Anna12: może skuteczna, ale chyba jednak do odparcia

wiele modlitw, wiele nadzieji,wielkie nic i jeszcze wiekszy zal. Nie postrzegajcie mnie jak dzikusa, poprostu jestem ta osoba ktora po kleczkach i po nocach ,ze lzami i z wiara i czasem bez sil i czas tez bez wiary odmawiala ta nowenne i byly momenty ,ze myslalam ,ze rzeczywiscie Ktos czuwa i nade mna, szybko okazywało sie ze nie. Ja nie odbieram nikomu ,tego ze mu sie udalo- chce chyba tylko pokazac ze niektorych zawiedzone nadzieje bola bardziej niz problem. nie nazywajmy niesamowitymi wydarzeniami urodzen dzieci, czy dostania pracy skoro tam fizycznie zadzialalismy ,Na podstawie waszych swiadectw nowenna byc moze jest skuteczna ,ale chyba to okreslenie nie do odparcia nie jest zasadne.Posypia sie gromy na moja wypowiedz ,ale mysle ,ze wielu z nas ktorzy rzeczywiscie nie sa w kregu zainteresowan Pana Boga tak uwaza, nawet Bog jak wiemy wybieral i blogoslawil jedynie niektorych, tym z was gratuluje , pamietajcie ,ze sa jednak i ci ktorym sam Bog nie pomoze bo poprostu to im pisane.

Składane obrazki

ze św. Judą Tadeuszem

5 1 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
65 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Edyta
Edyta
14.08.15 10:13

No cóż, ze smutkiem ale ja chyba podpisuje się pod tym co napisałaś. :(.

Ilona
Ilona
14.08.15 10:13

Człowiek otrzymuje łaski proporcjonalnie do swojej wiary… Zamiast się użalac, ze nie dostałaś tego o co prosilaś, szczerze zaufaj Matce Bożej, Ona wie lepiej co dla Ciebie jest najlepsze.

Edyta
Edyta
14.08.15 10:36
Reply to  Ilona

To nie chodzi o użalanie po ludzku czasem brakuje siły.

marek
marek
14.08.15 13:14
Reply to  Edyta

Masz racje czasami brakuje sił i wiary ciezko jest wieżyc kiedy zamiast lepiej jest ciężej ja sie tobie nie dziwie odmawiam teraz 3 nowenne w tej samej intencji z yym ze cjuna najwieksza wiarę mialem podczas odmawiania pierwszej nowenny teraz tez mam wiate ale nie taka duza jak na początku I nie raz z tej rozterki i zalu sięgnąłem do kieliszka a potem odmawialem nowenne nie raz mam wrazenie ze większość tych sswiadectw jest nie prawdziwa a p8sana t6lko po to aby ludzi utrzymać w wierze nie dziwię sie ze niektórzy odchodza od Boga jestem w stamie to zrozumieć czlowiek… Czytaj więcej »

JolaJ
JolaJ
14.08.15 13:59
Reply to  marek

Piszesz Marku ,że odmawiasz trzecią nowennę i Pan Bóg Cię jeszcze nie wysłuchał ….ja odmówiłam ich 6 w jednej intencji i niezliczoną ilość innych modlitw a nie modlę się o dobra materialne a o ratowanie syna z nałogu alkoholowego.Moje modlitwy jeszcze nie zostały wysłuchane ale cierpliwie czekam i poddaję się woli Bożej .Myślisz ,że jest mi lekko????? Jednak nie mam do Boga pretensji
Marku , weź się chłopie za siebie i nie złorzecz Bogu a i sytuacja materialna pewnie się poprawi .Tylko zmień swoje nastawienie i nie traktuj Boga jak magicznej kuli spełniającej zachcianki

Marzena
Marzena
14.08.15 10:47
Reply to  Ilona

Ja już drugą Nowennę odmawiam, chyba tydzień zostało mi do końca. Mam zamiar i trzecią zacząć odmawiać… Odmawiam je z pełną wiarą i NIC. Zero efektów.
Nadal będę odmawiać Nowenny dla czystego sumienia, żeby mieć świadomość, że zrobiłam wszystko dla odmiany swojego życia.
Ale jeszcze raz podkreślam, że efektów brak.

Martyna
Martyna
14.08.15 11:23
Reply to  Ilona

No właśnie, ile uwierzysz, tyle dostaniesz. Ale tez Pan Jezus powiedział, że „gdybyśmy mieli wiare jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyśmy tej morwie: <>, a byłaby wam posłuszna.”

Martyna
Martyna
14.08.15 11:28
Reply to  Martyna

„Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: <> byłaby wam posłuszna”.

Martyna
Martyna
14.08.15 11:30
Reply to  Martyna

„Wyrwij sie z korzeniem i przesadź się w morze”. Nie wiem, czemu ten cytat sie usuwa.

Iwona
Iwona
04.10.20 12:45
Reply to  Ilona

A skąd ta pewność co do wiary u tej kobiety. Ilona czytałaś w nocy że łzami i na kleczkach. Nie oceniaj wiary tej kobiety, owoce tej modlitwy na pewno otrzyma, może nie te o które prosiła, a w czasie odmawiania nowenny są różne stany. Zły duch tak działa.

Wiola
Wiola
14.08.15 10:14

A możesz napisać o co tak gorliwie się modlilas??

