Świadectwa związane z nowenna pompejańską

Już wkrótce umieszczę nieco nowych świadectw, a tymczasem zachęcam do przysyłania swoich! 🙂

Uwaga – świadectw można przysyłać do nas przez ten formularz, wtedy trafią na stronę główną, a nie na dole w komentarzach.

318
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
185 Wątki komentarzy
133 Wątki z odpowiedziami
0 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
121 Autorzy
ElżbietaBogusiaannaUfająca całym sercemBeata Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
as
Gość
as

Serdecznie dziękuję za te wszystkie piękne słowa, które dodają siły by wierzyć… modlitwo trwaj….

Izka89
Gość
Izka89

Witam wszystkich:) Zacznijmy od tego, ze o nowennie dowiedziałam sie od koleżanki w momencie gdy zrozumiałam, ze nie jestem do końca szczęśliwa ze swoim chłopakiem… Prawie dwa lata temu rozstalismy sie z Michałaem moją wielką miłością powodem bylo głupie nieporozumienie:( Przez ten czas nie było dnia, żebym o nim nie pomyślała, nie płakała… Jesienią tego roku zaczełam odmawiac tę nowenna razem z mamą i przyjaciółką, która została niedawno świerzo upieczoną mążatką, ale jest nieszcześliwa… Uniej w ostatnim dniu nowenny maż wyprowadził sie z domu i powiedził, że chcę rozwodu (dodam, że to ten związek nie nalażał igdy do udanych, a… Czytaj więcej »

ten
Gość
ten

Izka, dziękujemy ci za to, że poprzez własne doświadczenia pokazujesz nam jak wiele zaskakującego potrafi zdziałać nowenna 🙂 Dziękujemy ci za to moralne wsparcie! To właśnie daje nam wiarę, pomaga wierzyć w wielka moc modlitwy do Maryii! Dlatego nie załamujmy się w 9, 15 czy nawet w 40dniu nowenny, w części dziękczynnej! Wiara przede wszystkim! Z bogiem!

Beata
Gość
Beata

Odmawiam nowenne pompejska ,dzien przed wigilia koncze ,mam problemy zdrowotne ,a najbardziej dokucza mi nerwica lekowa i depresja ,prosze Matke Boza o ratunek ,biore leki ,ale nie wiele daja ,cala ufnosc pokladam w nowennie, wierze ze Maryja Najlepsza Matka pozwoli mi Swieta Bozego Narodzenia spedzic radosnie ,bez napadow lekow ,ktore sa koszmarne ,narazie widze poprawe bo lepiej spie i bez lekarstw i wierze ,ze przyjdzie jeszcze dla mnie promyk radosci i bede normalnie mogla zyc ,bo narazie jest to trudne ,zawsze bylam osoba wierzaca i wydawalo mi sie ,ze ufam Bogu i nie myslalam ,ze ta podla choroba jest w… Czytaj więcej »

do Beaty
Gość
do Beaty

Droga Beato na potwierdzenie twoich słów: „W nocy odwiedziła mnie Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus na ręku. Radość napełniła duszę moją i rzekłam: Maryjo, Matko moja, czy Ty wiesz jak strasznie cierpię? – I odpowiedziała mi Matka Boża: Wiem, ile cierpisz, ale nie lękaj się, ja współczuję z tobą i zawsze współczuć będę, Uśmiechnęła się serdecznie i znikła. Natychmiast powstała w duszy mojej siła i wielka odwaga.” (Dzienniczek Świętej siostry Faustyny wers 25)

Beata
Gość
Beata

Dziekuje serdecznie za piekne slowa pociechy.Wierze ,ze Maryja i do mnie przyjdzie z pomoca i ,ze kiedys te lęki przestana mnie dreczyc ,ze w moim sercu zapanuje spokoj ,ze obudze sie rano szczesliwa i z radoscia wielbic bede Boga i Matke Boza za wielkie laski ,ze obedzie sie bez lekow ,ktore niewiele pomagaja ,ze bede sie smiac tak jak kiedys i z ufnoscia patrzec w przyszlosc i moja rodzina przestanie cierpiec z mojego powodu ,bo kochaja mnie ale nie umieja mi pomoc.

