Gosia: Wielka pomoc dusz czyśćcowych

Skończyłam już nowennę pompejańską i chciałam podzielić się łaskami, które otrzymałam. Była to nowenna za dusze w czyśćcu cierpiące. Wierzyłam, że w końcówce nowenny zrealizują się dwa moje marzenia. Robiłam co mogłam, aby się tak stało i dodatkowo miałam nadzieję, że modlitwa za dusze czyśćcowe wspomoże te wysiłki (modlitwa nie była podjęta z taką myślą, ale wydawało mi się, że czas nie jest przypadkowy). Jednak stało się zupełnie inaczej. Nic z moich planów nie wyszło, swoje przepłakałam – to były ostatnie dni nowenny. Zamiast tego po skończeniu nowenny dostałam ogrom sił do przejścia przez te sytuacje, pocieszenie w innych osobach, zrozumienie pewnych spraw i nadzieję na przyszłość.
Po stokroć warto się modlić za dusze czyśćcowe!

7
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
3 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
6 Autorzy
MalaonaKiniaBarbaraLato Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Magdalena
Gość
Magdalena

Dziękuję za to świadectwo. Tak, modlitwa za dusze czyśćcowe jest bardzo ważna – one się za nami wstawiają kiedy już wymodlimy im niebo:) Kiedy skończę nowennę we własnej intencji rozpoczną za te potrzebujące dusze. Tymczasem każdego dnia odmawiam za nie koronkę do Miłosierdzia Bożego.

Lato
Gość
Lato

A ja mam pytanie. Czy NP odmówiona przeze mnie za kolegę, który zostawił żonę i dzieci, miał kilka kochanek, żyje w konkubinacie i nadal szuka przygód, jest osobą niewierzącą, no to czy taka moja modlitwa o zbawienie jego duszy w godzinie jego śmierci ocali jego duszę przed piekłem. Kocham go i tylko poprzez modlitwę mogę zrobić dla niego coś dobrego.

Mala
Gość
Mala

Modl sie, bo warto. Moze sprobuj tez „tajemnice szczescia” i oczywiscie koronke do Bozego Milosierdzia. Pozdrawiam 🙂

Barbara
Gość
Barbara

Lato, ja nie zrozumiałam; kochasz kolegę? w jakim sensie?

Lato
Gość
Lato

Kocham, jest tylko kolegą, bo na nic więcej nie mogę pozwolić, dla dobra nas obojga. Bardzo cierpię z tego powodu, unikam kontaktu z nim, aby nie wchodzić w to jeszcze bardziej.Mam wątpliwości co on do mnie czuje, ale znając jego przeszłość, to pewnie chciałby żebym była jego kolejną przygodą. W sumie to wszystko nie ma sensu. Ale może mogę ofiarować mu przynajmniej modlitwę, z nadzieją że ona mu pomoże.

ona
Gość
ona

@Lato jeśli mogę się wtrącić do waszej rozmowy dziewczyny, uwazam i chyba nie powiem nic odkrywczego, ze zawsze warto się modlić za grzeszników, za innych ludzi po prostu ofiarowując drugiej osobie modlitwę okazujemy tej osobie miłosierdzie, tym bardziej ze twierdzisz ze jest niewierzący, bo kto ma się modlic za niewierzących jak nie ci którzy ta wiare w danym momencie posiadaja(wiara jest laska) chociaż z drugiej strony nie mamy prawa jej oceniac u innych,jednak prowadzenie sie styl życia tego człowieka w pewnym sensie mówi sam za siebie uważam ze przede wszystkim powinnas modlic sie za siebie, nie wiemy jaki Pan Bóg… Czytaj więcej »

Kinia
Gość
Kinia

Lato , unikaj wszelkich złych myśli , słów i czynów wobec kolegi i unikaj złych zamiarów ( mam myśli 6 przykazanie, ale nie tylko…) módl się wytrwale i za siebie i za kolegę o nawrócenie… lepiej ratować dusze niż oddać je piekłu. Najlepiej byś się z nim nie spotkała w celu uniknięcia grzechów.

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…