Edyta
Edyta
14.08.15 10:23

Witaj Anno. Pozwolisz, ze zacytuję wielkiego pisarza: „Nie każde złoto jasno błyszczy, Nie każdy błądzi, kto wędruję, Nie każdą siłę starość zniszczy. Korzeni w głębi lód nie skuję Z popiołów strzelą znów ogniska I mrok rozświetlą błyskawice. Złamany miecz swą moc odzyska, Król tułacz wróci na stolicę. John Ronald Reuel Tolkien” Więcej słów nie potrzeba, tylko Dobry Bóg zna przyszłość i tylko w Nim utkwijmy spojrzenie, Nie musimy szukać łask na siłę, bo one i tak są, choćby w tym, ze napisałaś tutaj. A słowa Twoje przemawiają do mnie bardziej niż inne. Bo to co ukryte ma wartość niezmierzoną tak… Czytaj więcej »

Jeany
Jeany
14.08.15 10:42

Prośba musi być dobra, nie może mieć jakiś zlych intencji. Jesli ktos np prosi o szczescie w milosci i ma na mysli to zeby np maz porzucil zone albo zona meza to napewno nie jest to po mysli Bozej to taki przyklad.w takim przypadku mysle ze Matka Boze przyjdzie z laska uwolnienia w tej relacji i przyniesie inna dobra. Brak zaufania i szemranie(narzekanie) blokuje laske Bozą. jak izrealici na pustyni szemrali ze Bog ich oposcil i chcieli wracac do Egitu a przeciez Bog mial dla nich wspaniala kraine wspanialy dom trzeba bylo tylko ufac obietnicom Bozym. Jesli Bog nie wysluchuje… Czytaj więcej »

Zadowolona
Zadowolona
14.08.15 10:48

Spokojnie Anno nikt rozsądny się nad Tobą nie będzie tutaj znęcał nad Tobą ani rzucał gromów bo chyba każdy z nas kiedyś się o coś modlił i nie został wysłuchany…Już to tutaj kiedyś napisałam, że ktoś zrobił tej pięknej modlitwie jaką Nowenna Pompejańska krzywdę nazywając ją „nie do odparcia” stąd frustracja niektórych modlących się osób, mogąca wręcz prowadzić do odejścia od Boga…Niestety choćby nie wiadomo co się robiło i jak gorliwie się modliło niektóre nasze intencje nie będą wysłuchane a dlaczego tak się stało dowiemy się pewnie dopiero gdy spotkamy się z Bogiem twarzą w twarz. Dla pocieszenia napiszę Ci… Czytaj więcej »

eva
eva
14.08.15 10:54

Wiem i rozumiem poniekąd co czujesz ja odmawialam Nowennę 3razy i nie dostałam dokładnie tego o co się modlilam a prawdziwy potok łask Bożych naplyna w tedy Kiedy dodatkowo oddałam się całkiem opiece Matenki Najświętszej kiedy zaczęłam swoimi słowami mówić do niej niejednokrotnie wyłania płacząc z bezstronności… Potem przychodziło ukojenie w sercu i spokój A Matka Boża prowadziła mnie swoimi drogami. Oddaj się jej całkowicie a na pewno pomoże wszyscy jesteśmy jej dziećmi i wszystkich nas kocha tak samo mocno.

Monia
Monia
14.08.15 10:56

Modlitwa daje siłę,moja prośba też nie została jeszcze wysłuchana ale wierze w to ,że będzie dobrze,bo mam Boga,który mnie kocha i Matkę Bożą,która nie zostawia swoich dzieci.Mnie również czasami jest bardzo ciężko,walczę ze straszną chorobą,ale to właśnie modlitwa daje mi siłe!PAN JEZUS POWIEDZIAŁ „PROŚCIE A OTRZYMACIE,SZUKAJCIE A ZNAJDZIECIE,KOŁACZCIE A BĘDZIE WAM OTWORZONE”

Jola
Jola
14.08.15 10:59

Ja też mam takie wrażenie, że nowenna niestety jest do odparcia… Nadaremnie już od bardzo długiego czasu proszę o pracę, o inspirację, w którą stronę mam pójść w życiu. I NIC. Wiem, napiszecie, że może brak wiary, że może brak zaufania u mnie, może i tak jest, ale gdy się tak dramatycznie łaknie pomocy i mimo miesięcy czy nawet lat jej nie dostaje, to zostaje ból, niemoc i wielkie rozczarowanie. Teraz też się modliłam o poprawę zdrowia dla naszego Kuby, a jego sytuacja z dnia na dzień się pogarsza…Więc chyba już dam spokój z tą modlitwą. Przepraszam, że się wyłamuję… Czytaj więcej »

Wiktoria
Wiktoria
14.08.15 11:12

moja też nie została wysłuchana. Prosiłam o miłość czy to też niezgodne z Wolą Bożą? Rozumiem gdyby ta osoba była w związku ale nie jest. A my cały czas się gdzieś mijamy. Napisze ktoś Bóg nie może ingerować w wolę drugiego człowieka, ale on szukał kontaktu, żeby mnie lepiej poznać. Tylko ja jakoś bałam się, pojawiła się jakaś blokada z mojej strony, chyba się wystraszyłam. Dlaczego Pan Bóg nie pomógł mi przełamać tej głupiej blokady…

Gosia
Gosia
14.08.15 11:32

Aniu, jeśli prosiłaś o coś, co w konsekwencji (a zna je tylko Bóg) mogłoby odwodzić Cie od zbawienia, od życia wiecznego, to Bóg nie przyłoży do tego ręki… To po pierwsze. Po drugie: nie bagatelizuj działania Boga poprzez takie zwyczajne zdarzenia jak znalezienie pracy, czy np. wyleczenie z choroby przez przyjmowanie leków. Bóg niezwykle rzadko interweniuje w sposób nadprzyrodzony. Po to nam dał takie metody postępowania, ludzi, lekarzy itp. abyśmy z nich korzystali. I przez nich działa. Po trzecie : o. Witko wyjaśniał kiedyś w homilii jak to jest z tym nie otrzymywaniem łaski, o którą błagamy. Bo błagamy, modlimy… Czytaj więcej »

Maria
Maria
14.08.15 12:05

Ja przez facet którego kochałam bym zwariowała dla baby ktora oklamala go ze jest w ciąży zostawił syna i przez rok czasu wsiakl nic go nawet syn 11 letni nie obchodzi a mieszka z nią 6km obok mamy dom w tej samej wsi i jak można można ja po 6 10godz modlitw uwolnilam siie w sercu i duszy po 14 latach życia ztym draniem i tez cierpialam okropnie i dzis Boggo i Mateczce dziekuje za nowennę i te godz modlitw bez odglosu bo jestem osoba nawrócona iwolna iszczessliwa bez człowieka którego iwazalam prawie za męża dzis mam nowennę zmarnowane zdrowie… Czytaj więcej »

Małgosia
Małgosia
14.08.15 12:31

Anno, nic nie piszesz o intencji…Nie znamy woli Bożej, możemy się modlić tylko o jej wypełnienie. Nie jest łatwo i sama dobrze o tym wiem, moze potrzeba po prostu czasu, zaufania i wiary. Jest taki wiersz ks. Twardowskiego ,,Za szybko” Za szybko chcesz wiedzieć wszystko już masz pretensję do samego Boga, że odłożył słuchawkę – do własnego Anioła Stróża, że nietypowy nie biały, ale serdecznie rudy – podobno na dwóch etatach ponieważ fruwa – omija pytania (a wszędzie tyle pyskatego cierpienia) za prędko chcesz, żeby wszystko było tak proste jak seter irlandzkize Świętym Franciszkiem w brązowych oczach gdy łeb zwężony… Czytaj więcej »

Celina
Celina
14.08.15 12:47
Reply to  Małgosia

Małgosiu, a czy wolą Boga jest nasze cierpienie.Ja odmówiłam 6 nowenn w intencji naprawy mojego związku i nic się nie zmieniło. W pełni akceptuję to, że wola boża jest inna. ale dlaczego po prawie roku modlitw mój ból nie zelżał. Ostatnio dużo się kłócę z Naszym Ojcem, o to,że skoro moja intencja nie była mu miła to mógł mi pomóc zsyłając dar zapomnienia, akceptacji. Że mogę być sama ale nie chcę być nieszczęśliwa czytam, że często osoby, które modliły się to nowenną znalazły ukojenie w bólu. Ja nie I nie ukrywam, że ta sytuacji sprawia, że moja wiara, gdzieś się… Czytaj więcej »

Małgorzata
Małgorzata
14.08.15 12:40

Poprostu może nie zawierzyłaś całkowicie Matce Bożej . Czasem nasza modlitwa jest poparta egoistyczna wiarą, że jak się modlę o coś to musi sie to spełnić. Nie, nie musi. Może dopiero za jakiś czas to się spełni. Pomódl sie w jakiejś innej intencji,np. Za kogoś kto naprawdę jest w większej potrzebie niż Ty? A może nie zauważyłaś innych łask,które otrzymałaś? Może myślisz,że Bóg działa po ludzku ? Nie ! Bóg działa inaczej niż my myślimy i to musimy przyjąć do naszej świadomości i całkowicie mu zawierzyć. Życzę z całego serca Bożego Błogosławieństwa.

Małgorzata
Małgorzata
14.08.15 14:00

Tak ! Może dla Boga nasze cierpienie jest potrzebne. Bo jeślibyśmy dostali wszystko i natychmiast o co prosimy, to może uważalibyśmy ,że nam się to należy bez względu na wszystko? A skąd wiesz,czy byś się nie zmieniła na gorsze,po otrzymaniu wszystkiego od razu i natychmiast ? Cierpliwości i więcej pokory . Bóg nas doświadcza,bo chce naszego zbawienia. Mnie też życie nie rozpieszczało,od początku. Ale spójrz w swoje serce? Narzekasz,a tak naprawdę ,czy nie jesteś bez winy? Bóg wie co robi i dlaczego Cię doświadcza. Bo Cie bardzo kocha ! To do Celiny i Anny12. Pozdrawiam i z Bogiem

