Janusz: Nie wyobrażam sobie dnia bez różańca!

Dzisiaj kończę trzecią już nowennę pompejańską, jutro zaczynam czwartą. Obecnie nie wyobrażam sobie dnia bez różańca. Odmawiam go równolegle z żoną i teściową, chociaż każde z nas modli się w swojej własnej intencji. Na bieżąco wymieniamy się uwagami na ten temat. Jestem przekonany o skuteczności tej modlitwy, gdyż w naszym życiu rodzinnym zachodzą zmiany zgodne z intencjami zanoszonymi w poszczególnych nowennach. Oczywiście, następują one bardzo powoli. Zdaję sobie jednocześnie sprawę, że zły duch nie śpi; wręcz przeciwnie, modlitwa jeszcze bardziej go prowokuje, bo on walczy o nasze dusze. Janusz

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości ?

  • Janusz, dziekuje za Twoje swiadectwo. Rodzina, ktora modli sie razem, trwa razem. Moj maz, ktory odszedl ode mnie, zaczal ostatnio odmawiac rozaniec. Jeszcze nie caly, dziesiatki, ale odmawia, za dzieci. Nie wiem jak wszystko sie skonczy, ale moja akutalna nowenna jest za moje malzenstwo

  • Moim marzeniem jest,gdyby najbliżsi przyłączyli się do mojej modlitwy.Odmawiam 4 Nowennę Pompejańską,ale staram się by być sama,bo nie widzę aprobaty innych.
    Wspomnę jeszcze,gdy będąc za granica w pracy, modlilam się wieczorem na różańcu, to koleżanki Polki dziwiły się ,,po co to tak odmawiasz, za karę czy co” One nie mogły zrozumieć tego – że różaniec dodaje sił i pomaga żyć. I tak mi się wydaje, że wielu ludzi myśli że modlitwa to tylko kara i pokuta.

    Natomiast u Janusza w rodzinie jest tak pięknie, podziwiam i gratuluję 🙂

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości