Nabożeństwo pierwszych sobót – wielka obietnica Matki Najświętszej

„Przyrzekam być obecna w godzinie śmierci z łaskami koniecznymi do zbawienia tym, którzy przez pięć kolejnych pierwszych sobót miesiąca przystąpią do spowiedzi i Komunii Świętej, odmówią różaniec, będą mi towarzyszyć w ciągu 15 minut rozmyślając tajemnice różańca i ofiarują to wszystko w intencji wynagrodzenia.”

W myśl życzeń Matki Najświętszej, nabożeństwo pierwszych sobót obejmuje:

  1. spowiedź i Komunię świętą,
  2. odmówienie cząstki różańca,
  3. rozmyślanie przez kwadrans nad tajemnicami różańcowymi,
  4. intencję wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Maryi.

Istotą tego nabożeństwa pierwszych sobót jest wynagrodzenie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Najświętszej Maryi Panny. Obrażają one Boga i Jej Niepokalane Serce, są pogardą wobec Bożej miłości oraz powodem wiecznych mąk w piekle ludzi.

Maryja pragnie ocalić jak najwięcej osób, dlatego przychodzi, aby ostrzec przed konsekwencjami grzechu, aby ocalić grzeszników od piekła, aby skłonić ich do nawrócenia. Maryja chce naszego zaangażowania w tę misję. 

Część różańcową nabożeństwa pierwszych sobót można odprawić samodzielnie.

    • Spowiedź można odbyć wcześniej, ale trzeba zaznaczyć, że spowiadamy się w intencji wynagrodzenia Niepokalanemu Sercu Maryi.

  • Polecam Różaniec Do Siedmiu Boleści, jako dodatkowa modlitwa w piątki i we wtorki.

  • Przepiękne Msze św. z Nabożeństwem Wynagradzającym prowadzą księża pallotyni z Warszawy i ojcowie paulini.

  • Pierwsze soboty miesiące,bardzo potrzebne nabozeństwo.Módlmy sie do Matki Bożej ona wiele zdziała

  • Szczęść Boże!!! Mam pytanie trochę nie na temat. Jedna z dziewczyn napisała, ze nie czuła pomocy opatrzności Matki Boskiej ani nawet łask potem okazało się, ze one były lecz zostały zmarnowane. W pewnym sensie moje również tzn jedna , ta w sprawie pracy, choć intencja była inna. Pojawił się chłopak który mi się podobał ale podczas naszych spotkań wygadywał i ze jestem brzydka i ze zakochał się w innej. wiec to odpuściłam, to raczej działanie tego złego. le pojawiła się oferta pracy , nie mogę przeżyć ze odpuściłam te ofertę, negocjowałam stawkę , podawałam kwotę , która chce zarabiać i nie dostałam tej sumy oni wzięli kogoś innego na moje miejsce, myślę ze to przykład zmarnowanej łaski, czy jest szansa na to, ze Matka mi jeszcze w tym pomoże czy kolejne długie miesiące będę się męczyć w tej pracy gdzie stosuje się mobbing aż zacznę myśleć o samobójstwie ? Jak to wygląda? teraz tzn dziś zaczynam odmawiać część dziękczynną w innej intencji. Jest we mnie taka straszna złość, że tamta praca przepadła. napisałam nawet maila do nic, że mogłabym się zgodzić na ich warunki ale pewnie już po sprawie. dlatego mam w sobie taką złość na siebie na Matkę Boską na wszystko wokół , nie mogę sie skupić na niczym. Proszę pomozcie , co o tym myślicie?

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

    1 - 9 sierpnia 

    Nowenna

    za uzależnionych