Alina: Dzięki Nowennie zyskałam wiele

O Nowennie pompejańskiej dowiedziałam się z internetu.Często zaglądałam do portali społecznościowych,i w komentarzach jednego z nich ktoś napisał o Nowennie Pompejańskiej, że warto odmawiać bo czyni cuda.Zaraz też napisałam w wyszukiwarce hasło Nowenna Pompejańska i dowiedziałam się więcej o tej modlitwie.Różaniec św. to moja ulubiona modlitwa,ale doszłam do wniosku że nie dam rady bo to aż przez 54 dni trzeba odmawiać 3 a nawet 4 części Różańca św.Jestem ambitna co prawda ale nie podołała bym temu- zrezygnowałam.A intencji miałabym sporo,byłam bez pracy,sama wychowuję trójkę dzieci, było by o co się modlić.
Pewnego dnia odwiedziła mnie mama i wręczyła mi Koronkę do Dzieciątka Jezus mówiąc,że to wspaniała modlitwa. Ale w jej ręce była jeszcze jedna kartka na której było napisane o tym, jak odmawiać Nowennę Pompejańską.Tej kartki mama nie zamierzała mi dać, sądząc że nie dam rady.Zaczęłyśmy rozmawiać na temat Nowenny Pompejańskiej mama odmawiała ją już jakiś czas.
Po tej wizycie mamy nie mogłam już tego tak zostawić ,zaczęłam się modlić.Rano odmawiałam Koronkę do Dzieciątka Jezus i dwie części Różańca św. a po południu następne dwie części Różańca.
Odpowiedż na moją prośbę nadeszła już pierwszego dnia odmawiania Nowenny Pompejańskiej -niestety nie taka jakiej się spodziewałam.Ale to mi nie przeszkodziło aby dalej się modlić.Poprosiłam tylko Najświętszą Panienkę że jeśli tej łaski nie mogę otrzymać , to chciałabym zmienić ją na inną. Modliłam się naprawdę gorliwie, znalazł się czas i chęci nikt mi nie przeszkadzał, nie dzwonił telefon, nikt nie odwiedzał w tym czasie.Szczęśliwie dotarłam do końca nowenny. A po jej zakończeniu sama zaczęłam się dziwić.Sprawy które mi nie dawały spokoju zaczęły się pomyślnie rozwiązywać.Znalazłam też dobrą pracę.Jakby pękła jakaś skorupka a ja zaczęłam żyć na nowo.
Dziś dziękuję Najświętszej Panience za otrzymane łaski i wiem, że każda modlitwa zostanie wysłuchana jeśli naprawdę z czystym sercem i miłością do Boga będziemy się gorliwie modlić .
Pozdrawiam wszystkich ” Z Panem Bogiem” życzę wytrwałości .

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Kasiek
Kasiek
15.05.14 07:41

Wspaniałe świadectwo mam nadzieję że teraz z pomocą Matką Bożą będzie Pani łatwiej pokonać trudności w życiu pozdrawiam

GRAŻYNA
GRAŻYNA
15.05.14 11:19

Chciałam zapytać,jeżeli w części błagalnej podaje intencje np. o zdrowie,to w części dziękczynnej powinnam podać intencje np. dziękuję za zdrowie?

alina0203
alina0203 (@alina0203)
16.05.14 19:38
Reply to  GRAŻYNA

Ja uważam, że dalej powinnaś modlić się o zdrowie,chyba że już tę łaskę otrzymałaś to wtedy możesz dziękować.

teres
teres
15.05.14 13:16

Jenda intencja na cała nowenne

Piotr
Piotr
15.05.14 14:58

Grażyna ja cały czas mówiłem tą samą intencje ew po odmówieniu można powiedzieć dziękuje. Tak mi się wydaje.

Agnieszka
Agnieszka
15.05.14 17:55

Wczoraj jak odmawiałam różaniec tajemnice bolesne i przeżywałam każdą tajemnicę,a byłam już załamana że modle się o pracę i nie mogę znaleźć, wszędzie wysyłam cv i nic. W obecnej pracy nie mogę wytrzymać. Rano odmówiłam nowennę pompejańską a wieczorem różaniec i jak tak odmawiałam i płakałam usłyszałam słowa „Może damy jej już tą pracę”. Nie wiem może mi się przesłyszało,albo pragnę tak nowej pracy że podświadomie usłyszałam te słowa. Nie wiem co myśleć o tym. Czy ktoś z Was coś podobnego miał?

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
15.05.14 18:16
Reply to  Agnieszka

Agniesiu, tak, mi takie coś się przytrafiło, ale odnośnie innej sprawy… Rozmyślałam o byłym chłopaku, w myślach mówiłam, że już nie chcę z nim być, nie kocham i absolutnie mnie nie obchodzi, a nagle, ku mojemu zaskoczeniu usłyszałam: ”Przecież Ty go nadal kochasz”. Było to tak autentyczne… Zapewne nie dam rady tego zobrazować, lecz był to taki głos wpadający do mojej duszy i jednocześnie dźwięczący w głowie. Niesamowicie przenikliwy…

Ela
Ela
15.05.14 23:58
Reply to  Agnieszka

Agnieszko, ja sądzę, że jak najbardziej, ja Ci powiem, że też często słyszę całe zdania podczas modlitwy, słowa pocieszenia, wskazówki, ale zwykle ostrożnie to traktuję, bo sama sobie często nie dowierzam. Powiem Ci, że jakoś w połowie marca miałam słowa podczas modlitwy o spoczynku w duchu świętym, ale też tak podeszłam ostrożnie i tak zapomniałam o tym, a 26 marca poszłam na mszę o uzdrowienie, i tak mnie wzięło, że zaczęłam z gorąca, które mnie ogarnęło, topić się jak świeczka, ale się przestraszyłam i miałam to tak jakby do połowy, więc była to taka próba spoczynku w duchu świętym. Wiem,… Czytaj więcej »

Agnieszka
Agnieszka
15.05.14 18:20

Zosiu i co dalej było ,ułożyło się wszystko? Nie wiem jak ja mam to wszystko odebrać

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
15.05.14 18:25

Jeszcze nie. Obecnie nie mamy kontaktu. Zostawiłam tę sprawę Bogu. Jeśli ten człowiek jest dla mnie, razem będziemy. Co najdziwniejsze czytając PŚ i wcale nie prosząc o odp. także trafiałam na pozytywne przekazy, prognostyki. No i też nie wiem, co o tym myśleć. Te wszystkie znaki niby składają się w 1 logiczną całość, ale jak na razie nie ma zapowiedzi zmian. Zobaczymy. Pewnie to sprawa ”długofalowa”. Jednego jestem pewna, ten głos to nie był głos mojej podświadomości, ale kogoś z góry. 🙂 Takie natchnienie od Ducha Św. 🙂

Zofia
Aktywny
Zofia (@zofia)
15.05.14 18:27

I z całego serca życzę, aby spełniła się Twoja intencja. Wspomnę o Tb. w dzisiejszych modlitwach. 🙂

Piotr
Piotr
15.05.14 18:31

Agnieszko. Ja też czasem coś słyszę jakieś głosy,ale to bardziej mam we śnie niż tak żeby było realnie. Na pewno są dobre słowa i coś oznaczają.Dają jakieś znaki

Agnieszka
Agnieszka
15.05.14 18:33

Dziękuję Zosiu za mdlitwę też pomodlę się za Ciebie.
Piotrze mam nadzieję, że to znak że moja intencja spełni się

13
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x