Anna Weronika
Gość
Anna Weronika

Witam
Nie jestem w stanie pojąć i już nie próbuję jak Maryja wstawia się za nami. Odmawiam nowennę 3 raz, teraz część dziękczynną. Sprawa, która z ludzkiego punktu widzenia była przegrana i zakończona jednak nie jest skreślona. Pan Bóg posługuje się ludźmi, po których nie spodziewałam się wcześniej pomocy. I pojawia się konkretna nadzieja, że moje małżeństwo jednak przetrwa. Nie wiem co mnie czeka. Mam oczywiście swoje pragnienia ale wiem, że nie muszę się już martwić. To jest po prostu niewiarygodne! Chwała Panu.
Ufajcie!

ten
Gość
ten

dzisiaj ostatni raz odmawiam część błagalną, od jutra część dziękczynna. Dziękuję za słowa otuchy, nadziei. Dziękuję, ze wszyscy starają się aby to forum nie wymarło i dalej pomagało wszystkim, którzy poszukują pomocy u stóp Maryi poprzez nowennę pompejańską.
Z Bogiem!

Nancy11
Gość
Nancy11

Witam. Również i ja chciałam podzielić się z Wami swoim świadectwem. Otóż pierwszy raz Nowenne Pompejańską zaczęłam odmawiać ponad rok temu. W moim życiu działo się źle z powodu pewnej sytuacji, która dla mnie samej była nie do rozwiązania. Pewnego razu natrafiłam właśnie na tę nowennę (wydaje mi się, iż nie był to przypadek ). Na początku miałam różne myśli z nią związane.. Mimo iż czasami odmawiałam różaniec, podjęcie się tej pięknej a jakże wymagającej modlity rodziło u mnie pewne obawy. Nie wiedziałam czy temu podołam. Lecz cały czas coś mnie do niej ciągnęło i w końcu postanowiłam ją odmówić.… Czytaj więcej »

maria
Gość
maria

Zaczęliśmy odmawianie Nowenny prawie 3 miesiące temu. Odmawiamy czasami razem ale każde z nas swoją nowennę i swoje intencje. Po pierwszych dniach , tysiącach myśli, pokus, podszeptów złego, nowenna stała się częścią dnia , każdego dnia. Intencja – jest ważna, ale najważniejsze co się dzieje w nas, co Pan Bóg w nas czyni , co Maryja nam daje. Żałuję, że na bieżąco nie piszę tego , co się w nas dzieje a było wiele Łask. Z każdym dniem nowenny , z każdym różańcem czuję, wiem , że Łaską jest to że się Modlę,, że moje myśli biegną do Pana Boga,… Czytaj więcej »

Anna
Gość
Anna

Marysiu, masz rację możliwe jest odmówienie dwóch Nowenn dziennie, od półtorej roku to robię dwie Nowenny dziennie, 8 różańców, bo odmawiam razem z tajemnicami światła. Sama nie wiem skąd mam tą cierpliwość i czas, (mam dużo pracy), jeszcze żadna z nich nie została wysłuchana, mam nadzieję że to tylko nie ten czas. Wciąż mam nadzieję.

maria
Gość
maria

Aniu, dziękuję Ci za Twoje świadectwo. To jest duża Łaska aby przy pracy i obowiązkach podołać i odmawiać dwie nowenny.
To prawda, że to co się w sercu, w duszy dzieje , w czasie nowenny, jest nie do wypowiedzenia.
Intencja …. ile myśli, pragnień z tym się wiąże, czasami cisza , czasami kotłowanina myśli ….. a na końcu jeśli się zasłuchamy to może czasami słyszymy co mówi do nas Pan Bóg…. i to może być najważniejsza ŁASKA nowenny…
Z Panem Bogiem
M i S

