Czarek: potężnie miłosierdzie i potężna moc

To się nie mieści w głowie jaką matka Boża,Bóg i Jezus mają moc.

Od zawsze ( czyli ponad 40  lat ) jestem osobą wierzącą lecz szukającą Boga na swój własny sposób.Po 30 stce dopadło mnie szereg chorób ( około 4 ) Zawsze wiedziałem,że tylko Bóg,Jezus i Maryja mogą mnie z tego wyciągnąć jednak sądziłem,że nie zechcą i modliłem się na swój własny sposób codziennie ale dość krótko.

Zacząłem odmawiać Nowennę i oto efekty :

Po 1szej Nowennie ( po 2 gim dniu odmawiania )

po 10 latach spadek ciśnienia z wartości osiągającej nawet 180/140  do 90 / 60 – odbyło się to natychmiast – przedtem nie pomagało nic i 8 tabletek dziennie na zbicie ciśnienia – od 2 mies nie wziąłem już żadnej tabletki.

Po 2giej Nowennie ( po 27 dniach odmawiania )

po 10 latach natychmiastowe zniknięcie bólów  kręgosłupa – nie mogłem nawet siedzieć na fotelu dłużej niż 30 minut o ruszaniu się nie wspominam  teraz mogę siedzieć i 10 godzin – żadnego bólu )

Do tego podczas 1 dnej z modlitw odczułem taki spokój odizolowanie się od świata żadna myśl mnie nie niepokoiła tak abym mógł skupić się na modlitwie – nigdy takie coś mnie nie spotkało a to był cudowny stan.

Cóż tu dodać – potężnie miłosierdzie i potężna moc !

Składane obrazki

ze św. Judą Tadeuszem

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
17 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
adam
adam
03.05.14 19:07

Twoje świadectwo brzmi jak bajka:) gdybym sam nie przekonywał się o mocy modlitwy różańcowej to trudno byłoby mi w to uwierzyć. Oczywiście wierzę i Chwała niech będą Bogu po wszystkie czasy!

Oliwia
Oliwia
03.05.14 19:21

Odnośnie bólów kręgosłupa to niestety wiem jakie to utrapienie, mimo, że jestem troszkę młodsza od Ciebie 🙂 Z jednej strony cieszę się bardzo, jak czytam te Wasze świadectwa, to daje taką nadzieję, a jednocześnie radość, że zwykli ludzie, których mijamy na ulicy każdego dnia doświadczają takich cudów. Z drugiej strony budzi się we mnie rozpacz, bo w mojej intencji nic nie ruszyło i czuję się (wiem, że to głupie) ale czuję się taka gorsza, zapomniana, niegodna wysłuchania 🙁 sa takie dni jak dziś – szczególnie weekendy, niedziele, kiedy praktycznie cały dzień spędzam w łóżku płacząc, bo to co mi doskwiera… Czytaj więcej »

wlodek
wlodek
04.05.14 22:25
Reply to  Oliwia

Zadowolenie innych sprawia,że wierzymy w moc Nowenny,że może kiedyś i my tej mocy doświadczymy. Modlę sie od 11 stycznia,czyli jestem już w trzeciej kolejnej(gdy kończę jedną,zaczynam następną,a w pewnym momencie modliłem się dwiema jednoczesnie).
Czy u mnie odczułem,że coś ruszyło?…Raczej nie,choć może trochę…A może raczej to,że nie pogorszyło się?… O co sie modlę?… O harmonię w Rodzinach dzieci,o Dar Bojaźni i Pobożności w Rodzinach Dzieci,a także w sprawie alkoholowej u dziecka…
Wkrótce zacznę następną,o zdrowie żony…Wierzę mocno,że kiedyś nadejdą dni,gdy poczuję,że zostałem wysłuchany…

