Magdalena: Ratowanie małżeństwa

Moja walke o malzenstwo pdjelam w ubieglym roku,kiedy to maz niespodziewanie powiedzial ze sie wyprowadza.To byl szok dla mnie i mojej corki.Wiele razy juz odmowilam nowenne pompejanska, na poczatku roku postanowilam ze bede ja odmawiac 2razy po 9 dni,czyli 3 nowenny dziennie.W ostanim dniu odmawiania jechalam na sprawe rozwodowa,poddalam sie woli Bozej.Maz podczas sprawy powiedzial ze nie chce tak do konca rozwodu,wiec zgodzil sie na mediacje z psychologiem sadowy.To byl cud Matenki.Podjelam sie kolejny raz odmawiania nowenny w intencji ratowanai naszego zwiazku.Tego dnia,kiedy odbyla sie mediacja-byl to ostatni dzien odmawiania nowenny i znow dokonal sie cud-maz podpisal ugode i zobowiazal sie podjac probe ratowania naszego malzenswa.Diabel przemawial przez mojego meza,Maz obarczyl mnie wina wiele zlych slow mi powiedzial,nawet doszlo do tego ze chcial mnie zastraszyc.Jednak ja nie wierzylam w ani jedno slowo.Do dzis walcze.Niestety maz jescze nie wrocil do domu.Dzis koncze pierwsza czesc kolejnej nowenny.Wierze ze ten najwaznieszjy cud sie dokona.Dzieki tej nowennie pokochalam calym sercem Boga i Matenke.Zmienilam siebie,jestem spokojna,pokonalam wszelkie zlo ktore bylo we mnie-zazdrosc.zawisc.Dziekuje ci Ukochana Matenko za wszystkie laski otzrymane.Kocham i ufam.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
48 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Cell
Cell
27.07.15 16:04

Obejmuję Cię swoją modlitwą.
ja też ciągle czekam na owoce modlitwy i raz widzę światelko w tunelu by za chwilę wszystko zniknęło.
Nie wiem czy zostanę wysłuchana ale nic poza modlitwą mi nie pozostało

Mania
Mania
27.07.15 16:11

Ja tez modlę się za moje małżeństwo i tez słyszę wiele przykrych słów jakbym toczyła walkę z sżądanej jest ciężko bo mąż za granicą jestem z tobą mam też syna 6 letniego

Teresa.A
Teresa.A
27.07.15 23:41
Reply to  Mania

Mania chociaż jesteście daleko od siebie pamiętaj błogosławić męża i miłość mu posyłać …. prostymi słowami – błogosławię cię , posyłam ci miłość , kocham cie .
Będzie dobrze!!!

Dorota
Dorota
27.07.15 16:20

Magda nie poddawaj sie, walcz wytrwale,duzo juz otrzymalas,krocz dalej ta droga. Na wszystko trzeba czasu, ale zawierzajac wszystko Mayji uda sie. Ja tez walcze i nie poddaje sie, nie bede tu opisywac mojej walki bo nie chce czytac komentarzy ktore podwaza jej sens.
To prawda ze Nowenna przemienia nas samych i zbliza do Boga. Trwaj na modlitwie , ufaj i wierz ze bedzie dobrze.
Pozdrawiam Cie serdecznie.

Boguslaw
Boguslaw
27.07.15 17:15

Trwaj w modlitwiebedziesz I nie ustepuj, z pewnoscia sie nie zawiedziesz. Tez sie modle Nowenna o uratowanie malzenstwo brata. I tak obserwujac ludzi ktorzy sie modla zauwazylem ze czesto optocz modlitwa o uratowanie malzenstwo konieczne sa tez pokrewne intencji jak; nawrocenie wspolmalzonka, przemiane wewnetrzne (uzdrowienia wewnetrzne), jesli jest jakis kontaktow lub byl z omultuzmem to uwolnienie of zlego ducha itp.
Wierze ze znasz swiadectwa Malgorzata o uratowanie malzenstwo, odmawiala kilka jedna nawet o Czyste serce meza. Wiec nie poddawac sie, pros Ducha Sw aby CIE prowadzi w tej walce duchowej a zwyciezysz z pewnoscia

pati
pati
27.07.15 17:24

Wiara czyni cuda,na ile uwierzysz na tyle otrzymasz:-) Trzymaj się i nie ustawaj w modlitwie. Sami nie damy rady,ale mamy po swojej stronie Tych, którzy nas umacniaja Maryję i Jezusa. Twaj i ufaj.

