Anna: modlitwa o chłopaka

Chciałam podzielić się moim świadectwem spełnienia obietnicy Nowenny Pompejańskiej. Moją drugą Nowennę zaczęłam odmawiać 25 grudnia 2011r w intencji poznania dobrego chłopaka i towarzysza życia. Wcześniej samotność była czymś, co bardzo mi doskwierało, lecz nie tak zwyczajnie..

Czasami czułam w sobie wręcz fizyczny ból tęskoty, odrzucenia, braku miłości i drugiej osoby. Miałam stany depresyjne, czułam się ciągle nieszczęśliwa z powodu samotności. Miałam dość spore trudności z odmawianiem nowenny z tego wzgędu że w tym czasie odbywałam codziennie 12 godzinne praktyki zawodowe i na modlitwę musiałam poświęcać czas wczęśnie rano, lub bardzo późnym wieczorem, kiedy to byłam już niemal wykończona fizycznie.

Czułam jednak że już w czasie odmawiania nowenny otrzymałam wiele łask duchowych. Nowennę zakończyłam 16 lutego 2012 roku. Po tym czasie stało się coś nieoczekiwanego. Zyskałam spokój ducha, ogromną radośc życia, a silne pragnienie spotkania ukochanej osoby odeszło jakby na drugi plan, z pełną ufnością zawierzyłam się Panu, wierząc że On zna lepiej miejsce i czas spotkania osoby o którą się modlę.

Po 8 miesiącach poznałam wspaniałego chłopaka, a od 5 lutego 2013 roku, czyli niecały rok od odmówienia nowenny jesteśmy szczęśliwą parą! Wierzę że dzięki wstawiennictwu Maryi ten chłopak pojawił się w moim życiu i teraz razem uczymy się miłóści do Boga i do siebie nawzajem krocząc przez życie. Chwała Panu i Najświętszej Maryi Pannie!

Oryginalne dziesiątki różańca z kamieni szlachetnych - bransoletki na rękę!

258
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
 
smilegrinwinkmrgreenneutraltwistedarrowshockunamusedcooleviloopsrazzrollcryeeklolmadsadexclamationquestionideahmmbegwhewchucklesillyenvyshutmouth
110 Wątki komentarzy
148 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
39 Autorzy
aganic nie wiemadamAsiasE. Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
nieznajoma
Gość
nieznajoma

Nie rozumiem tego:
„nie będzie mi dane tego zobaczyc ???”
oraz
„czego ja nie chciałbym zobaczyć…..
jest tyle pięknych rzeczy i miejsc na świecie do zobaczenia
tyle miłości i szczęścia w ludziach
tyle dobroci …….

Bóg musi być chyba artystą że tak pięknie stworzył ten ŚWIAT … :0]”

Jesteś artystą albo informatykiem. Tak? Bo nie wiem, jak to ma się do reszty.

nieznajomy
Gość
nieznajomy

1)
Nie rozumiem tego:
„nie będzie mi dane tego zobaczyc ???”

– czego tu nie rozumiec?? – zadałem retoryczne pytanie – czy nie bedzie mi dane tego zobaczyc ? tego Twojego narzeczenstwa albo malzenstwa – !!

2)„czego ja nie chciałbym zobaczyć…..
jest tyle pięknych rzeczy i miejsc na świecie do zobaczenia
tyle miłości i szczęścia w ludziach
tyle dobroci …….

Bóg musi być chyba artystą że tak pięknie stworzył ten ŚWIAT … :0]”

zadalas pytanie czego to bym nie chcial zobczyc – wiec Ci nieznajomo odpowiedziałem smile

nie jestem ani informatykiem ani artysta
ale mam troche z jednego i drugiego smile

nieznajoma
Gość
nieznajoma

No przyznam, ze nie zrozumiałam. Ale teraz już lepiej :-).
A dlaczego ma Ci być dane zobaczyć?? To moje narzeczeństwo albo małzeństwo?

To co z tymi rozwodami? Co? Dlaczego sie rozlatuje?

nieznajomy
Gość
nieznajomy

po nitce do kłębka smile

no właśnie odnośnie tych rozwodów to ja zadałem Tobie pytanie
jak uważasz ?
dlaczego właśnie małżeństwa tak szybko się rozpadają i dlaczego teraz jest więcej rozwodów niż to było choćby 30 lat temu ??

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Bo się najpierw łapie, a dopiero potem sprawdza co wpadło w sidła :-).
Bo się nie rozumie powagi sakramentu małżeństwa.
Bo za dużo ogąda się telenowel i myśłi się, że takie życie to dopiero jest zycie!
Bo nie wie się, że slub to dopiero początek drogi ( pracy), a nie zwieńczenie.
To tak w skrócie :-).

Dlaczego kiedyś było mniej?
Bo się mniej telenowel ogłądało.
Bo się może bardziej Boga bało.
Bo wstyd było odejśc jak mąż lał.
Bo kobiety pozwalały sobie tak dużo jak dziś ( chyba).
Bo trudniej było dostać rozwód :-).
Bo kobiety są teraz bardziej niezależńe finansowo.
To tak w skrócie smile

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Bo kobiety pozwalały sobie tak dużo jak dziś ( chyba). Tu rzecz jasna zabrakło „nie”.

nieznajomy
Gość
nieznajomy

Oczywiście
ze wszystkim się zgadzam !!!

to tak w dużym skrócie opisałaś smile

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Dobre! Pisać Ci się nie chciało? Dlatego to ja miałam pierwsza odpowiedzięć?

nieznajomy
Gość
nieznajomy

nie nie nie wcale nie
zastanawiam sie czy tylko

nieznajomy
Gość
nieznajomy

dajemy odpowiednie świadectwo ???