Olka
Olka
14.08.15 14:05

to jest moja wersja Boga i swiata Bog nie jest maszynka do spelniania marzen, pomyslcie sobie, skoro to od Boga ma zalezec nasze zdrowie, finanse,zwiazki, skoro to wszystko wedlug was zsyla Bog to dlaczego niewierzacy zakladaja rodziny, maja dzieci, prace?kto im to daje? Bog? czy moze wlasnymi rekami cos osiagneli? ktos tu pisal dlaczego Bog nie zabral ode mnie zalu, rozczerowania, to jest dla mnie smieszne, trzeba pojsc do psychologa i tam mozna uzyskac pomoc,jak Cie boli okropnie brzuch to idziesz do lekarza czy zwijajac sie w lozku z bolu modlisz sie o uzdrowienie? musicie zrozumiec, zejestesmy na ziemi, po… Czytaj więcej »

Anna
Anna
14.08.15 19:56
Reply to  Olka

Pan Jezus powiedzial: „KROLESTWO MOJE NIE JEST Z TEGO SWIATA….”
To wszystko o co tak uslnie prosicie, a mianowicie dobra materialne i Raj na ziemi, nigdy nie otrzymacie od Boga. Do Raju pojdziecie, gdy odcierpicie swoje na ziemi jak O. Pio i inni Swieci, i tam bedziecie juz cieszyc sie WIECZNYM SZCZESCIEM. Wtedy zobaczycie jak duzo otrzymaliscie dzieki odmawianym nowennom. A Ci niewierzacy, co tak duzo maja materialnych wartosci, niewiadomo od kogo, beda patrzec na Was smutnym wzrokiem….
To do wszystkich watpiacych.

Aga
Aga
14.08.15 14:13

Po pierwsze- zawsze modlimy się: Bądź wola Twoja. Po drugie- na nasze prośby Bóg ma 3 rodzaje odpowiedzi: – tak, – nie teraz, – mam dla Ciebie coś lepszego. Tak więc, może po prostu dla Ciebie jest ta trzecia odpowiedź? A tak na serio- to nowenna nie jst automatem z batonikami- wrzucamy modlitwę i otrzymujemy realizację prośby. Cały problem polega na całkowitym zawierzeniu Bogu, że to co nas spotyka, przybliża nas ku zbawieniu. Bóg daje nam wystarczająco łaski do pokonania trudności. Jeśli prośba dotyczy umniejszenia cierpienia w jakimś wymiarze i nie jest wysłuchana wg nas, to może trzeba spojrzeć na… Czytaj więcej »

Janina
Janina
14.08.15 14:14

Ja odmawiałam wiele razy nowennę ,laski otrzymywałam napewno ,,niektore były widoczne po krótkim czasie ,w czasie odmawiania ,, a na niektóre musiałam poczekać i je zauwazyć co się zmieniło ,,Bóg niekogo nie odtraca kazdy jest jego dzieckiem ,,,trzeba uzbroić się w cierpliwość ,,,,to nie jest tak ze prosisz i masz na zawołanie ,Trzeba pokory ,wiary ,,modlitw szczerych a nie sięgac po kieliszek i potem nowenne odmawiać ,to się mija z celem .Zyczę wszystkim odmawiającym nowennę Opieki Bożej ,i wytrwałości a napewno wszystko się spełni zaufaj Panu ,,

Diana
Diana
14.08.15 14:24

Anno myślę że Twój żal jest początkiem już czegoś… Także nie poddawaj się!

Bożena
Bożena
14.08.15 15:08

Smutno:( Tym wpisem odebrałaś mi nadzieję Anno ja cały czas myślałam, że to może jeszcze nie czas, nie ten moment ale kiedyś przyjdzie tem właściwy Matka Boża uśmiechnie się do mnie i będę jeszcze szczęśliwa ,szczęśliwa jak nigdy dotąd upadnę na kolana i napiszę tu swoje świadectwo błogosławiąc Boże milosierdzie wychwalając Maryję za to że jest naszą Troskliwą Matką ..Teraz czytając wasze komentarze powoli gaśnie we mnie ta iskra nadziej ktora dawała mi wole i siłę do walki w modlitwie .DOBRY BOŻE NIE OPUSZCZAJ NAS PROSZĄCYCH I ŻEBRZĄCYCH TWOJEGO MIŁOSIERDZIA. JEZUSIE SYNU DAWIDA PRZYBĄDŻ NA RATUNEK NIEDOWIARSTWU NASZEMU

dorota
dorota
14.08.15 15:35

„Modlitwa nie ma daty waznosci.Nigdy nie wiesz:kiedy , gdzie i w jaki sposob Bog odpowie na twoje wezwanie.Zatem : nie ustawaj”
Takie slowa przeczytalam na stronie Zywego Rozanca. Mysle ze mowia same za siebie.

KamilŁ
KamilŁ
14.08.15 16:43

Droga Aniu! Jezus Chrystus Cię kocha! I nie ma takich ludzi, którzy nie są otoczeni Łaską Bożą i Jego błogosławieństwem. Nawet Pismo Święte o takich ludziach nic nie mówi, bo Bóg kocha KAŻDEGO człowieka. Idź do Spowiedzi św., przyjmij Komunię św. zaraz po Spowiedzi. Wszyscy tutaj piszą, że widocznie źle się modlisz albo brakuje Ci wiary. A może jest tak, że Bóg troszczy się o Ciebie, ale Ty nie troszczysz się o siebie. Przebacz sobie, jeśli masz sobie coś do zarzucenia! Przebacz sobie i tym, których za coś może obwiniasz. I doświadcz tej nieustannej Bożej miłości na każdy dzień, doświadcz… Czytaj więcej »