nancy11
Gość
nancy11

Witam. Również i ja chciałam podzielić się z Wami swoim świadectwem. Otóż pierwszy raz Nowenne Pompejańską zaczęłam odmawiać ponad rok temu. W moim życiu działo się źle z powodu pewnej sytuacji, która dla mnie samej była nie do rozwiązania. Pewnego razu natrafiłam właśnie na tę nowennę (wydaje mi się, iż nie był to przypadek ). Na początku miałam różne myśli z nią związane.. Mimo iż czasami odmawiałam różaniec, podjęcie się tej pięknej a jakże wymagającej modlity rodziło u mnie pewne obawy. Nie wiedziałam czy temu podołam. Lecz cały czas coś mnie do niej ciągnęło i w końcu postanowiłam ją odmówić.… Czytaj więcej »

czcicielka MADONNY
Gość
czcicielka MADONNY

Ukończyłam właśnie drugą Nowennę. Chwała Panu! Trwam równocześnie w trzeciej – już drugi dzień.

Beata
Gość
Beata

Skonczylam odmawiac ta piekna nowenne ,narazie nic sie nie wydarzlo ,a nawet jakby pogorszylo ,choruje na nerwice lekowa ,ataki mam jeszcze gorsze jak mialam ,jednak ufam ,ze Matka Boza mnie nie opusci ,chociaz jest mi bardzo ciezko z tym zyc ,zaczelam odmawiac jeszcze raz ,ufam,ze zostane wysluchana ,ze w moim sercu zapanuje spokoj ,ze skoncza sie ataki ,boje sie bardzo leczenia farmakologicznego ,ktore jak narazie nie pomaga ,bardzo boje sie uzaleznienia od tych lekow ,tak bardzo wierze ,ze Matka Boza Rozancowa uratuje mnie ,po swietach ide do lekarza ,pewnie nowe tabletki przepisze i tak w kolko ,tylko w rozancu moja… Czytaj więcej »

marzena
Gość
marzena

Pan Jezus mnie od tego uwolnił. On jest najlepszym lekarzem duszy. Przezdługi czas miałam okropne stany lękowe wręcz paraliże chroniczną depresję nie mogłam spać myśli samobójcze myślałam,że wariuję i wtedy zaczęłam czytać ewangelię Św Jana i pomyslałam,że skoro Jezus zyjąc na ziemi 2000 lat temu uzdrawiał i wypędzał demony to może pomóc i mnie. Bardzo prosiłam o uwolnienie mojego umysłu i emocjii od ataków złego dosłownie zwracałam się do Niego ” Panie tak bardzo Cie proszę uwolnij mnie od demona depresji, demona smierci,demona lęku…proszę Cięprzez Twoją Świetą Krew wylaną za mnie na Krzyżu dla mojego zbawienia uwolnij mnie od tych… Czytaj więcej »

marzena
Gość
marzena

przepraszam,wydarzyło się to w grudniu 2010 roku a nie ubiegłego jak napisałam a wiec ponad rok. Jednak w innej sprawie( powrót mojej miłosci ) Pan jak dotychczas nie wysłuchał a modlę się o to także rok ale wierzę, że wszystko w swoim czasie. Zamierzam w tym tygodniu rozpocząc Nowennę do MBP ale tez będę modliła się o to do mojego Pana Jezusa Chrystusa. Oj przez ten rok troszke sie pogubiłam tez miałam chwile załamania jak inni tutaj piszący że to już tak długo trwa ale w moim przypadku pozostało tylko czekanie na interwencję niebios sama nic nie jestem w stanie… Czytaj więcej »

jolanta
Gość
jolanta

Ukończyłam czwartą nowennę. Wszystkie Różańce tego roku ofiaruje Dzieciątku Jezus z prośbą o udzielenie łask, o które prosiłam. Można powiedzieć, że ja swoją część pracy wykonałam jak umiałam, teraz czas na Boga, czas na łaski.

as
Gość
as

23 grudnia skończylismy nowenne. Może na łaski należy oprócz modlitwy zasłużyć. Niestety od wigilii moje życie zalane jest łzami, bałam się jakiej sytuacji….. mam nadzieje,że z Nowym Rokiem pojawi się siła do dalszej wielkiej modlitwy i do życia……

Anna Maria
Gość
Anna Maria

Na łaski nie trzeba zasłużyć, one są całkowicie darmowe… samo odmawianie nowenny jest już pewną łaską, bo uczy wytrwałości, przyzwyczaja do różańca (kiedyś myślałam, że to straszliwie nudna modlitwa starszych pań, a teraz nie wyobrażam sobie dnia bez tego (ponieważ wcześniej też odmawiałam, ale tylko kilka dziesiątek dziennie, a odkąd zaczęłam Nowennę (wszystkie cztery cześci, aby różaniec byl pełny) czuję pozytywny wpływ tej modlitwy na mnie, chociaż nie modlę się o łaski dla siebie, ale o zdrowie dla pewnej osoby… ale zaczęłam odczuwać niesamowity spokój, i aby go nie utracić, każdego dnia chętnie przystępuję do tej modlitwy, chociaż też lenistwo… Czytaj więcej »

wdzięczna
Gość
wdzięczna

Hmmm… podoba mi się minka, jaką mi przypisano . Okularki przeciwsłoneczne, zielona buzia. No faktycznie, zielona w wielu sprawach jestem 🙂 to się akurat zgadza . Stronka od strony wizualnej i każdej innej super. Chciałam napisać o skuteczności kolejnej odmawianej przeze mnie Nowenny. Trudna, ale oczyszczająca. No cóż, sama się prosiłam – zawarłam w nowennie intencję – o przemianę życia , uzdrowienie wewnętrzne. No i mam co chciałam. Krzywię się, tupię nogami , burmuszę, ale i tak pozwalam Matce Bożej wyciągać ze mnie kolce. Kolec niezaleczonej przeszłości, kolec nieprzebaczenia innym, kolec ciągłego popełniania tych samych błędów. Zachwyca mnie, jak Pan… Czytaj więcej »

wierząca
Gość
wierząca

Nowennę zakończyłam 23 grudnia.Początki były bardzo trudne,często pojawiały się chwile zwątpienia,wszystko psuło się jeszcze bardziej.Wprawdzie nie otrzymałam jeszcze łaski o którą prosiłam,ale czuję wewnętrzny spokój.Z większą pokorą znoszę wszystkie cierpienia,które na mnie spływają.Dzięki tej nowennie zrozumiałam,że czasami należy się pogodzić z wolą Boga,ale też wierzę ,że otrzymam to o co proszę,ponieważ zaczęłam już drugą nowennę w tej samej intencji,z tą różnicą,że teraz nie jestem nastawiona na ściśle określony cel tak,jak przy pierwszej,a bardziej proszę o takie rozwiązanie sprawy,które będzie dla mnie najlepsze,które da mi szczęście.Odmawiając nowennę zrozumiałam,jaki jest naprawdę sens życia.Czuję wewnętrzną przemianę.Zastanawiam się nad rzeczami ,których wcześniej nie zauważałam.Zrozumiałam,że… Czytaj więcej »

mariusz
Gość
mariusz

Witam
Mam propozycję dla wszystkich tu obecnych, którzy otrzymali łaski, o które prosili w czasie tej cudownej nowennie, aby pomodlili się za tych, którzy nie zostali wysłuchani.
Bóg zapłać

Karolina
Gość
Karolina

Dobrze Mariuszu, będę modlić się w tej intencji podczas Koronki do Bożego Miłosierdzia, bo na razie proszę o inną sprawę w nowennie, ktorą niedlugo kończę. Odmawiam ją po raz drugi i chciałabym opisać to, co zdziałała Maryja. Już od wakacji słyszałam o Nowennie, jednak nie odmawiałam jej – po przedumaniu sprawy uznałam, że nie wyrobię się z czasem. Pamiętałam o modlitwie, ale nie rzucałam się z motyką na słońce uważając, że realnie oceniam swoje możliwości. Niedługo miała zacząć się szkoła, a to oznacza full zajętego czasu. Miałabym wyrzuty, gdybym nagle z braku czasu przerwała nowennę. To drogą wstępu. W połowie… Czytaj więcej »

Anna Weronika
Gość
Anna Weronika

Karolino, to piękne co piszesz. Dzięki Twojej modlitwie, Maryja przyprowadziła Twojego Dziadka do Boga przed jego śmiercią. Wiem, że to musi być bolesne, ale pomyśl sobie, chyba nic lepszego nie mogłaś zrobić dla Dziadka. Ja dziś kończę Nowennę, trzecią, w której modliłam się w intencji mojego małżeństwa, które przechodzi poważny kryzys. Zaczynając, nie wiedziałam już o co się modlić bo sprawa wyglądała na przegraną. Zawierzałam Maryi nas, i prosiłam o siłę, żebym umiała przyjąć wolę Bożą w swoim życiu, bo naprawdę wątpiłam… Kiedy zaczynałam w listopadzie, mąż chciał definitywnego rozstania, a nie mieszkamy razem już od 10 miesięcy. Dziś rano… Czytaj więcej »

kasia
Gość
kasia

Bardzo proszę o modlitwę w intencji przemiany serca Wojciecha i jego powrót.Sama trwam na modlitwie,ale czuję potrzebę wsparcia.
Z Bogiem.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się przypadkiem w chwili mojego wielkiego załamania, odmawiałam ją wtedy pierwszy raz i doznałam wielkiej odmiany duchowej muszę powiedzieć, że dokonał się cud w moim rozwoju duchowym. Później odmawiałam nowennę za kobietę zniewoloną przez złego ducha, mimo iż wewnętrznie czułam, że wolą Boga jest by jeszcze nosiła ten krzyż uznałam, że Maryja da jej to co jest jej najbardziej potrzebne. Już w trakcie nowenny widać było u niej poprawę, zaczęła rozumieć istotę swego krzyża, więcej się uśmiechać i bardziej otwierać się do ludzi, widać było po niej że jest silniejsza, sama w trakcie tej nowenny otrzymałam… Czytaj więcej »

Magdalena
Gość
Magdalena

Pomodlę się w twojej intencji dziś wieczorem. Wiem jak Ci ciężko, sama się modlę w podobnej intencji. chociaż mieniło już 4 miesiące od naszego rozszastania

ten
Gość
ten

Wczoraj skończyłem odmawiać tą nowennę… Z Bogiem!

do ten
Gość
do ten

Ciekawy jestem czy otrzymałeś łaskę o którą prosiłeś?

karolina
Gość
karolina

dzis 14 dzien błagalnej i mam kryzys… moja sprawa jest troche skomplikowana, bo w zasadzie nie wiem co robić, a przeciez manna z nieba nie spadnie bez dzialania, tylko nie wiem jak działać więc sie modle ale dopadły mnie wątpliwości, jak to Matka może rozwiazać przecież mi nie powie zrob to i to …

xik
Gość
xik

Karolino 🙂 Nie powie ale podpowie, po długim i dogłębnym rozważaniu problemu znajdziesz rozwiązanie, proś Matkę Bożą, żeby ci podpowiedziała co zrobić, pewnie nie przyjdzie i nie powie zrób tak albo tak. Powiem banał – posłuchaj swego serca, jeśli kocha Matę Boża i Boga to będzie wiedziało co robić :). Nic tak nie pomaga w rozważaniu nad sobą ja Różaniec, jest w nim wszystko, z poszczególnych tajemnic możemy czerpać rozwiązanie dla swojego życia, ale jak sama nazwa wskazuje to „tajemnice” i je trzeba odkryć. Jeżeli masz jakiś plan to poważnie się zastanów czy jest właściwy, a jeżeli w ogóle nie… Czytaj więcej »

karolina
Gość
karolina

Xik bardzo Ci dziekuje za słowa otuchy, niby banał ale jakże pomocny, dziękuje serdecznie bardzo mi pomogłeś. Plan jakiś w głowie sie tli ale jest to takie ogromne wyzwanie że sobie myśle gdzie ja to udźwignę…40 dni to dużo na przemyślenia i rozważania, dziękuje bardzo 🙂

xik
Gość
xik

Poradzisz sobie, życzę wiary w siebie i w Boga takiej żeby góry przenieś, zbieraj siły przez te 40 dni 🙂 A jak będzie ciężko to kolejny banał (ale nie wiem kto to powiedział), że „walka jest ważniejsza od zwycięstwa” 🙂 więc w życiu nie ma nic do stracenia, ale najważniejszy jest człowiek i tu trzeba uważać 🙂 i jeszcze słowa Pana Jezusa do św. Siostry Faustyny „za wytrwałość i cierpienie nagradzam, nie za wyniki” , powodzenia 🙂

karolina
Gość
karolina

Xik dzieki raz jeszcze, „Dzienniczek św Faustyny” to moja ulubiona lektura.
pozdrawiam

meggy
Gość
meggy

Witajcie..dziś ostatni dzień Nowenny. Modlę się o dziecko. Naprawdę bardzo wierzę, ale zaczęłam się też bardzo bać. Jestem osobą, która od wielu lat ma kryzys wiary. Nie przyjmuję sakramentów, nie chodzę do Kościoła. Sprawy duchowe zupełenie mnie nie obchodziły. Moje życie kręciło się do tej pory woków pracy, znajomych, zarabianiu pieniędzy. Na Nowennę trafiłam przypadkiem, tak bardzo już skonana kilkuletnią walką o macierzyństwo. Na razie – w ciąży nie jestem, ale Mama pomogła mi bardzo w innej sprawie. Mianowicie – codziennie..powtarzam codziennie po przyjściu z pracy (pracuję w wielkiej korporacji, która daje b. dobre pieniądze, ale odziera ze wszystkiego…ze spokoju,… Czytaj więcej »

Agnieszka
Editor
Aktywny
Agnieszka

Po dziesięciu latach nieobecności w Kościele, przede wszystkim trzeba udać się do spowiedzi świętej i od niej zacząć swoje nawrócenie.

Anna Weronika
Gość
Anna Weronika

Każdy z nas ma swoją drogę nawrócenia, Meggy cieszę się z Twojego powrotu. Jestem przekonana, że Maryja poprowadzi Cię do swojego Syna. Na pewno fajnie by było dla Ciebie, żebyś mogła pogadać z kimś, żeby jakiś inny człowiek pomógł Ci w tej drodze. Jeśli tak ma być, to ktoś taki się znajdzie. Trzeba jednak pamiętać, że zły też nam podsyła ludzi i na swoją stronę przekabaca. Nie dajmy się. Jeżeli Bóg z nami, to któż przeciwko nam 🙂 Oczywiście zachęcam Cię do udziału we Mszy św. i również szczerego spotkania z Panem i z Jego Miłosierdziem w konfesjonale. Pozdrawiam 🙂

meggy
Gość
meggy

Agnieszka – dziękuję za uwagę..:) Zabrzmiało jednak strasznie mentorsko. Jestem pewna, że napisałaś swoją sugestię z życzliwości i tak ją potkraktuję. Trochę mi jednak zabrakło w Twojej wypowiedzi ciepła i zjeżyłam się. Pozwol , że poproszę Cię o niekomentownaie więcej moich wypowiedzi. Traktuję tę stronę jako miejscie, w którym wypowiadamy się dla dodania otuchy, nie dla uwag i napomnień..Od tego mam własne sumienie i spowiednika..Wszystkiego dobrego.

Bezradna
Gość
Bezradna

Witaj meggy, niestety w tym miejscu nie znajdziesz otuchy, ja nie znalazłam, ale nie zniechęciłam się do nowenny;) Agnieszka oczywiście ma rację ALE słowa „przede wszystkim trzeba” zabrzmiały jak rozkaz. Ja bardzo się cieszę, że napisałaś:) Matka Boża przyprowadziła Cię do Jezusa,to pierwszy cud, po 10 latach poszłaś na mszę św. to kolejny cud, Pan Jezus na Ciebie czekał i pewnie się bardzo ucieszył. Niczego się nie obawiaj, nic nie masz do stracenia, a zyskasz baaaaaardzo wiele. Na tej drodze nie jest łatwo, ale warto. Czasami się wydaje, że Bóg milczy (albo udaje, że go nie ma), to taki test… Czytaj więcej »

meggy
Gość
meggy

Dziękuję „Bezradna”..choć wcale nie brzmisz jak Bezradna 🙂 Trzymam za Ciebie kciuki i również się pomodlę…Tyle myśli się kotłuje, taka amplituda odczuć..Jednego dnia mega entuzjazm, drugiego dół i zwątpienie..a właśnie chyba nastąpił nawrót choroby, przez którą nie mogę mieć dziecka. Staram się trzymać. Pozdrawiam i jeszcze raz wielkie dzięki.

Bezradna
Gość
Bezradna

W tej nowennie bardzo często jest tak, że następuje znaczne pogorszenie sprawy, o którą się modlisz, nie wiem dlaczego tak się dzieje, czy to Matka Boża czy jakaś siła próbuje zniechęcić do modlitwy, jedynym rozwiązaniem jest wytrwać do końca. A odczuciami się nie przejmuj, one są i mijają, jeżeli entuzjazm mija to zwątpienie też i będzie ci to towarzyszyć do ostatniego dnia, a może i dłużej. Zaskoczyłaś mnie tym, że nie brzmię jak Bezradna:), widocznie czas leczy rany i człowiek do wszystkiego się przyzwyczaja, jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma, nawet łzy. Dzięki… Czytaj więcej »

Bezradna
Gość
Bezradna

P.S. Kiepską mi minkę przypisali, w ogóle do mnie nie pasje, zrobili mnie złą, ale niech im będzie 🙂 Dorysujcie mi jeszcze rogi 😉

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

Meggy, ja ci odpowiedzialam ponizej, ale nie wiem, czy ty to widzisz?

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

Dobry wieczor wszystkim, niestety nie mam polskiej czcionki, wiec z gory przepraszam za moje czasem nieczytelne pisanie. Tobie Meggy chcialabym powiedziec, ze bardzo ciesze sie, ze odnajdujesz droge do Jezusa. To On jest jedynym Bogiem i Zbawicielem i Miloscia. Wiem, jak trudno jest zmienic swoje zycie. Sama to przechodzilam i zajelo mi to 10 lat a moze dluzej. Powoli wychodzilam z problemow, z grzechow. Lata mijaly, a ja raz odchodzilam od Boga, raz do niego wracalam i tak w kolko. To na prawde wiele kosztuje. Mysle, ze jak zly duch raz kogos zlapie, to potem nie chce puscic i dlatego… Czytaj więcej »

Karolina
Gość
Karolina

Meggy, cieszymy się że wróciłaś do Kościoła i witamy! 🙂 jestem szczęśliwa, że jest nas więcej. 🙂

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

Dobry wieczor wszystkim, niestety nie mam polskiej czcionki, wiec z gory przepraszam za moje czasem nieczytelne pisanie. Tobie Meggy chcialabym powiedziec, ze bardzo ciesze sie, ze odnajdujesz droge do Jezusa. To On jest jedynym Bogiem i Zbawicielem i Miloscia. Wiem, jak trudno jest zmienic swoje zycie. Sama to przechodzilam i zajelo mi to 10 lat a moze dluzej. Powoli wychodzilam z problemow, z grzechow. Lata mijaly, a ja raz odchodzilam od Boga, raz do niego wracalam i tak w kolko. To na prawde wiele kosztuje. Mysle, ze jak zly duch raz kogos zlapie, to potem nie chce puscic i dlatego… Czytaj więcej »

kasia
Gość
kasia

Bezradna masz rację,że w tej nowennie” następuje znaczne pogorszenie sprawy, o którą się modlisz, nie wiem dlaczego tak się dzieje, czy to Matka Boża czy jakaś siła próbuje zniechęcić do modlitwy, jedynym rozwiązaniem jest wytrwać do końca”.Wczoraj ukończyłam kolejną nowennę,chociaż w ostatnim tygodniu byłam totalnie zniechęcona,nie chciało mi się odmawiać,coś mnie odciągało,ale wytrwałam.Dziękuję Mateńce,że dała mi siłę.

