Kalina: Czuję, że jest przy mnie

Szczęść Boże! Kochani Bracia i Siostry! Na początku chciałabym podziękować Wam za Wasze świadectwa, rady. Dzięki Wam miałam oraz mam poczucie wspólnoty, chętnie oraz z zapałem czytam Wasze przeżycia a także jestem z Wami myślami w mojej modlitwie. Myśle, ze nadszedł odpowiedni czas, abym mogła napisać moje świadectwo. Od jakiegoś czasu podobał mi sie pewien chłopak, zauroczyłam sie nim, przystojny, służył w Kościele, widywałam go zawsze jak byłam, czułam troszkę, ze tez sie jemu podobam, mijały miesiące, raz go widziałam a raz nie, widziałam go na mieście, nawet na uczelni z 3 razy, domyśliłam sie, ze studiuje zaocznie a ja dziennie, mogłam go tylko zobaczyć podczas sesji. Jak na siebie spoglądaliśmy to czułam, ze dzieje sie coś pomiędzy nami, nawet czułam jakbyśmy byli sobie przeznaczeni. Czytał na mszy, czułam, ze jest bardzo wierzący a to mi sie w bardzo podobało. Zakochałam sie w nim, w chłopaku którego znałam tylko z widzenia, był to pierwszy chłopak, który mnie zauroczyl Wiązałam z nim nadzieje, z tej bezradności, ze nic sie nie dzieje miedzy nami poszłam do wróżek, namieszały mi w głowie, mówiły, ze będziemy razem itp. niestety minął rok, i nic a ja cały czas myślałam, na Internecie cały czas wyświetlały mi sie reklamy z wróżbami. Miałam tego dość. Mimo tego, ze wrozylam cały czas sie modliłam-niestety nie Nowenną Pompejańską, bo jeszcze jej nie znalam Byłam w Anglii w pracy, każdego dnia myślami o nim, gdy szukałam modlitw na Internecie, natknęłam sie na Nowennę Pompejańską, postanowiłam, ze spróbuje ja odmówić, abym sie z nim zapoznała. W trakcie odmawiania nowenny widziałam jego w Kościele i zauważyłam ze ma chyba obrączkę na palc, gdy mnie widział odwracał głowę, to, ze miał obrączkę nie dawało mi pewności czy ma zonę, gdyż wczesniej tez ja nosił czasami, tylko teraz bardziej rzuciła mi sie w oczy, modliłam sie o wyjaśnienie tej sprawy, byłam na mszy gdzie on służył i intencja mszy dotyczyła błogosławieństwa jego małżeństwa po roku ślubu, czyli dowiedziałam sie oficjalnie, ze ma zonę, teraz juz wiem, ze pomiędzy nami nigdy juz nic nie bedzie… Jest mi strasznie smutno, ze tak wyszło, bo nie mam szczęśliwego życia…Kochani odkąd zaczęłam odmawiać nowennę nie wróżę, nie chodzę do wróżek, ignoruje wszystkie reklamy, chce byc lojalna wobec Pana Boga i Matenki, dziekuje im serdecznie za te łaskę, modlę sie o szczęście dla niego, życzę mu jak najlepiej. Chce tylko tego, aby mnie miło wspominał, nie odwracał głowy, gdy mnie widzi, bo czuje jakbym zrobiła coś złego. Dzień po dniu godzę sie z wola Boza. Kochani módlcie sie i nie ustawajcie w modlitwie, nowenna na prawdę działa cuda. Trzymajcie sie Kochani. Z Panem Bogiem!!! P. S. Przepraszam, za błędy i zdania poprzekrecane i prosze o modlitwę za mnie, teraz modlę sie o stała prace. Z góry dziekuje!!! Bog zapłać