Malwina
Malwina
14.08.15 16:54

Kochana ja odmówiłam dwie nowenny w różnych intencjach i także nie zostało spełnione to o co Mamusie prosiłam na początku byłam bardzo rozzalona było mi bardzo smutno a nawet miałam pretensje do BOga jak ty ale przeszło mi z czasem Bóg wie lepiej kiedy i co nam da może twoją intencją i moje spełnia się w innym czasie spokojnie MARYJA I BOG CIE KOCHAJA

ABUK
ABUK
14.08.15 16:54

Witaj, ja też czasami mam watpliwości, nie ukrywam tego. Ale modlę sie 5 Nowenna o dobrego męża o uwolnienie mnie z samotności. „Po drodze’ moje koleżanki, które sie modliły wyszły za mąż, jedna za miesiąc , a ja nic, ani widu ani słychu, nie poznaje nikogo…. Ale dalej sie bede modlić.bo cóż mi zostało !!!!!

Wiktoria
Wiktoria
14.08.15 17:17
Reply to  ABUK

u mnie ABUK też bez zmian. I nawet nie masz pojęcia jak mi smutno. Podczas gdy muszę udawać że wszystko ok. Ale widać taka Wola Boża.

ABUK
ABUK
15.08.15 17:27
Reply to  Wiktoria

Witaj Wiktoria, ta była przyjaciółka, ktora wychodzi za mąż-myślę,ze to z rozsądku,on z wyglądu jest dość starszym panem, a ona pytana o jego wiek coś tam odburknie, a on – no cóż- trafił się ktoś……kobieta samotna, ktorej nigdy nikt nie chciał…pewnie on o tym nie wie….ale pokochała go, bo on ją wątpię-jescze raz mówie- to rozsądek.Wiktorio, pomodlę się w twojej intencji i myślę, ze już niedługo napiszemy tu świadectwo- Bóg uratował nas z samotności- mamy kochających mężów!!!!!! Trzeba wierzyć, choć to trudne. Pozdrawiam.

Wiktoria
Wiktoria
15.08.15 17:39
Reply to  ABUK

ABUK nie Nam to oceniać. Życzę im szczęścia i prawdziwej miłości bo tylko taka ma sens 🙂 Ja również pomodlę się w Twojej intencji i też nie mogę się doczekać Naszych świadectw 😉

Teresa
Teresa
14.08.15 16:54

Do Bożeny! Odmawiając Nowennę, każdy z nas musi powtarzać „Bądź wola Twoja”. Ja modliłam się o zdrowie dla mojej mamy, często z płaczem widząc jak mama cierpi. Stan się pogarszał i polepszał i tak prawie 3 miesiące trwałam na modlitwie odmawiając Nowennę. W niedzielę Wielkanocną mama zmarła. Nie miałam żalu do Boga, bo ta modlitwa dała mi siłę i zrozumienie, że taka była wola Boga. Matka Najświętsza poprzez tą modlitwę dokonała wielkiej przemiany mnie samej. Wiem, że ten czas choroby mojej mamy był czasem dla mnie. Pan Bóg działa wielkie cuda, ale po prostu według Swojej woli. Pozdrawiam! I z… Czytaj więcej »

Maria II
Maria II
14.08.15 17:46

Witajcie,też pisałam tutaj z wielką rozpaczą,że mój Syn przestał wierzyć w Pana Boga.Nie ustaję w modlitwie,bo bardzo dużo w życiu wymodliłam,nawet na co dzień nie zdając sobie z tego sprawy.Wiele się nauczyłam czytając tutaj świadectwa,widzę ile ludzi jest tak bardzo silnej wiary,jak często nie mogę wykrztusić „Bądź wola Twoja”-to takie trudne,a przecież konieczne.Nikt mi nie zabierze wiary w skuteczność modlitwy w ogóle,a w Nowenny Pompejańskiej szczególnie. A teraz do Anny -nieraz jest tak trudno,że człowiek czuje się jak wrak! ,ale trwaj Aniu -wyprosisz.Pomyśl ile lat modliła się św.Monika matka św.Augustyna o Jego nawrócenie.Moja Mama do samej śmierci modliła się o… Czytaj więcej »

Bożena
Bożena
14.08.15 19:06
Reply to  Maria II

pani Mario napisalam do pani maila jezeli ma pami Facebooka to prosze wysłać mi zaproszenie napisalam jakie namiary są na mnie ja naprawde mam kłopoty z odczytanie maila od pani bo nawet nie umiem go właczyć musze czekać aż syn wróci z pracy no poprostu jestem niedoedukowana pod tym względem a pani doświadczenie byłoby mi bardzo pomocne

Monika
Monika
14.08.15 18:00

Podobno brak odpowiedzi na modlitwe jest rowniez odpowiedzia.
Jednak duza pomoc moze tu odegrac modlitwa o uwolnienie. Bog nam zawsze zsyla potrzebne laski ale czesto one do nas nie dochodza bo sa zablokowane przez szatana. To moze byc dlatego, ze zyjemy w grzechu lub moga to byc jakies blokady z przeszlosci, traumy czy konsekwencje pokoleniowe. Wazne jest tu rozpoznanie tej blokady i ‚rozprawienie sie nia’

Anna
Anna
14.08.15 19:58
Reply to  Monika

Pan Jezus powiedzial: „KROLESTWO MOJE NIE JEST Z TEGO SWIATA….”
To wszystko o co tak uslnie prosicie, a mianowicie dobra materialne i Raj na ziemi, nigdy nie otrzymacie od Boga. Do Raju pojdziecie, gdy odcierpicie swoje na ziemi jak O. Pio i inni Swieci, i tam bedziecie juz cieszyc sie WIECZNYM SZCZESCIEM. Wtedy zobaczycie jak duzo otrzymaliscie dzieki odmawianym nowennom. A Ci niewierzacy, co tak duzo maja materialnych wartosci, niewiadomo od kogo, beda patrzec na Was smutnym wzrokiem….
To do wszystkich watpiacych.

