Magdalena: praca

Chcę podziękować Matce Bożej z Pompejów i podzielić sie z wszystkimi otrzymana łaską. O nowennie pompejańskiej dowiedziałam sie podczas obchodzenia śród do Matki Boskiej Nieustającej Pomocy i trochę zwlekałam z rozpoczęciem nowenny, chyba nie do końca chciałam wierzyć w jej moc. A w moim życiu mimo, że mam wspaniałą rodzinę i wychowuję dwóch synków ciągle brakowało mi pracy, by poczuć sie choć trochę dowartościowaną, wiedzieć ze coś w życiu mogę dać z siebie innym. Choć nikomu z najbliższych nic nie mówiłam bardzo przeżywałam tą sytuację psychicznie. Jestem osobą po studniach i trzy lata pozostawałam już bez pracy. Wiedziałam, że jak nie zdarzy się jakiś cud by móc się realizować zawodowo i pogodzić to z wychowywaniem dzieci to sama na pewno jej nigdy nie znajdę. Gorąco modliłam się modlitwą różańcową i prosiłam Maryję o to co wydawało mi sie nie możliwe. W ostatnie dni części dziękczynnej zadzwoniła do mnie pani gdzie jeszcze przed kilkoma laty składałam CV. Bałam się podjąć ostateczną decyzje z rożnych powodów, ale prosiłam cały czas Maryję o pomoc i wstawiennictwo. Do pracy poszłam pierwszy raz 16.09 w ostatni dzień nowenny. To ogromna łaska!!! Dziękuje za nią i dalej modlę się o dalszą opiekę modlitwą różańcową. Teraz wiem, że potrafi ona zdziałać cuda!!!

Zapraszamy Cię do wspólnego różańca!

Codziennie o 20.30 modlimy się na żywo w naszych intencjach w internetowym Radiu Różaniec.

Radia można słuchać np. w Windows Media Player lub iTunes lub

w innym odtwarzaczu – zobacz tu: Jak słuchać? Albo po prostu otwórz

w okienku! Do usłyszenia!

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
1 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
GosiaPaulaIoanna Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Ioanna
Gość
Ioanna

Magdaleno,ciesze sie bardzo za Ciebie.Tak,Nasza Mamusia czyni cuda, tylko zaufac.

Gosia
Gość
Gosia

Cuda czyni Bóg za wstawiennictwem Maryi.

Paula
Gość
Paula

Magdalenko ja mam taką samą sytuację kilka lat temu skończyłam studia, wychowuję córkę, a pracy jakoś nie widać. Mimo, że też chciałabym móc dać coś z siebie i dowartościować się. CV wysyłałam setki , dzwoniłam i nic. Teraz też odmawiam NP ale w innej intencji. Myślę że może na mnie jeszcze nie przyszedł czas. Bardzo się cieszę Twoim szczęściem – niech Ci Matka Różańcowa błogosławi ;))

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!