Urszula: praca w odpowiednim czasie

W moim życiu przyszedł czas na zmiany, więc chciałam się szczególnie poddać Bożemu prowadzeniu. W tym czasie z różnych źródeł dotarła do mnie informacja o Nowennie Pompejańskiej. Skorzystałam z tych znaków i rozpoczęłam modlitwę w intencji rozeznania mojej drogi zawodowej i jej realizacji w odpowiednim czasie, aby dobrze pogodzić ją z życiem rodzinnym. Mamy 2-letniego synka i chcemy dla niego rodzeństwo. Oprócz tego chciałam się realizować zawodowo i złapać trochę oddechu przed następną ciążą. Według mnie dobrym rozwiązaniem było znalezienie pracy na jakiś czas, aby „nie wypaść” z rynku pracy na wiele lat a potem staranie się o rodzeństwo dla naszego synka. Pozostawiłam jednak ostateczną dyspozycję Bogu, prosząc za wstawiennictwem Maryi o pracę w „odpowiednim” czasie, czyli najlepszym dla wszystkich członków naszej rodziny.

I stało się:) Pracuję w zawodzie po natychmiastowej odpowiedzi na moje cv; synek jest zadowolony, bo mama jest szczęśliwa i ma więcej cierpliwości; mąż zauważył moją przemianę i niedługo przyjdzie czas na realizację naszych planów rodzinnych.

Choć nie była to dla mnie łatwa modlitwa, to Maryja uprosiła bardzo dużo. W moim życiu, od kiedy powierzyłam swoje życie Bogu, cały czas aktualne jest zdanie: „Szukajcie wpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam przydane.” Tak też stało się i teraz.

Składane obrazki

ze św. Judą Tadeuszem

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Aneta
Aneta
16.10.14 18:17

Tylko kiedy ten czas przyjdzie…?

AgnieszkaC
AgnieszkaC
17.10.14 10:29
Reply to  Aneta

Do niektórych „ten czas” nie przychodzi i nie przyjdzie.

Aneta
Aneta
17.10.14 10:34
Reply to  AgnieszkaC

Mam nadzieję, że jednak przyjdzie, bo proszenie o łaskę pracy chyba nie jest czymś niegodnym.

AgnieszkaC
AgnieszkaC
17.10.14 10:43
Reply to  Aneta

Nie jest czymś niegodnym, ale nie każdy na łaskę zasłużył, niestety.

Aneta
Aneta
17.10.14 11:05
Reply to  AgnieszkaC

Porozmawiam ze spowiednikiem, czym sobie na tę łaskę nie zasłużyłam.

AgnieszkaC
AgnieszkaC
17.10.14 11:27
Reply to  Aneta

On Ci powie, że to nie tak, u Boga nie musisz zasłużyć itd. Masz być cierpliwa, pokorna itd… a doczekasz się.

Aneta
Aneta
17.10.14 11:29
Reply to  AgnieszkaC

Dlatego mam nadzieję, że moja modlitwa zostanie wysłuchana i dostąpię łaski znalezienia pracy.

adam
adam
17.10.14 11:28

Jezus powiedział: „Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości” (J 10,10), obfitość to nie bezrobocie. Rada dla was dziewczyny: nauczcie się modlić Pismem Św., Bóg jest wierny swojemu Słowu, gdy już nie wyrabiam to czytam Jego Słowo, UWIERZCIE, że Bóg naprawdę spełnia swoje obietnice.
polecam : https://www.youtube.com/watch?v=-XyuGHyA9uQ , to kazanie odmieniło moje myślenie

Aneta
Aneta
17.10.14 11:49
Reply to  adam

Dziękuję za link.

9
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x