Magda: Możesz czuć się tutaj bezpiecznie

Znalazłam trochę czasu, więc podzielę się z Wami obecnością Maryi w naszym ziemskim życiu, a przynajmniej tym jak czuję Jej opiekę. Wspomnę, że od lipca ubiegłego roku szukam działki pod budowę domu dla mojej rodziny. W początkowym okresie szukałam jak postrzelona – byle szybciej Wkrótce powierzyłam tę sprawę Matce Najświętszej mając całkowitą nadzieję w tym, że to Ona powierzy Bogu i znajdzie tę odpowiednią parcelę dla nas. Oglądaliśmy w tym okresie chyba z 30 pólek.

Każda oferta okazała się chybiona. A to własność obciążona hipoteką, albo działka budowlana okazywała się być rolną, jedna zupełnie upadnięta poniżej poziomu a sąsiedzi już syczeli, że nie pozwolą nadsypać, albo kosmiczna cena, jedna bardzo wąska położona pod 3 liniami: wysokiego, średniego i niskiego napięcia, albo właścicielka zmarła, przedostatnia – to już hit , którą oglądaliśmy okazała się od trzech lat być sprzedana tylko biuro nieruchomości o tym nie wiedziało – uwierzcie, że odkąd powierzyłam to wszystko Bogu, przez Matuchnę, jakoś mnie to przestało irytować, najwyżej śmieszyło i z tym większą ufnością puszczałam oczko do Matki Bożej – mając już teraz całkowitą pewność, że nadejdzie taki czas…

Teraz ta duchowa strona – od 30 marca odmawiam Nowennę Pompejską w intencji pewnej, znajomej rodziny, aby Bóg Miłosierny uwolnił ich od działania złego ducha. Choroby, problemy, długi to jego sprawka. Pokochałam w tym czasie Różaniec i Matkę Jezusa i naszą, jako Matuchnę Różańcową, bo Nowenna Pompejska oprócz jednej stałej intencji – codziennie ofiarowana jest też jako cześć Matce Bożej Różańcowej. Wiele świadectw czytałam, jak Niepokalana pomaga chętnie osobom odmawiającym tę modlitwę. Z coraz większą ufnością i radością w sercu, co dzień spędzam czas z Maryją. Choć moja modlitwa nie jest idealna, czasem łapie się na bezmyślnym przesuwaniu koralików, powierzam Jej tak jak potrafię te piękne chwile.

I teraz napiszę Wam, kochani co łączy te dwie sprawy

Chyba to był 19 dzień Nowenny, mąż zadzwonił do mnie do pracy „Słuchaj jest sprawa, przyjadę po Ciebie jak skończysz” Zawiózł mnie w uroczy zakątek gdzie ptaki śpiewają, kot przechadza się leniwie po łące, wieczorem kumkają żaby, i szumią ogromne stare drzewa. Po przeciwnej stronie drogi stoi stary dwór i właśnie jego właściciel postanowił, nagle, wydzielić ze swojej własności 10-cio arową działeczkę, chyba jedną z najładniejszych jakie posiada. Kiedy już zachwyt mój ucichł, spojrzałam na maleńką kapliczkę stojącą po przeciwnej stronie drogi w ogrodzeniu wiekowego dworu. Matka Boża z Różańcem świętym w ręce, z pokornym wzrokiem zdawała się milczącą obecnością mówić – „Jestem i zawsze tu będę – możesz czuć się tutaj bezpiecznie” Pewnie to moje emocje, ale proszę powiedzcie sami, czy można nie uwierzyć? Matuchno najdroższa – bądź pochwalona i niech będzie Bóg uwielbiony, że dał nam Ciebie za Matkę.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące

 

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Przemek
Przemek
29.04.14 17:10

Być może jest to wasze przeznaczone miejsce, ale polecam sprawdzić możliwości przyłączenia się do prądu, bo to może dużo kosztować jeżeli trzeba będzie postawić nowy transformator (ewentualnie będzie można negocjować cenę działki). Życzę Wam jak najlepiej, ale przekonałem się, że wszystko co jest w naszych możliwościach należy sprawdzić. Niech Wam Dobry Bóg błogosławi i strzeże.

Magda
Magda
29.04.14 19:24
Reply to  Przemek

Dziękuję Przemku, prąd na działce 🙂 gaz trzeba pociągnąć jakieś 50 metrów, ale za Matką Bożą to ja mogę iść w ciemno 🙂

Apostoł Różańca
Apostoł Różańca
29.04.14 19:08

Piękny znak od Matki Bożej..

Magda
Magda
29.04.14 19:26

Śmiałam się, że to skutek uboczny odmawiania Nowenny Pompejskiej, bo intencja całkiem inna 🙂 Pozdrawiam

Janek
Janek
30.04.14 09:21

O jak dobry jest Pan. Ja często łapie się na tym ze proszę Boga o coś a potem zapominam o podziękowaniu (podobnie jak 9 trędowatych). Prośmy i dziękujmy. Jak prosić Boga to o wiele bo im o więcej się prosi tym więcej się otrzymuje (Bóg bogaty w Miłosierdzie). Ufajmy bo otrzymamy według naszej ufności (ufność kluczem do Serca Boga). Pozdrawiam

Magda
Magda
30.04.14 10:35
Reply to  Janek

dziękuję, również pozdrawiam 🙂

Aga
Aga
30.04.14 09:24

Czytałam Twoje świadectwo i uśmiechałam się ponieważ trzy lata temu kupiliśmy wymarzony dom ,a po drugiej stronie drogi stoi figurka Niepokalanej N. M. P. W tamtym czasie jeszcze nie odmawiałam Nowenny Pompejańskiej ale dużo modliłam się do naszej Mateczki. Ona wzięła nas pod swoją opiekę, wstawiła się za nami u swojego SYNA. Teraz od ponad dwóch lat odmawiam N.P. i codziennie dziękuję Mateczce za to że wstawia się za nami i Bóg udziela nam wiele łask duchowych i nie tylko. Niech Mateczka was poleca i oddaje w opiekę Swojemu Synowi. Bożego błogosławieństwa i wiele Bożych łask życzę Wam , bo… Czytaj więcej »

Magda
Magda
30.04.14 10:34
Reply to  Aga

Aga, dziękuję za dobre słowa 🙂

makowska
makowska
02.05.14 00:17

witam ja podobnie jak Ty moja imienniczko mam problemy ale jeszcze cierpliwie czekam mam ufność i odmawiam dalej

Magda
Magda
03.05.14 20:25
Reply to  makowska

problemy to podobno znak, że dzieło jest od Pana 🙂 Bóg chce naszego całkowitego zawierzenia, dlatego sprawdza nas jak złoto w tyglu 🙂 u mnie pierwsza część błagalna szła jak „po maśle.” Kiedy zaczęła się dziękczynna wszystko zaczęło się utrudniać. To znak, że działa 🙂 Wierzę, że Matka Boża słucha i przekazuje moją prośbę Synowi.

10
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x