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Hmm…. To jednak nie późna pora…. To jednak za niskie IQ…. Nie rozumiem. Jakie świadectwo? Jakie odpowiednie świadectwo? I jaki ja mam wpływ na Twoje świadectwo?

nieznajomy
Gość
nieznajomy

Witaj nieznajoma
chodzi mi o to zebysmy z forum na ktorym ludzie daja swiadectwa
nie zrobili sobie czatu smile

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Spoko. Ja się mogę już nie odzywać. Zresztą taki nawet już wcześniej zamiar miałam. Tylko mnie assisi zmusiła do odzewu :-).
Pozdrawiam smile

nieznajomy
Gość
nieznajomy

Nie…
no nie chodzi żeby się nie oddzywać ale…
no wiesz
żeby nas nie pogonili z tego forum za spamerskie wpisy smile

nieznajomy
Gość
nieznajomy

Dziś było ładne Misterium Męki Pańskiej w Poznańskiej Cytadeli
transmisja również dostępna była on line przez sieć !!

nieznajoma
Gość
nieznajoma

To skoro taki strachliwy jesteś to wpisz sobie w skype: aga100g

nieznajomy
Gość
nieznajomy

nie… strachliwy to nie jestem ale….
juz raz mnie tu z forum wyrzucono za spamowanie ponoc

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Panie Adminie,
Pan Nieznajomy dobry pomysł podsunął. Proszę usunąć cały ten spam, najlepiej od początku, i zamknąć już ten wątek.

nieznajomy379@wp.pl
Gość
nieznajomy379@wp.pl

Zdrowych Spokojnych i pełnych Nadzei Świat Zmartwychwstania Pańskiego
oraz obfitosci łask Bozych życzę Tobie Nieznajoma wink

barbara
Gość
barbara

Prosze ogromnie o Modlitwe za mnie I Michala o jego powrot I By Bog pozwolil mi byc z nim do konca zycia Pierwszy I ostatni Amen

Magda
Gość
Magda

Ktoś tu jeszcze zagląda? Jakieś zmiany? Jakieś świadectwa?

lulu
Gość
lulu

zwykle na gorsze jest było i będzie zawsze do życie dupy

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Witaj lulu smile
Tam gdzie mieszkasz pada śnieg?
U mnie na Kujawach ‚cienko’ z nim. :-/

lulu
Gość
lulu

pada dobranoc

lulu
Gość
lulu

wszytko bez sensu

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Zazdroszczę Ci dziś smile Ja uwielbiam patrzeć jak pada śnieg, nic mnie bardziej nie uspokaja. Nie ma nic piękniejszego od natury.
Jak Cię pocieszyć? Może tym, że nie jesteś jedyna w tym ‚bezsensie’ .

lulu
Gość
lulu

Dziękuję, niestety to mnie nie pociesza. śnieg jest piękny jeśli się nie musi go odśnieżać

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Ja też na wsi mieszkam i wiem co to znaczy, ale to jest jedna z moich ulubionych prac fizycznych, serio smile

lulu
Gość
lulu

to fajnie smile

lulu
Gość
lulu

widzę że wszyscy przygotowują się do sylwestra bo tak mało komentarzy, jutro pewnie nie będzie tu po co zaglądać
dobranoc
po trzech królach wróci szara rzeczywistość

Agnes
Gość
Agnes

Pozdrawiam wszystkie naiwne Ale naiwne to nie znaczy wierzace w spelnienie obietnicy Matki Bozej !! Naiwne to znaczy wierzace, ze jej spelnienie zmieni wasze zycie… Dzisiaj mija trzecia rocznica od tego jak w Mariazell modlilam sie o to bym byla szczesliwa. Wkrotce potem wywrocilam swoje zycie do gory nogami (wystarczy rzec ze zamienilam prace nauczyciela na sprzataczki…) Owocem tego bylo, ze odnalazlam pokoj i zaczelam sie czuc dobrze sama z soba. Potem uslyszalam o Nowennie Pompejanskiej i zaczelam sie modlic o towarzysza zycia. Nie zawiodlam sie – od ponad 8 miesiecy jestem z cudownym czlowiekiem. I wiecie co? Nic sie… Czytaj więcej »

Oliwia
Gość
Oliwia

Agnes….mówisz tak bo nie jesteś sama, bo o co byś nie poprosiła, dostałaś. Wiadomo, że ta druga osoba nie rozwiąże naszych problemow i nie spełni naszych marzeń, ale jest- jest ktoś komu możesz powiedzieć kocham, przytulić się, pogadać, pośmiać. Poza tym otwierają się przed Tobą nowe możliwości- małżeństwo, macierzyństwo. Zależy jaki kto ma system wartości, dla mnie rodzina to wartość nadrzędna i nawet jak będą problemy, warto ją mieć i o nią walczyć.

