Klaudia: Guz okazał się zupełnie niegroźny

O nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od mojego chłopaka i jego kolegi, którym zwierzałam się z moich problemów. U mojej mamy podejrzewano nowotwór złośliwy (mięsak). Właściwie to pozostawało określenie jego rodzaju, bo lekarz od razu wykluczył możliwość „łagodnej” zmiany. W dniu kiedy mama pojechała na badania i wykonanie rezonansu magnetycznego, ja rozpoczęłam nowennę.

Właściwie od momentu, gdy wypowiedziałam pierwsze słowa, nie mogłam powstrzymać łez. Czułam rozpacz, jednak mocno wierzyłam że moja modlitwa zostanie wysłuchana… I tak też się stało. Okazało się że pierwszy lekarz się mylił. Guz okazał się zupełnie niegroźny. Nie ma nawet konieczności usuwania go. Poza tym mama stała się osobą o wiele spokojniejszą niż dawniej. Mam wrażenie że jest o wiele szczęśliwsza. Dziękuję Bogu i Matce Bożej za wszelkie łaski.

Pielgrzymka pompejańska

Anielskim Szlakiem

23-31 sierpnia 2019

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
0 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
3 Autorzy
Regina WardrckajustynaAnna Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Anna
Gość
Anna

Wspaniałe świadectwo dodaję nadzieji. Oby rózaniec towrzyszył Pani już zawsze.

justyna
Gość
justyna

Mam nadzieję, że moja mamusia także wyzdrowieje!

Regina Wardrcka
Gość
Regina Wardrcka

Proszę o modlitwę za moja mame Hanie żeby zdała prawo jazdy aby matka boska miała ja w opiece

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną