Ola: Bóg wie lepiej czego nam trzeba!

Na Nowennę Pompejańską trafiłam już kawałek czasu temu, ale wtedy stwierdziłam że niemożliwym jest odmawianie 3 różańców dziennie przez osobę, dla której nie lada wyzwaniem jest odmówienie jednego dziesiątka w ramach Róży Różańca. Jednak pewnego majowego dnia impuls zdecydował o tym, że postanowiłam się tego podjąć. Było ciężko chwilami, głównie przez moją nieumiejętność zorganizowania sobie czasu i przekładanie wszystkiego na później. Miałam jednak wsparcie w postaci mojej przyjaciółki, która razem ze mną zaczęła to dzieło. Razem zagrzewałyśmy się do walki. Dziś już ostatni dzień nowenny. Modliłam się w intencji odnalezienia miłości mojego życia – mężczyzny, z którym będę mogła spędzić życie, który będzie wspaniałym mężem i przyjacielem, a także ojcem naszych dzieci. I taką właśnie intencję mówiłam prawie każdego dnia modląc się. I chociaż na razie jeszcze nie poznałam nikogo takiego, nie uważam żeby moja nowenna nie przyniosła efektów. Póki co poczułam się dobrze sama ze sobą i z Bogiem. Odkryłam, że moje największe szczęście to właśnie Bóg. I jestem szczęśliwa, że jestem sama. Bo nigdy nie będę miała więcej czasu który moge właśnie Jemu poświęcić, niż teraz, kiedy nie mam innych zobowiązań. Jeśli Pan będzie chciał mi dać kogoś bliskiego sercu, to go dostanę. Jeśli nie – fantastycznie jest być samej, ale z Panem. Tak blisko. Nowenna więc pozwoliła mi się pogodzić z tym, co mnie otacza. I za to właśnie Chwała Panu! 🙂

Koronka z modlitwą

do św. Judy Tadeusza

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
74 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Klaudia Nowicka
Klaudia Nowicka
20.07.15 20:13

Prawdziwie doswiadczylas spotkania z Bogiem. Chwala Panu!

Gosia
Gosia
20.07.15 21:11

Wiara i modlitwa czynią cuda… zgadzam się z tym. Mój dziadek zawsze powtarzał „modlitwa różnicowa czyni cuda- pamiętajcie o odmawianiu jej”. Te słowa utkwiły mi w pamięci. Stwierdzam, że kiedy odmawiam różaniec jest mi lżej na duszy i łatwiej jest mi sprostać wszystkim sprawom życia codziennego. Wszystko zawierzam Matce Bożej.
Lucyno…. nie trać wiary. Jako nastolatka usłyszałam kiedyś słowa od księdza- „módl się dziewczyno o dobrego męża”- „wzięłam” te słowa do siebie i rzeczywiście przy każdej odmawiającej modlitwie „gorąco” modliłam się o dobrego męża. Dzisiaj kiedy jestem mężatką dziękuję Bogu i Matce Bożej, że mam dobrego i kochanego męża.

zadowolona
zadowolona
20.07.15 21:12

Olu…jak to mówią „pierwsze koty za płoty”…Sama się przekonałaś, że ta Nowenna nie taka straszna jak ją niektórzy malują…Oprócz wielu łask jakie daje Nowenna Pompejańska często pomaga nam lepiej „zorganizować dzień”…Gratuluję Ci wspaniałej przyjaciółki i oczywiście życzę wysłuchania intencji….na co czasami ( niestety ) trzeba trochę poczekać. Tylko tak po kobiecemu proponuję Ci „nie fiksować się” na każdym nowo poznanym chłopaku, że to właśnie ten wymodlony bo można się srodze zawieść…

Zbyszek
Zbyszek
20.07.15 21:17

Ola ja tez modle sie o milosc.Jest to moj 22 dzien odmawiania nowenny…Ale to co poznalem w ta sobote na rekolekcjach na Stadionie Narodowych przeroslo mnie calkowicie.Doznalem tam najwiekszej milosci i radosci jaka w zyciu spotkalem.Milosci do Boga .Jestem niesamowicie szczesliwy.Choc nadal sie modle i licze na taka osobe,to teraz moje serce nie jest juz zranione i samotne.Szukalem milosci u drugiego czlowieka i nadal szukam,ale nie dostrzegalem tej najpiekniejszej milosci.Milosci Naszego Pana :).

