaja sie i tworza trwale zwiazki.

Anna
Anna
09.08.15 07:07
Reply to  Anna

Wiktoria, nic z Toba nie jest nie tak. Nie sluchaj tej kolezanki, ze cos z Toba jest nie tak. Oj dziewczyny, gdybym tak mogla spotkac sie z Wami i wytlumaczyc Wam, ze jestescie wspanialymi kobietami, ze nic nie jest z Wami nie jest nie tak. Uwierzcie w siebie, nie sluchajcie zlych ludzi. Walczcie o swoja tozsamosc, a osiagniecie wszystko o czym marzycie. Kochajcie Pana a On wyznczy Wam wasze sciezki. Czasem chcialabym krzyczec do ludzi, potrzasnac nimi zeby zrozumieli ze Bog jest tuz, tuz i chce im pomagac, ale trzeba tez cos dac z Siebie, trzeba zaufac, trzeba miec cierpliwosc.… Czytaj więcej »

Teresa.A
Teresa.A
09.08.15 09:13
Reply to  Anna

Taaaak MIŁOŚĆ najważniejsza . I kropka ……..

Anna
Anna
08.08.15 22:13
Reply to  ABUK

No widzisz ABUK i tu jest Twoj blad. Jak moglas w takim wypadku sluchac kolezanki. Slucha sie zawsza swojego serca a nie jakis tam osob postronnych. Oczywiscie ze powinnas napisac do tej osoby, papier wszystko przyjmie. Przeciez nie masz nic do stracenia a do zyskania byc moze przyjazn, albo cos wiecej. Ja zamiast pisac „o pogodzie”, napisalabym wprost jak bylo i dlaczego do tego spotkania nie doszlo. I rowniez napisalabym, do tej osoby jezeli jest w dalszym ciagu zainteresowana, to jeses zainteresowana zeby odnowic znajomosc. Tak jak piszesz czas ucieka, nie ma czasu na jakis tam „podchody”. Jezeli facet jest… Czytaj więcej »

ABUK
ABUK
08.08.15 22:37
Reply to  Anna

Aniu cieszę się, ze Cie poznałam tu na tym portalu. Napiszę do niego jutro (dzis juz nie, bo chce wyłaczyc komputer-słysze na dworze burzę) ale niedziela jest święta więc może to lepiej. ta moja koleżanka poznała tez z inter. Ale do końca nie wiem czy to jest miłość, znam ja dobrze.moim zdaniem to rozsądek, no ale nie ja tylko ona będzie z nim żyła.ale to moja opinia, może sie mylę. Aha, jeszcze coś- ja byłam 3 razy na takim specyficznym balu karnawałowym (wspólnotowy, bez alkoholu)i tak za bardzo nie chcciałam iśc ale ….co mi szkodzi..w kazdej chwili można z balu… Czytaj więcej »

Anna
Anna
08.08.15 22:57
Reply to  ABUK

No widzisz, nic nie masz do stracenia. Nie patrz na kolezanke. Wydaje mi sie ze wlasnie powinnas szukac znajomsci poprzez znajomych, internet, czy nawet biura matrymonialne. To zaden wstyd. Jak wiele ludzi w ten sposob sie laczy i sa szczesliwi. Latwo poznac sie mlodym ludziom np. na dyskotece, gdzie 99% to single. A trudniej juz w wieku 40-50 lat gdzie 99% to malzenstwa lub ludzie juz zparowani. Dlatego mamy instytucje ktore lacza ludzi. A modlic tez sie trzeba zeby Pan Bog pokierowal Twoimi sciezkami. ABUK bedzie dobrze zobaczysz!!!

ABUK
ABUK
09.08.15 19:16
Reply to  Anna

Witaj Aniu !!!! napisałam do niego. Zobaczymy. Juz wyżej napisałam do zadowolonej, ze właściwie piszę jescze z kilkoma panami. jeden bardzo mi sie podoba- tzn. jego profil, zdjęcia nie umieścil, piszemy ze sobą, ale on od ponad miesiąca nie odpowiada. mam nadzieję, ze odpisze. on kiedys napisał, ze nie jest „komputerowy”, no to może w końcu zajrzy. działam na kilka frontów.