Anka
Anka
15.08.15 07:16
Reply to  Anna

Owszem Pan Jezus troszczy sie tez o dobra materialne i ma ich w nadmiarze a do raju w pierwszej kolejnosci pojda grzesznicy i prostytutki .a Ojciec Pio i Swieci cierpieli poniewaz sami ofiarowali swoje cierpienie Bogu i chcieli dla Niego cierpiec.Jezus nie chce naszego cierpienia bo przeciez juz za to umarl na Krzyzu bysmy byli wolni i szczesliwi.Jezusowi zalezy na naszym sercu i takim zywym kontakcie z nami.na relacji.

Dorotka Kunicka
Dorotka Kunicka
15.08.15 11:04
Reply to  Monika

Zgadzam się z Moniką, szatan chce byśmy watpili i się poddali. Nowenna Pompejańska to nie jest magiczne zaklęcie, Maryja nie porzuca dzieci, które do niej przychodzą. Wysłuchanie naszych próśb następuje (jeśli miłe jest to Panu Bogu) jednak należy pamiętać, że nie w naszym lecz w Boskim czasie. Jak Monika wspomniała poronienia, pootwierane tunele, grzech, przekleństwa, brak przebaczenia blokują dojście Łask Bożych. Mój proces był długi ale piękny i nie zamienilabym tego na ‚fast&furious’. Każde doświadczenie Boga było cudowne! NIE PODDAWAJ SIĘ! Wybierz też sobie patrona że Świętych, który /która w tej sprawie będzie Cię wspierać! Jeśli jednak modlisz się o… Czytaj więcej »

Elżbieta
Elżbieta
14.08.15 20:23

Po 15 latach ciężkich-wiele modlitw,kłótni z Bogiem-po ludzku przyszła bezsilność.Żadna to pociecha jak człowiek cierpi-ale dzisiaj widzę mądrość bożą.To jest wielka lekcja,dziś dziękuję że jej doświadczyłam.Powiedziałam-Boże zrób z moim życiem co chcesz-i zrobił.Czasami trzeba wszystko stracić(dosłownie)aby zacząć od nowa.

Ala
Ala
15.08.15 23:06
Reply to  Elżbieta

Tak jest. Popieram to stwierdzenie na podstawie własnego doświadczenia. Kilka lat temu rozgłosili o mnie oszczerstwa, które w moim środowisku uznano za prawdziwe. Wszyscy się ode mnie odwrócili. Nawet mąż był przeciwko mnie. Zostałam sama osaczona kąśliwymi uwagami i kpiącymi spojrzeniami. Aby wegetować na tej ziemi przylgnęłam do krzyża i tylko modlitwy dawały mi ukojenie w bólu. Po czterech latach modlitw, aby przeżyć następny dzień, na mszy o uzdrowienie doznałam dotknięcia Osobowego Boga. Padło poznanie ” w kościele jest kobieta, która bardzo cierpi z powodu obmowy. Pan Jezus przychodzi do niej z łaską przebaczenia”. Nagle wszystkie zmartwienia wyparowały z mojego… Czytaj więcej »

Anna
Anna
16.08.15 02:38
Reply to  Ala

Ala, mialam dokladnie tak samo. Jakbym swoja historie czytala! Ale wtedy przyszlo moje nawrocenie, zwrocilam sie do Boga, bo juz nie mialam nikogo! Wiem, ze teraz powinnam dziekowac tym ludziom. Bog przyszedl ze swoja laska i dal mi ukojenie jakiego nawet matka nie dalaby.
Poniekad dziekuje, tym ludziom, ale w oczy nie powiedzialam tego jeszcze zadnemu z nich.

Krystyna
Krystyna
14.08.15 21:25

Aniu napisalaś tak, że moglaby sie pod tym tekstem podpisac moja córka. Tak – niestety – myśli, bo ból jej życia jest duży a nigdy nie „udało” jej się coś tylko ciężka praca, brak radości etc.Napiszę więc Tobie to, co i jej mówię. Modlitwa nie jest magiczną formułką, którą sie w pocie czoła przez wiele dni będzie wypowiadało i efekt będzie zgodny z naszymi oczekiwaniami. Bez wiary, bez ufności to tylko piękne słowa, bez pracy nad sobą, to myśl czyjaś wypowiadana nie moja. Owszem i takie modlitwy nie „przepadają w przestworzach” docieraja i na pewno czkaja w Sercu Matki. Słowa… Czytaj więcej »

nieznajoma
nieznajoma
14.08.15 21:50

Aniu, jestem z Tobą. Czuję to samo.

L.
L.
14.08.15 22:58

Ja też mam podobnie-może otrzymałam jakies łaski, o ktorych nawet nie wiem, ale modliłam się o dobrego męża i łaskę macierzyństwa, myslałam nawet,że moja prośba została wysłuchana bo poznałam kogoś, ale po 9 miesiącach okazało się, że zostałam w podły sposób oszukana, a nigdy w życiu nie chciałam mieć takiego męża-złodzieja i pijaka.Od jutra zaczynam kolejną nowennę, może tym razem się uda…

Anna
Anna
15.08.15 00:30

Anno to jest nieprawdaco piszesz Pan Bóg kocha nas tak samo.Wiesz modliła się w intencji mojej córki nie ważne o co a potem spotykam znajoma i ona opowiada mi oswojej córce byłam trochę zazdrosna ,jeden syn jest księdzem drugi dobrze się ożenił a córka wyszła dobrze zamaz.Może my mamy jeszcze dużo do zrobienia skoro nie otrzymujesz natychmiast,nie załamuje się szturmUJ dalej niebo Pan Bóg da ci to co najbardziej potrzebne w odpowiednim czasie.Pozdrawiam.

Anonimowa 13
Anonimowa 13
15.08.15 08:40

Witam ja mam pytanie do wszystkich…modlę się o swoje malzenstwo do różnych świętych się modlilam wiele modliw z wiarą i gorliwość od serca i duszy wiec co może być złego i nie zgodne z wolą Bożą by nasze malzenstwo znów było jak kiedyś? ? Zrobiłam wszystko co mogłam a max jak odszedł tak i nie wraca…pytam księdza każe się dalej modlic I nie dawać rozwodu…wiec pytam jak żyć? ? Najprościej byli by się rozwieść i zacząć życie od nowa ale pismo św mówi wyraźnie co Bog złączył człowiek niech nie rozdziela .wiec co rozwod i wiara nie idzie w parze…czyli… Czytaj więcej »

Dorotka Kunicka
Dorotka Kunicka
15.08.15 11:24
Reply to  Anonimowa 13

Kochana Nie miej wiary w ludzi a w Boga samego.
Co ja bym zrobiła to poszła do kościoła, skruszona i piękna, bez oczekiwań… Podeszlabym jak najbliżej mogę do Jezusa w Eucharystii i poprostu posiedziala przy Nim w ciszy. Te wszystkie pytania, te niepewności zanieś Jemu. Poprostu Go zapytaj. Pan Jezus czeka. Pójdź w Jezusa ramiona jak małe dziecko, On da Ci odpowiedź.

Edyta
Edyta
15.08.15 13:26
Reply to  Anonimowa 13

Anonimowa ja też się modliłam z ufnością o nawrócenie męża, uratowanie małżeństwa, powrót do domu. Wydawałby by się,że intencja dobra, uratowanie rodziny,…co Bóg złączył człowiek niech nie rozdziela i co? i nic i jest jeszcze gorze. Mam 34 lata, moja córka 3 letnia pyta czemu tata z nami nie mieszka, inne dzieci mają tatę a ja nie ma a mi serce pęka…Odechciewa mi się, nie chciałam nie wiadomo czego, chciałam mieć rodzinę. Też się modliłam, msze o uzdrowienie, inni mnie wspierali modlitwą i nic. Jest mi bardzo przykro, patrze na męża jaki zadowolony poznał kogoś. Wszystko wszystkim a na koniec… Czytaj więcej »

Teresa.A
Teresa.A
15.08.15 20:37
Reply to  Anonimowa 13

Już wielokrotnie był ten link zamieszczany , ale moze nie wszyscy jeszcze wiedzą
https://www.youtube.com/watch?v=K5x0xjnWMgU

Marek
Marek
28.12.17 16:16
Reply to  Anonimowa 13

Droga Anonimowa Przyjaciółko,
Jeśli widzisz taką możliwość, to ratuj dotychczasowy związek, wszelkimi dostępnymi metodami i za wszelką cenę, o ile nie jest za późno. Nie ograniczaj swoich działań do księdza, raczej nic sensownego Ci nie powie. Jeśli to możliwe i jeśli partner się zgodzi, skorzystaj z pomocy psychoterapeuty. Proszę, jeśli to możliwe, walczcie o ten związek. Naprawdę warto spróbować1
Twoja ewentualna samotność to na tym etapie odrębne zagadnienie. Chętnie o tym jeszcze porozmawiam, o ile będzie nam to dane.
Pozdrawiam bardzo serdecznie,
Marek

Krystyna
Krystyna
15.08.15 20:31

Myslę, że wspólnie powinniśmy pomodlić się za Annę. O wsparcie dla niej. Niech kazdy z nas to uczyni. Jedno Zdrowaś, Ojcze Nasz i Chwała Ojcu. Z Bogiem Anno.