BMAJ
BMAJ
20.07.15 22:11

Olu gratuluje odmowienia nowenny .Ja zaczelam moja pierwsza w marcu tez myslalam ze nie dam rady ,odmawialam 4 czesci tez odkladalam na pozny wieczor potem wstydzilam sie aby nikt nie widzial po krotkim czasie juz sie nie wstydzilam szlam do pokoju i modlilam sie.Modlitwa zostala wysluchana ,dostalam to o co prosilam obecnie skonczylam2 w intencji meza juz skonczylam,ale jeszcze czekam na wysluchanie .Pozatem wiele Lask od Matki Bozej dziekuje jej za wszystko .Maryjo Modl sie za nami ,Amen

Toniemiłość
Toniemiłość
20.07.15 22:22

Prawie same żeńskie świadectwa. Modlicie się razem wspólnie? Co tu się do licha dzieję?

niewinna czarodziejka
niewinna czarodziejka
20.07.15 22:25

Świetnie to Olu ujęłaś i napisałaś! Pozdrawiam 🙂

Wojtek
Wojtek
20.07.15 22:44

🙂 nowenna pompejanska jest cudowna mnie tez zbliżyła do Pana Boga I dzięki niej wiem ze niemożliwe nie istnieje 🙂 I też żyje samotnie i daje mi to szczęście gdyż więcej czasu mogę poświęcić Panu dla jego CHWAŁY 🙂

Klaudia Nowicka
Klaudia Nowicka
20.07.15 23:31
Reply to  Wojtek

A ile masz lat Wojtku jesli moge wiedziec?

Wojtek
Wojtek
20.07.15 23:36

A czy to ma znaczenie 🙂 jeżeli chcesz wiedzieć Klaudio to 27 🙂

niewinna czarodziejka
niewinna czarodziejka
21.07.15 12:58
Reply to  Wojtek

„Toniemiłość” i „Wojtek” – my się tu wszystkie modlimy w swoich inetncjach, Bogu wiadomych 😉 tak więc bójcie się 😉 hahaha – żart oczywiście 😉

Jeszcze do Wojtka – piękna postawa, zazdroszczę podejścia 🙂

Pozdrawiam

Wojtek
Wojtek
21.07.15 17:24

Oj tam mię ma czego zazdrościć 🙂 Pan Bóg kocha każdego <3 A powołanie do bycia samotnym jest czasem ciężkie ale Pan Jezus i Maryja pomagają W ciężkich chwilach samotności 🙂 A jaka będzie wolą Pana tego nie wiem czasem też chciałbym wiedzieć co mnie czeka do kąd idę A tak to mogę tylko śpiewać PAN JEST PASTERZEM MOIM NICZEGO MI NIE BRAKNIE NA NIWACH ZIELONYCH PASIE MNIE NAD WODY SPOKOJNE PROWADZI MNIE <3

Toniemiłość
Toniemiłość
21.07.15 19:03

Pozdrawiam Cię również „niewiniątko” 🙂

Wojtek
Wojtek
21.07.15 19:49
Reply to  Toniemiłość

Niewinna 🙂 bać się nie mam czego mój kochany aniołek stróż czuwa na demną :p A za modlitwę BÓG ZAPŁAĆ 🙂 może wysłucha Pan i postawi jakąś dobrą niewiaste na mojej drodze 🙂

Toniemiłość
Toniemiłość
21.07.15 20:35

Ja mam między 20-25 lat. Nie będę pisać szczegółów, bo mnie jeszcze spotkacie na ulicy albo gdzieś na pielgrzymce. A jest tutaj naprawdę mało świadectw męskich, więc trzeba się jakoś ukrywać. 😛

Teresa.A
Teresa.A
21.07.15 02:03

Chwała Panu

Roza
Roza
21.07.15 08:21

Piszecie o tym, ze samotnosc to nic zlego, bo mozna byc blizej Boga. Nie zgadzam sie z tym.Tak zostalismy stworzeni, ze potrzebujemy milosci drugiego czlowieka i sami chcemy dawac milosc, i to ma nas oddalic od Boga? Jak widze w kosciele mame, tate i i ich dzieci to mi sie serce raduje, bo widze milosc i widze Chrystusa. Niektorzy pewnie sa powolani do samotnosci, ale to sa osoby, ktore nie czuja potrzeby bycia z kims i zakladania rodziny. Jak ktos czuje taka potrzebe, to powinien ja zrealizowac, nie ma nic piekniejszego niz szczesliwa, kochajaca sie rodzina imyslicie, ze Bog chce… Czytaj więcej »

Zadowolona
Zadowolona
21.07.15 08:54
Reply to  Roza

Im się chce bardziej na siłę być z kimś tym się jest bardziej samotnym….

Roza
Roza
21.07.15 09:07
Reply to  Zadowolona

To racja… moj post mial na celu uswiadomienie innym, ze milosc to nic zlego i to nas nie oddala od Boga. Samotnosc jest straszna i nikt nie powinien byc sam. Wiem,ze jest Jezus i dzieki niemu nigdy nie bedziemy sami, ale kazdy, tak po ludzku, potrzebuje drugiego czlowieka. Nie wiem, gdzie jest sekret znalezienia milosci, ze jednym sie udaje, a inni modla sie latami i nic

Zadowolona
Zadowolona
21.07.15 10:08
Reply to  Roza

Zgadzam się z Tobą, że miłość, drugi człowiek nie oddala od Boga…oczywiście do póki ten drugi człowiek ( chłopak, mąż , dziecko ) lub samo poszukiwanie uczucia nie stanie się jakimś bożkiem, nadrzędnym celem.

Aleksandra
Aleksandra
21.07.15 11:12
Reply to  Roza

Są trzy sposoby na życie: życie konsekrowane, założenie rodziny i życie samotne. Wszystkie prowadzą do Boga, do życia wiecznego. Zauważyłam, że także tu, na tym forum często uważa się stereotypy za rozwiązania optymalne i ma sie pretensje do Boga, jeśli życie nie ułoży się wg nich. Najpierw pragnie się za wszelką cenę tego wymarzonego, później potomstwa – bo przeciez czlowiek wie lepiej, jak by to życie miało wyglądać! Z drugiej strony codziennie powtarzamy „Bądź wola Twoja”, ale tak do końca nie chcemy Panu Bogu zaufać. Dlatego apeluję, żeby nie demonizować samotności i mówię to z pozycji kogoć, kto żył 20… Czytaj więcej »

Wojtek
Wojtek
21.07.15 11:30
Reply to  Aleksandra

Piękne i prawdziwe UFAM PANU JEŻELI WOLĄ BOŻĄ BĘDZIE POZNAM KOBIETĘ ŻYCIA A TAK ŻYCIE W SAMOTNOŚCI POZWALA MI POMAGAĆ INNYM i świadczyć O jego miłości W świecie DLA CHWALY PANA. Życie W SAMOTNOŚCI pozwala kochać innych i okazywać im tę miłość choćby pomagajac im bezdomnym potrzebującym czlowiek w związku Niestety jest już ograniczony wcalkowitym oddaniu sie Panu. ŚW PAWEŁ PISZE z tego co pamiętam ZE OSOBA SAMOTNA zyje zeby się przypodobać Panu a zameżna żeby się przypodobać drugiej osobie i chyba światu za polecam przeczytanie listu św. PAWŁA DO KORYNTIAN 🙂

Róża
Róża
21.07.15 12:29
Reply to  Aleksandra

Piękna jest Twoja historia… I piękne jest to Twoje zaufanie Bogu. Nie każdy tak potrafi, ja sama tak nie potrafię.
Tzn w jakim wieku poznałaś miłość swojego życia?

Aleksandra
Aleksandra
21.07.15 14:06
Reply to  Róża

Droga Różo, najłatwiej jest powiedzieć „nie potrafię”, trudniej „spróbuję”, a najtrudniej „dam radę!” – wszystko zależy naszej woli. Te 20 lat to żałoba po kimś, kogo bardzo kochałam, a okazało się, że Pan Bóg przygotował dla mnie coś jeszcze lepszego. Miałam… 47 lat. Niczego nie żałuję i będę zawsze wdzięczna Bogu!

Roza
Roza
21.07.15 08:30

To tak samo jak z praca. Pracujemy przez powiedzmy 8 h i wtedy prawie wcale nie myslimy o Bogu, bo nie ma na to czasu. Tak wiec trzeba rzucic prace bo nas oddala od Boga? Moja babcia opowiedziala mi kiedys taka historie ze swojego zycia. Taka jedna kobieta ciagle sie modlila, cale dnie przesiadywala w kosciele, w koncu ksiadz ja z tego kosciola przegonil i powiedzial ,,idz kobieto do pracy, bo w domu masz glodne dzieci (co bylo prawda). Po prostu trzeba znalezc umiar. Ksiadz tez kiedys na kazaniu powiedzial, ze trzeba umiec rozdzielic sfere duchowa od cielesnej, ziemskiej i… Czytaj więcej »

Anna
Anna
21.07.15 08:46

Modle sie w tej samej intencji o polaczenie z mezczyzna z ktorym moge spedzic reszte zycia, zalozyc rodzine o ktorej marze i zawsze mi brakowalo. Modle sie o to od roku….diabel tak pieknie dziala ze przerywalam nowenne chyba 100 razy i nastepnego dnia znowu zaczynam na nowo, jedna przerwalam w ostatni chyba dzien.w tym momencie jestem w 21 dniu nowenny i walcze kazdego dnia aby dokonczyc. 34 lata w przyszlym miesiacu, samiusienka….boje sie ze nie zostane wysluchana….Ale chociaz od roku modle sie….chyba musze nadrobic wszystkie zdrowaski za cale zycie aby poznac tego jedynego ( tak sobie czasami wmawiam), noi do… Czytaj więcej »

water lily
water lily
21.07.15 10:12
Reply to  Anna

Anno, super,że przystępujesz do sakramentów. Dobrze, że przestałaś brać środki antykoncepcyjne. Ale ci powiem, że prezerwatywa też nie jest dobra. To jest świadome i mechaniczne zapobieganie ciąży. W rezultacie nie dochodzi do poczęcia. Po użyciu prezerwatywy nie można przyjąć Pana Jezusa, trzeba się z tego wyspowiadać. Poza tym kalendarzyk to jest bardzo zawodny, proponowałabym się skupić na NPR. NPR jest prosty w zastosowaniu, zajmuje niewiele czasu. Daje gwarancję, że każdy akt małżeński jest czysty (taki akt podoba się Bogu). Zbliża małżonków do siebie.

