Jolanta: Uzdrowienie siostry

Wieść spadła na nas nagle, jak przysłowiowy grom z jasnego nieba. Podczas zwykłej wizyty mojej siostry u okulisty padła diagnoza – podejrzenie czerniaka tęczówki. Kolejne badania potwierdzały, że coś w oku jest i nie wygląda to dobrze. Jak zwykle zaczęłam szukać pomocy u Matki Bożej – przyszła myśl o nowennie pompejańskiej. Zaczęłam odmawiać i codziennie chodzić na mszę świętą. Nie było łatwo – przychodziło rozproszenie myśli, ale pomocą była płyta z nagranym różańcem papieża Jana Pawła II. Wraz z Ocem Świętym cierpliwie zanosiłam błagania do Matki Bożej z Pompejów. W momencie, gdy kończyłam część błagalną, siostra otrzymała ostateczną diagnozę – niegroźna cysta, której nawet nie trzeba leczyć. To nie mógł być przypadek, tylko ogromna moc Różańca i trudna do ogarnięcia dobroć naszej Matki w niebie. Matko Boża z Pompejów dziękuję za to cudowne wstawiennictwo u Twego Syna.

Helena Pelczar

- zapomniana stygmatyczka

Spisana przez naocznych świadków. Świadectwo objawień Pana Jezusa

i Maryi. Historia przyjaźni z Aniołem Stróżem.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…