Ewa: Zdrowe dzięciątko jest już z nami!

Po tym jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży, wraz z każdym kolejnym dzień narastał mój stres związany z porodem. Obawiałam się o zdrowie swoje i mojego maleństwa, o ból podczas porodu i to czy przebiegnie on prawidłowo. W 3 trymestrze zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską, co było dla mnie ogromnym wyzwaniem przy uciążliwych dolegliwościach ciążowych i ciągłym zmęczeniu. Dzięki łasce udało mi się dotrwać do końca nowenny a kilka tygodni później przyszła na świat moja córka. Poród przebiegł sprawnie i bez komplikacji, byliśmy otoczeni fantastyczną opieką w szpitalu a teraz Amelka ma 2 miesiące i rozwija się fantastycznie. Chwała Panu!

Módl się...

razem z nami!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o