Anna
Anna
21.07.15 22:38
Reply to  water lily

Co to jest NPR?

Teresa.A
Teresa.A
22.07.15 01:03
Reply to  Anna

naturalne planowanie rodziny

water lily
water lily
22.07.15 08:35
Reply to  Anna

To jest naturalne planowanie rodziny. Warto, żebyś się zapoznała z tą metodą. W internecie jest wiele wskazówek. Można też zamówić książki instruktażowe. W poradniach przykościelnych urzędują osoby, które z dużym zaangażowaniem uczą metod naturalnego planowania rodziny.

Ola
Ola
10.08.15 13:25
Reply to  water lily

Anno, to co napisałaś jest już pięknym świadectwem tego, jak Jezus zmienia Twoje życie od podszewki. Aby stworzyć coś naprawdę wspaniałego musi pozmieniać wszystkie ciężkie i przeszkadzające sprawy, aby móc Cię zupełnie uszczęśliwić. Ja też doświadczyłam tego, jak Jezus zmienia wiele rzeczy, jak wiele rzeczy trzeba dla niego odrzucić, bo są złe, choć dla nas często wydają się neutralne. Twoje życie się już zmienia za sprawą tej nowenny. Prosiłaś o wspaniałego mężczyznę i na pewno go dostaniesz, ale aby mogło się tak stać, Pan Bóg musi najpierw porządnie wysprzątać tę świątynię jaką jest Twoja dusza i ciało. Widocznie dopiero wtedy… Czytaj więcej »

Klaudia Nowicka
Klaudia Nowicka
21.07.15 08:48

Piszesz o samotnosci wiec pytam. Ale skoro tak to masz dobry czas aby swoje serce przygotowac na milosci, a najlepszego przygotowanie na milosci to zanuzenie sie w Bozej ojcowskiej milosci, ktora uzdrawia serce I czyno je zdolny do prawdziwego kochania. Tylko Czyste serce moze prawdziwie I szczesliwie kochac zarowno Boga I blizniego.

Toniemiłość
Toniemiłość
21.07.15 09:11

Kiedyś słyszałem, że po tabletkach anty~~ dziewczyny tyją i spada im libido. Nigdy w życiu nie pozwoliłbym, aby dziewczyna brała jakieś świństwa.

Zadowolona
Zadowolona
21.07.15 09:57

Mnie zastanawia jeszcze coś innego,,,Po co dziewczyna, która pisze, że jest „samiusieńka” faszerowała się takim świństwem…Tak na „wszelki wypadek”…? No i jeszcze taka uwaga do wpisu Anny, że i ” i srednio w jednym roku zabijamy dwa poczecia zycia jezeli uzywamy srodki antikoncepcyjne…” ta informacja dotyczy chyba spirali lub tzw. tabletek „dzień po”. Bo inne środki hormonalne czy też prezerwatywy ( mimo całego zła moralnego jakie w sobie niosą) to nie zabijają poczętego życia a działają jak to się ładnie mówi „prewencyjnie…”

Toniemiłość
Toniemiłość
21.07.15 10:08

Chyba, że na hirsutyzm albo na trądzik bierze,ale są inne sposoby na te choroby.

Zadowolona
Zadowolona
21.07.15 10:12

No tak…ale wtedy nie są te środki traktowane w kategoriach grzechu…

Anna
Anna
21.07.15 10:31

Wkleje wam tutaj fragment artykulu: Antykoncepcyjny czy wczesnoporonny? Problem dotyczy też zwykłych hormonalnych środków antykoncepcyjnych. – Pojechałem kiedyś na kongres ginekologiczny, który okazał się promocją nowych środków antykoncepcyjnych. Dobry hotel, dobre jedzenie, profesorowie w roli wykładowców. Jeden z nich pokazał nam slajd z napisem: „Przy antykoncepcji nigdy nie można wykluczyć działania wczesnoporonnego”. Bo tak właśnie jest: hormon wywołuje w macicy taki miszmasz, że nie wiadomo, czy zadziała według założeń, czy wczesnoporonnie. Zdałem sobie wtedy sprawę, czego tak naprawdę bronię – wyznał ginekolog z Zawiercia dr Ireneusz Orman, który zaprzestał przepisywania środków antykoncepcyjnych. Mówiąc dokładniej, współczesne środki antykoncepcyjne mają niską zawartość… Czytaj więcej »

Zadowolona
Zadowolona
21.07.15 10:47
Reply to  Anna

Wiedzy i uświadamiania nigdy dosyć…Choć ja na szczęście ze środkami anty poza metodami naturalnymi nie miałam w swoim życiu zbytnich doświadczeń.

