Weronika: Nowenna Pompejańska to cudowny dar z Nieba

Jutro kończę drugą Nowennę w tym roku,w piątek zaczynam trzecią i tak już będę odmawiać w Roku Wiary.Dużo się zmieniło w mojej rodzinie,chociaż ciągle widzę kolejne problemy do naprawienia.Wiem, że Mateczka działa w każdym temacie,wystarczy Jej zaufać.Gdy zaczęłam się modlić trzy lata temu miałam ogromne problemy, zniechęcenie do kontynuowania modlitwy, robiłam przerwy z powodu różnych trudności – szatan przeszkadzał na różne sposoby aby tylko przerwać modlitwę.Po przerwie,gdy zaczynałam byłam bardzo szczęśliwa i czułam się bezpieczna i tak postanowiłam modlić się zawsze. J est coraz łatwiej. Świadectwa,które czytam są budujące.Nie zniechęcajcie się – naprawdę warto odmawiać NP to jest po prostu skarb od Mateczki dla naszego dobra.

Koronka z modlitwą

do św. Judy Tadeusza

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Daria
Daria
20.04.13 10:38

Czytam ostatnio te Wasze swiadectwa zamiast codziennej porcji wiadomosci, i to pozwala mi wierzyc, ze chociaz sami nie zbudujemy Raju na ziemii, to jesli zawierzymy Bogu i Mamie, to wszystko dobre jest mozliwe. Serdecznie Wam dziekuje.

Jerzy
Jerzy
24.04.13 18:56
Reply to  Daria

Dario – ja też zaglądam na tę stronę więc nie mam już czasu patrzeć na różne onety i wirtualne polski, nie oglądam TVN i dziennika telewizyjnego – więc również dzięki temu mniej się denerwuję.

Maria
Maria
24.10.13 21:18
Reply to  Daria

Weroniko – nie wiem jak odmawiać część dziękczynną. Czy również, tak jak w cz. błagalnej, podaje się intencję, czy też dziękuje się już. Pytanie moze głupie , ale ja naprawdę nie wiem.
Pozdrawiam i proszę odpowiedz mi.
Życzę wielu Łask Bożych

Bartosz
Bartosz
23.04.13 10:19

Ja nie odmawiam tej Nowenny bo boje się głosu szatana.

dorota
dorota
24.04.13 18:08
Reply to  Bartosz

Nie masz sie czego bac , glos Boga jest wszechmocny , ja na twoim miejscu bala bym sie tego ze wlasnie nie odmawiam NP,bo tym samym dajesz szatanowi pole do popisu . Pozdrawiam cie .

Jerzy
Jerzy
24.04.13 18:54
Reply to  Bartosz

Bartoszu – właśnie to jak szatan stara nam się przeszkodzić w odmawianiu Nowenny jest najlepszym dowodem na to że jest ona miła Panu i przez to skuteczna. To tylko utwierdza nas w wierze że nie wolno nam jej przerywać. Do wszystkich modlitw od wczoraj dołożyłem nowennę którą co dzień odmawiał ojciec Pio. Ale główne są Nowenna Pompejańska bo wymaga najwięcej czasu i Koronka do Miłosierdzia bo jest zawsze o 15-tej.

Asia
Asia (@asia)
25.04.13 14:15
Reply to  Jerzy

Czy fakt, że modlitwa jest miła Panu jest równoznaczny z tym, że dana intencja się spełni? Odmawiając Nowennę doświadczyłam wielu przykrości ze strony najbliższych. Czułam odrzucenie. Tak, jaby wszyscy sprzysięgli się przeciwko mnie. Po wielu namysłach nauczyłam się odpierać ataki złego, który wykorzystywał moich najbliższych, aby zmusić mnie do zakończenia. Starałam się unikać sytuacji konfliktowych, które szybko przeradzały się w prawdziwe furie. Nie poddałam się, modliłam się dalej. Uwierzyłam, że Pan razem z Mateńką wyprowadzą dobro z calego zła. Kilka dni po rozpoczęciu drugiej Nowenny mój chłopak zmienił się nie do poznania. Nie wiedzieć czemu, powziął decyzję o zostawieniu mnie.… Czytaj więcej »

Jerzy
Jerzy
25.04.13 17:59
Reply to  Asia

Asiu – musimy się jeszcze nauczyć wiary, nadziei i uśmiechu pomimo tego że świat wali nam się na głowę. Jeszcze mi łzy często z oczu lecą i głos w gardle się dławi ale bardzo się staram wzmacniać swoją wiarę (i swoich najbliższych) a także jak najczęściej się uśmiechać. Nie jest łatwo uśmiechać się pomagając żonie wejść np. na schodek i chwalić ją że jest coraz bardziej sprawna. Zło nas otacza zewsząd i zaciska się niemal jak pętla na szyi, drwią z nas różne lewackie feministki które domagają się akceptacji dla siebie ale dla nas nawet za grosz jej nie mają

Jerzy
Jerzy
25.04.13 18:58
Reply to  Asia

Dodam bo musiałem przerwać swój wywód i iść do żony – że cały świat zmienia się w jedną wielką Sodomę i Gomorę i tylko od nas (wierzących) zależy czy znajdzie się tych przysłowiowych dziesięciu sprawiedliwych którzy zdołają świat uratować przed gniewem Bożym. Jeszcze nie tak dawno miałem pracę i zarobki miesięczne większe niż dziś mamy razem z żoną przez pół roku ale moja wiara była letnia a zadufanie w swoje możliwości zbyt duże. Przyjaciół miałem bogatych i na poważnych stanowiskach a dziś po nich pozostało mi tylko wspomnienie. Bo zdrowy i bogaty na ogół nie interesuje się biednym i chorym… Czytaj więcej »

9
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x