Rekolekcje w Czernej

Kochani, trwają już od wczoraj rekolekcje wokół nowenny pompejanskiej i rozanca w walce duchowej. Odbywają się one w Czernej, zwanej polską gorą karmel. Dziś o 11 odbyła się msza św., nabozenstwo majowe oraz przyjęcie szkaplerza.
Niestety, redakcja Królowej Rozanca nie mogła uczestniczyć w rekolekcjach, ale udało się nam przyjechać na ten krótki czas i chwilę poorozmawiac. Zachecilem, aby ktoś z uczestników napisał dla nas krótką relację.

Planujemy kolejne rekolekcje w pazdzierniku w miesiącu rozanca. Może w Gietrzwaldzie? Co o tym myślicie? A poki co wszystkich was zapraszam do modlitwy za tych, którzy uczestniczą w rekolekcjach, aby Pan w tym czasie kierował ich myślami i natchnieniami, a Matka Boża inspirowala do podejmowania rozancowych działań.

image

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Apostoł Różańca
Apostoł Różańca
10.05.14 17:08

Piękne miejsce…

Monika
Monika
11.05.14 20:10

Tak w Gietrzwałdzie ,cudne miejsce , a do tego wiele osób miało by bliżej 🙂

Grażyna Bieda
Grażyna Bieda
12.05.14 18:12

Dziękuję Bogu i Maryi że mogłam uczestniczyć w rekolekcjach i już czekam na następne, pozdrawiam wszystkich których tam poznałam, jesteście wspaniali… Z Bogiem:)

Beata
Beata
13.05.14 07:31

Pozdrawiam wszystkich uczestników rekolekcji w Czernej. Doświadczenie opieki i miłości Matki Bożej , które czułam we wspólnej modlitwie, eucharystii i rozmowach z Wami , zostanie ze mną już przez całe życie. Polecam Was Najświętszej Panience w moich modlitwach, a o. Krzysztofowi życzę obfitości darów Ducha Św. w jego dalszej posłudze duszpasterskiej. Do zobaczenia na następnych rekolekcjach. Szczęść Boże.

krystyna
krystyna
14.05.14 01:23

Pragnę podzielić się moimi przemyśleniami – tymi jeszcze nie poukładanymi, świeżymi. Od dnia, w którym otrzymałam zaproszenie, czułam, ze muszę do Czernej pojechać, choć miałam pewne obawy bo nie uczestniczyłam w wyjazdowych spotkaniach, jechałam sama, dojazd trudny itp. Ale dotarłam, byłam dwie doby w „innym świecie” mądrych, rozmodlonych ,poszukujących ludzi, czasu biegnącego inaczej – bardziej wartościowo, w którym była modlitwa, nauka, krótkie chwile wzbogacających pogaduszek no i cudowna Eucharystia przeżywana przez wszystkich na pewno głębiej. Nikt nie wstydził się łez wzruszenia, bo Pan jest tuż, nikt nie liczył czasu – mogła trwać i trwać, a wydawało się ,że to tylko… Czytaj więcej »

5
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x