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
eve
eve
11.07.15 17:19

Dziękujemy za świadectwo 🙂 dobrze, że nie chodzisz juz do wróżek, bo to niszczyło Twoja duszę. Rozumiem, że jesteś zawiedziona… ale to doświadczenie było Ci do czegoś potrzebne… uczyniło Cię osoba, która Bóg pragnie żebyś była 🙂 🙂 🙂 wiem, że jesteś zakochana, ale zawierz się Bogu i wiedz, że przeznaczył Ci kogoś innego, kogoś wspanialszego od tego, w którym się zakochalas, kogoś kto pokocha Cię całym sercem… i nie staraj się kogoś spotkać. To facet powinien szukać kobiety, a nie kobieta faceta. Uwierz mi 🙂 poczytaj Stary Testament i zauważ że tam kobiety nie szukały facetów tylko po prostu… Czytaj więcej »

niewinna czarodziejka
niewinna czarodziejka
11.07.15 18:19

Kalinko… jak Tobie współczuję i Ciebie rozumiem… Moją słabością też kiedyś były wróżby… Wiem, jak to bardzo uzależnia, jak negatywnie wpływa na relacje międzyludzkie. Strzeż się tego! Ezoteryzm i okultyzm uzależniają psychicznie, ciężko się z tego wychodzi i jedynie z pomocą właśnie Matki Bożej… Dziękuję za to świadectwo, bo tak, jak piszę – kiedy mi się nie układa tak, jak bym tego pragnęła i kiedy rzeczywistość wymyka się spod kontroli, też w pierwszej chwili pojawia się pokusa by spojrzeć w przyszłość np. poprzez karty. Dziś wiem, że to pokusa i OSZUSTWO. Po drugie dziękuję za to świadectwo, bo rozumiem, jak… Czytaj więcej »

eve
eve
12.07.15 19:38

Czarodziejko, nie jesteś jeszcze gotowa na tego człowieka. Dlatego Bóg nie postawił go jeszcze na Twojej drodze. Musisz być cierpliwa. Jesteś osobą wartościowa. Tuwim kiedyś powiedział: „kto to widział, żeby dziewczyna uganiala się za chłopcem? To tak jakby pułapka gonila mysz.” uwierz mi, szukając faceta na sile go nie znajdziesz. To nie jest dobre rozwiązanie. Zobacz na mój post, który napisałam jako pierwszy post pod historia. Zły daje wszystko na zamówienie – wystarczy, ze zadzwoni się dzwoneczkiem. Bóg wie co dla nas najlepsze i prowadzi nas przez życie tak żebyśmy byli jak najbliżej Niego i żebyśmy byli jak najszczesliwsi. Nie… Czytaj więcej »

niewinna czarodziejka
niewinna czarodziejka
12.07.15 20:50
Reply to  eve

Tu ‚niewinna czarodziejka’ 🙂 Dzięki za odpowiedź. Wiesz ‚eve’, jestem po studiach, pracuję z dziećmi… Uwielbiam swoją pracę… Po prostu tak to jest, że czasem w życiu zawodowym jest ok, a w prywatnym nie wychodzi… Nie znam odpowiedzi, dlaczego tak jest u mnie… Może po prostu ze mną jest coś nie tak 😉 Jestem muzykiem, więc może do końca to ja normalna nie jestem ;)) Wiem tylko, że już jakiś czas temu miałam strasznie przynaglenie do poświęcenia więcej czasu na właśnie relacje damsko-męskie, uczucie okropne, które mi podpowiadało, że czas najwyższy coś z tym robić, bo mogę nie zdążyć z… Czytaj więcej »

zadowolona
zadowolona
12.07.15 21:02

Hej „niewinna czarodziejko”…Nie martw się ja też należałam do tych, które nie ciągnęły ” pierwszego poznanego faceta do ołtarza” w obawie, że następnego już nie będzie…
Nie piszesz ile masz lat. Ja moją „druga połówkę” spotkałam będąc już grubo po 30tce…Polecam Ci 30 dniowe Nabożeństwo do św. Józefa w intencji dobrego męża. Nie wiem ile razy je odmówiłam ale było warto. Serdecznie Cię pozdrawiam 🙂

eve
eve
12.07.15 22:52

Droga Czarodziejko, módl się w tej intencji i bądź cierpliwa 🙂 Moja koleżanka spotkała swojego przyszłego męża grając w gry o smokach przez internet, nonstop ze sobą gadali na skypie, i jak przyjechał do Polski z USA na miesiąc to po tygodniu od spotkania jej na żywo oświadczył się jej, w rok później wzięli ślub, ona pojechała do Stanów i jest z nim bardzo szczęśliwa 😀 Przez tą historię chcę Ci pokazać, że swoje przeznaczenie można spotkać w najbardziej nieprawdopodobnym miejscu 😀 Nie nastawiaj się na spotkanie kogokolwiek – i to jest klucz do sukcesu. Moja starsza siostra ma 28… Czytaj więcej »

niewinna czarodziejka
niewinna czarodziejka
13.07.15 15:30
Reply to  eve

Mądrze mówisz 😉 modlę się wytrwale, w różnych intencjach – także o miłość, ale w różnych innych też. Choć tak, jak pisałam wcześniej coraz ciężej mi się dogadać z Naszym Ojcem Niebieskim… 😉 Dzięki za dobre słowa i pozdrowienia przesyłam – dla Ciebie i siostry 🙂

niewinna czarodziejka

Anna
Anna
11.07.15 18:50

Droga Kalino, Prawdopodobnie zbyt duzo zaangazowania wlozylas w tego chlopaka, wlasciwie nic o nim nie wiedzac. Byc moze widzialas w nim ideal mezczyny z jakim chcialabys byc. Moze podoba Ci sie to ze chodzi do kosciola i sluzy do mszy sw. co w dzisiejszych czasach jest takie niemodne. I byc moze chodzilas do kosciola zeby zobaczyc jego zamiast Pana Boga. Prawdopodobnie chlopak juz dawno to zauwazyl i dlatego odwraca glowe bo nie chce Ci powiedziec wprost „opanuj sie dziewczyno i przestan mnie przesladowac”. Rozejzyj sie dookola i popatrz, ze jest mnostwo mlodych ludzi dookola i ze jednym z nich jest… Czytaj więcej »

zadowolona
zadowolona
11.07.15 19:33

Kalinko…to jeszcze nie była miłość. To zwykłe zauroczenie. Pokochałaś nie człowieka z krwi i kości a tylko swoje o nim wyobrażenie. Może po bliższym poznaniu okazałoby się, że nic Was nie łączy, nie macie wspólnych tematów do rozmów, zainteresowań itd. Wierz mi to minie…Módl się do św. Józefa o dobrego męża ( osobiście polecam Ci 30 dniowe nabożeństwo do tego Świętego. Mnie ono jeszcze nigdy nie zawiodło. Można je odmówić kilkakrotnie. ).Jesteś wartościową dziewczyną i na pewno poznasz wkrótce kogoś kogo naprawdę pokochasz. Tylko nie zamykaj się na nowe znajomości. A swoje ” fatalne zauroczenie” omijaj szerokim łukiem.Uszy do góry… Czytaj więcej »

Kalina
Kalina
11.07.15 23:20

Dziekuje za wsparcie i za modlitwę, pierwszy raz napisałam świadectwo i otrzymałam ciepłe słowa. Dziekuje Wam Kochane!!! Bóg zaplac!!!

Ula
Ula
11.07.15 23:31

Kalino, miałam ostatnio bardzo podobną do ciebie sytuację. Również okazało się, że jest żonaty. Byłam pewna że to ten, że Bóg postawił mi go na drodze. Mocno zabolało, rozsypałam się na milion kawałków… Wciąż zbieram się. Życzę im najlepiej bo to wspaniała para, boża para. Dziękuję Bogu, że się odnaleźli. Ale nie wiem, co chciał mi powiedzieć Bóg. Być może spotkanie z nim było tylko przypadkiem, a cała reszta jedynie moją wizją? Ale kiedy człowiek długo czeka, i długo się o coś modli, to ochoczo wierzy w bożą interwencje, kiedy coś zaczyna się dziać. Ma w sobie wtedy tyle radości… Czytaj więcej »

11
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x