Katarzyna: CUDOWNE SERCE MARYI

Odmawiam nowenne pompejanska od roku, początkowo traktowałam tą modlitwę jako sposób na spełnianie życzeń, chciałam żeby Maryja wysłuchała mnie w taki sposób w jaki ja chce, bałam sie zaufać Bogu, jednak miłość jaką poczułam „powaliła” moje serce, zmieniła je nie do poznania, zaufałam Maryji gdyż nie jest możliwe aby Matka tak kochająca swoje dzieci pragnęła je skrzywdzić, nie bójcie się, i zwracajcie sie do Niej ufajcie z całego serca! 
Wszystko zaczeło sie ponad rok temu,spadło na naszą rodzine wiele nieszczęść, tato miał bardzo cięzki udar, właściwie to cud ze przezył, byl to dla nas szok, nie ruszał sie, nie mówił, z racji tego ze moja mama zmarła kilka lat wcześniej więc zajęłam sie wszystkim, zrezygnowałam z pracy, opiekowałam sie tatą 24h przez kilka dobrych miesięcy, któregoś dnia znajoma zaprosiła mnie na msze prowadzona przez o.Daniela z Czatachowej, akurat bylo kazanie o nowennie pompejańskiej 🙂 i tak sie zaczęło moje nawrócenie i odmawianie różańca, otrzymałam wiele łask i takich o które nie prosiłam- nawrócenie, uwolnienie z nerwicy lękowej, uwolnienie duchowe.
Nowenna pompejanska odmówiłam i odmawiam głównie za powrót do zdrowia taty, nastąpiła poprawa, chociaż lekarze nie dawali szans, potrafi przejść o kuli, pójdzie sam do toalety, mamy też możliwość ciągłej rehabilitacji prywatnie Matka Boża w tym pomaga :), w tej chwili odmawiam nowennę o powrót mowy u taty, a przy okazji Matka Boża „załatwiła” mi dość wysoką podwyżkę w pracy 🙂 o którą nie prosiłam 🙂 to naprawdę cud
Maryjo nie zasłużyłam na te wszystkie łaski, ale mimo to je otrzymałam gdyż twoje serce tak bardzo kocha, twoja miłość jest dla mnie niepojęta..
Mamy ogromy dług wdzięczności wobec Maryi obowiązek jakim jest codzienny różaniec o który tak nas prosi
Dziękuje Maryjo za ta cudowną modlitwę, ona przemienia serce, duszę, uczy pokory, miłości, przybliża do Jezusa

Pan jest pasterzem moim, niczego mi nie braknie 🙂

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Martyna
Martyna
07.08.15 15:26

Piękne świadectwo 🙂 Ciszę się, że powoli wszystko się układa w Twoim życiu. Tata też na pewno wróci do pełni sił skoro są już tak ogromne postępy. Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.
Ps. Ja niestety jeszcze nie zaufałam Panu Bogu chociaż bardzo tego pragnę. Nowennę odmawiam od 10 miesięcy, dzień w dzień. Borykam się z lękiem. Wielokrotnie księża mi mówili, że nie wydoskonaliłam się w miłości, ale czy jestem w stanie tego dokonać? Mimo wszystko wierzę, że kiedyś i dla mnie zaświeci słońce…

Kasia
Kasia
07.08.15 16:43

Piękne świadectwo. Serdecznie pozdrawiam 🙂

Kasia
Kasia
11.08.15 23:35

Wow na prawdę piekne swiadectwo. Dziekujemy 😉 mam nadzieje,że Twoj tata wkrotce odzyska w pelni zdrowie.

3
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x