Sylwia: Wygrana z nałogiem

Moja przygoda z Nowenną Pompejańską zaczęła się dwa lata temu. Niestety, z powodu braku organizacji, braku samodyscypliny wiele razy przerywałam nowennę. Męczyło mnie to, czułam się winna, ale myślałam, że nawet te kilka dni spędzone z różańcem, to przecież zawsze jest modlitwa, choć może nie będzie można tego „zaliczyć” do Nowenny.
Udało mi się do tej pory odmówić całą nowennę tylko raz. I to z ogromnym trudem. Modliłam się o łaski dla siebie, według uznania Matki Boskiej. W tym czasie działy się ze mną rzeczy okropne: napady agresji, nienawiści wręcz, niechęć do modlitwy, stany depresyjne. Przykro stwierdzić, ale ze łzami w oczach czekałam na zakończenie tej Nowenny… Czasem nie udało mi się odmówić 3 tajemnic w jeden dzień, więc drugiego dnia odmawiałam 4. Stwierdziłam, że w moim przypadku sam fakt trwania na takiej modlitwie jest cudem. Dzięki tej nowennie udało mi się rzucić palenie, postanowiłam też podjąć się abstynencji alkoholowej. Nie miałam problemu z alkoholem, ale ze swoim zachowaniem po wypiciu: nie znałam umiaru, nie umiałam odmówić kolejnego drinka. I choć alkohol piłam bardzo okazjonalnie, doszłam do wniosku, że mój brak hamulców bardzo mi szkodzi nawet przez te kilka dni w roku. Dzięki Matce Boskiej udaje mi się przetrwać każdy stresujący dzień bez papierosa, a na imprezach jestem wesoła i bardzo szczęśliwa wiedząc, że sama mogę wrócić do domu, a rano nie będę miała żadnych wyrzutów sumienia, no i kaca.
Teraz chcę podjąć się kolejnej próby odmówienia Nowenny – niestety, nie udaje mi się wytrwać nawet 3 dni. Mam ogromne problemy ze skupieniem się, nagle się okazuje, że jest tysiąc innych rzeczy do zrobienia. Bardzo proszę o modlitwę za mnie, bo intencje mam bardzo ważne i nie cierpiące zwłoki, a ja nie umiem się po prostu wziąć w garść i zmotywować do konsekwentnego odmawiania tej nowenny.

Nabożeństwo pierwszych sobót

z pięknymi rozważaniami różańcowymi św. biskupa Józefa Sebastiana Pelczara oraz

z tajemnicami światła!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
14 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ryszard
Ryszard
31.05.14 22:47

Dasz radę spokojnie… Wierze w Ciebie tylko z wiarą…

Krysia
Krysia
31.05.14 23:04

Badz silna .Pomyśl że skoro inni potrafią to Ty nie jesteś gorsza ,Zacznij już jutro i trwaj bo masz cel .Piękny cel :)Ja dziś skonczyłam już drugą .I to o co prosiłam już otrzymałam .Powodzenia życzę .

egzosfera
egzosfera
01.06.14 02:10

Modle sie za Ciebie, badz silna!!

Ula
Ula
01.06.14 09:42

Dasz radę, mi również nie było łatwo, ale dzięki Maryi udało się, pierwszą nowennę mam za sobą, odzyskałam pokój serca, cierpliwość wobec innych, a rodzina w intencji której się modliłam, wierzę, że uzyska pomoc, już troszkę to widzę. Dziękuję Maryi za opiekę i potrzebne łaski dla tej rodziny, wierzę, że owoce tej nowenny będą wielkie. wytrwałości życzę, proś Maryję i Ducha Św. o pomoc w modlitwie. Błogosławionego dnia życzę. Dzisiaj jest Święto Wniebowstąpienia Pana Jezusa, może właśnie dzisiaj warto zacząć, ja zaczęłam w Popielec a skończyłam w Niedzielę Miłosierdzia Bożego.

Oliwia
Oliwia
01.06.14 14:23

Gdy słyszę, że Ktoś ma problem z rozpoczęciem modlitwy, z trwaniem przy niej, zastanawiam się czy ten ktoś naprawdę wierzy i czy ta intencja, w której się modli jest dla niego naprawdę ważna. Nowenna Pompejańska to jest modlitwa dla ludzi wytrwałych i zdesperowanych, takich którzy kładą wszystko na jedna kartę- powierzają Bogu. Ja modliłam się w bardzo ważnej dla mnie intencji, pragnęłam tej łaski ponad wszystko i tą modlitwę postrzegałam jako dar od Matki a nie jako moje poświęcenie. Zanim przystąpisz do Nowenny Pompejańskiej zastanów się czy naprawdę ta łaska o którą się modlisz jest ważna dla Ciebie, czy jej… Czytaj więcej »

barbara
barbara
01.06.14 14:48
Reply to  Oliwia

Oliwio ja uważam że każdy ma ważny powód do modlitwy skoro czuje taką potrzebę i uważam że dobrze robi że wogóle chociaż próbuje się modlić nie wszyscy mają jednakową wiarę napewno trzeba innych zachęcić do modlitwy a nie odstraszac i krytykować że ktoś nie może wytrwać w modlitwie i przechwalac się tak jak Ty że nie masz problemu . Ludzie sa na róznym etapie wiary i modlitwy w życiu ważne jest wogóle to że już pomyśleli o Bogu i o odmawianiu rózańca a to że ktoś ma z tym problemy to nie jest az tak ważne szczególnie jeżeli wcześniej ta… Czytaj więcej »

Oliwia
Oliwia
01.06.14 15:24
Reply to  barbara

Nie chciałam krytykować autorki, ani sie przechwalać. Jak pisałam wyżej sama jestem na tym etapie teraz, że nie potrafie sie modlic tak szczerze jak kiedyś, to ludzkie, że człowiek ma czasem chwile, dni a nawet i miesiące zwątpienia. Osobiście irytuje mnie jak ktoś pisze, że próbuje tyle razy i się zniechęca, nie może wręcz, taka katorga, tak jakby przysługę robił Maryi a nie siebie i do modlitwy podchodzi jak to jakiegoś zła koniecznego, kary za grzechy, albo innego obowiązku, który trzeba odbębnić. Nic nie trzeba- Bóg zachęca, ale nie zmusza. Ale popieram Twój pomysł, najlepiej zacząć małymi kroczkami- tzn jedna… Czytaj więcej »

Ala
Ala
01.06.14 14:51
Reply to  Oliwia

Oliwio, a ja tak czasem porównuję relacje z Bogiem do relacji międzyludzkich. Co do otrzymywania lub nie. Nie wiem czy to coś da, bo sama mam kłopoty z wiarą, ale takie porównanie. My ludzie też czasem chcemy coś komuś dać lub wejść w jakieś relacjie. Porównam teraz do relacji, które znam z pracy (łatwiej mi, choć w uczuciach to może tak samo wyglądać). Chciałam rozpocząć współpracę np. w pieczeniu ciast świątecznych (to taka wymyślona sytuacja, ale odnoszę się do prawdziwej mojej), w związku z tym, żeby dać radę to upatrzyłam dwie lub trzy koleżanki, które nadawały się do tego, bo… Czytaj więcej »

Ala
Ala
01.06.14 14:54
Reply to  Ala

sorry za literówki, ale mam teraz mało czasu 😉

Oliwia
Oliwia
01.06.14 15:45
Reply to  Ala

ładne porównanie 🙂 tylko my jako ludzie jestśmy słabi i grzeszni, a Bóg jest Doskonały, my popełniamy błędy, nie raz sprawiamy zawód komuś (jak ta twoja koleżanka Tobie) a Bóg jest Dobry i Wszechmocny i nie popłenia błędów, celowo nas nie krzywdzi, to ludzie krzywdzą się nawzajem. Masz racje z tym, że Bóg możę nam dużo zaoferować, tylko my czasem nawet nie prosimy 🙂 Czy Bóg może zmienić plany względem nas? Nie mam pojęcia, sama chciałabym wiedzieć. Ale jest taki fragment w Piśmie Św. który mówi o tym, żę skoro sędzi surowy się zlitował nad kobietą która prosiła go o… Czytaj więcej »

Sylwia
Sylwia
02.06.14 11:47
Reply to  Ala

Ja się nie czuję urażona – przecież „prawdziwa cnota krytyk się nie boi” :D. Masz rację co do tego, że jeżeli człowiekowi na czymś bardzo, bardzo zależy, to robi wszystko, by to otrzymać. Tak samo może i jest z intencją – jeżeli nam ogromnie na jej spełnieniu zależy, wtedy nowennę odmawia się z radością. Mnie zależy na moich intencjach – choć bardziej jest to na zasadzie „muszę się modlić” niż „chcę się modlić”. Wiem, że sama nic nie zdołam zrobić, wiem, że tylko Matka Boska może pomóc – ale jestem na takim etapie swojego życia, że łatwiej jest mi z… Czytaj więcej »

samotna
samotna
02.06.14 13:05

idź na Mszę z modlitwą o uzdrowienie i uwolnienie na pewno Cię wspomoże w wierze, utwierdzi w życiu bez nałogów i słabości, ogólnie częsta Msza Św., częsta spowiedź, Komunia Św. modlitwa szczególnie różaniec Koronka do Miłosierdzia Bożego do Ducha Św. Pismo Św. chociaż każdy jest inny i sytuacja jest inna oraz jego droga do Boga również to jednak piszę, bo miałam podobnie pozdrawiam

samotna
samotna
02.06.14 13:07

i oczywiście cieszę się bardzo że CI się udało, że Ci MAryja pomogła
na dole jest wykaz niektórych takich Mszy, jeśli się zdecydujesz
http://www.se.neteasy.pl

Domi
Domi
03.06.14 20:52

witam , czytając Twoje świadectwo, mam wrażenie , jakbym widziała siebie. pozadrawiam i wspomnę za Tobą do św. Antoniego, który jest patronem nie tylko rzeczy zagubionych ale przede wszystkim ludzi pogubionych. pozdrawiam. domi

14
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x