Anna
Anna
21.07.15 10:40

A tak na marginesie komentarza ze skoro sama samiusienka jestem to czemu uzywam srodki antykoncepcyjne. Niestety mezczyzni mysla tylko o jednym, dobry sex ale bez przywiazania… ja jak z kims pojde do lozka to znaczy ze mi naprawde zalezy na tej osobie, ale zawsze sie balam rozczarowania i uzywalam tej metody w razie abym pozniej nie zalowala do konca zycia… a bycie samotna matka z trojka dzieci to nie w moich planach zyciowych.wyglada na to ze na nieodpowiednich mezczyzn trafialam.

water lily
water lily
21.07.15 10:55
Reply to  Anna

Proste: przed ślubem nie idzie się z żadnym mężczyzną do łóżka. Wtedy nie ma się dylematów, że się będzie się samotną matka. Trzeba trwać w czystości przedmałżeńskiej. Nie wolno się poddawać naciskom chłopaka, który chce współżycia. Każdy pozamałżeński seks jest niszczący. Nie prowadzi do jedności, lecz dezintegruje relację. Współżycie tylko po ślubie, opieczętowane sakramentem małżeństwa oraz błogosławieństwem Boga.

Aleksandra
Aleksandra
21.07.15 11:38
Reply to  Anna

Anno, nie chciałabym być okrutna, ale czy Ty nigdy nie myślałaś o tym, że dostajesz z powrotem dokładnie tyle, ile sama inwestujesz w te opisane związki?
Posłuchaj na Youtube audiobooka Dzikie serce tęsknoty męskiej duszy Johna Eldredge, a dowiesz się, jak funkcjonują mężczyźni i o co im tak naprawdę chodzi.
Niech Pan Bóg Ci błogosławi!

Anna
Anna
21.07.15 12:46
Reply to  Aleksandra

Ja oddaje z siebie wszystko co mage dac jezeli z kims jestem. ( nie to ze sie chwale) jestem naprawde bardzo atrakcyjna kobieta, figura niebagatelna na moj wiek, uroda..i ja juz tyle dawalam z siebie ( milosc nie do opisania z siebie dawalam i wsparcie i wszystko)~ a nic nie otrzymalam w zamian….takze nie komentuj jak nie wiesz jak i co ja inwestuje w zwiazki

Daria.np
Daria.np
21.07.15 12:54
Reply to  Anna

Anno… To nie jest tak…. Nie chce tu sie rozpisywać, ale jak możesz to odezwij sie do mnie na maila daria.np@wp.pl Twoja historia bardzo przypomina mi moja….

Róża
Róża
21.07.15 13:01
Reply to  Anna

Aniu, a może właśnie za dużo dawałaś? Może dawałaś wszystko na tacy, w tym swoje ciało? Ja wiem, że Kościól ma dużo racji w tym by zachować czystość przed ślubem i by zrezygnować z antykoncepcji hormonalnej. Tylko na trwałych, solidnych podstawach można zbudować dobry związek. Niestety teraz wszyscy żyją szybko, chcą mieć wszystko, spełniać wszystkie swoje przyjemności zapominając o Bogu. Ile małżeństw się teraz rozwodzi? To jakaś plaga. Ale też nie twierdzę że życie bez seksu do ślubu to rozwiązanie wszystkich problemów i recepta na szczęście.

Zadowolona
Zadowolona
21.07.15 10:55

Droga Anno teraz po prostu mów „nie”. Wbrew obiegowym opiniom to nie działa zawsze na mężczyzn zawsze odstraszająco. Wszak mają oni instynkt zdobywcy…W każdym razie już na samym początku znajomości odsiejesz ziarna od plew. Jesteś teraz w wieku, w którym uroda kobiety najpełniej rozkwita, masz na swym koncie doświadczenia życiowe, wiesz czego chcesz więc jestem przekonana, że wkrótce poznasz kogoś wartościowego.