Oliwia
Oliwia
04.05.14 23:34
Reply to  wlodek

Włodek wielka jest Twoja wiara i podziwiam za wytrwałość, mnie zostało kilka dni do końca 1 nowenny i często mam myśli, aby to porzucić, ale takie osoby jak Ty bardzo mnie podbudowują i motywują, i dzięki Ci za to. Masz rację, że czytając świadectwa innych pałamy nadzieją, że może i my kiedyś dostąpimy tych łask o które prosimy. Ja niestety jestem takim trochę Tomaszem niedowiarkiem i aby uwierzyć w moc tej modlitwy potrzebuje choć jednego znaku, że to ma sens, że to nie jest na daremno.Czasem myślę, że właśnie dlatego nie zostałam wysłuchana, bo moja wiara jest za słaba, że… Czytaj więcej »

Tess
Tess
05.05.14 01:08
Reply to  Oliwia

Oliwia, ja odmówiłam dwie Nowenny-pierwsza w int. uzdrowienia małego chłopczyka, drugą w int. uzdr. duchowego i fizycznego jego mamy. Chłopczyk leczony jest przez dobrych lekarzy, ale nie mam pewności,że to na pewno za sprawą Matki Bożej, chociaż przez miłość do Niej pragne wierzyć, że tak. Natomiast u mamy chłopca nie widzę żadnych zmian i też staram się wierzyć, że może w tym wypadku „łaska nie siada”, bo mama ma zbyt zamknięte i poranione serce i potrzeba więcej czasu, żeby zobaczyć efekty modlitwy. Myślę, że największym skarbem, który dostałam od Matki Bożej była sama łaska odmawiania Nowenny. Wysilając sie każdego dnia… Czytaj więcej »

Joanna
Joanna
06.08.14 11:04
Reply to  Oliwia

Olivia, napewno wymodlisz wszystko, a w pierwszej kolejności dostaniesz, lub dostałaś coś co było Ci bardziej potrzebne, nawet jeśli o tym teraz nie wiesz
Tak było i u mnie, tak mówią i inni, jeden przekona się wcześniej a drugi później…
Jeśli mogę Ci podpowiedzieć, że wszystkie bóle możesz ofiarować Duszkom w Czyśćcu – Maryja je bardzo kocha,tak jak i naswszystkich, a one nie mogą sobie same pomóc, ale mogą się pomodlić za swoich dobroczyńców – są bardzo, bardzo wdzięczne…
Daj naszej wspólnej Mamie i to,
Jesteś godna wysłuchania jak każdy z nas. Sczęść Boże.

Basia
Basia
03.05.14 20:29

https://www.youtube.com/watch?v=yF0_ysUivxE
cud miłosierdzia Bożego Filipiny 7.04.2013

Ala
Ala
03.05.14 22:24

Czarku,bardzo przyjemnie czyta się Twoje świadectwo,dodaje wiary,że warto swoje losy powierzyć Maryi.Teraz jestem na początku drugiej nowenny.Pierwszą odmówiłam za syna,o jego nawrócenie.Jak na razie,nic nie widać aby coś się w nim zmieniło,ale nie tracę nadziei i wiem,że jeszcze nie jedną nowennę odmówię w jego intencji.Tym bardziej,że jest narkomanem,od roku jest trzeźwy.Wymaga mnóstwa modlitwy,aby wrócił do Boga.Kiedyś ten dzień nastąpi,może wcześniej a może nie za mojego życia,ale wiem,że będzie.Matka Boża nikogo jeszcze nie zawiodła.Zdaję sobie sprawę,że moje przypadki są bardzo trudne i tak po ludzku nie do załatwienia.Wiadomo,że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.Muszę uzbroić się w cierpliwość ,modlić się i… Czytaj więcej »

Oliwia
Oliwia
04.05.14 09:50
Reply to  Ala

Ala, ja także się za Ciebie pomodlę i dziękuję 🙂 W Dzienniczkach siostry Faustyny można przeczytać, że najmilsza Sercu Jezusa jest modlitwa właśnie o nawrócenie, takie dusze, są dla Niego najmilsze. Jezus dał też obietnicę, że taka modlitwa ( o nawrócenie dusz grzesznych) zawsze zostanie wysłuchana i każdej duszy da szansę się nawrócić. Bądź dobrej myśli, Jezus pewnie już pracuje w duszy Twojego syna i daje o sobie znać w jego sumieniu, a Jego Miłosierdzie nie ma granic!

Ala
Ala
04.05.14 13:19

Oliwio,bardzo dziękuję za modlitwę.Myślę,że wspólnymi siłami szybciej osiągniemy cel.Nowennę za syna skończyłam w dniu Miłosierdzia Bożego i kanonizacji Jana PawłaII,dlatego mam nadzieję,że w miarę szybko syn się nawróci,może jeszcze za mojego życia.Za Ciebie Oliwio będę się modliła już zawsze.Będę szczęśliwa jak wkrótce napiszesz,że Twoja prośba została wysłuchana,pozdrawiam.Z Panem Bogiem!

Nina
Nina
05.05.14 19:12

Dziekuje Oliwio za słowa Pana Jezusa. Alu ja też teraz zaczęłam 4 NP w intencji zawsze dotyczącej mojego męża alkoholika i niewierzącego w Boga – nawet nie jest ochrzczony. W styczniu zakomunikował mi że wybiera piekło a ja mam sie pierdolić z Bogiem. Wiem że to brzmi strasznie. Ale nie uastaje w modlitwie o Jego nawrócenie. Nie jestem z nim od 10 miesięcy, jest inna kobieta, alkohol itp. Sama nie wiem co już do niego czuję. Ale w modliwie za niego nie bedę ustawać choc teraz przy odmawianiu 4 NP od 1 maja bo tak jakbym usłyszała głos że mam… Czytaj więcej »

AgnieszkaM
AgnieszkaM
05.05.14 20:16
Reply to  Nina

Niech Bóg Ci błogosławi i wynagrodzi trud modlitwy!

Nina
Nina
05.05.14 20:37

Bóg zapłać Agnieszko

adam
adam
06.05.14 13:01

nie wiem czy nie za dlugie, ale co tam! sam zaczalem praktykować takie oddanie się Jezusowi oraz osób mi bliskich:::: Metoda modlitwy wstawienniczej o uwolnienie, o uzdrowienie (Echo Maryi Królowej Pokoju nr 287 grudzień 2011 s. 8 9, Rekolekcje z ks. T. Ivanciciem, konf. 6 cz. IV 13.09.09). «Nauczyłem się tego w 1987 roku, kiedy w Austrii po jednym z seminariów przyszła do mnie pewna matka. Zapytała mnie, jak może pomóc swojemu synowi, który jej nienawidzi? Nie widziała go od 10 lat, nie chce do niej przyjść, próbował się zabić, ale został uratowany. Teraz jest w wojsku w Austrii. Jedna… Czytaj więcej »

Ala
Ala
06.05.14 18:39

Nino,chociaż jest Ci ciężko,to wiem że się nie poddasz,będę Cię wspierać w modlitwie.Kiedyś,kiedy nie byłam świadoma tego,że syn jest narkomanem usłyszałam od niego podobne słowa odnośnie wiary i Boga.Obie mamy dużo do zrobienia,tzn do wymodlenia .Czasami przychodzą zwątpienia ale ogółnie wierzę,że moja modlitwa zostanie wysłuchana.Zdaję sobie sprawę,że gra idzie o dużą stawkę,dlatego wiem,,że muszę dużo zainwestować.Do końca moich dni będę odmawiała nowennę pompejańską.Pozdrawiam Cię Nino.Niech dobry Bóg ma Cię w opiece.

Ala
Ala
06.05.14 18:48

Adamie dziękuję Ci za ten wpis.To co zamieściłeś jest bardzo ważne i z pewnością wiele osób weźnie to sobie do serca.Bo tylko serce pełne miłości,przebaczenia i pokory jestw stanie pokonć zło.Pozdrawia Cię,zostań z Panem Bogiem.

Nina
Nina
07.05.14 22:36

Dziękuje za każdy Was wpis. W modlitwie jestem z Wami. Szczęść Boże

17
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x