Gosia: Tosieńka Nasz wymodlony CUD!!!!!

O Nowennie dowiedziałam się w najtrudniejszym dla mnie i męża momencie. Byliśmy wtedy w smutku, tęsknocie po stracie Naszego synka( w 8 miesiącu obumarła mi ciąża). Zaczęliśmy od razu odmawiać Nowennę w intencji dla Nas tak bardzo ważnej- poczęciu zdrowego i żyjącego dziecka. Kiedy na teście zobaczyłam 2 kreski kolejne intencje zmieniły się na szczęśliwe donoszenie ciąży, szczęśliwy poród, urodzenie zdrowego i żyjącego dziecka. Ciąża była pełna strachu a zarazem i nadziei, że Matka Boża czuwa nad Nami każdego dnia i nocy. I tak dzięki Maryi 25.09 września( kiedy to odprawiana jest Msza Święta w Pompejach) na świat przyszła Tosia:) To była bardzo szybka decyzja lekarza żeby rozwiązać ciążę poprzez cc. Jak się okazało po porodzie Tosia miała problemy adaptacyjne dodatkowo była duża. Wiem, że Mateńka była wtedy z Nami. Nie wiem jakby się to wszystko skończyło gdyby czekano na poród siłami natury. Teraz po tych trudnych dla mnie 9 miesiącach tuląc się do swojej córki śmiało mogę powiedzieć, że Nowenna czyni cuda!!!!!!! I jedno jest pewne będzie mi towarzyszyła do końca życia!!!!!!!!!

6
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
5 Autorzy
AgnieszkaGosiaMama AniołkaKamilaAneta Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Aneta
Gość
Aneta

Piękne świadectwo!

Kamila
Gość
Kamila

Dziękuję Ci za te świadectwo:), jest nadzieją dla mnie i męża. Z Bogiem

Mama Aniołka
Gość
Mama Aniołka

Dziekuje za swiadectwo. Jestem tez mama po stracie córki. Zmarla podczas porodu w 9 mcu ciąży. Kilka tygodni po jej śmierci zaczęliśmy z mężem modlic sie o kolejnego dzidziusia do sw. Dominika. Praktycznie odrazy zaszłam w ciąże. Od kilku dni modlimy sie razem nowenna o dziecko które nosze pod sercem. Ufam Bogu i Maryji ze wysłucha naszej modlitwy.

Gosia
Gość
Gosia

Wysłucha!!!!! Wiele mi Nowenna dawała podczas ciąży z Tosią gdzie wiadomo, że nie była lekka- pełna strachu, obaw…

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Dziękuję Ci za to świadectwo. My straciliśmy synka w 5 mies ciąży niecały miesiąc temu. Był ciężko chory i nie miał żadnych szans 🙁 Zaczęłam się modlić Nowenną 26.09 o zdrowe następne dziecko. Mam wielką nadzieję, że Maryja mnie wysłucha….

Gosia
Gość
Gosia

Bardzo dużo rodziców jest po stracie dziecka……..Odmawiając Nowennę jesteśmy pod płaszczem ochronnym Matki Bożej, która chce dla Nas jak najlepiej.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące