Katarzyna: Matka Boża jest miłosierna

Witam wszystkich. Chcę się z wami podzielić łaską otrzymaną za wstawiennictwem Matki Bożej. Dwa tygodnie temu zakończyłam odmawianie nowenny i łaska o którą prosiłam Matkę Bożą została mi udzielona. Modliłam się o uzdrowienie z mojej choroby. Przyznam się, że podczas modlitwy straciłam nadzięję i wiarę w uzdrowienie, moja modlitwa była bez skupienia z częstymi rozproszeniami, a jednak Matka moja kochana ją wysłuchała. Dlatego proszę Was nie tracie nadziei i zaufajcie Jej bezgranicznie. Matka Boża jest tak miłosierna, że wysłucha każdego może nie od razu, ale w tedy gdy będzie to dla nas potrzebne. Pozdrawiam Wszystkich

Książka bł. Bartola Longo opisująca historię powstania sanktuarium w Pompejach

a także liczne objawienia

i cuda Matki Bożej

Pompejańskiej!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
paula
paula
09.07.14 08:46

takie wiadomości wlewają w moje serce na nowo nadzieje-to mój 41 dzień nowenny i przechodzę załamanie :/ nie mam już siły..

Agnieszka
Agnieszka
09.07.14 09:05
Reply to  paula

Proś zatem Ducha Św. o moc wytrwałości. Ja na pielgrzymce pieszej na Jasną Górę codziennie prosiłam Pana, by mi dał dar dojścia do tronu Jego Matki. I tak się stało. A Nowennę Pompejańską odmawiam chętnie i z radością.

Agnieszka
Agnieszka
09.07.14 09:07

Cudowne świadectwo. Nasza Matka jest tak dobrotliwa i miłościwa!

Gosia
Gosia
09.07.14 13:46

Katarzyno, dziękuję Ci za to świadectwo- dałaś mi nadzieję. Też odmawiam nowennę o zdrowie swoje i męża i bardzo pragnę, aby Maryja mnie wysłuchała. Szczęść Boże

zofia
zofia
09.07.14 18:09

Dziękuję Katarzyno,za to świadectwo które dodaje mi otuchy.Bo moje modlitwy,też są bez skupienia i z rozproszeniami i czasem wydaje mi się,ze to nadaremno.Ale naprawdę nie potrafię inaczej

Barbara
Barbara
09.07.14 19:39

Zofio.Nowennę Pompejańską odmawiam drugi raz.Dość często coś staje mi na przeszkodzie.A to ktoś przeszkodzi,a to jestem rozkojarzona,a to usypiam z Różańcem w ręku…Jednak dalej trwam na modlitwie/jestem od 3-ch dni w części dziękczynnej i muszę wytrwać! Matka Boska mnie wysłuchuje!Niemożliwe staje się możliwym!Jestem Jej ogromnie wdzięczna!

agnieszka
agnieszka
09.07.14 20:02

Jestem, wierzę, trwam i nie poddam się!!!

Katarzyna
Katarzyna
12.07.14 16:29

Dziękuje bardzo wa wszystkie komentarze. Bardzo się cieszę, że dzięki mojemu świadectwu podniosłam Was na duchu, właśnie o to mi chodził bo sama wiem jakie to ważne. Życzę wszystkim wytrwałości i nieustającej nadzieji.

Sylwia
Sylwia
21.07.14 20:22

Odmawiam Nowennę po raz pierwszy, do połowy sierpnia….OD 2 lat choruję na infekcje dróg rodnych, w tym roku bakterie przeszły na męża, nikt nie chce nam pomóc, leki nie przynoszą skutku, a pieniędzy ubywa…. Wierzę resztkami sił….

9
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x