Wierząca: Wyzwolenie z nałogu

Po raz kolejny wracam na tą stronę by złożyć świadectwo działania w moim życiu Maryi poprzez Nowennę Pompejańską.
Kolejną Nowennę Pompejańską (odmawiam nieprzerwanie już od 2 lat) odmówiłam w intencji wyzwolenia mojego męża od nałogu tytoniowego. Mój mąż palił papierosy od ponad 20 lat. Bardzo to lubił i uważał, że to największa przyjemność i zarzekał się, że nigdy palić nie przestanie. Poprosiłam Maryję o pomoc w tej sprawie, wydawała mi się ona tak beznadziejna, że tylko Ona mogła pomóc. I pomogła… Najpierw mąż mnie zapytał, czy przypadkiem nie modlę się w tej intencji, bo nagle przestały mu smakować papierosy, a w pierwszym dniu części dziękczynnej poinformował mnie, że postanowił rzucić palenie. Moja radość była ogromna i z wdzięcznością kończyłam odmawianie nowenny. Mój mąż nie pali…i powiedział, że nigdy więcej nie sięgnie po papierosa. Nie ciągnie go do tego, wręcz zapach dymu tytoniowego go drażni. Obawiałam się, że może się to dobić na jego zdrowiu, ale na szczęście obyło się bez żadnych objawów odstawienia nikotyny.
Dziękuję Ci Maryjo za pomoc! Za każdym razem kiedy sięgam po różaniec wierzę niezachwianie, że moja Matka pomoże mnie i tym za których proszę. Nie ustawajcie w modlitwie bo Matka jest Skarbnicą Łask, którymi obdziela tych, którzy się do niej zwracają.

Zapraszamy Cię do wspólnego różańca!

Codziennie o 20.30 modlimy się na żywo w naszych intencjach w internetowym Radiu Różaniec.

Radia można słuchać np. w Windows Media Player lub iTunes lub w innym odtwarzaczu – zobacz tu: Jak słuchać? Albo po prostu otwórz w okienku! Do usłyszenia!

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
danutazofiaAgnieszka Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Agnieszka
Gość
Agnieszka

Bardzo ładne świadectwo 🙂

zofia
Gość
zofia

Dzięki wielkie,za piękne świadectwo.Dodaje otuchy i ufności.Jak to dobrze,że dzielimy się otrzymanymi łaskami.

danuta
Gość
danuta

naprawde,po przeczytaniu tych swiadectw,to az usta bardziej szepcza zdrowaski…jaka siła tej modlitwy……a jeszcze nie tak dawno sasiadka mi mówiła ze odmawia nowenne pompejanska i zebym i ja odmawiała….a ja jak usłyszałam,ze tyle modlitwy to mówie ze cos ty–ja nie mam czasu….a ona mi mówi,ze jeszcze bedziesz odmawiac…….i jak przyszedł kryzys,i nie widziałam zadnego ratunku to wspomniałam sobie o tej modlitwie….i znalazł sie czas.
Dopiero jestem na 20 dniu czesci błagalnej,jeszcze takich cudów nie doswiadczyłam…ale trwam i wierze….moze i na mnie przyjdzie pora aby napisac swiadectwo…

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…