Wiktoria
Wiktoria
08.08.15 21:34

Anno gratuluję i podziwiam i troszkę zazdroszczę;) Szczęścia życzę:)

Anna
Anna
08.08.15 21:55

I powiem Ci Wiktorio, ze tez bylam bardzo niesmiala dziewczyna.Gdy podszedl do mnie jakis chlopak, ktory mi sie podobal, peszylam sie i odchodzilam, a oni odbierali ze jestem „wazniara”. Tak jak Ty wiele znajomosci przegapilam przez swoja niesmialosc. Ale gdy kolezanki wyciagaly mnie na dyskoteki to szlam, choc z oporami, bo ja kochalam ksiazki i moja samotnosc. Lecz wiedzialam, ze musze wyjsc z domu, bo inaczej nie poznam chlopaka.Wlasnie pomogly mi dyskoteki w przelamaniu sie i oswojeniu sie z kontaktem z rowiesnikami. I wlasnie dzieki temu, ze poszlam na zabawe sylwestrowa, poznalam mojego obecnego meza!

nieznajoma
nieznajoma
08.08.15 22:09
Reply to  Anna

To jeszcze napisz nam ile lat się modliłaś. Aż pół roku?? Jak to kiedyś w necie przeczytałam. łatwo jest oceniać jeśli się dostało. łatwo jest wtedy moralizować. Gdy wszystko przyszło na czas… Napisz nam, że za mąż wyszłaś np mając lat 35, a nie 25. To Twoje wypowiedzi uznam za autorytet. Syty głodnego nigdy nie zrozumie.

zadowolona
zadowolona
08.08.15 22:41
Reply to  nieznajoma

Nieznajoma…w sumie zgadzam się z Twoimi dzisiejszymi komentarzami. Napisałaś w to co każdy, kto już kilka lat na tym świecie pożył to widzi tylko nie każdy ma odwagę o tym głośno powiedzieć czy napisać…

Heart
Heart
08.08.15 23:36
Reply to  zadowolona

Myślałem, że się zawsze zgadzasz ze wszystkimi jak jesteś „zadowolona”.

Wiktoria
Wiktoria
08.08.15 22:13
Reply to  Anna

Hmmm. Wiesz co Anno ja myślę, że mnie też chyba tak odbierają. Kiedyś jak mi koleżanka w pracy powiedziała, że głowę wysoko noszę to byłam w ciężkim szoku. I też tak jak Ty uwielbiam książki.

Samotna
Samotna
08.08.15 22:02

„Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są także bezżenni, którzy ze względu na królestwo niebieskie sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!” (Mt 19:12)

Wiktoria
Wiktoria
08.08.15 22:07

Samotna ludzie nas uczynili, ale z Bożą pomocą można to naprawić. Dla Boga nie ma bowiem nic niemożliwego:)

ABUK
ABUK
08.08.15 22:09
Reply to  Wiktoria

Wiktorio , co prawda to prawda.

Heart
Heart
08.08.15 23:56
Reply to  ABUK

co racja to racja. bez sensu xD

Samotna
Samotna
08.08.15 22:14
Samotna
Samotna
08.08.15 22:24

też w to wierzę i modlę się
chociaż nie zawsze łatwo szczególnie gdy się spojrzy w metrykę
pozostaje jeszcze sprawa powołania, drogi życiowej
polecam Nowennę do św. Józefa
Koronkę do Ducha Św.