Janek
Janek
16.08.15 13:19

Aniu. Jestem zdziwiony Twoim antyświadectwem. Nie możliwe jest żeby człowiek nic nie dostał od Boga gdy Go prosi. Nie zawsze dostaje się to o co się prosi od razu. Jeśli Bóg nie da tego o co się prosi to da za to wiele innych Łask. Np spokój ducha, atmosfera w rodzinie, pracy, itp. Takie świadectwa jak Twoje piszą ludzie za srebrniki od wrogów Kościoła. Błogosławię

ABUK
ABUK
17.08.15 17:01
Reply to  Janek

janku, ja rozumiem to rozgoryczenie. ja modle sie o dobrego męża 5 nowenną, męża nie ma , nawet nie spotkałam nikogo,pewnie Bóg obdrzea mnie innymi łaskami, o których nie mam pojęcia lub ich nie dostrzegam, ale jak piszesz spokój ducha mam( tak mi sie wydaje), atmosfera w rodzinie jest super, w pracy również, zdrowie dopisuje, wszystko jest ok. Nie narzekam- nie mam tylko miłości- i to nie jest antyświadectwo. Ale modlę sie dalej… Pozdrawiam

dominika
dominika
17.08.15 11:20

List św. PAWŁA – JEŻELI BOWIEM Z NIM WSPOLUMARLISMY, WESPÓŁ Z NIM ŻYĆ BĘDZIEMY, JEŻELI TRWAMY W CIERPLIWOŚCI WESPÓŁ Z NIM TEŻ KRÓLOWAĆ BĘDZIEMY. .. Zaczelam się nawracać kiedy zakończyła się moja znajomość z chłopakiem poprzez którego przyszedł do mnie Jezus. Dalej wierze, ze to ten, bardzo dużo znaków otrzymałam, Bóg nie chce bym o nim zapomniała, nie chcial bym o to prosiła w nowennie. Aktualnie modlę się za pojednanie między nami, skończy się w rok od poznania. A czy chciałam o to prosić? Nie! Bo nowenna mnie wyleczyć. Jest niemalże jak wcześniej a nawet lepiej bo jestem osobą wierząca.… Czytaj więcej »

Marek
Marek
28.12.17 15:48

Droga Aniu, Wiem dobrze co czujesz. Przez ponad 25 lat swojego życia starałem się być chrześcijaninem, prawdziwym chrześcijaninem, a nie takim „z rozpędu”. Nieważne o co się modliłaś. Ważne jest to, że modliłaś się o pomoc Boga – Ojca dobrego i miłosiernego. I co dostałaś? Czy dostałaś jakąkolwiek pomoc lub sygnał o sensie Twojego cierpienia? Mnie spotkało coś takiego. Byłem jak pies, który wcale nie ma łatwego życia, ale akceptuje codzienność i się nie skarży. I pewnego dnia, ktoś pokazał temu psu kawałek kiełbasy. I ten pies nie mógł w to uwierzyć i powiedział „To dla mnie? Naprawdę? Dziękuję!” I… Czytaj więcej »

Ryszard
Ryszard
16.12.18 12:45

Rok temu,kiedy u nas były rekolekcje adwentowe,w trzecim dniu na zakończenie, prowadzący ksiądz zachęcił nas do odmawiania nowenny pompejańskiej(miał dla wiernych wydrukowane modlitwy),powtarzał kilkakrotnie,że jest to modlitwa dla „wytrwałych”,albowiem wielu się zniechęca,zabrałem i zaraz następnego dnia zacząłem się modlić na różańcu,ksiądz zaznaczył,iż ta nowenna „czyni cuda” o które prosimy…odmawiałem skończyłem 12 lutego(54 dni)…przyznam się szczerze,żadnych łask o które prosiłem nie zaistniały….modliłem się też na nowennie o rozwiązanie węzła….też bez żadnych łask….modlę się codziennie na różańcu,ale ta modlitwa też nic nie wnosi…!!!

enia
enia
16.12.18 13:04
Reply to  Ryszard

Ryszard daj czas Matce Bozej, to by było zbyt proste …poprosze , mija 54 dni i mam to na tacy

Agnieszka
Agnieszka
28.06.20 21:32

Nowenna Pompejańska jest bardzo skuteczna. Przede wszystkim otwiera serce na przyjęcie Boga do swojego życia, po tygodniu odmawiania poszłam do kościoła i do spowiedzi. Przyjęłam też komunię świętą. Trafiłam na bardzo dobrego spowiednika nie krytykował mnie tylko dał mi nadzieję. Miałam też stany lękowe i depresyjne. Po kilku dniach odmawiania modlitwy poczułam się zdecydowanie lepiej. Matka Boża pokazała mi drogę wyjścia na prostą. Powoli zaczęłam też wychodzić z otyłości. Pomogła mi też na studiach ( znalazły się osoby wśród studentów i wykładowców, którzy mi pomogli). Byłam tym bardzo zdziwiona. Profesorowie zwykle wymagają a nie pomagają. Potrafiłam też zweryfikować kto jest… Czytaj więcej »

Iwona
Iwona
04.10.20 12:54

Aniu, tak czasami bywa, drogi Pana nie są naszymi drogami, Jego myśli nie są naszymi myślami. Bóg Cię nie opuścił, w żadnym razie a nowenna przyniesie swoje owoce, nigdy Maryja nie zostawia nas samych. Tylko że my nie znamy woli Bożej i ciężko nam jest dźwigać swój krzyż. A czasami jest tak że jest to jedyna droga do zbawienia. Ja też jestem na etapie nowenny, w części blagalnej. Też mam ufność że Maryja wyprosi mi Łaskę o którą proszę , ale wiem że to nie musi być wolą Bożą. Trzeba to zaakceptować i dalej iść z Jezusem. Wiele dusz czysccowych… Czytaj więcej »

Last edited 17 dni temu by Iwona
65
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x