Ola
Ola
21.07.15 11:15

Olu….Twoje świadectwo mnie mówiąc kolokwialnie „rozwaliło”. Tez mam na imię Ola. Modlę się moją pierwsza w życiu nowenną pompejańską w dokładnie tej samej intencji co ty. Nawet użyłam tych samych słów…Mało tego, zaczęłam odmawiać nowennę z przyjaciółką i ona była impulsem do tego bo przy moim usposobieniu trudno było mi nawet ogarnąć się żeby odmówić dziesiątkę w ramach róży różańcowej , do której należę:) Póki co moja modlitwa nie została wysłuchana ale twój post uświadomił mi ,że ten czas jest mi potrzebny. Zaglądając wgłąb swojego serca czuję, że to jeszcze nie teraz…Nie jestem gotowa a dobry Bóg wie lepiej kiedy… Czytaj więcej »

Ola
Ola
10.08.15 13:29
Reply to  Ola

Również należę do róży i również ciężko mi odmówić choćby dziesiątek 😉

Gosia
Gosia
21.07.15 12:04

Anno, nie zrozum mnie źle….Jesteś samotna, piszesz, że boisz się rozczarowania itp. dlaczego „szukasz pocieszenia” u mężczyzn idąc z nimi do łóżka a wtedy rodzą się obawy, że możesz być w ciąży? Drugą osobę trzeba poznać, na początku brać na dystans. Poznając faceta nie można mu dać wszystkiego czego chce, bo potem nie będzie miał szacunku dla kobiety. Jeżeli mężczyźnie zależy na kobiecie to zrozumie ją, „poczeka” , nie będzie namawiał Cię do niczego wbrew Twojej woli. Nie trafiłaś jeszcze na swoją drugą połówkę, ale spróbuj spojrzeć na to z innej strony. Zmień nastawienie, nie poddawaj się fascynacji, że to… Czytaj więcej »

Toniemiłość
Toniemiłość
21.07.15 12:39

Kobiety powinny wiedzieć coś na temat mężczyzn. Jak można wchodzić w związek i wymagać od kogoś, aby był świętym mikołajem. Polecam różne wykłady Ks. Pawlukiewicza. Nie można być egoistą i myśleć tylko o swoich zachciankach. Miłość prawdziwa to pragnienie, aby druga osoba była szczęśliwa.

Róża
Róża
21.07.15 13:08
Reply to  Toniemiłość

A kto tutaj mówi o traktowaniu męzczyzny jak świętego mikołaja? Z tego co zaobserwowałam, to kobiety się dużo bardziej angażują w związki i zależy im na rodzinie, a faceci wolą luźne relacje. Ale oczywiście nie można uogólniać.

Toniemiłość
Toniemiłość
21.07.15 14:08
Reply to  Róża

Nie będę się wypowiadał na te tematy, bo nigdy nie miałem dziewczyny. Oglądałem tylko różne wykłady na temat miłości, związków itp. Jak będzie mi dana miłość to sprawdzi się w praniu. Mi to wszystko jedno ja chcę być tylko szczęśliwy.

Aleksandra
Aleksandra
21.07.15 14:24
Reply to  Róża

Wytwarza się trochę błędne koło. Czasami obserwuję, że kobiety angażują się aż za bardzo, stwarzają mężczyźnie warunki domowe, jakby to już było małżeństwo w nadziei, że go to zachęci. A potem on się dziwi na jakieś mrzonki o ślubie, bo przecież i tak nic się nie zmieni…

Zadowolona
Zadowolona
21.07.15 14:41

Masz rację Aleksandro…Ja całe życie w relacjach damsko-męskich zachowuję „zdrowy egoizm” i dobrze na tym wychodzę. „Chcesz być traktowana jak księżniczka zachowuj się jak księżniczka, chcesz być traktowana jak kuchta zachowuj się jak kuchta”…Zawsze mi serce mięknie gdy słyszę od mojej połówki „moja księżniczko, dla mojej księżniczki…itp.”. Ale trzeba być konsekwentną od samego początku znajomości i broń Boże nie należy się zmieniać po ślubie.

Toniemiłość
Toniemiłość
21.07.15 20:27

Po wie mi ktoś tutaj w jakiej postawie odmawiacie litanie? Ja zawsze na klęcząco odmawiałem, ale dzisiaj wyjątkowo siedziałem, bo mi było ciężko.

Aleksandra
Aleksandra
21.07.15 20:56
Reply to  Toniemiłość

Ja akurat – w marszu… Tzn. z MP3 na uszach w drodze do i z pracy. Pracuję bardzo intensywnie zawodowo i dodatkowo w projekcie, poza tym uczestniczę codziennie we Mszy Św. Inaczej nie dałabym rady.
Wytrzymujesz całą Nowennę na kolanach? Podziw! Ale uważaj na kolana.

Toniemiłość
Toniemiłość
21.07.15 21:02

Chyba są różne postawy klęczące, bardziej mi chodzi o przykucnie na kolanach. Ja klęczę wyprostowany tylko w jednej tajemnicy „śmierć pana Jezusa na krzyżu”. Tak bym nie dał radę.
Pod kolana kładę sobie koc, aby na podłodze nie klękać 🙂

Zbyszek
Zbyszek
21.07.15 21:13

zycie w samotnosci bez drugiej polowki jest ciezkie,wrecz katastrofalne.A pomyslcie,jakby bylo ciezkie,jakbysmy nie wierzyli w Boga.Nie bylo by kogo prosic,nie bylo by nadziei,nie bylo by wiary,nie bylo by komu sie zwierzyc,tylko samotnosc i smutek.

