Monika: Hojność Matki Bożej

Polecam gorąco odmawianie nowenny! W mojej trudnej sprawie, po ludzku już nie do rozwiązania, Matka Boża zdziałała cud i to jeszcze przed ukończeniem części błagalnej nowenny 🙂 Teraz modlę się i dziękuję jej za pomoc i matczyną interwencję u Boga. Od teraz zawsze będę się uciekać do różańca, sami nic nie możemy zdziałać, bez Boga ani do proga! Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, nie traćmy  nigdy nadziei…

Książka bł. Bartola Longo opisująca historię powstania sanktuarium w Pompejach

a także liczne objawienia

i cuda Matki Bożej

Pompejańskiej!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Aga
Aga
30.09.12 22:02

A mozna wiedziec o co sie modlilas :)? Pozdrawiam cieplo

dorota
dorota
01.10.12 19:02

dzieki za swiadectwo ,bardzo mi dzis pomoglo

Daisy
Daisy
01.10.12 23:48

Ja modliłam się cztery razy i ani razu nie zostałam wysłuchana. Ostatnia prośba dotyczyła pomyślnego zdania egzaminu licencjackiego (miałam spore problemy żeby podejść, bo nie zapisałam się na fakultet, ale jakoś w końcu się udało. 10 minut przed dowiedziałam się, że jestem dopuszczona). Dodam, że w tej intencji modliłam się również nowenną do Św. Judy Tadeusza i Św. Rity, gdyż sprawa naprawdę wyglądała beznadziejnie. Podczas egzaminu wylosowałam dość łatwe pytania i byłam pewna, że egzamin zdam. Niestety moja nadzieja okazała się płonna – przewodniczący komisji miał zupełnie inny pogląd na świat niż ja i gdy się nie zgadzał z moim… Czytaj więcej »

Magda
Magda
09.10.12 10:40
Reply to  Daisy

Daisy, wiesz w czym problem ? Miałaś zbyt mało wiary i mimo tego wszystkiego zwątpiłaś, Bóg Cię zna lepiej niż Ty sama, próbowałaś z nim handlować to tak jak” Jeśli mi tego nie dasz to się odwrócę od Ciebie Boże” Nie zaufałaś mu, powinnaś wierzyć, nie bać się i iść dalej…

baśka
baśka
17.01.13 13:38

takich jak Daisy jest więcej, jakby każdy widział sens mówienia o tym to możliwe, że negatywnych wpisów byłoby dużo więcej niż pozytywnych, olać te głupoty, w życiu liczą się tylko ,,mocne plecy”!!!

JOANNA
JOANNA
05.09.13 12:53
Reply to  baśka

Masz rację „mocne plecy”-można sobie je załatwić, każdy z nas może. Mam oczywiście na myśli Najświętszą Maryję, która o wszystko może uprosić dla nas u Swego Syna, wszystko, to co dla nas będzie dobre, bo Bóg spełnia tylko nasze dobre życzenia. Ale czy jest w nas wystarczająco dużo pokory i otwartości na to co Pan Bóg próbuje nam dać, jeśli to nie jest dokładnie, to o co prosimy. Dlaczego na egzaminie nie potrafimy skupić się na tym, co według nas jest najważniejsze, tylko dajemy się sprowokować niekulturalnemu profesorowi. Jakiż byłby twój tryumf, gdybyś patrząc mu w oczy, myśląc sobie, że… Czytaj więcej »

Ania
Ania
04.12.13 19:37

Daisy, wracaj do Boga, szkoda czasu na dąsy. Z egzaminami tak to bywa, że czasami się zdaje a czasami oblewa. Podejdziesz kolejny raz i może będzie lepiej. Sama pisałaś, że sprawa wyglądała beznadziejnie, więc może nie ma co rozpaczać, Powinnaś za to moim zdaniem podziękować Panu Bogu i Maryi za opiekę i obronę przed związaniem się na całe życie z chłopakiem, o którym wspomniałaś. Owszem, masz zranione uczucia i to boli ale czas goi rany, może właśnie o to, o ukojenie i spokój po stracie chłopaka powinnaś się modlić… A chłopaka nie masz co żałować, widzisz sama co wyrabia. Gdybyś… Czytaj więcej »

Anna
Anna
07.01.15 23:25

Ja tez sie modle Nowenna Pompejanska w sprawie po ludzku niemozliwej do rozwiazania. Ale dla Boga nie ma nic niemozliwego, wiec wierze i modle sie …

8
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x