aga
Gość
aga

Rany jakie to urocze spotykać co rusz proroków, którzy lepiej ode mnie znają moją historię życia i wiedzą, że dostaję o cokolwiek poproszę… Szczerze? jak patrzę na minione 36 lat to NIGDY nie DOSTAŁAM tego, o co prosiłam… Tak, czasem wsparcie Anioła Stróża wyjednywało mi przychylność egzaminatora na uczelni, ale na tym kończy się moje dostawanie w życiu czegokolwiek. Wszystko, co mam, sama sobie wywalczyłam i wypracowałam. Tak było i tym razem. Nie dostałam chłopaka. To, że w końcu poznałam kogoś szczególnego to owoc obecności na kilku portalach matrymonialnych przez dobre 10 lat !!! Wysłanych kilku tysięcy wiadomości do obecnych… Czytaj więcej »

lulu
Gość
lulu

tak jak myślałam, nie ma tu dzisiaj z kim rozmawiać, normalni ludzie nie siedzą w sylwestra przed komputerem i nie pierdzą do fotela

gorylisko
Gość
gorylisko

musisz być bardzo zawiedziona w życiu… i po co ta wulgarność… żebyś wiedziała ile normalnych ludzi siedzi przed kompem i marzy o tym aby porozmawiać z kimś kto nie będzie się bał… czego ? ano np. tego, że ktoś mówi o miłości…tak, tak… to moja ostatnia obserwacja… w momencie kiedy mówisz wprost…chciałbym cie kochać… to ludzie a konkretne panie…znikają… nie są gotowe czy coś takiego…
ja akurat jestem w pracy dzisiaj też… mogę w nocy rozmawiać… ale też i wykonywać obowiązki, jedno nie przeszkadza drugiemu…

AlaJ
Gość
AlaJ

Ale śmieszny jesteś;))) właśnie niedawno rozmawiałam z koleżanką z tego forum o mężczyznach. wątpię, żeby kobiety nie były gotowe na normalną miłość. raczej są ostrożne. Mężczyźni propozycję miłości rozumieją najczęściej w jeden sposób.

lulu
Gość
lulu

jeżeli byś rozmawiał ze mną o miłości przez internet też bym ją skończyła, nie poważny jesteś

AlaJ
Gość
AlaJ

własnie Lulu, to miałam na myśli wink

gorylisko
Gość
gorylisko

no cóż, rzeczywiście, jestem niepoważny, bo korzystam z internetu jako środka komunikacji… wiersze które zamieściłem i które podobno się pani podobały… są mojego autorstwa…tak jestem niepoważny, bo wierzę w coś więcej jak zwykły sex… wierzę w to, że można kogoś zaprosić do swojego serca, mysleć o nim, troszczyć się o niego… budować razem przyszłość swoja i swoich dzieci…tak jest to niepoważne, bo czasem nie można tego powiedzieć wprost, bo dzielą nas kilometry…tysiące… czy zwróciła pani uwagę ile ludzkich tragedii ma miejsce, gdzie ludzie są razem, 24 godziny na dobę, dzielą łoże, stół, życie i… nagle odkrywają, że są sobie obcy…… Czytaj więcej »

Agnes
Gość
Agnes

Nie zalamuj sie gorylisko smile Wierz mi ze istnieja kobiety, ktore potrafia i chca rozmawiac o milosci.

Magda
Gość
Magda

prawda!

Magda
Gość
Magda

A witam:) Lulu zaliczasz mnie zatem do nienormalnych, a ja tak bardzo się z tego cieszę, że właśnie robię to co chcę i zostaję w domu. Kiedyś siedzenie w domu uznałabym za totalną porażkę. (Rok temu też siedziałam w domu), a teraz uważam, że jest to odwaga. Wiesz dlaczego? Bo masz gdzieś to co mówi świat: „bądź super, wyglądaj olśniewająco, spędź go cudownie, niesamowicie, niech wszyscy Ci zazdroszczą. Mów z dumą gdzie byłaś, z kim, jak było fantastycznie…! A jeśli nie masz planów to stresuj się stresuj się stresuj się, wymyśl coś na szybko, wymyśl wymyśl, zorganizuj, koniecznie, bo inaczej… Czytaj więcej »

lulu
Gość
lulu

Witaj Magdaleno smile A na ilu imprezach sylwestrowych w swoim życiu byłaś? Bo ja na żadnej, dlatego nie powiem ci gdzie jest lepiej, mnie w domu jest źle. Wierz mi, że doceniam to co mam

Agnes
Gość
Agnes

A dlaczego na zadnej nie bylas?

lulu
Gość
lulu

i dobranoc wszystkim

Magda
Gość
Magda

To lulu jeżeli chcesz, może opowiesz swoją historię?
Jeżeli wolisz na priv to podam ci kontakt:)

lulu
Gość
lulu

a jakie to ma znaczenie jaka jest moja historia? jest typowa, banalna, nie chce o niej opowiadać, bo takie opowieści nic nie zmienią w tej historii

Magda
Gość
Magda

ok, jak uważasz. Czasem jednak fajnie jest jeśli ktoś spojrzy na to z boku i powie Ci co myśli. Chcesz być wśród ludzi, a zobacz, że nawet teraz uciekasz..

lulu
Gość
lulu

wpisz sobie w internecie hasło „syndrom DDA/DDD”, tam już ktoś na kilka sposobów opisał moją historię

Agnes
Gość
Agnes

Dziewczyny uwierzcie mi, tylko szczesliwi ludzie buduja szczesliwe zwiazki !! Ja sama potwornie sie burzylam, kiedy ktos mi to mowil, ale przekonalam sie na wlasnej skorze, ze to prawda. Dopoki nie nauczysz sie byc szczesliwa bez partnera, nie bedziesz tez szczesliwa z nim, raczej jeszcze jego unieszczesliwisz. Moze dlatego Bog zwleka z wyslaniem tego wymodlonego, bo troszczy sie tez o niego i czeka az bedziecie gotowe. To, co tu czytam to w wiekszosci najskuteczniejszy sposob na odwleczenie spelnienia Obietnicy. Same temu spelnieniu przeszkadzacie. Chociazby taki Sylwester. Pomijam juz fakt, ze wiele dobrych katolickich portali matrymonialnych organizuje nie tylko zabawy ale… Czytaj więcej »

lulu
Gość
lulu

„Bliscy i oddaleni” Bo widzisz tu są tacy którzy się kochają i muszą się spotkać aby się ominąć bliscy i oddaleni jakby stali w lustrze piszą do siebie listy gorące i zimne rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało są inni co się nawet po ciemku odnajdą lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął byliby doskonali lecz wad im zabrakło bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej niektórzy umierają-to znaczy już wiedzą miłości się nie szuka jest albo jej… Czytaj więcej »

Oliwia
Gość
Oliwia

Lulu dziękuję Ci za ten wiersz….coś pięknego smile

Oliwia
Gość
Oliwia

tak sobie interpretuje ten wiersz i nie zgadza mi się jedna rzecz „można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się spowrotem ” podobno na drugim świecie wszyscy są dziećmi Bożymi, nie ma podziału na żona, mąż, córka, kochanek itd.
i tak samo ten fragment „nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek”- czyli można powiedzieć, że samotność jest planem Bożym, Jego powołaniem? Pytania retoryczne, bo nikt nie wie jak to jest naprawdę „tam u góry’

lulu
Gość
lulu

„można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie nasze drogi pocięte schodzą się spowrotem ” – wydaje mi się że tu chodzi o to że po drugiej stronie jest tylko miłość, prawdziwa, nie chodzi o to że ktoś jest mężem, żoną, córką, ale że tam spotkamy człowieka którego kiedyś kochaliśmy ale z jakiś powodów doszło do rozstania i znów będziemy się kochać nawzajem ale już inną miłością, tą czystą i prawdziwą „nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek” – myślę że tutaj kluczowe znaczenie ma słowo „tylko” tzn. że na samotność składa się wiele czynników, nie że to jest… Czytaj więcej »

Oliwia
Gość
Oliwia

w temacie modlitwy o chłopaka/męża to trochę bawi mnie takie myślenie i podejście – „wierzę, że Bóg ześle mi dobrego męża”. Czyli Bóg tam sobie u góry siedzi i lepi z gliny albo struga z drewna dla nas „kogoś extra” bo w końcu modlimy się o dobrego męża- zesłanego od Boga. I potem nam go ześle. Mam nadzieję, że jak będzie go zsyłała nie będę wtedy spala, bo przegapię. Chyba, że jak spadnie na ziemie to będzie taki huk, że nie sposób będzie się nie obudzić. Gorzej jak będę wtedy taka nieuczesana, nieumalowana, niedysponowana i biedny się wystraszy i będzie… Czytaj więcej »

gorylisko
Gość
gorylisko

przyznam się, że coś w tym tekście jest… tu nie chodzi o to, ze ma go przysłać z nieba…ale on może stanąć na pani drodze… kiedyś dawno temu pojechałem odwiedzić dziewczyne w której byłem zakochany na śmierć (pewniekiem śmierć ze starości albo ze śmiechu) nie było jej, bo wyprowadziła się razem z mamą, jej rodzice się rozwiedli, za to posiedziałem sobie z jej bratem…on rozpoczął studia na medycynie, kiedy rozmawialiśmy próbował sfotografować preparaty mikroskopowe no i zabierał się do tego od d***… niewłaścwej strony, pokazałem mu jak to się robi poprawnie i wtedy padły znamienne słowa „sam Bóg mi cie… Czytaj więcej »

Oliwia
Gość
Oliwia

Gorylisko…tak z przymrużeniem oka do tego podeszłam, bo wiadomo, że Bóg nie lepi dla nas mężów/żon, niestety trzeba wybierać z tego co już na świecie jest. I tak serio to kiedyś poznałam kogoś, co do którego myślałam że jest zesłany od Boga, że to odpowiedź Boga na moje modlitwy. A tak naprawdę chyba diabeł mi go zesłała i wiesz co on uczynił podobnie jak Ty- nagle ubzdurał sobie, że przeznaczona jest mu dziewczyna z która spotykał się 5 lat temu w wakacje, powiedział że ma mnie dość i wyszedł….a tu zonk okazało się , że ona już w ciąży z… Czytaj więcej »

AlaJ
Gość
AlaJ

„spotykamy na swojej drodze ludzi, ktorzy być może staną się uczestnikami naszej wędrówki życiowej..” to bardzo ładne zdanie. muszę sobie zapisać wink

lulu
Gość
lulu

i gdzie wszyscy się podziali, ech

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Jestem lulu smile
Wczoraj też tu byłam, a tą sławną północ przespałam smile
Psychicznie nastawiam się do wyjazdu. W sobotę jadę za granicę do pracy. Pierwszą NP odmówiłam w intencji pracy i po roku niby się spełniła, choć nie tak jak chciałam bo ja za granicę nie chcę jechać sad
Tam nie wiem czy będę mogła odwiedzać tę stronę, więc jak nie przeczytasz moich nudnych komentarzy to będziesz wiedzieć dlaczego.

Pozdrawiam Ciebie serdecznie smile

lulu
Gość
lulu

ciesze się że jedziesz do pracy, rozumiem że nie chcesz wyjeżdżać ale życzę ci żeby wyszło to na lepsze

lulu
Gość
lulu

lepsze to niż siedzieć przed komputerem i pierdzieć do fotela

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Zobaczymy jak to tam mi wyjdzie smile
Wracam ok. 10 lutego bo w walentynki jestem świadkową na weselu kuzynki. Będę sama świadkową na weselu w tzw. dzień zakochanych. Wiesz jak ja się czuję fatalnie z tym, tym bardziej, że każdy mi powtarza, jak to sama idziesz, nie wypada itd. A co ja zrobię, jak nie mam z kim iść, wszystko ‚sparowane’.
Ach…

lulu
Gość
lulu

Nie przejmuj się tym co ludzie gadają tylko baw się dobrze, najlepiej jak potrafisz. Fajnie że będziesz świadkową kuzynki, mnie nawet własna siostra nie poprosiła na świadkową ani na chrzestną, z ludzi się dowiedziałam że wyszła za mąż i ma dzieci, to dopiero boli

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Postaram się smile
Ludzie są dziwnie, ja również, ale są chyba i dziwniejsi niż ja. 5 lat temu byłam u sąsiadki świadkową pierwszy raz, ona tez siostry nie wzięła, choć mają kontakt i w ogóle. Wtedy również mi było niezręcznie.
Lulu słuchała ks. Dominika Chmielewskiego – Kim jesteś Chrześcijaninie?. Polecam.
Choć na chwilkę pomoże, załagodzi ból.

lulu
Gość
lulu

nie chce niczego już słuchać i na chwilkę łagodzić bólu

aga1
Gość
aga1
gorylisko
Gość
gorylisko

a dokąd pani wyjeżdża do pracy ? ja mieszkam w UK już ponad dziewięć lat…
nie jest źle ale… Polska to Polska…
powodzenia

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Droga lulu pomodlę się za Ciebie.Ja tez spędziłam ten sylwester przed komputerem i bardzo Mnie to bolało bo jestem samotna

lulu
Gość
lulu

Bóg zapłać

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Masochistka smile Ale pamiętaj o nim, kiedyś może posłuchasz.

lulu
Gość
lulu

ok, idę ryczeć do poduszki, dobranoc

luko
Gość
luko

AgnieszkaC. A do jakiego kraju jedziesz?

Magda
Gość
Magda

Oliwia zamiast ironią i sarkazmem zajęłabyś się metaforą, bo zbyt dosłownie wszystko interpretujesz. Swoją drogą zastanów się też nad definicją przyjaciela, bo Twoje przykłady są smutne.

Lulu dzięki! Słyszałam już o DDA, ale nie wiedziałam o DDD, właśnie mnie zdiagnozowałaś.
Każdą chorobę się leczy. Tę również, z pozytywnym rezultatem.
Mam koleżanki, które są DDA i chorują na depresję, chodzą na terapię – bardzo im pomaga.
Nie rozumiem dlaczego Twoja choroba uniemożliwia Ci wychodzenie z domu. Możesz jakoś bardziej mi to nakreślić?
Ten wiersz, a nawet wyróżnione przez Ciebie zdanie, były kiedyś mocno w mojej głowie. Przypomniałaś mi go. smile

lulu
Gość
lulu

DDD to nie choroba i się jej nie leczy, uczy się z tym żyć. Nic nie uniemożliwia mi wychodzenie z domu. Ja nie chce, nie mam do kogo pójść, po domach obcych nie będę chodzić jak jehowi

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Luko do Holandii jadę.
Lulu Twoja poduszka ma już dość, daj jej spokój. Posiedź z nami.
Poczytaj coś, obejrzyj, niekoniecznie mądrego smile

gorylisko
Gość
gorylisko

a jak wam się to podoba ? Granitowe serce Chciałbym mieć serce twarde jak granit, żeby nikt, nigdy więcej, nie mógł go zranić. I twarz daj mi o Panie, zrobioną ze spiżu, żeby moich łez nikt nigdy nie widział. I dusze przykryj całunem milczenia, by żadne słowo, przebacz, zlituj czy kocham, nie mogło nic zmienić. A oczy zamień w czerń nocnego nieba… Czy jeszcze jestem ? Czy już mnie niema ? Zraniona góra Bądź jak zraniona góra, której smutek, opatrzył rany lodem co latem niebo przeorał… Nie płacz, bo masz w końcu twarz ze spiżu… Czy czarnymi oczy widzisz słońce… Czytaj więcej »

lulu
Gość
lulu

Mnie się podoba. A kto to napisał?
Mam coś podobnego w tym stylu, piosenka:

Kamień i mgła – Edyta Geppert
Oto czarna nocy chusta
Prześwituje nowym dniem
Rusza do tysięcy luster
Świat przeglądać się

Wrócił do swej łąki strumień
Drzewa do swych chmur
Sama tylko jest samotność
Bólem kwitnie ból

Mam tęsknotę mieć za dotyk
Mam oddychać snem
Zamień mnie zamień mnie
W kamień albo w mgłę

Poprzez złości szarą chustę
Ledwo prześwituje sens
Zawracają nad tą pustką
Całe stada szczęść

Kamień serca mieć nie musi
Mgła i jest i nie
Mam być tutaj to mnie zamień
W kamień albo mgłę

Tego świata nie pojmuję
Ani nawet chcę
Zamień mnie zamień mnie
W kamień albo w mgłę

Magda
Gość
Magda

Lulu DDA tak jak i DDD to choroba i się ją leczy. Psychoterapeuta tym właśnie się zajmuje, pomaga on zrozumieć człowiekowi samego siebie, swoje decyzje, wybory, porażki.. Jeżeli nie masz gdzie wyjść i do kogo to polecam Ci założenie sobie konta np na portalu „zapisanisobie” będziesz mogła rozmawiać z ludźmi, a być może znajdziesz swoją połówkę. Poza tym możesz też zapisać się do wspólnoty religijnej dzięki czemu bardziej pogłębisz swoją wiarę, bo Bóg działa cuda w naszym życiu, rzeczy niemożliwe stają się, tylko trzeba być na to otwartym. Poza tym spotkasz wieku wartościowych ludzi i zrozumiesz, że nie jesteś sama… Czytaj więcej »

lulu
Gość
lulu

To psychoterapeuta powiedział, że DDA/DDD to nie choroba. Depresja, grypa, rak itd. to choroba, DDD to określenie stworzone przez psychologów żeby łatwiej im było się komunikować ze sobą i w wielkim skrócie nazwać trudności z jakimi borykają się ludzie wychowani w rodzinach dysfunkcyjnych. Nie chcę iść na terapię nie czuję potrzeby ani nie czuję się na siłach. Byłam kiedyś zapisana na portalu randkowym, nie mam dobrych doświadczeń, nie zamierzam się już na żaden zapisywać. A tak na marginesie „zapisanisobie” reklamują się jako portal katolicki, a z punktu widzenia naszej religii nie istnieje coś takiego jak że ktoś jest nam zapisany,… Czytaj więcej »

lulu
Gość
lulu

polecisz mi też pewnie wolontariat to od razu mówię że mnie nie stać, bo trzeba mieć chociaż na bilet autobusowy, a u mnie to ok 20 zł, dla mnie to dużo

lulu
Gość
lulu

i nie chcę już o tym rozmawiać

daria.np
Gość
daria.np

wiec moze Ty tez poszukaj pracy za granica

lulu
Gość
lulu

nie znam języków

lulu
Gość
lulu

to mi pomoże, tak? wyjazd do obcego kraju, bez znajomości języka, do obcych ludzi?

Agnes
Gość
Agnes

No to moze pora zaczac sie uczyc jezykow? To nie tylko poszerza mozliwosci znalezienia pracy, ale rowniez znalezienia partnera smile

Agnes
Gość
Agnes

Mysle ze sama widzisz ze wlasnie sobie odpowiedzialas na wlasne pytanie, dlaczego Bog nie spelnia twojej prosby. Opisalas bardzo dokladnie jak Mu to sama uniemozliwiasz. Niestety, a moze na szczescie, On nie jest w stanie zdzialac nic wbrew tobie. Nieznajoma i Magda trafily w samo sedno…

lulu
Gość
lulu

coraz bardziej mnie to wszystko frustruje sad (((

lulu
Gość
lulu

Mój komentarz na tym forum z 29 czerwca 2012 roku „Od bardzo dawna słyszę że będzie dobrze ale jakoś tego nie widać.” Tyle się zmieniło, że aż nic się nie zmieniło.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

lulu, może czas przestać się użalać nad soba i zacząć działać. Jest Ci po prostu dobrze z tym użalaniem bo wiesz, ze aby coś zmienić trzeba ogromnej siły wewnętrznej. I na pewno dużo pracy i łez. Jest Ci po prostu dobrze i wygodnie tłumaczyć swoją sytuację tym, ze jesteś DDD, ze dom nie był w ełni funkcjonalny. Zwróć jednak uwagę, że nie Ty jedna jestes DDD. I nie wsyscy ci DDD siedzą i płaczą, ze są DDD i nic dobrego ich nie spotka i nic się nie uda. Spójrz, Ty jesteś DDD, i żalisz się na sój los. Pomyśł, ze… Czytaj więcej »

lulu
Gość
lulu

tylko problem polega na tym że ty naprawdę nie wiesz o czym ja mówię

nieznajoma
Gość
nieznajoma

to wytłumacz

Agnes
Gość
Agnes

Rewelacyjna a zarazem najbardziej lamerska wymowka przed zmiana wlasnego zycia

nieznajoma
Gość
nieznajoma

lulu, jeśli w nic nie wierzysz i uwazasz, ze nie ma dla Ciebie żadnej nadziei, to przeczytaj co ja pod tym świadectwem nawypisywałam jakiś czas temu, tj, marzec i okolice. Dziaj zaświadczam, ze DUŻO się zmieniło. Nie jest idealnie, ale jest super. Bywa cięzko, ale jest super! Męża jeszcze nie mam, niedawno skończyłam w tej intencji nowenne. I tak jak wczesniej miałam myślenie, ze go mieć nie bede, tak teraz mam myslenie ze go mieć będę :-). Czasem w to niedowierzam, ale potem wraca mi takie myslenie. Pracę mam. Wymodloną przez nowennę :-). I to tak spektakularnie! jestem tak radosna… Czytaj więcej »

Ara
Gość
Ara

Nieznajoma dobrze, że to napisałaś, bo twoje komentarze z marca i okolic są strasznie dołujące. Trochę zachwiały moją wiarą i nadzieją w to , że modlitwy są wysłuchiwane.
Dlatego cieszę się, że odzyskałaś nadzieję w to , że będziesz mieć męża.
Ps. też mam odpowiednią pracę wymodloną przez nowennę )).

Joanna K.
Gość
Joanna K.

