Dorota: Po Tej wspaniałej modlitwie czuję się spokojniejsza i pewniejsza o przyszłość

Jedno świadectwo już zmieściłam w trakcie modlitwy, teraz chciałabym zamieścić drugie po jej zakończeniu. Tak udało mi się skończyć modlitwę, mimo ciągłych ataków złego i braku wiary w to, że dojdę do końca. Modliłam się o miłość, o znalezienie drugiej połówki, chociaż spowodowane to było tym, że wszyscy moi znajomi już ją znaleźli, ale żyją już w małżeństwie z dziećmi.

A ja ciągle sama, mimo że w praktyce było mi dobrze samej. Bardziej dokuczał mi nacisk społeczeństwa. Po Tej wspaniałej modlitwie, mimo że nie odnalazłam jeszcze swojej drugiej połówki czuję się spokojniejsza i pewniejsza o przyszłość. Coraz bardziej dokucza mi również samotność, tyle że tym razem nie czuję już nacisku z zewnątrz, a własną potrzebę bycia z kimś, bycia kochaną. Oprócz tych łask otrzymałam również wiele innych, m.in. zostałam matką chrzestną.

Nabożeństwo pierwszych sobót

z pięknymi rozważaniami różańcowymi św. biskupa Józefa Sebastiana Pelczara oraz

z tajemnicami światła!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Tatiana
Tatiana
20.01.14 19:45

Najważniejsze jest to czego Ty chcesz a nie „naciski”.Dobrze,że odmówiłaś NP,Matka napewno pomoże w znalezieniu właściwej osoby

man
man
22.01.14 02:21

zostanie matką chrzestną to żadna łaska…

EK47
EK47
18.11.17 10:29

Co za bzdury O_O
Wlasnej wartosci ci laska brakuje, takie koncza z podbitymi oczami. Nie bedzie zadnego ksiecia na koniu, to kobiety powinny powinny byc silne i same powozic te konie. 90% populacji mezczyzn nie jest w stanie zagwarantowac „milosci”, chca tylko zamoczyc w tobie chuja, modlenie sie zacheca ich do myslenia o tobie jak o idiotce.

3
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x