Martyna
Martyna
27.07.15 17:47

Dużo przeszłaś, Magdo. I wiele otrzymałaś, bo Ci się należały te łaski. Gratuluję. Walcz do końca i wierz do końca. Jak to św. Rita powiedziała: „Kochaj i walcz”. 🙂

calmman
calmman
27.07.15 17:48

Bóg ma plan na Twoje życie! Jak więc ostatecznie jest z tym planem Bożym? Czy istnieje? A jeśli tak, to jaki jest? Owszem istnieje i od razu mogę ci powiedzieć jaki jest. Otóż Jego plan względem ciebie jest taki… abyś był szczęśliwy w swoim życiu! Koniec kropka! Natomiast to, w jaki sposób to zrealizujesz, zależy od ciebie, od twojej pomysłowości. Chodzi o to, aby po pierwsze czynić to, co mieści się w ramach dobra wyznaczonego przez Boże przykazania. A po drugie, aby czynić to z pasją. Aby realizować swoje marzenia i najgłębsze pragnienia. Aby wykorzystywać swoje talenty. Aby również brać… Czytaj więcej »

zadowolona
zadowolona
27.07.15 17:48

Magdo…pierwszy krok już zrobiłaś w kierunku ratowania małżeństwa…zmieniłaś siebie. A to jest kluczowa sprawa ratowania każdego małżeństwa…Nie wierzę, że w związku ( oprócz patologicznych sytuacji – alkohol, narkotyki, przemoc ) tylko jedna strona jest winna jego rozpadowi. Skoro mąż do pewnego stopnia nadal jest skory do ugody to znaczy, że mu nadal na Tobie i rodzinie zależy. Jesteś mądrą, zdeterminowaną kobietą i jestem pewna, że z Bożą pomocą uratujesz swoje małżeństwo. Pomodlę się za Was. Pozdrawiam.

magdalena
magdalena
27.07.15 18:23

Bog zaplac Wam za tak piekne komentarze…Nie moge sie poddac…zbyt ciezka prace wlozylam w walke…cierpliwie czekam…bo teraz czas jest dla Boga i mojego meza.Dziekuje Wam bardzo…pozdrawiam

E.
E.
27.07.15 18:35
Reply to  magdalena

Magdo mnie ktoś poradził, aby w takich sytuacjach modlić się do Krwi Pana Jezusa, przeczytac książkę Moc Uwielbienia oraz chodzić na Wieczory Chwały.

Martyna
Martyna
27.07.15 19:28

Polecam Koronkę i Litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa.

magdalena
magdalena
27.07.15 19:55

To wszystko jest przeze mnie odmawiane,jak rowniez koronka do krwawych lez Maryi,nowenna do najswietszej Eucharystii(ma niesamowita moc),sw Rita sw Ekspedyt sw Monika uczestnicza rowniez w moich modlitwach.

zadowolona
zadowolona
27.07.15 19:58

Tak sobie myślę Magdo…Nie wiem skąd jesteś…ale może warto byłoby pojechać do Częstochowy, na Jasną Górę i tam zawierzyć Waszą rodzinę i małżeństwo Matce Boskiej…

magdalena
magdalena
27.07.15 20:41
Reply to  zadowolona

jestem z ostrowca sw.tez o tym myslalam.ale ja odddalam swoje zycie Bogu i tak jak pokieruje moim zyciem tak bedzie….mysle ze ido Czestochowy zostane tez zaproszona…poki co wysylam swoje intencje do ksiegi internetowej ktore sa zawierzane Matence podczas apelu Jasnogorskiego.

Teresa.A
Teresa.A
27.07.15 20:54
Reply to  magdalena

Magdalena wpisz swoje intencje w Łagiewnikach . Przez miesiac siostry będą sie modliły . Warto

Teresa.A
Teresa.A
27.07.15 20:09

Magdaleno życzę Ci aby Twoje modlitwy zostały wysłuchane

Laurencja
Laurencja
28.07.15 05:32

Strqsznie mi orzykro, ze Twoj maz zostawil Twoja rodzine . Pan Bog z pewnoscia widzi Twoja determinacje w modlitwie.

Nie chce oceniac, ale jesli Komus gdzies jest dobrze I czuje sie szczesliwy, to czy chce odejsc?

Doświadczony
Doświadczony
28.07.15 09:11

Ja Magdaleno modliłem się kilka lat o uratowanie mojego małżeństwa. Najpierw zwykłym różańcem, potem dwie Nowenny na koniec o uratowanie małżeństwa i o nawrócenie żony. Podczas odmawiania Nowenny działy się cuda w moim życiu. Od wielu lat starałem się o kredyt inwestycyjny na rozwój firmy, ale niestety nie mogłem sprostać wymaganiom bankowym. Pod koniec Nowenny nagle zmieniły się przepisy bankowe i sam dyrektor tegoż banku zaproponował mi kredyt trzykrotnie większy na bardzo korzystnych warunkach. Na mojej drodze stawali wspaniali ludzie, na których pomoc mogłem zawsze liczyć. Gdybym Wam opowiedział, jakie Matka Boża dawała mi znaki, że jest obok mnie podczas… Czytaj więcej »

E.
E.
28.07.15 19:48
Reply to  Doświadczony

To słabo znasz Pana Boga, módl się o przymnożenie wiary.

Teresa.A
Teresa.A
29.07.15 10:18
Reply to  Doświadczony

Doświadczony a ja myślę ze Maryja Cie bardzo przed czyms złem uchroniła. Małżeństwo sakramentalne jest do uratowania , jeszcze jak bardzo się starałeś o to małżeństwo .Moze wszystkiego nie wiedziałeś o swojej żonie . Te pajaki to jakies złe energie które odeszły od Ciebie . Albo w tym mieszkaniu było cos złego robione, praktykowane …albo zwiazek z Twoim małżeństwem był. Na filmikach youtube jest rozmowa z egzorc.Amortem , który pokazuje „skarby” , jakie z ludzi wychodzą , jak się modli nad nimi . Modlitwa oczyszcza . Raczej powinien żeś podziękować że jest jak jest . A co najlepsze to przed… Czytaj więcej »

Klaudia Nowicka
Klaudia Nowicka
28.07.15 09:58
magdalena
magdalena
28.07.15 13:03

dzieki znam to swiadectwo..niejednokrotnie je ogladalam.

Martyna
Martyna
28.07.15 18:25

Zawierając związek małżeński z osoba którą się kocha i którą Bóg nam wybrał, tracimy wolną wolę. Pewna kobieta napisała kiedys świadectwo o uratowanym małżeństwie. Opowiadała o rozmowie z księdzem egzorcystą, spytała się go jak to jest z tą wolna wolą jej męża, odpowiedział, że on juz nie ma wolnej woli, drugi stwierdził to samo. Owszem mamy wolna wole, nie można nikogo zmusić do miłości, ale to juz nie tyczy się małżonków. „Ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz to, że Cie nie opuszczę aż do śmierci”. No nie wiem, nie wiem Doświadczony, czy byś tak odrzucił swoja żonę, gdyby… Czytaj więcej »

magdalena
magdalena
28.07.15 19:33
Reply to  Martyna

zgadzam sie z toba Martynko…ale o tym ze maz nie ma juz wolnej woli nie wiedzialam…ale w planie Bozym jestesmy razem to tak bedzie…moj maz skorzystal z wolnej woli mimo ze Bog stawal mu na drodze i nie dawal sie wyprowadzic…ale dzieki tej sytuaji ja sie nawrocilam…jestem wierna Bogu.czekam az nadejdzie dzien kiedy oficjalnie bede mogla dac swiadectwo tak jak Malgorzata.