Teresa.A
Teresa.A
09.08.15 10:06

Kochane samotne proszę odsłuchac na youtube -Młodość mija a ja niczyja , Adama Szustaka

Olka
Olka
09.08.15 12:33
Reply to  Teresa.A

Teresa
zaczelam tego sluchac, ale szybko zrezygnowalam, nie do konca akceptowalam to, co mowi ksiadz. nie chce byc sama, mam w sobie ogromna potrzebe posiadania rodziny. ale chyba to tez nie byla audycja skierowana do mnie, bo jestem jeszcze mloda

mena
mena
09.08.15 11:43

Czytając od pewnego czasu świadectwa a także komentarze, nasuwa mi się jedno, że my ludzie zapominamy, że Bóg pragnie naszego prawdziwego szcześcia . Ludzie zawsze będą narzekać jedni z powodu braku męża inni z braku dzieci, jeszcze inni z powodu nie dobrego męża czy żony, jeszcze inni z braku takiej czy innej pracy. BO SERCE CZŁOWIEKA NIESPOKOJNE DOPÓKI NIE SPOCZNIE W BOGU. Tajemnicą szczęścia na ziemi nie jest to czy mamy męża, żonę, dom, pracę czy dziecko , alle czy pełniły Wolę Bożą. Spójrzmy na przykłady świetych tak po obserwować każdy bardzo cierpiał i zawsze każdy skupi się na ich… Czytaj więcej »

Olka
Olka
09.08.15 12:46

kochane samotne kobiety, wiem, jak sie czujecie, bo tez jestem samotna, ale powiem wam cos, co moze was troche pocieszy. mam 3 takie znajome, ktore sa malo urodziwe, malo rozrywkowe, bardzo wierzace i co? jedna z nich jest po slubie, druga bierze slub za miesiac, trzecia niedawno poznala chlopaka. i co najwazniejsze – wszystkie sa w zwiazkach z milosci i sa szczesliwe. jedna jest bardzo otyla (po prostu pisze to, by uswiadomic, ze nie tylko te piekne maja udane zwiazki, a tutaj jedna pisala, ze faceta to sie lapie na d…), no i jestempewna, ze 2 czekaja z seksem do… Czytaj więcej »

Asia
Asia
09.08.15 14:17
Reply to  Olka

Olu, jednych Twój komentarz mógł pocieszyć, a innych jeszcze bardziej zdołować, mimo iż wierze, że miałaś dobre intencje. Gdyby się nad tym zastanowić, to skoro stosunkowo przeciętne kobiety znalazły mężów i są szczęśliwe to cóż takiego odpychającego musi być w tych obiektywnie ładnych, zgrabnych, wykształconych skoro nikt ich nie chce. Z drugiej strony należy zadać pytanie, jacy są Ci trzej mężczyźni, którzy na żony wybrali sobie Twoje wspomniane koleżanki, bo o tym nic nie napisałaś. Wielce prawdopodobne, że kobiety atakcyjne (dla każdego co inego znaczy to słowo, ale mimo wszystko go użyję) nigdy nie zwróciłyby na nich uwagi. Być może… Czytaj więcej »

Wiktoria
Wiktoria
09.08.15 14:35
Reply to  Asia

Dokładnie Asiu, dlatego bardzo trzeba szanować uczucia innych ludzi, bo przez swoje poszukiwania wymarzonego partnera bardzo łatwo kogoś można zranić. I zgadzam się z Tobą całkowicie, że ludzie powinni dobierać się na podobnym poziomie dotyczy to się również wiary. Ciężko jest pogodzić związek z kimś dla kogo Bóg jest tylko gościem. Z naszym wybrankiem musimy mieć o czym rozmawiać nie wystarczy żeby był;)

Olka
Olka
09.08.15 14:38
Reply to  Asia

Asia, cos w tym jest, co napisalas, bo ja jestem od nich duzo ladniejsza (nie chwale sie, tylko pisze obiektywnie, nie uwazam sie za jakas pieknosc). co do ich facetow to znam wszystkich i uwierz mi to fajni mezczyzni, wyksztalceni(ten np. ktory jest z otyla jest przystojny, szczuply)a te dziewczyny to nie sa jakies szare zakompleksione brzydule, no ale kobiety bardzo przecietne, malo rozrywkowe, gleboko wierzace, czekajace z seksem do slubu, to sa fajne, pozytywne, cieple osoby iwiem, ze ci faceci sa z nimi, bo je szczerze kochaja, zreszta wystarczy na nich popatrzec, to po prostu milosc. mowisz, ze kobiety… Czytaj więcej »

