Agnieszka: Matura zdana !

Chciałabym złożyć świadectwo otrzymanych łask za pośrednictwem Królowej Różańca Św. z Pompejow. Ostatnio odmawiałam Nowennę Pompejańską z mężem w intencji naszych synów o „Dary Ducha Św ” oraz następną odmawiałam w intencji starszego syna „Żeby jak najlepiej zdał wszystkie egzaminy „(maturalne i zawodowe ) Skończyłam odmawiać tę nowennę 16 czerwca. 30 czerwca syn dostał świadectwo maturalne!!! ZDAŁ MATURĘ i co najciekawsze że z polskiego bał się najbardziej, a najlepiej napisał. Jeszcze nie wiem co z zawodowymi egzaminami, ale ufam że też będą pozytywne. Muszę dodać że młodszy syn też wybronił się z przedmiotów gdzie miał zagrożenie i zdał, bez poprawek, a naprawdę nie miał zaciekawej sytuacji. (Pierwsza klasa technikum ) . W czasie gdy odmawiałam tę nowennę syn miał kiedyś dziwne zdarzenie gdy spał. Mówił że to było dziwne bo tak jakby już się przebudził ale nie mógł ruszyć ani ręką ani nogą i że ktoś stał koło łóżka i że czuł że gardło ma zaciśnięte i nie może wydobyć z siebie głosu. Strasznie się wtedy wystraszył . Innym razem powiedział że śnił się mu Św Jan Paweł 2. Że usiadł koło niego na łóżku i z nim rozmawiał o sprawach duchowych. Wspomnę że naszym synom poleciłam odmawianie modlitwy do Ducha Świętego tej samej,którą odmawiał Św Jan Paweł 2. Dziękuję Królowej Różańca Św z Pompejow za wysłuchanie naszych próśb które do niej zanosimy .
Mój mąż ostatnią nowennę odmawiał w intencji znalezienia dobrej pracy . W tym czasie przytrafiło mu się kilka sytuacji. W jednym tygodniu potłukł swój telefon, jakiś złodziej urywa w samochodzie lusterko, samochód rano nie chce zapalić żeby jechać do pracy . Musieliśmy pożyczyć auto od kolegi. Po południu odpala bez problemu.
Po odnowieniu nowenny też dzieją się jeszcze dziwne rzeczy, mąż dostaje udaru słonecznego choć wcale nie było takiego słońca,(straszny ból głowy,wymioty,gorączka, następnego dnia już bez żadnych objawów) , następnie szyba przecina mu rękę gdy pomagał przy rozbiórce i lądujemy na szyciu . I choć w takich sytuacjach trudno zachować spokój to uwierzcie będąc na pogotowiu miałam taki wewnętrzny pokój, a nawet czułam że muszę modlić się za tych innych ludzi , którzy byli przywożeni , bo moj mąż jest pod dobrą opieką Matki Najświętszej.
Nowennę Pompejańską odmawiam już od prawie 3lat z małymi przerwami i wiem że niektóre intencje są trudne, ale trzeba ufać i wierzyć wbrew wszystkiemu. Staram się odmawiać w różnych intencjach. Teraz odmawiam w intencji dusz w czyśćcu cierpiących żeby mogły oglądać Oblicze Boże.
Zachęciłam mojego męża do odmawiania. Tak więc on też już odmówił 5 Nowenn Pompejańskich. w różnych intencjach. Każdego dnia czujemy opiekę Matki Bożej i czekamy na łaski, o które się modliliśmy i modlimy . Matka Boża daje taki pokój w sercu że nie jestem w stanie tego opisać. Myślę że nie jedna osoba wie o czym mówię.
Jak piszę to świadectwo to w tym momencie mój mąż znalazł medalik z Matką Boską Niepokalanie Poczętą !!! (Jest w pracy, ale jest ona niepewna. )Czy to jakiś znak od M.B.? 😃Mam Nadzieję.!☺
Chciałabym jeszcze podziękować wszystkim, którzy zamieszczają tutaj swoje świadectwa. Czytam je każdego dnia. Podnoszą na duchu.
Wszystkim czytającym błogosławię. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Matka Najświętsza zawsze Dziewica

Składane obrazki

ze św. Judą Tadeuszem

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Dorota
Dorota
06.07.15 17:07

Przepiękne świadectwo. Bogate w przeżycia. Ją również dziękuję za to świadectwo i inne. Niech Bóg błogosławi Tobie i Twojej rodzinie

Agnieszka
Agnieszka
07.07.15 08:50

Dorota, dziękuję za dobre słowo. Tobie też niech Bóg Błogosławi

2
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x