Małgorzata: uzdrowienie małżeństwa

Szczęść Boże. Jestem na prawdziwym życiowym zakręcie. Moje serce codziennie umiera od nowa…Mówię sobie: nic mi już nie pozostało jak tylko oddać się Bogu…Dziś więc rozpoczęłam swoją Nowennę Pompejańską i w końcu pierwszy raz od wielu miesięcy poczułam się bezpiecznie…Czuję, że jestem „w dobrych rękach”… Matki Bożej, która objęła mnie swoją troską już po pierwszej Nowenny Pompejańskiej. Nazywam sie Małgorzata, mam 29lat, mam 14mies bliźniaki i (miałam?) męża. Różnie się między nami układało. Szara codzienność i mała obecność Boga w naszym życiu chyba nas pokonała. Problemy sie nawarstwiały, aż w końcu mąż znalazł dla siebie ukojenie u innej. 10lat mlodszej ode mnie. Takiej która go rozumie, przy której może być sobą, ktorą teraz kocha…A gdzie jest ta miłość, którą mi przysięgał? Nie wiem czy byłam taką złą żoną, żebym mogłą ją w nim zabić. Nie wydaje mi się. Prędzej to musiała być pomyłka z jego strony. Ale ja wierzę, że kochał prawdziwie. Dlatego modlę się aby odnalazł w sobie tą miłość, która mnie obdarzył bo wtedy naprawimy wszystko. Uratujemy naszą rodzinę. Kieruję się sercem. Może ta droga nie jest rozsądna. Ale jest moim wyborem bo wierze i pokladam nadzieję w miłość. Jeśli była wtedy-to jest i będzie zawsze.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Krysia
Krysia
20.08.15 22:24

Małgosiu módl sie do świętej Rity nowenną .Ona Ci pomoże.Trzymaj się Ty masz dzieci i masz dla kogo życ .Mąż nie wybuduje szczęścia na Twoim nieszczęściu .To się kiedyś zawali .Wróci do Ciebie kiedy sie nim ta panna znudzi .Tak bywa często tylko że nie kazda żona chce przyjąć takiego męża.Módl się i bądz dobrej myśli .Pomodlę się za Ciebie .

Lilia
Lilia
20.08.15 22:45

Małgoniu kochana, poradzisz sobie, Matka Boża Cię poprowadzi i da tyle sił ile potrzebujesz w tym trudnym położeniu. Nie ustawaj w modlitwie. Pozdrowienia dla Ciebie i Twoich małych bliźniaczych aniołków 🙂

Malgosia
Malgosia
20.08.15 23:48

Małgosiu, dasz radę! Zaufaj Bogu i Matce Bożej. Kiedy Ci ciężko oddaj P. JEusowi ten ból, problem – zamknij oczy i powiedz ,,Jezu ufam Tobie.Ty się tym zajmij” i postraj się o tego nie trzymac, juz o tym nie myslec, poprostu zaufac. Działa i pomaga proporcjonalnie do zaufania. Masz u mnie modlitwę. Dzieci dają duzo sily. Trzymaj się!

K.I.
K.I.
21.08.15 01:08

Małgorzato,w Panu Bogu siła!Ty już zyskałaś wiele,odwołując się do Maryji w NP.Teraz skup się na sobie i dzieciach,dbaj o siebie,zdrowotnie,duchowo i mentalnie. Rozumiem,poczucie odrzucenia,a może bycia gorszą(bezzasadne),ale znajdziesz w sobie siłę z pomocą Maryji!A Twój mąż,porzucając rodzinę dla dziewczynki(bo mentalnie,tej osobie dużo brakuje do miana kobiety),będzie grał chwilę chojraka,ale,szybko się przekona,że popadł w bagno.Ty,proś Ducha św.o światło dla siebie i Dzieci w tym doświadczeniu,oddaj wszystko Bogu i Maryji,niech Cię poprowadzą.z Bogiem

Martyna
Martyna
21.08.15 12:31
Reply to  K.I.

Oczywiście, porzucił dojrzała porządną kobietę i dwa aniołki dla jakiejś – przepraszam za wyrażenie – siksy :). Toż to dziewczynka jeszcze. Ja ostatnio dowiedziałam się, że najlepiej jest wielbić Boga w każdym doświadczeniu i wtedy nasze modlitwy zostaną wysłuchane, to pewna droga do szczęścia.

Lena
Lena
21.08.15 11:16

Małgosiu, byłam w podobnej sytuacji i znam Twój ból. Wiem ze wszystko się ułoży i będziesz szczesliwa. Matka Boska Was nie zostawi.

Małgorzata
Małgorzata
21.08.15 11:26

Czasami nie rozumiem tego świata jak można zostawić żonę i małe dzieci dla chwili zapomnienia dla miłostki która na pewno nie przetrwa bo nie buduje się szczęścia na czyimś nieszczęściu. Małgosiu życzę Ci wytrwałości i nie załamuj się wszystko się ułoży masz dzieci i dla nich musisz być silna. Powodzenia.

Doris
Doris
21.08.15 13:08

Małgosiu ja jestem w identycznej sytuacji. Mam troche dłuższy staż i troje dzieci. On znalazł sobie o 11 lat młodszą i złapala go na dziecko. Dla niej zostawił troje swoich. Dla niej bo nie dla tamtego dziecka bo tu nie liczą się żadne z dzieci. cięzko po ludzku z tym zyć ale mamy Boga choć czasem są chwile że nie dajemy rady to trzeba zaufać Panu. Ja odmówilam za męża jedną Nowennę ale jeszcze nie została wysłuchana tzn. nie zrealizowana bo każda modlitwa jest przez Boga wysluchana, teraz rozpoczełam drugą za kochankę, aby zostawiła mojego męża by nie żyl w… Czytaj więcej »

Maria II
Maria II
21.08.15 16:05
Reply to  Doris

Ufam,że Matka Boża tak pokieruje Twoim mężem ,że wróci do Was.Z całego serca tego życzę.

Asia
Asia
21.08.15 15:49

Ja niestety też jestem w podobnej sytuacji….Mam 2 małych dzieci 3 i 4 latka i mąż który mnie nie kocha bo jak mówi w innej znalazł zrozumienie….Rozpoczęłam nowennę o miłość męża do mnie. Mogę jedynie powiedzieć, że co to teraz otrzymałam od Maryi to spokój ducha i poczucie że jest zawsze ze mną…

ellke
ellke
21.08.15 18:50

Witaj Malgosu, jestem również w podobnej sytuacji. Moj partner i ojciec mojego dziecka nie chce byc juz ze mna. Moja rodzina wlasnie sie rozpadła. Nasza sytuacja juz od wielu miesięcy byla bardzo trudna. Mój byly partner jak się teraz okazało od dawna miał poważne problemy psychiczne. W pewnym momencie zaczął sie ode mnie oddalać i spędzać dużo czasu ze swoja koleżanka z pracy. Znalazł w niej osobę która go lepiej rozumie, z ktora wiele go laczy. On mówił mi ze obydwoje nie wiedza co miedzy nimi jest, czy przyjaźń czy cos więcej. Wiec ja z nadzieją ze wszystko sie ulozy… Czytaj więcej »

11
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x