Dominika: Nowa praca i uzdrowienie

Parę miesięcy upłynęło od otrzymanych łask za pośrednictwem mojej Mateczki. Wstyd mi, że tak późno składam to świadectwo. Drugą Nowennę Pompejańską odmawiałam w intencji znalezienia lepszej pracy. Maryja wysłuchała mnie już w 3 dniu nowenny 🙂 Otrzymałam smsa od znajomej, żebym jak najszybciej złożyła CV w miejscu gdzie ona sama pracuje. Po miesiącu miałam już nową pracę wśród życzliwych ludzi. Trzecią Nowennę Pompejańską odmawiałam prosząc o uzdrowienie z uciążliwych bólów głowy, które sprawiały, że nie mogłam normalnie funkcjonować. I tym razem Maryja mnie nie zawiodła. Po ukończeniu nowenny pojawiły się jeszcze raz i już nie wróciły. Kocham Cię Maryjo i dziękuje Ci! Niech będzie Bóg uwielbiony!

- nowenna pompejańska

od 31 maja

Przygotuj się razem z nami!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Agnieszka
Agnieszka
15.09.14 20:18

Chwała Maryji, piekne świadectwo bydujące, ja kolejną nowenne odmawiam o lepszą pracę i niestety Mateczka nie wysluchuje mnie,jestem załamana mam myśli samobójcze. Nie dam rady juz w te pracy pracwać obecnej,, Prosze o modlitwę. Może za mało wierzę.

M....a
M....a
15.09.14 20:34
Reply to  Agnieszka

jesteś dziś w mojej modlitwie

Eliszka32
Eliszka32
15.09.14 22:37
Reply to  Agnieszka

Mobbing?

wiesia
wiesia
15.09.14 20:42

UFAJ I WIERZ, a przyjdzie taki moment w życiu, że zmienisz pracę, Maryja nasza najlepsza Matka pomoże Ci!Z Panem Bogiem!

Agnieszka
Agnieszka
15.09.14 20:48

Wiesia, próbuję wierzyć ,ufać, ale nie jest bardzo ciężko. KIedy taki moment przyjdzie jak już tyle lat modle sie czekam ,szuakm i nic,

lulu
lulu
15.09.14 21:01

po prostu super :/

Eliszka32
Eliszka32
16.09.14 00:28

Praca, jej brak, jej warunki to jest jakaś ogólna porażka tych czasów.

kasia
kasia
16.09.14 08:56

Wszystkim zmagajacym sie z brakiem pracy polecam ksiazke ” MOC POZYTYWNEGO MYSLENIA”.
„Wedlug wiary waszej niech wam sie stanie….”,oraz odmawianie koronki wyzwolenia.
Pozdrawiam

weronika
weronika
17.09.14 02:46

Też przechodziłam horrory w pracy i zawsze się modliłam do Ducha Świętego, do Świętego Jana Pawła (wtedy jeszcze nie był błogosławionym, powiesiłam jego wizerunek i patrzyłam, kiedy było bardzo źle), modliłam się również za osoby, które najbardziej dokuczały, cierpienia ofiarowałam Panu Bogu. W ten sposób dotrwałam szczęśliwie do momentu w którym byłam doceniana , chwalona, nagradzana itp.. Dominiko, życzę dużo cierpliwości i obecuję
modlitwę w Twojej intencji.

weronika
weronika
17.09.14 02:50

Przepraszam, powyższy komentarz jest do Agnieszki.

10
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x