Agnieszka: Nałóg

Witam. Dokładnie 56 dni temu (3 maj) mój chłopak zwierzył mi się, że ma problem z grzechami związanymi z nieczystością. Próbował kilka razy porzucić ten nałóg, jednak abstynencja była kwestią paru dni. Kiedy dowiedziałam się o jego problemie, byłam załamana. Niestety, muszę przyznać, że ten grzech bardzo mnie odepchnął od mojego chłopaka, przepłakałam wtedy cały dzień. Mimo to, postanowiłam mu pomóc. Dlaczego? Wiele razy mówiliśmy sobie, że się kochamy, ale to przecież tylko słowa, ważniejsze jest żeby to udowadniać. Moje słowa byłyby nic warte, jeśli zostawiłabym go z tym problemem samemu sobie. O Nowennie dowiedziałam się kilka tygodni wcześniej na jednej ze stronek na Facebooku i przyznaję, że przeraziło mnie odmawianie 3 różańców dziennie. Kiedy dowiedziałam się o problemach mojego P, wiedziałam, że to jest czas, aby zacząć odmawiać Nowennę.Tak więc już następnego dnia zaczęłam odmawiać Nowennę, mój chłopak niezbyt mi wierzył, kiedy powiedziałam mu, że jestem pewna, iż do 2 miesięcy będzie wolny od tych grzechów. Na początku modliłam się w wielkim skupieniu, bardzo zależało mi, aby Matka Boża mnie wysłuchała, jednak z czasem byłam coraz bardziej rozkojarzona. Mimo to, nie poddawałam się. W tym czasie, mój chłopak starał się porzucić ten grzech, jednak nadal było kwestią kilku dni aby wrócił do nałogu. Za każdym razem, kiedy pytałam jak z jego uzależnieniem, a on odpowiadał mi przez smsy, że nadal kiepsko, płakałam. Te grzechy bardzo mnie raniły. Po około 3 tygodniach nastąpił przełom. Mój chłopak zerwał z grzechem na tydzień. Myślałam, że nadszedł czas, kiedy Matka Boża mnie wysłuchała. Niestety, po upływie tygodnia znowu powrócił do grzechu. Kiedy się o tym dowiedziałam, nie dawałam mu znaków życia przez cały dzień, po prostu nie mogłam tak bardzo mnie to zabolało. Mimo to, modliłam się wtedy najgorliwiej jak umiałam i błagałam Matkę Bożą, aby mnie wysłuchała. Następnego dnia porozmawiałam z moim P., emocje wzięły górę, znowu płakałam. Nasz związek był pod wielkim znakiem zapytania, byłam w totalnej rozsypce. Jednak dałam mu szansę. Od tamtego dnia mój chłopak jest czysty!! 🙂 Matka Boża mnie wysłuchała. Dziękuję Jej za łaski, które dała mojemu chłopakowi i mi. Muszę dodać, że oprócz tego, wydarzyło się coś bardzo miłego dla nas i wierzę, że to zasługa Maryi, ponieważ straciliśmy nadzieję, że może się to udać, a jednak się udało. Warto odmawiać Nowennę Pompejańską, ponieważ Matka Najświętsza jest bardzo hojna ze swoimi darami dla tych, którzy wzywają Jej pomocy i oddają się woli Bożej

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
16 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Apostoł Różańca
Apostoł Różańca
01.07.15 10:20

Niech i Twój chłopak się modli, nie koniecznie nowenną. A to Wam polecam: http://www.rcs.org.pl/

ola
ola
01.07.15 10:53

Agnieszko dziękuję Ci bardzo za te świadectwo . Matka Boska jest wielka !:)) chwała jej ;).

monika
monika
01.07.15 15:09

Modlę się Nowenną Pompejańską i wierzę w jej moc. Natomiast sądzę, że jeśli płakałaś przy chłopaku, robiłaś mu wymówki to możliwe, że po prostu ze strachu że Cię straci zaczął ukrywać prawdę 🙁
Módl się za niego i nie pytaj go o grzech. Miłość cierpliwa jest…

Arkadiusz
Arkadiusz
01.07.15 16:40

podaruj mu ksiazke ,,Dzikie serce” autorstwa John Eldridge jest tam min na ten temat, moze mu pomoze w walce i motywacji by wytrwac

Karolina
Karolina
01.07.15 22:09

Obawiam się, że monika może mieć rację. Za bardzo przeżywasz te jego upadki. Nie odzywasz się cały dzień, histeryzujesz… chłopak może przestraszył się, że Cię straci i zaczął ukrywać prawdę. Dlaczego nie przypominasz mu o tym, co w nim dobre, tylko ciągle skupiasz się na złym? W ten sposób mu nie pomożesz. Przecież Ty też masz swoje wady, czy on Ci o nich ciągle przypomina? Opanuj zbędne emocje i módl się za Was oboje.

K.
K.
01.07.15 22:40

Agnieszko ja walczę z tym samym grzechem 3 lata! Najbardziej mnie boli jak najblizsza mi osoba ciągle pyta,czy juz jest ok, czy już „To zniknęło”. Nie, nie zniknęlo na czyjeś życzenie. Nawet na moje ! Dziewczyno nie chcę Cię ranić,ale ja też myślę, że przez twój płacz on już nie powie Ci prawdy zanim nie przemyśli tego na 10 sposobów………… Grzechy nie czystości mają głębokie korzenie, najczęsciej psychologiczne. Seks jest bardziej uzależniajacy niz substancje chemiczne. Grzechy te tak o sobie nie znikają, powoduja depresje, zamykanie się w sobie, utratę chęci życia, zamykane się w domu, zanik aktywności. To jest poważna… Czytaj więcej »

Danonski
Danonski
02.07.15 05:47

Najważniejsze ze zostalas przy nim. Okazalas swoja złość ale zostalas i zrozumialas. Przy nalogach i innych problemach najlepszym lekarstwem jest zaufac bogu i sie modlić. Ja nie stety prosiłem w pewnej intencji przez9 dni. Gdy sie czegoś dowiedziałem po prostu poleglem i przestalem odmawiać i żałuję bo może to mogło uratować sytuację a jaśniej związek z najukochansza. I jestem juz 8 miesiąc po rozstaniu i nadal to we mnie siedzi.

Zadowolona
Zadowolona
02.07.15 11:11

Popieram Monikę i Karolinę…jesteś na najlepszej drodze, żeby Twój chłopak stracił do Ciebie zaufanie i zaczął ukrywać przed Tobą swoje „prawdziwe ja”…Piszesz, że Twój chłopak ” jest czysty”…A skąd o tym wiesz? Bo tak Ci powiedział? A co miał Ci powiedzieć widząc Twoją histerię i to, że Wasz związek wisi na włosku? Ja bym modliła się nadal…I już nigdy więcej o tym temacie nie wspominała sama od siebie.

Agnieszka
Agnieszka
02.07.15 20:50
Reply to  Zadowolona

Ja i mój chłopak ustaliliśmy, że nasz związek opiera się na szczerości. Nie mam podstaw żeby mu nie wierzyć. Mam dosyć „wybuchowy” charakter i niestety ale często przy nim płaczę. Znam go bardzo dobrze i wiem, że nie okłamie mnie. Mieliśmy różne lepsze i gorsze momenty, nieraz nasz związek wisiał na włosku ale dawaliśmy radę. Poza tym, zawsze mówimy sobie nawet najgorszą prawdę. Wiem jak on mnie bardzo kocha i przyrzekał mi, że już tego nie robi, a sumienie na pewno by go ruszyło i powiedziałby mi prawdę prędzej czy później, a trochę czasu już minęło. Rozumiem, że każdy ma… Czytaj więcej »

Karolina
Karolina
02.07.15 21:20

Na miejscu Twojego chłopaka plułabym sobie w brodę, że obdarzył Cię zaufaniem. Ty nie dojrzałaś do takiej wiadomości. Twoje zachowanie jest dziecinne i egocentryczne. Skupiasz się na sobie, bo Ciebie to BOLI, co on robi. A pomyślałaś, że jego też może BOLEĆ, że się nie odzywasz, pokazujesz mu, jaki jest beznadziejny? On ma chyba już wystarczającego kaca moralnego. Twoje zachowanie nie ma nic wspólnego z miłością – przepraszam za dosadność. Z jednej strony piszesz, że go nie zostawisz, a z drugiej strony stwierdzasz, że związek wisi na włosku. Coś tu jedno do drugiego nie pasuje.

żal
żal
03.07.15 12:15

Niegodne tej strony jest Wasze zachowanie… Zachowujecie się jak baby na bazarze!!!

klemens
klemens
04.07.15 15:44

A czy Twoj wybranek pomimo swej slabosci moglby sie zdobyc na odrobine walki o siebie i Ciebie i samemu rowniez odmowic nowenny o uwolnienie od nalogu? Zapewne jest bardzo zapracowany i zauczony ale czy nie sadzisz ze jrzeli teraz nie tego nie zrobi tego teraz, zrobi to we wspolbym zyciu, gdy dojda nowe obowiazki, odpowiedzialnosci lub takze z pewnoscia

klemens
klemens
04.07.15 15:49

Rozne przeciwnosci zyciowe. Takie polskie przyslowie – czego sie Jas nie nauczy tego Jan nie bedzie umial. To on powinien Cie bronic i wspierac, jesli bedziesz dla niego jak mamusia ciezko bedzie aby przestal kiedys byc chlopcem. Z Panem Bogiem

Marzena
Marzena
11.07.15 13:54

Droga Agnieszka.Super ze ufasz tak bardzo Bogu i swojemu chlopakowi.Mysle ze nikt nie chce Ci nic wmawiac..Niestety grzech przeciw czystosci jest trudny do pokonania. Sama z nim walcze..Od 2miesiecy jestem czysta, ale walcze o to kazdego dnia…Aby to zrobic modle sie za siebie nowenne oraz podjelam sie duchowej adopcji dziecka poczetego i w jego intencji ofiaruje swoja czystosc oraz podjelam sie jeszcze zrobienia pierwszych piatkow…Jak widzisz nie jest latwo..Napewno Twoj chlopak tez ofiarowac za siebie nowenne, bo zly na pewno bedzie caly czas czekac i kusic.. Tak jeszcze mysle,ze gdyby moj partner wciaz wypytywal mnie o moj grzech…to pewnie ja… Czytaj więcej »

Mariusz
Mariusz
12.07.15 18:06

Jestem pozytywnie zdziwiony, że takie skarby – dziewczyny jeszcze chodzą po tym świecie. Coś o tym wiem, bo sam borykam się z tym problemem co niegdyś twój chłopak…

Toniemiłość
Toniemiłość
20.07.15 19:38

Ja może się mylę, ale nie widzę w tym związku prawdziwej miłości. Dziękuje i pozdrawiam.

16
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x