Lulu, pozwoliłam sobie wrzucić cytat z blogu osoby z zaburzeniem osobowości (m,in. dysfunkcja DDA), ponieważ zawiera on budujące przesłanie: „Stało się ciałem…ale po jakiś mniej więcej 30 miesiącach terapii… i tylko dlatego ,że wierzyłam, wierzę ..aczkolwiek wątpić będę-szczególnie przy nawrotach.. ale to cecha wszystkich ludzi, że wątpią ,kiedy jest na prawdę ciężko. I właśnie w tym zwątpieniu szłam pod prąd, i Ty również idź po prąd..wierz w to,że Twoje ja jest czyste i zdrowe.. tylko przykryte płachtami uszytmi przez przykre przeżycia..To nie Ty. To ktoś,kogo zmieniło życie. Teraz Ty zmień życie ,aby na nowo zapisało się w Tobie. Póki otwierasz… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Nieznajoma bardzo się cieszę, że u Ciebie się tyle pozytywnego podziało. Odświeżając ten wątek liczyłam, że się odezwiesz. Super! To jest bardzo pokrzepiające:D Niech Ci Bóg Błogosławi!

Agnes
Gość
Agnes

Przeczytaj jeszcze raz to wszystko, co tu napisalas. A potem na spokojnie zadaj sobie pytanie i szczerze odpowiedz na nie. Czy chcialabys, zeby Bog zeslal ci partnera zycia majacego takie nastawienie? Siedzacego na dupie i czekajacego az ktos przyjdzie i go uszczesliwi? Do czego ci wlasciwie potrzebny partner? Zastanow sie tak serio, czy w tym momencie potrafilabys kogos uszczesliwic? Czy w tym stanie o jakim tu piszesz dalabys szczescie mezowi i dzieciom? Wynajdujesz dziury w kazdej propozycji, preteksty, zeby z niej nie skorzystac. * Portale sa be, a na ilu bylas zapisana? Nazwa portalu ci sie nie podoba… Ojej. Dziewczyno,… Czytaj więcej »

gorylisko
Gość
gorylisko

podpisuję się pod pani wpisem… odnoszę wrażenie, ze pani lulu nie chce nic zrobić w celu poprawy swojego życia…coś jak przypowieść o talentach…
zakopala jeden talent i czeka az gospodarz wróci, żeby go wykopać i okazać, że go ma… i co ? gucio… nic sie nie zmieni jak jeden talent był tak i jest…
chciałbym pomóc pani lulu ale do tego trzeba współpracy… ja za pania lulu nie podejmę decyzji… a propos, nie wiem czy widać mój post, bo widzę, ze wciąż czeka na moderację… złożyłem konkretną propozycję pomocy…

gorylisko
Gość
gorylisko

lulu…widzę, ze jesteś w bardzo trudnej sytuacji, napisz do mnie na priva gorylisko@gmail.com… jeżeli zechcesz, może będę ci mógł pomóc ale to ty musisz tego chcieć…wyrwać się z zaklętego kręgu niemożności… dlaczego chcę ci pmóc… powiem tak… może kompletuję sobie listę uczestników mojego pogrzebu… mogę i chce ci pomóc… ale pytanie brzmi czy ty chcesz, pomóc sama sobie… bo z tego co widzę, zachowujesz sie jak konajace zwierze które gryzie wszystkich i wszystko dookola…znam to uczucie bo pogryzł mnie pies który był ranny a ja mu chciałem opatrzyć rany… bardzo mnie pogryzł… wdzięcznośc ludzka ? dzisiaj… to jest coś tak… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Lulu nie dziwię się, że nic się nie zmieniło. Jeżeli liczysz, że zdarzy się taki cud, że nagle w twojej miejscowości pojawią się osoby w twoim wieku, zapukają i zapytają czy będziesz się z nimi przyjaźnić to nic takiego się raczej nie zdarzy.. Nie przyjedzie też książę na białym koniu z informacją, że właśnie chciałby Cię poślubić, ponieważ śnił o Tobie w nocy.. Jeżeli chcesz coś zmienić w swoim życiu to zacznij dostrzegać znaki od Boga i idź za nimi. Póki co mam wrażenie, że nie otwierasz się na Bożą Łaskę. Jeżeli nie ma w Twojej miejscowości żadnych perspektyw to… Czytaj więcej »

lulu
Gość
lulu

Magdo skoro tak mądra jesteś to może znasz odpowiedź, dlaczego wszytko w życiu co działałam, robiłam żeby zmienić swój los, to mi się nie udało?
Odpowiedź: źle odczytałaś znaki od Boga, źle wierzyłaś, źle ufałaś, źle się modliłaś.
Aha dziękuję
Dobranoc

luko
Gość
luko

Lulu. Ale wyjdź z domu. Spotkaj się ze znajomymi. A jak nie to przynajmniej wyjdź na spacer. Zobaczysz obrazu wszystko będzie lepiej. Siedzeniem w czterech ścianach nic nie zrobisz.

luko
Gość
luko

Lulu co do pracy. To nie wiem dokładnie gdzie mieszkasz. Ale ja kiedyś podałem swój numer do ochrony. Tylko to taka ochrona która miała ochraniać znaną perfumerje. Przyjmują tez Panie. Nie trzeba mieć żadnych papierów, że się ukończyło jakieś szkolenia. Nie wiem jak tam jest bo znalazłem lepszą ofertę. Ale z tego co słyszałem to płacą chyba 8,50 za godzinę. Jak byś chciała pracować dłużej to później podnoszą Ci pensje i nawet przeprowadzają jakieś szkolenia. Jak chcesz to znajdź w necie jakieś info na ten temat. Cały czas szukają pracowników. Wiem że to nie jest jakaś tam praca marzeń. Że… Czytaj więcej »

lulu
Gość
lulu

dzięki przemyślę

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Lulu u mnie też nie wielkich zmian, tylko ten wyjazd.
A chciałabym zmiany na innych polach życia.
Ja Ciebie nie pocieszę, bo samej mi źle..
sad

lulu
Gość
lulu

jedź i wykorzystaj swoją szansę a ja się cały czas za was modlę do i o Ducha Świętego

gorylisko
Gość
gorylisko

pani Agnieszko powodzenia na wyjeździe, sam jestem emigrantem, ponad dziewięć lat ale w UK…nie jest łatwo ale da się żyć…

Oliwia
Gość
Oliwia

Kochani, to jest to o czym ja pisałam wcześniej- Bóg nie zsyła nam mężów, nie wybiera nam pracy, ani miejsca zamieszkania, nie załatwia wygranej w loterii. To sam człowiek musi pobiegać za pracą, poumawiać się na randki, podjąć dobre decyzja. To ludzie sami sobie wmawiają ” to urodzony lekarz” czy ” od małego był artystą” – zazwyczaj za tym urodzonym lekarzem i artystą stoją godziny ciężkiej pracy i nauki,multum nieprzespanych nocy, poprawianych egzaminów i lata praktyki. Tak samo w stosunkach międzyludzkich „Bóg mi zesłał takiego męża” ” to moja druga połówka” „to przeznaczenie” – ludzie sami sobie wmawiają takie rzeczy,… Czytaj więcej »

Oliwia
Gość
Oliwia

A tak poza tym to sama zastanawiałam się, co mogę zrobić by załapać lepszy kontakt z Bogiem i podjęłam się Tajemnicy szczęścia – to moje postanowienie na 2015 rok. To co Bóg przekazał św. Brygidzie to wprost nieprawdopodobne, sama chciałam modlić się za dusze w czyśćcu, a dzięki tej modlitwie mam pewność że 15 dusz trafi z czyśćca do nieba. I mam jeszcze drugie takie postanowienie – tak jak wszyscy zamierzają sobie odmówić jedzenia, papierosów, mniej wydawać itp tak ja wręcz przeciwnie nie będę sobie odmawiać niczego co daje mi radość Będę jeść czekoladę, dzień zaczynać od kawy, spać w… Czytaj więcej »

Agnes
Gość
Agnes

Olivia, dzieki za to natchnienie. Niesamowicie podobaja mi sie twoje postanowienia smile

Magda
Gość
Magda

Lulu nie obrażaj się na mnie, tylko zastanów się nad tym czy nie ma w tym racji co napisałam ja Oliwia i Luko. Nie oglądaj się za siebie, to nic nie daje. Idź do przodu z wiarą, że Bóg idzie z Tobą, na pewno tak jest. Zacznij dostrzegać znaki od Boga (chyba, że już je dostrzegasz) to bardzo pokrzepia i pomaga wybierać właściwą drogę. „Nie bój się, tylko wierz.”

lulu
Gość
lulu

Nie mam zamiaru się przed nikim tutaj się usprawiedliwiać, nikt z was za mnie nie przeżył mojego życia, nikt z was nie ma moich predyspozycji psychicznych, osobowości i układu nerwowego, nikt z was nie wie ile zrobiłam a ile nie, wiem że nie uwierzycie ale w życiu bywa tak że robi się bardzo wiele a później okazuje się że nic z tego nie wynika, nic to nie daje, nic to nie zmienia. Niektórzy z wad już mnie oceniliście, że nic nie zrobiłam od 2012.

gorylisko
Gość
gorylisko

to dla pani…pani lulu ta cytata ze świadectwa dotyczącego dziewczynki która zaczęła widzieć

Droga Anno, u mnie to samo, coraz gorzej:( Nie rozumiałam czemu i po przeczytaniu tego postu zrozumiałam, że akurat ja-konkretnie, nic nie robię, żeby było lepiej.. Czekam, że zdarzy się cud. Otworzyłam na pierwszej lepszej stronie Dziennik siostry Faustyny, a tam pisało: „Ty rób co jest w Twojej mocy( Ty wiesz co możesz), a ja dostarczę tego, co Ci nie dostawa”. Może Tobie Anno też pomoże:)Będę się modlić za Ciebie:)

życzę przejrzenia na oczy…

lulu
Gość
lulu

ja nie wiem co mogę ale ty i tak tego nie rozumiesz bo nie chcesz zrozumieć, dla ciebie to jest proste, skoro nic się nie zmienia to znaczy że ja nic nie robię i czekam na cud, chcesz tak myśleć to tak myśl
przyjęłam postawę obronną bo mnie atakujecie, a najlepszą obroną jest atak

Oliwia
Gość
Oliwia

Lulu słonko, ja nawet wiem co czujesz…tzn przypuszczam, jeśli chodzi o to, że nic się nie zmienia. Wiesz gdyby spojrzeć na moje życie też można powiedzieć, że wiele lat jest straconych, bo 5 lat poświęciłam na studia, a pracuje teraz w zupełnie innej dziedzinie, bo w wyuczonym zawodzie pracy nie było, też pakowałam się z jednego beznadziejnego związku w drugi, łudząc się, że w końcu i ja dostąpię szczęścia odwzajemnionej miłości i do dziś się nie doczekałam tej miłości. Patrząc na moje życie jak wyglądało w wieku 19 czy teraz 27 lat- jest tak samo- modlę się by utrzymać pracę,… Czytaj więcej »

lulu
Gość
lulu

tylko że ja na studiach nie poznałam fajnych ludzi tylko takich którzy mnie później wykorzystali, i nie pamiętam żeby mnie ktoś przytulił sam z siebie, to był czas stracony

lulu
Gość
lulu

dziękuję za wasze zainteresowanie i rady ale przestańcie mnie już oceniać

Odbierz pakiet

OBRAZKÓW

Z NOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