Karolina: Najukochańsza Matka mnie wysłuchała…

Nie wiem od czego zacząć. Długo wahałam się przed rozpoczęciem Nowenny Pompejańskiej. Nie wiedziałam, czy sobie poradzę… Należę do osób potrzebujących Jezusa, ciągle Go poszukuję, jednak miewam problemy z systematyczną modlitwą. Nowennę rozpoczęłam ostatniego dnia maja. Prosiłam o znalezienie pracy dla mnie, kiedy skończę studia i uzyskam tytuł licencjata. Jedne dni były lepsze, modliłam się z wiarą i pokorą, inne natomiast gorsze, kiedy zostawiałam modlitwę na ostatnią chwilę dnia i „spałam” odmawiając Różaniec. Pod koniec czerwca bez najmniejszego problemu obroniłam się, przed obroną był czas intensywnej nauki oraz modlitwy, wiadomo. 26 czerwca rozpoczęłam wakacje, poczułam pełen luz. Kilka dni później przerwałam Nowennę, tak po prostu. Dopiero teraz widzę, jaki wpływ na moje życie miało intensywne odmawianie Różańca. Starałam się o staż w pewnej instytucji, aby nabrać doświadczenia. Udałam się na rozmowę z kierowniczką. Pierwsze pytanie: po jakim kierunki jestem, bo potrzebują kogoś po pedagogice. Zaniemówiłam, ponieważ przyszłam zapytać o staż, a dostałam propozycję pracy na 1/2 etatu. Pierwsze dni za mną, coraz bardziej mnie to cieszy. I teraz wiem, że Najukochańsza Matka mnie wysłuchała, mimo tego, że tak szybko się poddałam. Modliłam się o PRACĘ i dostałam pracę… Czas Nowenny był dla mnie najcenniejszym czasem ćwiczenia duchowego. Mimo, że nadal jestem słaba, wierzę, że to nie koniec mojej przygody z Nowenną Pompejańską…. Kochani nie poddawajcie się, nie marnujcie czasu, który możecie poświęcić na rozmowę z Maryją, która nikogo nie zostawia w potrzebie… Dziękuję Ci Matko!

Msza Święta

25.07.2020

w Pompejach

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Maria II
Maria II
23.08.15 17:30

Na pewno jeszcze spróbujesz i dotrwasz do końca Nowenny.Powodzenia.

1
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x