Maria: Modlitwa o pracę syna Tomasza

To już drugi raz kiedy odmówiłam nowennę pompejańską, tym razem z radiem podczas przedłużającej się choroby infekcyjnej z różnymi komplikacjami. Leżąc w łóżku postanowiłam ten czas wykorzystać na słuchanie radia i odmawianie różańca pompejańskiego.
I tym razem została moja prośba wysłuchana za co z serca Mateczce dziękuję.
Od jakiegoś czasu widziałam zmęczenie i wyczerpanie syna pracą nocną w charakterze recepcjonisty krakowskiego hotelu. Nie będę opisywała warunków i wynagrodzenia jakie otrzymywali pracownicy bo były żenujące, ale najgorsze było to, że praca wpływała źle na zdrowie syna ( zwłaszcza kręgosłup po wypadku samochodowym). Widać było na jego twarzy cierpienie a podczas rozmowy o pracę, brak jakiegokolwiek entuzjazmu szczególnie kiedy musiał iść na kolejny dyżur nocny do hotelu. Kiedyś wysłuchał rekolekcji na temat pracy z pasją, która przynosi radość z wykonywanych obowiązków. Była to propozycja sięgnięcia w głąb duszy aby przypomnieć sobie sprzed lat zajęcia, które przynosiły najwięcej radości i były wykorzystaniem otrzymanych od Boga talentów.
Tomasz przypomniał sobie lata, kiedy prowadził konferansjerkę, czy grywał w spektaklach teatralnych w szkole artystycznej i po jej ukończeniu. Kiedyś pracował jako aktor kilku teatrów objazdowych. Choroba kręgosłupa do której nie przyznał się i leczył gdyż na umowie o dzieło tak mało i nieregularnie zarabiał, że nie ubezpieczył się zdrowotnie. Wtedy postanowił skończyć Szkołę Hotelarską, stąd pracował w hotelach na umowie o pracę. Z czasem okazało się, że ta praca męczy go i jego kręgosłup a pensja nie daje możliwości podjęcia ważnych decyzji życiowych związanych z założeniem rodziny. Dojrzał do tego aby rozwiązać umowę i szukać pracy zgodnej z zainteresowaniami od dziecka. Moja nowenna pompejańska była prośbą o pracę dla Tomasza ale w katolickim teatrze, gdzie są grywane wartościowe sztuki. Drugim moim życzeniem było aby nie pracował już nigdy w nocy i w niedzielę. Wiedziałam , że teatry pracują wieczorami przez cały tydzień, mimo to prosiłam, żeby on pracował inaczej. Od lipca Tomek składał swoje CV w różnych miejscach i choć nie było żadnego odzewu ufał bez obawy, że pracę dostanie. Kilka dni temu otrzymał telefon od osoby, która prowadzi teatr i to katolicki. „Kilka dni temu otrzymał telefon od osoby, która prowadzi teatr i to katolicki. Praca jest od poniedziałku do piątku w ciągu roku szkolnego, a w okresie wakacji ma jest czas na urlop. Teatr gra spektakle 2 razy dziennie i zapewnia bardzo dobre warunki. Tomasz po rozmowie i prezentacji otrzymał tą pracę w teatrze dla dzieci i młodzieży młodszej, z czego bardzo się cieszy. Bóg między czasie dotknął jego kręgosłup i całkowicie został uzdrowiony. Bogu przez wstawiennictwo Mateczki niech będą za wysłuchanie prośby i interwencje wielkie dzięki. Bóg zapłać !

Płytka ceramiczna

ze św. Judą

Tadeuszem

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Krysia
Krysia
22.08.15 21:25

Cudowne Świadectwo.
Najświętsza Matka Boża naszą Najczulszą Matką.

paulina
paulina
22.08.15 23:32

Jezu ufam tobie i Marii moc rozanca jest wielka .Chwala Panu paulina.

anna
anna
23.08.15 10:03

dziękuję za twoje świadectwo. Umocniło mnie. Też szukam pracy i bardzo bym chciała mieć pracę, która przynosiłaby mi zadowolenie z jej wykonywania.

Maria II
Maria II
23.08.15 17:57

Bogu niech będą dzięki,Matce Bożej chwała.

4
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x