zadowolona
zadowolona
28.07.15 20:11

Martyno…z tą wolną wolą odbieraną przez sakrament małżeństwa to się zagalopowałaś… Choć rozumiem, co miałaś na myśli.Człowiek ma wolną wolę, którą otrzymał od Boga w akcie stworzenia. Pan Bóg nie odbiera nam wolnej woli, bo w ten sposób sam sobie by zaprzeczał. Daje nam natomiast swoje rady, drogowskazy, w postaci głosu sumienia Słowa Bożego, przykazań Bożych i nauczania Kościoła. Mają one nam pomagać, abyśmy mogli lepiej wykorzystać naszą wolność. Jeśli można mówić, że ktokolwiek ogranicza nam naszą wolność, to tym kimś jesteśmy my sami. Kiedy człowiek nie słucha tego, co mówi Pan Bóg, wtedy kieruje się swoją logiką, popadając w… Czytaj więcej »

Martyna
Martyna
28.07.15 22:36
Reply to  zadowolona

No dobra, może i źle to ujęłam. W każdym razie ja myślę, że zawierając związek małżeński nasza wolna wola zostaje ograniczona, bo dobrowolnie wchodzimy w małżeństwo. Bóg nam daje pewną osobę, która mamy kochać i dbać o nią. To już sakrament na całe życie. „Co więc Bóg złączył, tego niech człowiek nie rozdziela”. Jeśli sobie wybraliśmy takie życie, jeśli takie było nasze powołanie, no to po co potem kręcić i zasłaniać się wolną wolą. Trzeba pamiętać o konsekwencjach przysięgi małżeńskiej. Zadowolona, masz rację z tymi drogowskazami i radami.

magdalena
magdalena
28.07.15 20:33

tak dokladnie jest.moj malzonek nie sluchal i nie widzial tego co pokazuje i przekazuje mu Bog i sam zadawal sobie ograniczenia, obwiniajac mnie za wszystko.ale ja to wszystko przyjelam zpokora i oddalam Bogu i Maryi ,kazde zle slowo kazdy zly czyn jaki moj maz skierowal do mojej osoby.pragne przekazac mojemu mezowi to wszystko co otzrymalam od Boga przez ten rok ta piekna milosc.

xxxxxx
xxxxxx
29.07.15 11:45

Nowenna pompejanska jest cudowna modlitwa, to trzeba przyznac. Ty powinnas modlic sie, prosic o zdrowie dla dziecka i siebie a nie prosic o powrot ” meza ” jak bedzie mial dosc innej sam wroci do ciebie !!!!

magdalena
magdalena
29.07.15 15:54

chcialabym sprostowac ze moj maz nie ma innej.sam mieszka.a powodem odejscia byly klopoty ktore stworzyli nam moi rodzice.obydwoje chcieli nas zniszcyc..i po czesci udalo sie im to.moj maz to bardzo dobry czlowiek…ale klopoty jego zwiazane z przeszloscia i sytuacja ktora nas spotkala mialy ogromny wplyw na jego psychike.nikt by tego nie wytrzymal.

Anna
Anna
29.07.15 16:39
Reply to  magdalena

Moze, gdybyscie zmienili miejsce zamieszkania i nie kontaktowali sie z rodzicami, pomogloby w waszej sytuacji.

Zadowolona
Zadowolona
29.07.15 16:00

Dopóki nie ma osób trzecich to macie wg mnie ogromne szanse na bycie znowu razem…W takich sytuacjach najlepiej działa czas…A tak na marginesie to nie rozumiem czym mogą kierować się rodzice chcąc zniszczyć związek małżeński dziecka ( oczywiście pomijam tu sytuacje patologiczne, kiedy czasami nawet powinni zareagować w obronie dziecka ).

