Emilia: uratowanie małżeństwa

Pragnę złożyć świadectwo, jak Maryja się nami opiekuje. Odmawiam trzecią Nowennę, ale chcę napisać o pierwszej. Odmawiałam ją trochę z ciekawości, trochę bo nie widziałam więcej szans na rozwiązanie beznadziejnej sprawy- rozpadu małżeństwa mojej szwagierki. Wszystkim jakby był na rękę ich rozwód, a ja widziałam smutek w ich dzieciach i serce mi się krajało na myśl umierającego sakramentalnego małżeństwa. Nie wierzyłam, że uda mi się zmówić aż cztery części różańca, więć mówiłam dwie, ale szybko dostałam napomnienie od Maryji (orędzia z Madiugorie- jakby dla mnie pisane) i było mi wstyd, że próbuję coś nieszczerze „załatwić” u Maryji.
Ale do rzeczy. W czasie odmawiania Nowenny ich związek się rozpadł i dostali rowód w pół godziny. Czułam,że to nie koniec. Jakby Maryja otulała ich sprawę swoim welonem..Kilka tygodni później w dość dramatycznych okolicznościch i po burzy w rodzinie rozwiedzeni małżonkowie musieli się spotkać..
Mieszkają za granicą, więc nie wiem czym to się skończyło, ale wierzę, że Maryja tak tego nie zostawi. Jej powierzam moje losy.
Amen

Kompendia = 9,90

Wyczerpujące, pięknie wydane, a zarazem najtańsze propozycje książkowe tego typu!

6
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
6 Autorzy
ewaagatamadziaAlaadam Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Oliwia
Gość
Oliwia

Trochę nie rozumiem tego świadectwa: w tytule „uratowanie małżeństwa” w tekście „W czasie odmawiania Nowenny ich związek się rozpadł i dostali rozwód w pół godziny”. Czyli jednak małżeństwo sie rozpadło. To, że sie spotkali to też o niczym nie świadczy, mają dzieci i siłą rzeczy będą się czasem spotykać w ważnych chwilach ich dzieci i okolicznościach rodzinnych. Ale dobrze, że ufasz Maryi i modlisz sie o ten cud 🙂 Nie ma nic gorszego jak krzywda dzieci.

adam
Gość
adam

no fakt, to raczej świadectwo wiary, a nie świadectwo o uratowaniu małżeństwa..

Ala
Gość
Ala

czyli tutaj sprawa jest nie skończona wg wierzącej i modlącej się… może, warto czekać.

madzia
Gość
madzia

A ja powiem tak. Modliłam się Krucjatą w intencji małżeństw zagrożonych rozbiciem w intencji małżeństwa mojego syna. Skończyłam już po ich rozwodzie. A teraz szykują się na BYCIE ZE SOBĄ. To tak w skrócie. Chwała Panu!!!:D

agata
Gość
agata

co to znaczy modlić się Krucjatą ?

ewa
Gość
ewa

Droga Agato, to znaczy że przez okres 6 miesięcy mówisz codziennie dziesiątkę różańca, specjalną modlitwę (http://adonai.pl/malzenstwo/?id=111) oraz jakieś inne postanowienia w intencji zagrożonego małżeństwa (nieznanego lub jakiegoś konkretnego). To jest coś w rodzaju duchowej adopcji dziecka poczętego, jeśli wiesz co mam na myśli 🙂

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…