Patka: SPOKÓJ SERCA

Witam serdecznie, od grudnia tamtego roku odmówiłam 2 nowenny i jestem w trakcie odmawiania 3, niestety dwóch nie udało mi się dokończyć. Pierwsza była w intencji chłopaka na którym mi bardzo zależało jemu na mnie też ale okoliczności losu sprawiły że nie jesteśmy razem a on wrócił do byłej dziewczyny, którą najpierw się bawił i poprzednią też, mnie też poniżał jak już był z tamtą, ja wiedziałam jaki jest a mimo to chciałam z nim być. Po pewnym czasie dowiedziałam się, że jestem bardzo ciężko chora, moje zdrowie nie było dla mnie tak ważne jak bycie z nim dlatego zaczęłam się modlić w tej intencji, trzy dni przed końcem nowenny dowiedziałam się że ta dziewczyna jest z nim w ciąży i nie dokończyłam tej modlitwy. Niestety nie pobrali sie jak na razie niedawno urodziło im się dziecko. Ja jestem dalej sama i nie wiem czy jeszcze kogoś sobie znajdę, ciężko mi było się z tym pogodzić, że on ma rodzinę a ja niestety nie. Wierzę że tak miało być bo w trakcie odmawiania nowenny dziewczyna zaszła z nim w ciążę więc Mateńka tak chciała. Drugą nowennę odmawiałam w intencji dobrego męża, jeszcze nie dostałam tej łaski, trzecią nowennę odmawiałam w intencji zdania egzaminów w szkole z powodu mojej choroby rok temu ich nie zdałam, w połowie zmieniłam intencję ponieważ dowiedziałam się że mogę mieć raka, więc zaczęłam się modlić o zdrowie dla mnie, na szczęście wyniki były dobre i nie musiałam mieć żadnych naświetlań, egzaminy w szkole też pozdawałam. Teraz modlę się w intencji bardzo chorej dziewczyny którą poznałam w szpitalu jak miałam operacje, ma groźnego raka już z przerzutami nie da się jej zoperować bo ma bardzo dużego guza na jelicie grubym, miała trzy serie chemioterapii, które jej nie pomogły, jak się o tym dowiedziała to zaczęłam odmawiać nowennę w jej intencji, wczoraj z nią rozmawiałam i mi mówiła, że dużo lepiej się czuje i nie jest już taka osłabiona jak ostatnio, lekarz tez twierdzi że guz może się zmniejszył bo już nie ma takich bóli jak ostatnio, wierzę że to zasługa Panienki z Pompejów. Po zakończeniu tej nowenny na pewno zacznę następną bo intencji jeszcze dużo. Wierzę ze Panienka jeszcze postawi na mojej drodze dobrego chłopaka który mnie zaakceptuje z tą moją chorobą. Odkąd modle się nowennę i też inne modlitwy nie łapie już „doła” tak często jak kiedyś nie narzekam. Warto jest się modlić tę modlitwę po to chociażby żeby odzyskać spokój serca i pogodzić się z wola Bożą. PANIENKO MÓDL SIĘ ZA NAMI!!!

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

24
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
11 Wątki komentarzy
13 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
15 Autorzy
JallEwelinaPiotrSamotnaAneta Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Edyta
Gość
Edyta

Patko piękne świadectwo, jesteś dzielną kobietą… życzę Ci zdrowia i pomodlę się za Ciebie 🙂

Marek
Gość
Marek

Rozumiem bardzo wiele ale jak czytam że ktoś prosi o uzdrowienie z raka to jest mi bardzo przykro. To świadczy jak bardzo zły i zakłamany jest świat .Ludzie umierają na coś co można leczyć za grosze. Znam 3 osoby które się uratowały i cholernie cierpię gdy widzę że ludzie wolą nie spróbować i nikt ich nie informuje o niczym.Potem już jest za późno i faktycznie trzeba liczyć na cud uzdrowienia. Co do chłopaka to powiem ci patko że nie wierze że matka boska chciała poczęcia w konkubinacie. A już zwłaszcza gdy cierpisz przez to ty i prawdopodobnie tamta dziewczyna.Chłopak jest… Czytaj więcej »

Patka
Gość
Patka

Ta dziewczyna też nie wygląda mi na porządną, nie chce jej oceniać ale chłopak ją poniżył a ona nadal do niego pisała i jak była okazja to szybko wróciła i już na weekendy zostawała od razy wiec myślę, że brak zawarcie związku małżeńskiego to jest ich obopólna zgoda,co do twojej dziewczyny to może Panienka odsunęła ją od Ciebie ponieważ nie była dobrą kandydatka na żonę znam jedną pare co chodzili przez 10 lat, był ślub a później kobieta nie potrafiła z nim wytrzymać zmienił się o 180 stopni.

Edyta
Gość
Edyta

To, że Twoja była podejmuje takie czy inne decyzje rzeczywiście nie należy przypisywać Matce Bożej… ale Nowenna, którą się tu ludzie modlą w zasadzie zmienia myślenie właśnie tych, którzy się modlą, a nie okoliczności itp. Ja od jakiegoś czasu modlę się bardzo o rodzinę… mam straszne przynaglenie do tego, baaardzo długo już czekam. Proszę o wstawiennictwo Ojca Świętego – Jana Pawła II – praktycznie dzień w dzień modlę się modlitwą „o właściwy wybór drogi życiowej”, czyli też o dobrego człowieka przy boku… i co? też nic. Czy mam rozumieć, że Bóg nie słyszy tej modlitwy albo Ojciec Święty mnie olewa?… Czytaj więcej »

Ala
Gość
Ala

Dobra jesteś Patka, że modlisz się za jakąś osobę. Jednak Matka boże nic nie ma do czyjegoś związku. tamten chłopak był tzw. niebieskim ptakiem co lata z kwiatka na kwiatek, a kobiety mu to bardzo ułatwiają. Kobiety myslące jak Ty, jakich nie brakuje.Wyszarpują sobie mężczyzn, nawet byle jakich, łapią na dziecko, wcześniej na różne „walory”, do slubu starają się dojść. Potem plaga rozwodów. Wszystko może minąć, miłość też, ale trzeba jakoś budować siebie, swoją wartość, zainteresowania, żeby mieć co dać drugiemu na przyszłość.

Łukasz
Gość
Łukasz

Pięknie, że modlisz się za kogoś, bardzo dobrze to o Tobie świadczy. Z własnego doświadczenia wiem, że Nowenna zmienia w pierwszej kolejności odmawiających ją, daje wiele łask, zbliża do Boga, dopiero później są intencje, z którymi zaczynaliśmy. Jedyną miłością, która nie przemija jest Bóg i jeśli On jest na pierwszym miejscu to wszystko jest na właściwym miejscu. Zaskakujące jest też to jak łatwo oceniamy innych, ich postępowanie, sposób życia, wiemy lepiej od nich co im potrzeba, co mają robić ale czy to aby dobra postawa?? Najpierw musimy pracować nad sobą, każdy wie co chciałby w sobie zmienić i ile to… Czytaj więcej »

Samotna
Gość
Samotna

w zupełności się z Tobą zgadzam Łukaszu
pozdrawiam serdecznie

Justyna
Gość
Justyna

Pilnie pworzonej rozy rozancowej za oszukuje 3 osob do nowo utworzonej rozy rozancowej za przyszlego wspolmalzonka. Kontakt: wild9girl@wp.pl

PS.Jesli juz sie zapisaliscie, to czekajcie na kontakt, moja roza powstala po ok.2 tyg. od zapisu;)

roszpunka
Użytkownik
Członek
roszpunka

Justynko, czy masz na myśli Różę na stronie projektroza.pl? 🙂

Justyna
Gość
Justyna

Tak:)

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

co to jest roza rozancowa?

Aneta
Gość
Aneta

@Nic nie wiem – to 20 osób, które każdego dnia odmawiają przydzieloną w danym miesiącu tajemnicę w różnych intencjach. Po miesiącu jest jej zmiana. Słyszałaś o Różańcu Rodziców albo Kółku Różańcowym działającym przy kościele? To właśnie to 🙂 A w tym przypadku chodzi o Różę Różańcową w intencji znalezienia współmałżonka/i.

patka
Gość
patka

też bym chciała się zapisać do tej róży jak można

Aneta
Gość
Aneta

@Patka, wpisz w przeglądarce: Modlitwa za przyszłego współmałżonka/e
Wyskoczy formularz zgłoszeniowy.