Martyna
Martyna
30.07.15 11:34

Tak jak i ja mieszkałam z teściami i mogę teraz im podziękować za to… Jego ojciec to tyran ale świetnie się maskuje a mój mąż się go boi i słucha. No i co ja mam powiedzieć. Tu jest pies pogrzebany. Mieszka z rodzicami i o. To mu wygarnęłam, ze ma 26 lat i co, nie ma własnego zdania? Własnego rozumu? Ale to do niego nie dociera. Ale ja wiem, że jeszcze nadejdzie ten dzień, kiedy się wkurzy i obróci się przeciw swoim rodzicom.

Zadowolona
Zadowolona
30.07.15 11:47

Martyno…Twój mąż chyba zapomniał, że od momentu kiedy Tobie złożył przysięgę małżeńską to z Tobą tworzy rodzinę a nie z rodzicami…Owszem powinien szanować swoich rodziców ale to Ty powinnaś być najważniejsza…Nie chce być złym prorokiem ale wygląda, że Twój mąż jest jeszcze „dużym dzieckiem”, które nie dorosło do sakramentu małżeństwa…Póki nie przetnie pępowiny z rodzicami to między Wami dobrze nie będzie.

Teresa.A
Teresa.A
30.07.15 12:31
Reply to  Zadowolona

Zadowolona to mało który ma przeciętą pępowinę , raczej takie małżeństwa nie mają szans . Ale Martynie życzę wszystkiego najlepszego.

Martyna
Martyna
04.08.15 11:58
Reply to  Teresa.A

A przepraszam bardzo, masz w tym jakieś doświadczenie, że małżeństwa takie nie mają szans? Prędzej czy później faceci idą po rozum do głowy. Ja mojemu dałam ultimatum. Wie dobrze, że nasz syn będzie ze mną (mój mąż jest bardzo za nim), wiec albo się opamięta i wybierze życie z kobietą która go kocha i wspólne wychowywanie dziecka, bycie z nim 24h, no albo mieszkanie dalej z rodzicami i wieczne posłuszeństwo ojcu, który nie zawsze daje mu dobre rady i kontakt z dzieckiem 3 razy w tygodniu. Odprawiłam nowennę za jego nawrócenie ok. 3 tygodni temu, pojechałam nawet do Częstochowy aby… Czytaj więcej »

Teresa.A
Teresa.A
04.08.15 13:14
Reply to  Martyna

Martyna życzę Ci aby Twój mąż sie opamiętał , bo jesteście Rodziną . Maryja ma Swoje sposoby i myslę ze Wam pomoże .
A myślałaś odmówić NP za teścia , który potrzebuje modlitwy , bo jest nie szczęśliwy . Osoba szczęśliwa nie zachowuje się tak .
Jak tescia zobaczysz , czy myśli Ci o nim przyjdą to błogosław go
Błogosławieństwo ma wielką moc … i nie pozwól wyprowadzić sie z równowagi…panuj nad emocjami

Martyna
Martyna
05.08.15 13:51
Reply to  Teresa.A

Nie rozmawiam z teściem specjalnie, ale on jest człowiekiem niewierzącym, to były milicjant, nawet nie poszedł do komunii świętej w dniu ślubu swojego syna ;/. Kiedy modliłam się o nawrócenie grzeszników i aby Matka Boża nawiedziła wszystkich ludzi, żeby docenili wartość chrześcijańskiego małżeństwa i życia rodzinnego, to myślałam o teściu. Zaczęłam już nowennę o uratowanie małżeństwa, o rozwiązanie problemów, intencji już nie mogę zmienić przecież.

Teresa.A
Teresa.A
05.08.15 18:12
Reply to  Martyna

Martyna a moze spróbuj sobie jakoś zjednać teścia , to jednak dziadek Twojego dziecka …jakimś sposobem , czasami pochwal ..jakąś „łapówkę” daj np. dobre ciastko , coś wymyśl…albo że coś Ci się zepsuło i trzeba ciasto ucierać , gwoździa wbić …wiesz kobieta i potrafi . Przekabać go na swoją stronę . Od fryzjera wróci – pochwal uuu jak młodo wygląda…dla kogo? .Drobiazg kup i daj synowi niech zaniesie . Napewno kocha wnuka .Dawaj dobro , miłość od siebie .Zacznie „skorupa” na nim kruszeć. Niech Wasz syn ma jak najdłużej dziadka , dziadka szczęśliwego . Pomyśl nad tym . O teraz… Czytaj więcej »

mm
mm
31.07.15 14:33

Witajcie. zaczęłam nowennę od trzech dni. Niestety straciłam nadzieję, że w ogóle mąż do mnie wróci. Zresztą jemu się nie dziwie, bo przed ślubem zaszłam z nim w ciąże i usunęłam dziecko. Nie do końca chciałam dziecka, zresztą dużo innych nasuwających powodów miałam. Oczywiście mnie to nie tłumaczy… Wiem co zrobiłam. W każdym razie wczoraj wyrzucił mnie z domu, i powiedział , że mnie nienawidzi. Zwróciłam się o pomoc do Matki Bożej i czekam. Jednak też zaczęłam tracić nadzieję, gdy czytałam innych wpisy, że ludzie po skończonej nowennie rozwodzili się. 🙁

Kania
Kania
03.08.15 13:05

Do „mm”: To smutne, bo rzeczywiście ludzie rozwodzą się pomimo odmówienia Nowenny. Ja też jestem w takiej sytuacji (jesteśmy po pierwszej sprawie rozwodowej) i ciągle mam taką cichutką nadzieję, że do rozwodu jednak nie dojdzie. Czytałam jednak książkę „Moc uwielbienia” (polecam!!!) i głęboko wierzę, że wszytko, co się dzieje w moim małżeństwie należy do planu Boga na nasze życie. Przed odejściem męża chodziłam do kościoła okazjonalnie i chyba bardziej „dla tradycji”. Przez to, co zrobił mąż nastąpiło moje nawrócenie i całkowite zawierzenie Bogu, Jezusowi o oczywiście Matce Boskiej. Teraz czas na męża – a jakimi drogami Bóg go poprowadzi do… Czytaj więcej »

Teresa.A
Teresa.A
03.08.15 13:43
Teresa.A
Teresa.A
03.08.15 13:47

Kania polecam Ci tą madlitwe,egzorcyzm
https://www.youtube.com/watch?v=K5x0xjnWMgU

mm
mm
03.08.15 14:24
Reply to  Teresa.A

Teresa. A. Myślisz, że, też może u mnie to zadziałać? W momencie, gdy mój mąż woli przyjaciela ode mnie? Gdy po tym wszystkim (aborcja) mój mąż będzie chciał mnie? Niestety powiedział mi,że woli stracić mnie,niż przyjaciela (który wszystko wie o nas).

Zadowolona
Zadowolona
03.08.15 14:54

Droga mm…Jedyne co w Twojej sytuacji mogłabym Ci doradzić to cierpliwość….Poczytaj na anglojęzycznych stronach o „no contact rule” i zastosuj w stosunku do męża…Przepraszam, że Cię pytam, ale rozumiem, że po aborcji już pojednałaś się z Bogiem w sakramencie pokuty i wypełniłaś wszystkie warunki związane z rozgrzeszeniem? Jeśli nie to warto od tego rozpocząć batalię o uratowanie małżeństwa…

Teresa.A
Teresa.A
03.08.15 14:58

U Boga wszystko jest możliwe. mm jest modlitwa uniżenia,poczytaj o tej modlitwie Przeproś Boga za aborcję /to ciężki grzech/ . Na youtube odsłuchałam wykład z ks. Piotrem Glas , jak prowadził modlitwy i prosił , aby osoby co dokonały aborcji oddały dzieciątko za rączkę Maryji …co się działo … Ty sobie wybacz najpierw . Bóg każdego bardzo kocha . PAMIETAJ O TYM

Teresa.A
Teresa.A
03.08.15 15:21

Oczywiście spowiedź .

Teresa.A
Teresa.A
03.08.15 20:57

mm módl się Psalmem 51 …. z czasem nauczysz się go na pamięć

48
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x