Toniemiłość
Toniemiłość
21.07.15 21:41

Ja jak sobie życie ułożę to wracam do zwykłego różańca i lecę do Pompejów na koniec podziękować za wszystko 🙂

Zbyszek
Zbyszek
21.07.15 21:47

ja sobie tez powiedzialem,ze pojade do Pompejow podziekowac Krolowej :).

Zbyszek
Zbyszek
21.07.15 21:49

ja odmawiam na kleczaco i odrazu calosc

Ania
Ania
21.07.15 23:22

Prezerwatywa to grzech? litości, co za brednie? W takim razie każdy stosunek inny niż w celach prokreacyjnych jest grzechem, czyli w tym wypadku NPR też. Brak spójńości. Co do środków anty uwazam ze pewne osoby nie powinny sie wypowiadać co do słuszności ich stosowania. W niektórych przypadkach ratują jajniki jak np PCO, endometrioza. Leczy sie nimi też torbiele np krwotoczne. Nie wkladajcie ludziom do głowy swoich przekonań jeśli nie jesteście przygotowani merytorycznie i praktycznie, no chyba ze jesteście lekarzami, ginekologami ale nie sądzę. Na wskutek waszych rad ktos moze mieć dylemat z zastosowaniem kiedy leczenie naprawdę bedzie wymagało tych właśnie… Czytaj więcej »

water lily
water lily
22.07.15 21:19
Reply to  Ania

Nie mówimy tu o pigułkach w aspekcie leczniczym tylko moralnym. Normalne, że w razie choroby trzeba przyjąć hormony. Nie spinaj się tak!!! Prezerwatywa to grzech, ponieważ mechanicznie blokujesz swoją płodność. Jeśli nie wierzysz, zapytaj spowiednika. Natomiast będąc w związku małżeńskim można uprawiać seks stosując NPR. Jeśli dany moment nie byłby dobry poczęcie dziecka, wówczas nie współżyjemy zaledwie kilka dni w cyklu. Więc seks małżeński nie musi się tylko odbywać w celu prokreacyjnym. Jest dany nie tylko „do robienia dzieci”, ale również dla przyjemności, jest więziotwórczy. Natomiast akt nie może być oderwany od płodności. Zawsze może dojść do zapłodnienia (nawet jeśli… Czytaj więcej »

Zadowolona
Zadowolona
23.07.15 09:24
Reply to  water lily

Nie wiem dlaczego wiedza na temat płodności ma być zarezerwowana tylko dla klanu lekarzy…
Mam wrażenie, że nie jedna oczytana w tym temacie kobieta ma większą wiedzę niż szeregowy ginekolog, który idzie na łatwiznę i zapisuje 18-latce i 40- latce te same tabletki antykoncepcyjne często nawet bez zlecenia podstawowych badań… W dzisiejszych czasach gdy mamy nawet aplikacje na telefon pozwalające nam śledzić dzień po dniu płodność stosowanie naturalnych metod staje się dziecinnie proste. Nie mówiąc już o korzyściach dla zdrowia kobiety i jej samopoczucia.

Toniemiłość
Toniemiłość
23.07.15 08:01

Ja czytałem to i można się kochać przez całą ciążę, jeśli dziecko jest zdrowe i nic mu nie zagraża. A Dni płodne to jakieś chyba 3-4 dni w miesiącu. Dziwi mnie to, że często kobiety nic o tym nie wiedzą. Narzekają na swój popęd, którym dzięki niej jej mąż byłby szczęśliwy 🙂 Tak jakbym miałbym być mężczyzną i nie wiedzieć co to jest sperma i do czego służy 😛 U mnie przed naukami przed ślubnymi nie wiem czy to wszędzie jest tłumaczone kiedy są dni płodne a kiedy nie. Bóg stworzył popęd seksualny bez niego nie było by małżeństw, ani… Czytaj więcej »

water lily
water lily
23.07.15 08:29
Reply to  Toniemiłość

Moje nauki przedślubne zawierały temat dotyczący płodności. Również w poradni małżeńskiej były omawiane te tematy. Jednak spotykam się z tym, że nie wszędzie o tym mówią. Właśnie, dni płodne to zaledwie kilka dni w miesiącu. Natomiast owulacja trwa od kilku do kilkunastu godzin. Nie bójmy się naszej płodności, to dar jedyny w swoim rodzaju. Trzeba po prostu prowadzić obserwacje, poznać swoje ciało. NPR działa i to bardzo dobrze. Pozwala wychwycić różne anomalie, które dotyczą zdrowia. Spotykam się ze stwierdzeniami, że naturalne planowanie rodziny zabija spontaniczność. Trzeba współżyć z kalendarzem w ręku, że musimy sobie tego odmówić, etc. Nie wierzę, że… Czytaj więcej »