Patka
Gość
Patka

Anetko tabele już niestety są pełne, jak będziesz coś wiedziała o kolejne Róży Różańcowej to daj znać

Aneta
Gość
Aneta

@Patka, chodzi o to, abyś wysłała zgłoszenie 🙂 To nie ja się tym zajmuję 🙂 Są kolejne tabelki 🙂
https://www.facebook.com/events/277976572382949/?ref=22

https://docs.google.com/forms/d/1E2-LgD-gvwu31WVjC_l0Vd1pRorkIUCiSQxPqIJ-wSU/viewform

Aneta
Gość
Aneta

@Patka, mój komentarz z linkami czeka na moderację…
Wpisz w przeglądarkę: Modlitwa za przyszłego współmałżonka/e
wyskoczy Ci grupa na facebook’ u i tam znajdziesz link do formularza zgłoszeniowego 🙂

Japko
Gość
Japko

Słuchajcie jaki fajny tekst ostatnio znalazłam właśnie na temat darów które przychodzą tak jak Pan chce i kiedy chce: „Kiedy dzień w dzień, miesiąc po miesiącu, lata całe modlimy się za kogoś, to potrzeba ci wielkiej wiary, abyś mógł wytrwać. A kiedy brak ci wiary, wtedy z niechęcią myślisz o tej służbie. Przez Izajasza Bóg mówi nam, jak mamy modlić się za naród, mówi, iż potrzeba wiele gorliwej modlitwy, iż nie można wtedy spodziewać się natychmiastowego rezultatu modlitwy, naród bowiem nie rodzi się jednego dnia; podaje przykład matki, która, aby dać życie dziecku, potrzebuje 9 miesięcy. W Izaj. 66, 9… Czytaj więcej »

Justyna
Gość
Justyna

a w którym numerze:p0

roszpunka
Użytkownik
Członek
roszpunka

Tu jest dalszy ciąg tekstu:

oaza.pl/siloe/files/sil1002.html

🙂

Oliwia
Gość
Oliwia

to jest kolejny dowód, na to, że w odwiecznej walce dobra ze złem zło zawsze zwycięży na tym żałosnym świecie, a modlitwy o miłość zostają zazwyczaj bez odzewu Boga. On się świetnie bawi, zmieni dziewczyny i jest króle życia bo los/Bóg czy w co kto wierzy mu sprzyja i w tym pomaga. A Ty nie dość, że rozmodlona, pokorna, ze złamanym sercem to jeszcze Ci sie choroba trafiła. Bardzo Ci współczuje, jednocześnie wierząc, że kiedyś zostanie Ci to wynagrodzone, tu na ziemi próżno szukać sprawiedliwości, ale może po drugiej stronie jej dostąpimy.

Piotr
Gość
Piotr

Kochani ostatnio na rekolekcjach, które głosił ojciec Saletyn Maciej Kucharzyk odniósł się do samotności osób po rozstaniu. Często Nam się wali życie, ukochana osoba odchodzi a wraz z Nią wspólne plany, marzenia. Nie widzimy się w nowym układzie. My zostajemy sami z bolącym sercem, z tęsknotą. Krótko mówiąc w pamięci utkwiły mi dwa zdania: „Pan ma plan” i „Znajdzie się ktoś, kto bardziej czeka na Nas”. Tkwimy w samotności kolejne miesiące, może próbowaliśmy wejść w nowe związki, zawarły się nowe przyjaźnie, ale gdzieś dalej nam się nie poszczęściło i nie zbudowaliśmy związku. Żeby wejść w nowy związek, musimy być gotowi… Czytaj więcej »

Ewelina
Gość
Ewelina

Piotr, dziękuję za te słowa.

Jall
Gość
Jall

Ja również życzę ci z całego serca wszystkiego co najlepsze. PRZEDE WSzystkim ZDROWIA !!! i tej miłości bo z nią wiadomo, że łatwiej

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące