Izabela: Nowe szanse

Witam, czuję, że powinnam podzielić się moim świadectwem dotyczącym nowenny pompejańskiej. Rok temu moje dotychczasowe (dalekie od Boga) życie legło w gruzach. Straciłam tamtą miłość, wspólnych znajomych i perspektywę jakiejkolwiek pracy. Nowy rok zaczynałam od zera. Najpierw, na wiosnę dostałam tymczasową pracę, na kilka miesięcy w bardzo dobrej firmie, gdzie z każdym miesiącem czułam się coraz lepiej. Wiedziałam od początku, że nie mam szans żeby tam zostać, ale coraz bardziej bałam się pożegnania z ludźmi z którymi znowu byłam szczęśliwa.. Również na wiosnę, trochę później, pojawił się chłopak, wspaniały człowiek, którego znałam już wcześniej, ale nigdy nie był w moim zasięgu. Zaprosił mnie na wesele, ale wiedziałam, że i tu nie ma szans na dalszą znajomość, nawet przyjaźń. Mimo tego prawie od razu się zakochałam. A poprzez pewne problemy z przeszłości to już prawie mi się nie przytrafia.. Żyłam więc w smutku i beznadziei, końcem lata znów zostałam sama i bez pracy. Jednak pewnego dnia postanowiłam rozpocząć nowennę w intencji pracy, a bezpośrednio po niej w intencji miłości. Po dwóch tygodniach pierwszej nowenny wróciłam do swojej ukochanej pracy. To było jak sen, jestem tam do dziś i wiem, że Maryja zajmuje się tym ciągle. Za kilka dni kończę drugą nowennę i mocno wierzę, że i ta zostanie wysłuchana, choć czasem moja wiara słabnie, dlatego wciąż proszę o modlitwę.

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
Danuta AlbeckaSylwiaJolanta Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Jolanta
Gość
Jolanta

Bogu niech będą dzięki!!!!budujące świadectwo….Jezu ufam Tobie!

Sylwia
Gość
Sylwia

Od 2 tygodni także odmawiam nowenne w intencji pracy mam nadzieje że bedzie wysłuchana. Takiego świadectwa było mi trzeba wierze teraz wierze że sie uda 🙂

Danuta Albecka
Gość
Danuta Albecka

Dziękuję za świadectwo. Ja również odmawiam nowennę w intencji odpowiedniej dla mnie pracy.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące