Katarzyna: Niewyjaśnione zostało wyjaśnione

Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać po raz pierwszy w tym roku. Dużo pozytywnych przesłań przeczytałam odnośnie jej oraz niesamowite świadectwa. Uwierzyłam głęboko w nią. Wiem, że tylko dzięki niej i zaufaniu wytrwałam do końca. Jednak podając na początku intencję zawierzyłam Bogu i Matce Najświętszej- jeśli nie spełni się to o co proszę to tak ma być. Moja intencja dotyczyła wyjaśnienia bardzo zagadkowej sprawy z pewnym chłopakiem, którego poznałam przez internet. Nie będę wchodziła w szczegóły, ale z dnia na dzień straciłam z nim kontakt. To było dość dziwne zwłaszcza, że zaczęliśmy się spotykać i on wyznawał mi miłość. Po prostu zniknął. Byłam w kropce i nie mogłam się niczego dowiedzieć. Wiedziałam gdzie pracuje. Moja mama widząc jak rozpaczam i jak mi ciężko zadzwoniła do jego pracy. Okazało się, że nie ma takiego człowieka, o takich personaliach. Miałam żal do Boga, do całego świata. Jak wielka miłość mogła się skończyć w taki sposób. Jedyne czego chciałam to prawdy i wyjaśnienia. Uznałam, że tylko Nowenna Pompejańska może mi pomóc. Zaufałam i już w ostatnim dniu 27 błagalnym zdarzyło się coś niesamowitego. Tajemnica nagłego zerwania kontaktu zaczęła się wyjaśniać. Po kilku następnych dniach poznałam prawdę. Zadzwonił do mnie policjant z wydziału kryminalnego i ogólnie rzecz biorąc dowiedziałam się, że ten chłopak jest oszustem i siedzi w więzieniu. Toczą się przeciwko niemu poważne sprawy sądowe. Bóg mnie uratował przed tą znajomością, a dopiero dzięki Nowennie uświadomiłam to sobie. Powiem szczerze, że jest to wielki wysiłek, zwłaszcza, że podczas odmawiania ma się wrażenie, że cały świat jest przeciwko nam. Jednak czułam się szczęśliwa, bo doświadczyłam czegoś niewiarygodnego. Czułam, że jestem blisko Matki Bożej. Matka Najświętsza dokonuje rzeczy niemożliwych. Chwała Panu !

Składane obrazki

ze św. Judą Tadeuszem

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Hubert z Borow
Hubert z Borow
26.07.15 16:13

Pieknie, niech CIE Bog blogoslawi jak Rut.

Rt 3, 11

Nie lękaj się więc, moja córko; wszystko, co powiedziałaś uczynię dla ciebie, gdyż wie każdy mieszkaniec mego miasta, że jesteś dzielną kobietą

zadowolona
zadowolona
26.07.15 20:02

Chwała Panu Bogu i Najświętszej Pani za wysłuchanie intencji…A dla Ciebie nauczka na całe życie, że trzeba być ostrożnym w stosunku do ludzi i to nie tylko tych poznanych przez internet. Dobrze, że nie stało się coś gorszego i nie naciągnął Cię na pożyczkę, zaciągnięcie kredytu albo przemyt narkotyków bo i o takich przypadkach słyszałam. Mam nadzieję, że wkrótce poznasz kogoś wartego zaufania 🙂

2
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x