Emilia: uratowanie małżeństwa

Pragnę złożyć świadectwo, jak Maryja się nami opiekuje. Odmawiam trzecią Nowennę, ale chcę napisać o pierwszej. Odmawiałam ją trochę z ciekawości, trochę bo nie widziałam więcej szans na rozwiązanie beznadziejnej sprawy- rozpadu małżeństwa mojej szwagierki. Wszystkim jakby był na rękę ich rozwód, a ja widziałam smutek w ich dzieciach i serce mi się krajało na myśl umierającego sakramentalnego małżeństwa. Nie wierzyłam, że uda mi się zmówić aż cztery części różańca, więć mówiłam dwie, ale szybko dostałam napomnienie od Maryji (orędzia z Madiugorie- jakby dla mnie pisane) i było mi wstyd, że próbuję coś nieszczerze „załatwić” u Maryji.
Ale do rzeczy. W czasie odmawiania Nowenny ich związek się rozpadł i dostali rowód w pół godziny. Czułam,że to nie koniec. Jakby Maryja otulała ich sprawę swoim welonem..Kilka tygodni później w dość dramatycznych okolicznościch i po burzy w rodzinie rozwiedzeni małżonkowie musieli się spotkać..
Mieszkają za granicą, więc nie wiem czym to się skończyło, ale wierzę, że Maryja tak tego nie zostawi. Jej powierzam moje losy.
Amen

Nowenna pompejańska

na Boże Narodzenie

1 listopada - 24 grudnia

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Oliwia
Oliwia
31.05.14 18:29

Trochę nie rozumiem tego świadectwa: w tytule „uratowanie małżeństwa” w tekście „W czasie odmawiania Nowenny ich związek się rozpadł i dostali rozwód w pół godziny”. Czyli jednak małżeństwo sie rozpadło. To, że sie spotkali to też o niczym nie świadczy, mają dzieci i siłą rzeczy będą się czasem spotykać w ważnych chwilach ich dzieci i okolicznościach rodzinnych. Ale dobrze, że ufasz Maryi i modlisz sie o ten cud 🙂 Nie ma nic gorszego jak krzywda dzieci.

adam
adam
31.05.14 20:44

no fakt, to raczej świadectwo wiary, a nie świadectwo o uratowaniu małżeństwa..

Ala
Ala
31.05.14 21:24

czyli tutaj sprawa jest nie skończona wg wierzącej i modlącej się… może, warto czekać.

madzia
madzia
03.06.14 17:23

A ja powiem tak. Modliłam się Krucjatą w intencji małżeństw zagrożonych rozbiciem w intencji małżeństwa mojego syna. Skończyłam już po ich rozwodzie. A teraz szykują się na BYCIE ZE SOBĄ. To tak w skrócie. Chwała Panu!!!:D

agata
agata
08.06.14 15:15

co to znaczy modlić się Krucjatą ?

ewa
ewa
08.06.14 17:22

Droga Agato, to znaczy że przez okres 6 miesięcy mówisz codziennie dziesiątkę różańca, specjalną modlitwę (http://adonai.pl/malzenstwo/?id=111) oraz jakieś inne postanowienia w intencji zagrożonego małżeństwa (nieznanego lub jakiegoś konkretnego). To jest coś w rodzaju duchowej adopcji dziecka poczętego, jeśli wiesz co mam na myśli 🙂

6
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x

Kompendium

o nowennie

pompejańskiej