Anna: nigdy się nie poddawajcie, zawierzmy i trwajmy dalej!

Witam Drodzy! Zbliża się 13 listopada i ważna data dla mnie,to właśnie tego dnia rozpoczęłam swoją pierwszą nowennę pompejańską  i rocznica przybycia do Pompejów obrazu MB Królowej Różańca Św. Rok temu miałam tysiące pytań czy powinnam rozpocząć nowenne,czy podołam i wytrwam.Teraz z upływem czasu powiem udało się podołałam a potem były kolejne i kolejne i tak teraz trwam w 7 Nowennie pompejańskiej.

Intencje były ròżne,modliłam się za chorą koleżankę,za siebie,teraz modlę się za chrześniaczkę. Zaraziłam Nowenną moje koleżanki i jestem z tego dumna.
Za pośrednictwem Redakcji poznałam całą historię Królowej Różańca Św.za sprawą kwartalnika ale i książek Waszego Wydawnictwa.

Całym sercem dziękuję i mogę śmiało powiedzieć że na tym nie poprzestane.Zachęcam Was Drodzy do odmawiania i nigdy się nie poddawajcie,nie zaprzeczam czasem jest ciężko,bo też przechodziłam przez takie próby,ale zawierzmy i trwajmy dalej.

Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
Z Panem Bogiem i Maryją 🙂

Nowenna

do Matki Bożej

Rozwiązującej Węzły

  • Myślę nad rozpoczęciem drugiej w swoim życiu Nowenny Pompejańskiej, więc Twoje świadectwo potraktuję jako znak, że warto!

  • Ewo – warto.Może nie wszystko jest tak jak my tego chcemy, ale Maryja wie co jest dla nas najlepsze.Jeżeli chcę się uspokoić, nie słyszeć kłótni w domu to biorę różaniec do ręki i już wiem że będzie wszystko dobrze. A więc zaufajmy Panu Bogu i jego Matce.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!