Olka
Olka
09.08.15 14:41
Reply to  Olka

uwierzcie mi, one nie braly tego co sie trafia, bo chyba tak myslicie

Asia
Asia
09.08.15 15:41
Reply to  Olka

Być może akurat Ci meżczyźni to naprawdę fajni, przystojni faceci, wcale nie mówię, że nie. Napisałam o tym tylko dlatego, bo Ty nic o tym wcześniej nie wspomniałaś, ale jeśli mówisz, że się mylę to najprawdopodobniej masz rację, w końcu Ty ich znasz nie ja. Skoro jednak tak przedstawia się sytuacja to tym bardziej dołujące, przynajmniej dla mnie. Jeśli natomiast chodzi o moje wysokie mniemanie to sprawa wygląda następująco. Jestem z dobrego, bogatego domu, studiuję kierunek uważany w Polsce za jeden z najbardziej prestiżowych i z wyglądu jestem normalna. A prawda jest taka, że jestem potwornie zakompleksiona, bez wiary w… Czytaj więcej »

Olka
Olka
09.08.15 15:51
Reply to  Asia

Asia, wlasnie tak odebralam Twoj komentarz, pomyslalam, ze sie wywyzszasz, bo napisalas, ze masz wyzszy status i Twoj facet tez powininen miec. przepraszam. Bog stawia na naszej drodze takich partnerow, ktorzy sa dla nas najodpowiedniejsi. te moje 3 znajome sa po studiach i ich faceci rowniez i ja tez uwazam, ze tak jest najlepiej. i uwazam, ze Ty powinnas miec faceta rowniez wysztalconego i bogatego, dlaczego?bo bedzie rowny Tobie, nie bedzie czul sie gorszy przy Tobie. ja studiuje 2 kierunki, jeden prestizowy, drugi troche mniej i tez czasami mam wrazenie, ze jestem nic nie warta. ale ucze sie milosci do… Czytaj więcej »

Asia
Asia
09.08.15 16:17
Reply to  Olka

Droga Olu, prawdę prawdę mówiąc nie wiem w którym miejscu napisałam, że mam wyższy status, ale nie ważne, nie będziemy się o to sprzeczać 🙂 Ja doszłam już chyba do momentu, w którym bardzo trudno jest się odwrócić i cofnąć. Choćby nie wiem ile ktoś dobrych rzeczy powiedział na mój temat, ja i tak uważam że to kłamstwo, bo albo czegoś ode mnie chce albo po prostu tak wypada. Nie umiem sobie sama z tym poradzić, modlitwa ogólnie bardzo mi pomaga w różnych kwestiach, ale akurat nie w tej konkretnej. Wiesz, jako nastolatka byłam mocno przy kości, dziś jestem szczupła,… Czytaj więcej »

Asia
Asia
09.08.15 16:19
Reply to  Olka

A propo tej miłości…Widzisz, nie kocham siebie, bo mnie nikt nie kocha. Nikt mnie nie pokocha, bo ja samej siebie nie kocham. I to takie błędne koło…

Wiktoria
Wiktoria
09.08.15 12:50

uroda rzecz gustu, dla nich mogą być najpiękniejsze:) Zdziwiłabyś się jak gusty mogą się różnić;) ale zgodzę się, że najpierw trzeba pokochać siebie;)

Toniemiłość
Toniemiłość
09.08.15 13:33

Interesuję się trochę dermatologią i wiem, że dzisiaj jest tak przeogromny wybór zabiegów odmładzających jakie można wykonać, zmienić się nie do poznania. A co do otyłości to dieta i trening, może modlitwa też pomoże.

Basia
Basia
09.08.15 13:45

Do Nieznajomej. Lubię czytać Twoje wpisy bo są szczere i życiowe, chociaż czasami trochę za mocno pojedziesz, a to może innych zaboleć. Myślę, że jesteś mocno wierzącą osobą i przez to co piszesz przedziera się krzyż samotności, który niesiesz (na razie). Wczoraj myślałam sobie o Tobie i pojawiła mi się nagle taka myśl- może wszystko robisz dobrze i w Twojej modlitwie brakuje tylko jednego: zgodzenia się na Bożą wolę. Tak jak Abraham, który oddał Bogu swojego umiłowanego syna Izaaka. Może jeśli naprawdę sercem, powiesz Bogu „Tak, Ty Panie wiesz lepiej” będziesz gotowa na przyjęcie łaski o którą prosisz. Może to… Czytaj więcej »

Teresa.A
Teresa.A
09.08.15 14:02

Olka masz racje . Trzeba siebie kochać , szanować …. nie zależnie czy cos by nam nie wyszło ..pójść przed lustro i powiedzieć to piekne słowo … i tak cie Kocham, jesteś cudowna . Pochwalić siebie . Wiem że komus moze wydawać sie śmieszne .
Pokochanie siebie i swojego życia jest WAŻNE!!!
Kupować sobie kwiaty . Jeśli siebie będziemy tak cudownie traktować , rozpieszczać to wkrótce wszystko wkoło nas zacznie sie zmieniać i inni tak nas też będą traktować .
No i ważne przebaczyć wszystkim . Błogosławić wszystkim
Nie narzekać !

Heart
Heart
09.08.15 14:15

Miłość bliźniego zaczyna się od siebie samego.

Wiktoria
Wiktoria
09.08.15 16:46

Droga Olu musisz wyjść ze skorupy:) ja wiem,że jest Ci ciężko mi też. Ale mamy do wyboru albo użalać się nad sobą albo coś z tym zrobić;) nie zastanawiaj się dlaczego one mają a Ty nie masz, bo to już jest zazdrość. Myślę, że te dziewczyny przyciągnęły tych chłopaków swoim urokiem, ciepłem. Co nie oznacza, że Ty go nie masz, tylko musisz mu pomóc wyjść na światło dzienne. Ale nie zrobisz tego przez użalanie się nad sobą. Bo to tylko odstrasza…

Olka
Olka
09.08.15 17:10
Reply to  Wiktoria

Wiktoria ja juz wyszlam ze skorupy, a moze ciagle wychodze:) tak jak pisalam – kiedys wstydzilam sie patrzec chlopakowi w oczy, teraz rozmawiam ze wszystkimi normalnie. ucze sie kochac siebie i widziec w sobie wartosciawa osobe
te moje kolezanki sa wspaniale, pisalam, ze sa cieple, skromne i mile, gleboko wierzace i to jest budujace, ze im sie tak uklada.
oczywiscid troche zazdroszcze, ale tez ciesze sie, ze sa szczesliwe

Heart
Heart
09.08.15 17:17

Módl się codziennie litanią do Ducha Świętego, bo jesteś chyba zagubiona, ale nie chcę Ci tego w prost mówić od siebie, bo ja żaden ksiądz, w dodatku patrząc na twój wiek to należy Ci się szacunek. Ja sam jestem na razie chyba „gówniarzem”. Jak mi by wyszło z litanią to bym Ci prezent na urodziny wysłał, ale naprawdę tylko po to, aby Cię pocieszyć. Nie lubię czytać takich komentarzy, bo dla Boga nie ma rzeczy nie możliwych 🙂 Wyobraź sobie, że modlisz się nie o męża tylko o śmierć, bo wiesz, że tak już będzie nowe ciało, szczęście. Musisz głęboko… Czytaj więcej »

Heart
Heart
09.08.15 17:24

PS. Ja się pogubiłem chyba nie do ciebie to miało być.
Ogólnie to polecam litanię do Duch Świętego 🙂
Ja spadam, bo nie dla mnie te pogrzebowe rozmowy.

Heart
Heart
09.08.15 17:38

W 2017 r. przypada setna rocznica objawień fatimskich. Wierzymy, że czekające nas za kilka lat uroczystości, będą czasem wylania szczególnej łask. Jak mi się uda to włączam się do Wielkiej Nowenny Fatimskiej.

Teresa.A
Teresa.A
09.08.15 21:35

Do Ali. Dwa razy próbowałam wysłać i nie poszło . Coś jest na rzeczy .
Ala czytaj Pieśń nad Pieśniami … abys w końcu spotkała miłość swoją . I ważne , sprawdź w mieszkaniu co masz do usunięcia np. książki z ezoteryki itp, „dziwna” biżuteria, obrazy , prezenty od „kogoś” , na pewno cos znajdziesz i wywal .
Koniecznie Różaniec , Różaniec odmawiaj całą sobą ,
Psalm 51 , za „przyjaciół” Psalm 35

AlaJ
AlaJ
09.08.15 22:40
Reply to  Teresa.A

Dziękuję. Choć nie mam żadnej ezoteryki, jedyne to czytałam horoskopy i to jeszcze niedawno. można się rozejrzeć, u mnie to raczej filmy, muzyka. Owszem z kimś z forum, moją pomocą duchową 🙂 rozmawialiśmy ostatnio o tym i szukałam nawet pewnego wizerunku, ale nie znalazłam :(, pewnie zbyt ukryty 😉
dzięki za psalmy 🙂

Teresa.A
Teresa.A
09.08.15 23:02

Ala pilnuj się , bo zły nie daje za wygraną … i po co te horoskopy ? nie czytaj juz więcej
Swojego Aniola Stróza popros aby Cie naprowadził, pomógł co jest do wywalenia . Korzystaj z pomocy swojego Anioła , po to go masz . Aha i pamiętaj zawsze podziękować za pomoc. Aniolowie uwielbiają wdzięczność .

AlaJ
AlaJ
09.08.15 23:24
Reply to  Teresa.A

horoskopów nie czytam od kwietnia jakoś, od czasu spowiedzi (tej po latach), tak samo alkohol mnie nie ciągnie. z innymi rzeczami walczę. Mam pomoc, ale wszystkie rzeczy związane z wiarą to chłonę jak gąbka. właśnie, niestety Anioł to dla mnie nie wiem kto, jednak chyba muszę wdrożyć jakąś systematykę modlitw 😉
Dzięki.

Teresa.A
Teresa.A
09.08.15 23:35

Każdy z nas jak sie rodzi dostaje od Ojca Niebieskiego PRZYJACIELA – Anioła Stróża , który cały czas jest przy nas .Mów do niego , rozmawiaj jak z najlepszym przyjacielem . Można miec jednego albo i dwoch . Jest modlitwa Aniele Boże stróżu mój …itd Możesz wybrać kogoś ze Świętych o pomoc . Jest taka strona głosojcapio i po lewej są zakładki GALERIA , kliknij i bedzie-zdjecia archiwalne .Na pierwszym /moje ulubione/ O.Pio siedzi i slucha Cie NAPRAWDĘ! Jest zdjecie co różaniec odmawia – poproś Go aby z Tobą odmawiał . Ja zaczełam od tego Swietego i zaczeło mi się… Czytaj więcej »

AlaJ
AlaJ
10.08.15 21:16
Reply to  Teresa.A

Przy jakiejś okazji rozwiń może Tereso o odwiedzinach O. Pio. 🙂

patryk
patryk
10.08.15 13:35

Po co te horoskopy ? To jedna z dróg do furtek złego demona, inne to np.przeklinanie kogoś, życzenie mu czegoś złego,
prowadzanie dzieci do czarownic, osób zajmujących się odczynianiem uroków itp.,
wywoływanie duchów (choćby w dzieciństwie),
udział w seansach spirytystycznych (czynny lub bierny),
okultyzm, udział w czarnej mszy satanistycznej,
czytanie biblii szatana, czytanie o praktykach okultystycznych,
przyzywanie złego ducha (świadomie lub dla żartów),
-podpisywanie układów ze złym duchem, paktów, cyrografu, i jest tego jeszcze sporo najważniejsze aby się odciać od tego świństwa. A jak widać po postach to Anioł stróż pomoże !

AlaJ
AlaJ
10.08.15 14:00
Reply to  patryk

z tego co wymieniłeś to u mnie tylko horoskopy, po co? nie wiem. Też się teraz dziwię.

AlaJ
AlaJ
10.08.15 14:01
Reply to  AlaJ

a jeszcze mogę dodać, że ja nigdy nikomu źle nie życzyłam ani nie przeklinałam, za to inni mi zazdrościli, może nawet źle życzyli. żyje im się całkiem dobrze.

Teresa.A
Teresa.A
10.08.15 14:22

Ala Tobie też bedzie sie zyło dobrze . To ca NAJlepsze to przed Tobą .Pamietaj
Pan jest wielki w swoim Miłosierdziu

AlaJ
AlaJ
10.08.15 14:43
Reply to  Teresa.A

tak, wierzę, dzięki, ale moja wiara jest teraz inna niż jak zaczynałam samymi NP. To coś kompletnie innego. Problem w tym, że zaczynam zauważać jak wiele naszych próśb może nie być zgodnych w Wolą Bożą i jak wiele spraw trzeba by odpokutować. Ja wiem, że Miłosierdzie, ok, ale sprawiedliwość też. Przeczytałam i jestem ciągle pod wpływem dziennika Faustyny. wiele mi się wyjaśniło, i nie tylko z tego. Ojciec Pio to piękne. Może tak zrobię jak mówisz. Tu by trzeba zbyt wiele pisać, bo tak sobie myślę, że nie podoba mi się jak czasem ludzie tu piszą, że „to nabożeństwo, albo… Czytaj więcej »

Kamil
Kamil
10.02.16 00:09

Dziewczyny, nawet na takim forum nie potraficie się nie kłócić i jedna drugiej dogryza.Każda z was na pewno jest fajną, dobrą, wierzącą kobietą,jak same dobrze wiecie każdy ma swój Krzyż na tym świecie i każdy z nas inaczej sobie z nim radzi. Zamiast pisać, że ja bym tak nie zrobiła, albo ja bym zrobiła inaczej itd. itd ,, to tak zwane doradzanie kobieta kobiecie:)lepiej spróbować wczuć się w sytuację drugiej osoby i zrozumieć, że każdy z nas jest inny i każdy z nas potrzebuje pomocy z Nieba i każdemu co innego pisane. Uśmiechajcie się więcej, wiecie, że wtedy jesteś 100… Czytaj więcej »

Wiola
Wiola
10.02.16 15:13

Tak Kamil masz rację, ale z kobietami tak już jest, każda uważa, że ona jest bardziej doświadczona przez zycie i jej rady są najcenniejsze. Sama z doświadczenia wiem, chociażby z tej strony, że nie które komentarze naprawdę dołują i moga wywołać zupełnie inny skutek do zamierzonego. Ja również Ciebie pozdrawiam.

AgnieszkaC
AgnieszkaC
10.02.16 16:59

Myślałam, że ja mam często pochopne zdanie o innych, ale Anna mnie przebiła.

Zadowolona
Zadowolona
10.02.16 18:45

Róże Różańcowe – status, aktualizacja, najważniejsze informacje. Moderator – Zadowolona e-mail zadowolona_np(małpa)op.pl I.Czas trwania Nowenny – 10.02 – 3.04. 2016. II.Godziny modlitwy – proponuję pomiędzy 19 a 22 – ale jest to tylko propozycja, jeśli ktoś nie może modli się o porze, w której mu obowiązki pozwalają. III.Jak się modlimy: 1. Znak krzyża. 2. Wezwanie: „Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć Królowo Różańca Świętego”. 3. Intencja: ” W intencjach Róży Relacji Międzyludzkich” lub ” W intencjach Róży Osób Szukających Swojego Powołania” w zależności, której Róży jest się członkiem. Można też wymienić wszystkie intencje w jakich się modlimy w Róży. 4.… Czytaj więcej »

120
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x