Ewa: zapytanie do czytelników strony

Mam na imię Ewa. Mam męża, który twierdzi że nie może odmawiać Nowenny Pompejańskiej bo jego praca na to nie pozwala. Jest żołnierzem- wartownikiem. Chodzi do pracy na 24 godz. zmiany (warty). Chciałabym się zapytać czy jest taka osoba ( żołnierz) która odmówiła Nowennę Pompejańską. Pytam bo nie wiem na ile tłumaczenie mojego męża jest wymówką, a na ile jest to uzasadnione tłumaczenie.
Dziękuję za ewentualną odpowiedź.

Msza Święta

w Pompejach

25.12.2020

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
20 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
E.
E.
17.07.15 13:19

Pomódl się o światło Ducha Świętego, które natchnie Go do modlitwy. Sama nic nie wskórasz, Twój mąż musi sam poczuć taką potrzebę. Z drugiej strony jeśli nie czuje takiej potrzeby, to są inne równie piękne modlitwy. A skuteczność nie zależy od formy, ale od szczerości serca. nie skupiaj się tylko na tej jednej. Wystarczy na początek, jeśli pomodli się choćby jedną Tajemnicą. Matka Boża zadziała w potrzebny sposób 🙂

eve
eve
17.07.15 13:37

Nie jestem żołnierzem wartownikiem, ani nie znam nikogo kto takowym jest… Ale czy powinnaś dociekać aż tak, Ewo? Nikogo nie można zmuszać do odmawiania Nowenny. Czy Ty chciałabyś, żeby ktoś przymuszał Ciebie do odmawiania Nowenny? To jest głęboko niewłaściwe. Nie powinnaś wywierać presji na Twojego męża do tego stopnia, żeby na publicznej stronie pytać o dokładny charakter jego pracy. Nie każdy jest w stanie odmawiać Nowennę. Wiele osób nie jest w stanie się z tym wyrobić czy odpowiednio zorganizować swój czas. Nikogo nie można przymuszać do wiary czy modlitwy. To musi wynikać z indywidualnej decyzji danej osoby. Bóg chce być… Czytaj więcej »

Aleksandra
Aleksandra
21.07.15 09:38
Reply to  eve

Jestem tego samego zdania co eve. Nowenna Pompejańska jest bardzo trudną modlitwą. Nie każdego stać na jej odmawianie. Znam bardzo pobożną osobę, która nigdy nie zaryzykowała jej odmawiania z obawy, że nie podoła. To bardzo indywidualna sprawa. Trzeba samemu podjąć tę decyzję. Nie wolno naciskać lub przymuszać. Ty możesz i powinnaś działać wyłącznie poprzez świadectwo. Tylko w ten sposób masz jakąś szansę. Mąż prawdopodobnie nie czuje tak silnej potrzeby jak ty, lub ma inne obawy ale nie chce Cię ranić i dlatego wymyśla te wszystkie przeszkody.

eve
eve
17.07.15 13:38

E. ma rację. Jest wiele innych wspaniałych modlitw. Najlepiej pomódl się za swojego męża 🙂

Boguslaw
Boguslaw
17.07.15 14:06

Nice jestem zolniezem, ale czesto pracuje OK 12 godzin, mam rodzine ktora sie zajmuje kazdego dnia rowniez. Przewaznie odmawiam rozaniec w piracy. Po kanapce I herbacie odmawiam przewaznie 2 rozance, majac dwie przerwy I dojazd do pact odmawiam najczesciej dwie nowenny, jedna we wlasnych intencjach inna w imnych ludzi. To nice kwrstia wydzielania czasu dodatkowego na modlitwe, ale wykorzystanie tego ktory marnuje die robiac rzeczy niepotrzebne club nawet bezwartosciowe. Zatem w domu czas poswiecam rodzinie o innym waznym rzeczpm, niedluho zamierzam napisac swiadectwo naten temat

niewinna czarodziejka
niewinna czarodziejka
17.07.15 15:49
Reply to  Boguslaw

Panie Bogusławie – ogromny szacunek. Dziękuję za Pana wpis. Pozdrawiam serdecznie i polecam się Pana modlitwie.