Toniemiłość
Toniemiłość
23.07.15 08:56

Gdzieś czytałem, że Św Augustyn pisał, żeby małżeństwo nie unikało współżycia, bo szatan nie chcę, aby oboje się oddawali sobie. Kurdę gdzieś to czytałem tylko teraz nie mogę znaleźć. Byłem już nie raz na spowiedzi św w sprawie czystości. To ksiądz dał mi za pokutę, abym poszedł do lasu i podziękował Bogu za życie. Seksualność jest dobra tylko dzisiejszy świat wszystko niszczy.
Raz mi ksiądz powiedział, że mogę przystępować do komunii, bo nie mam grzechy ciężkiego, jeśli upadam. Tylko mam się spowiadać co miesiąc i nie oglądać pornografii.

Olka
Olka
23.07.15 09:43
Reply to  Toniemiłość

Wlasnie m.in. po to jest stworzone malzenstwo.
i nie ma co zganiac wszystkiego na ten tzw swiat. Ty masz wolna wole , rozum i sumienie i nikt Cie do niczego nie zmusza, robisz, to co chcesz, zyjesz tak, jak chcesz. Tak wiec to Ty grzeszysz, a nie ,,swiat”. Ale jestesmy tylko ludzmi, kazdy upada.

ABUK
ABUK
23.07.15 11:33

Olu, piękne świadectwo, ale jest jedno ale…..ile masz lat ? ja mam 45 lat i od wielu, wielu lat modle sie podobną intecją do twojej. teraz modle się 6 nowenną i nic i ja niestety juz nie mogę pogodzic sie z tym, ze jestem sama, a moje koleżanki wokól wychodzą za mąż , mają narzeczonych – uwierz mi – to boli- bardzo. Niedawno moja najlepsza przyjaciółka poznała faceta i co ja mam zrobić/ płaczę, zazdroszczę jej. znam ja dobrze- facet ja zaakceptował, ale to rozsądek, tak myslę. A ja mam pracę, zdrowie, wszystko tylko nie mam miłości. jeszce 20 lat… Czytaj więcej »

ABUK
ABUK
23.07.15 15:10
Reply to  ABUK

To jeszcze raz ja, przed chwila odmówiłam pierwszą tajemnicą. Chciałam tez powiedzieć , ze modle się 30 dniowym nabożeństwem do św. Józefa. Pomimo wszystko nie tracę wiary.

daria.np
daria.np
23.07.15 15:16
Reply to  ABUK

AbakU, dobrze jest modlić sie o męża, ale często wina leży po naszej stronie. To my jesteśmy albo niedojrzałe albo na tyle poranione, ze nie potrafimy stworzyć zdrowego związku… Módl sie tez o swoją przemianę, abyś była dobra żona.

Ola
Ola
10.08.15 13:39
Reply to  ABUK

Nie wiem co powinna Pani z tym zrobić. Ja wiem że w wieku 24 lat (bo tyle mam) to wszystko jest łatwiejsze. Choć… ja też chodzę na wesela moich przyjaciół dużo młodszych od siebie, za chwilę będę chrzestną drugiego dziecka mojej kuzynki z którą się wychowywałam, a która wyszła za mąż w wieku 18 lat i teraz już od lat wiedzie rodzinne życie. A ja? ciągle jak dziecko. Ale nie próbuję się licytować kto ma gorzej. Bo nie o to w tym wszystkim chodzi. Nie wiem co zrobiłabym gdybym była na Pani miejscu, bo nie jestem. Wiem jedno – Bóg… Czytaj więcej »

Zadowolona
Zadowolona
23.07.15 15:27
Reply to  ABUK

Abuk…nie trać nadziei. Moja ciocia wyszła za mąż po raz pierwszy w wieku 57 lat. Za wdowca młodszego od siebie o 11 lat, zamożnego właściciela kliniki dentystycznej i są szczęśliwym małżeństwem już od ponad 10 lat. Mąż nosi ją na rękach a ona ” leży i pachnie”. Patrząc z perspektywy czasu na tak późnym małżeństwie tylko wygrała… Dodam, że jej małżeństwo zbiegło się z głębokim nawróceniem i zerwaniem z okultyzmem i wróżbiarstwem.

Aleksandra
Aleksandra
23.07.15 15:38
Reply to  ABUK

ABUK, módl się o miłość swojego życia, ale jednocześnie „odrabiaj lekcje”: wyjdź do ludzi, podziałaj w jakiejś grupie kościelnej, Caritasie. Tam spotkasz wartościowych ludzi, którzy mają podobne wartości i zasady. Działaj, rób swoje, a Pana Boga proś by Twoje wysiłki dopełnił i udoskonalił. Szczęść Boże!

Toniemiłość
Toniemiłość
23.07.15 16:02

Nie polecam siedzenie przy facebooku i marudzenie na pewno to nie rozwiąże problemów. 😛

74
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x