Ew
Ew
17.07.15 14:16

Zgadzam się z eve i E. mąż sam musi poczuć potrzebę odmawiania nowenny pompejańskiej. Ja zawsze mówiłam głośno, że nie znoszę różańca i odmawiam go jedynie w październiku. Aż przyszedł taki moment, że jedyne co mi pozostało to modlitwa. I tak już trwam z nowenną 7 miesięcy

M.
M.
17.07.15 15:06

Ewo, nawet jeśli to jest tylko wymówka, to Twój mąż ma prawo nie chcieć odmawiać nowenny. Nie naciskaj go, to nie będzie stosował wymówek… Rozumiem, że może być Ci z tym trudno, ale tak jak ktoś pisał wcześniej – modlitwa ma płynąć z serca. Możecie się razem modlić, np. niech dołączy do Ciebie (jeśli tego chce) na 1 część różańca z nowenny pompejańskiej, nawet jeśli nie będzie to codziennie. Może się wciągnie w modlitwę? Jak nie, pozostaje Ci modlitwa za niego. Mnie się wydaje, że nowennę pompejańską większość osób zaczyna po raz pierwszy wtedy, gdy trafi na ścianę. Po prostu… Czytaj więcej »

Aleksandra
Aleksandra
17.07.15 15:33

Nie wiem, jaki jest charakter tej służby, ale jeżeli jest żołnierzem-wartownikiem, to przyjmuje na siebie pewną odpowiedzialność i być może chce dobrze skoncentrować się na swoim obowiązku. Może ma obawy, że gdyby koncentrował się na modlitwie, to nie wypełni dobrze swojego obowiązku lub jego uwaga będzie w ten sposób ograniczona lub rozproszona? I jeszcze jedno: jest wielu ludzi, którym trudno sobie wyobrazić, że mogliby odmawiać aż trzy części różańca dziennie. Ja sama sobie tego nie wyobrażałam! Dziś daje radę dzięki nagraniu na płycie CD, które mam w odtwarzaczu MP3 i modlę się podczas drogi do pracy. Natomiast moja zawsze zajęta… Czytaj więcej »

ewa
ewa
18.07.15 07:06

Dziękuję za wszystkie komentarze także te krytyczne. Może faktycznie przesadzam. Mi samej trudno odmawiać i często przerywać. Łatwiej jest z kimś odmawiać gdy jedna i druga osoba siebie wzajemnie wspiera i mobilizuje. Mi trudno jest się modlić kiedy widzę że moi domownicy w najlepsze filmy oglądają a ja mam przed sobą taki obowiązek. Nie zawsze się chce i nie zawsze podchodzi do tego jak do spotkania z Bogiem. Długa droga przede mną samą.
Pozdrawiam serdecznie!

M.
M.
18.07.15 10:26
Reply to  ewa

Oj, dobrze rozumiem Cię 🙂 Ja podchodzę w ten sposób, że każdy ma swój czas. Nie raz aż cisną mi się na usta słowa: czemu nie pomodlisz się nowenną, widać jak na dłoni, że modlitwa w takiej czy innej intencji by pomogła w Twojej sytuacji.
W praktyce jednak staram się najwyżej delikatnie zasugerować nowennę w jakiejś intencji (raz, ew. za jakiś czas znowu i tyle) – i to też nie zawsze, zależy od osoby. Naciski na kogoś przynoszą jednak odwrotny efekt. Myślę też jakbym ja się czuła, gdyby ktoś nachalnie zachęcał mnie do modlitwy, która mi „nie leży”.

Aleksandra
Aleksandra
18.07.15 22:33
Reply to  ewa

Kiedy piszesz o wziętym na siebie obowiązku modlitwy i porównujesz go z czasem wolnym domowników, którzy przeznaczają go na rozrywkę, przychodzi mi do głowy
Ewangelia wg Św. Łukasza 10, 38-42 o Marcie i Marii. Bagatelizująca prace domowe i zasłuchana w Jezusa Maria otrzymuje Jego potwierdzenie: „Maria wybrała dobrą część, która nie będzie jej odebrana”. Ty też wybierasz lepszą część. Bo co jest lepszą inwestycją w wiarę i życie wieczne – modlitwa czy oglądanie filmów? To nie obowiązek, a przywilej i nagroda – trwać w Panu na modlitwie. Twoja dusza przyzna mi na pewno rację. Szczęść Boże w Twojej drodze!

Sabina
Sabina
18.07.15 08:47

Ja jestem lekarzem,często pracuję 24h (dyzury w weekendy i święta) i modlę się Nowenną Pompejańską. Maryja pomaga mi tak zorganizowac czas,abym odmówiła Różaniec i nie zaniedbała przy tym zadnego z moich obowiązków służbowych…i nie naraziła żadnej z moich pacjentek na niebezpieczeństwo. Musze przyznac- ta modlitwa ma cudowną moc i dodaje siły i radości do pracy 🙂 Uświęca się miejsce,gdzie jest odmawiana.
Chwała Panu!

ewa
ewa
18.07.15 14:44

Czyli dla chcacego nic trudnego ☺cieszę się że są tacy lekarze co odmawiają NP. M. dziękuję za zrozumienie ☺

Gosia
Gosia
18.07.15 19:57

chcesz zmusic swojego meza do czegos tak osobistego, a chyba nie masz prawa. Wg mnie takie dzialania moga doprowadzic tylko do buntu z jego strony. Wolna wola- to jest to, co mamy wszyscy od Boga. I nalezy to uszanować.

Teresa.A
Teresa.A
18.07.15 22:02

Ewa a Twój maż niech moze chociaż jedną tajemnicę dziennie odmawia.

Marta
Marta
20.07.15 15:47

Nikogo nie można zmusić do modlitwy, to prawda… Jednak również nie należy szukać wymówek, ponieważ dla chcącego nie ma nic trudnego. Dla CHCĄCEGO powtarzam! Modlić się to nie zawsze znaczy klęczeć z różańcem w ręku. Dla Boga najważniejsze jest szczere oddanie się w modlitwie, bez względu na postawę jaką w trakcie jej trwania utrzymujemy. Ja często modlę się w myśli jadąc tramwajem do pracy, skupiam się wówczas najbardziej jak tylko potrafię i jakoś to wychodzi… To naprawdę nic trudnego, nie jest to „szczyt” nie do zdobycia. Wystarczy dobra wola i czyste chęci, nic więcej. A zmuszać nie ma sensu, bo… Czytaj więcej »

Zadowolona
Zadowolona
20.07.15 15:59

Droga Ewo…nie matkuj swojemu mężowi i nie narzucaj mu swojej woli. To dorosły człowiek. Nie potrzebuje matki tylko żony.Ważne, żeby w ogóle się modlił a jaka to będzie modlitwa to pozostaw to już jemu…Każda modlitwa odmawiana sercem jest miła Bogu i niekoniecznie musi to być Nowenna Pompejańska. Takim narzucaniem własnej woli możesz wyrządzić więcej złego niż dobrego.

Michał
Michał
24.07.15 09:01

Moja żona nie dała się namówić na Nowennę Pompejańską. Przestałem ją namawiać, ona zaś zaczęła się modlić innymi modlitwami, np. piękną modlitwą św. Patryka. Kościół w swojej duchowej propozycji jest przebogaty. Każdy znajdzie dla siebie tę najpiękniejszą. Popieram więc mocno opinię Zadowolonej. I pozdrawiam serdecznie

Krzysztof
Krzysztof
12.12.15 15:01

Czy jeśli zdarzył się 1 grzech ciężki w czasie nowenny pompejanskiej, prośba nie będzie wysłuchania? 🙁

20
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x