Bożena
Gość
Bożena

Ja również odmawiam NP i to rozpoczęłam 21 drugi raz. Po pierwszej Nowennie czułam się lepiej,pełna wiary i radości.Teraz kiedy zaczęłam drugi raz wszystko zaczyna mi się walić.Jestem pierwszy raz na tej stronie i bardzo Was proszę o modlitwę,bardzo jej potrzebuję.

Krystyna Monika
Gość
Krystyna Monika

do Kasi to prawda jestem w trakcie odmawiania nowenny i od samego poczatku sytuacja sie pogarsza. mam jeszcze 3 dni do zakonczenia NP,napewno wytrwam,ale zastanawiam sie nad rozpoczeciem nowej.Boje sie rozczarowania.Bylam w Skoczowie gdzie jest kopia cudownego obrazu Matki Boskiej z Pompeji.Nabozenstwo Rozancowe ogromne przezycie.Ale teraz kiedy kazdy dzien przynosi pogorszenie sie sprawy,nie wiem co myslec o tym.Choc pierwsza moja nowenna ktora odmowilam 3 lata temu zostala wyslychana . Pozdrawiam

Bezradna
Gość
Bezradna

Mam następujące pytania: po jakim czasie otrzymaliście łaskę od zakończenia nowenny, od razu? po miesiącu? kilku latach? Ja zakończyłam kilka miesięcy temu i nic, oczywiście to nie znaczy, że inni nie mogą otrzymać laski od razu po zakończeniu. Pytam orjętacyjnie i dzięki za wszystkie odpowiedzi:)

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

Ja nie dostalam jeszcze laski, o ktora prosilam, a nowenne zakonczylam pol roku temu. Modlilam sie o uwolnienie z alkoholizmu osoby z rodziny. Jest jednak pewien pozytywny rozwoj – m.in. inna osoba z rodziny zaczela chodzic na terapie dla osob wspoluzaleznionych. Mam nadzieje, ze intencja bedzie jeszcze wysluchana, ale chyba dane jest mi czekac. Ta osoby tkwi w alkoholizmie od 30 lat, nie jest to latwa sprawa.

Krystyna Monika
Gość
Krystyna Monika

nowenne,ktora odprawilam 3 lata temu laske otrzymalam w ostatnim dniu czesci blagalnej. Zycze wszystkiego dobrego.

Berta
Gość
Berta

dzień dobry forumowicze i forumowiczki, odmawiam już 3 nowennę od wakacji
w różnych intencjach, ostatnią skończę za parenaście dni i jestem już strasznie zmęczona tym codziennym odmawianiem, mimo że wcześniej po każdej zakończonej, po paru dniach zaczynałam następną bo czegoś mi brakowało. Tym razem chyba będzie dłuższa przerwa. Intencje były różne, pierwsza dot. wydarzenia z wakacji i dopiero w tym roku okaże się czy coś się odmieni (przepraszam, ale nie chcę pisać w szczegółach). Ostatnia dot. „drugiej połówki”.

Wietrzna
Gość
Wietrzna

„Witaj meggy, niestety w tym miejscu nie znajdziesz otuchy, ja nie znalazłam(…)” – Z tego, co pamiętamy, wszyscy długo tę otuchę usiłowali w Ciebie bezskutecznie i bezinteresownie wlewać, mimo Twojej postawy, Bezradna… ale nawet, jeżeli nikomu z nas to się nie udało, to serce się raduje widząc, że po dłuższej przerwie piszesz już jak zupełnie inny człowiek, potrafisz dodać otuchy innej forumowiczce słowami, które onegdaj Ciebie samą irytowały:) Coś się zmienia, są owoce – Bóg więc czuwa!:) I coś mi mówi, że to wielki krok w stronę łaski. Do przodu!

Bezradna
Gość
Bezradna

„Coś się zmienia, są owoce” Nic się nie zmienia ale nie chce już wracać do poprzedniej dyskusji, nic to nie zmieni A otucha typu „taka jest Wola Boża, mnie nie pociesza”. Osobiście uważam, że jeżeli do Pana Jezusa przychodzili różni ludzie po pomoc, nikomu nie odmówił, każdego uzdrowił np. paralityka, wskrzesił Łazarza, wyrzucał złe duchy, nikomu nie powiedział, że wolą Bożą jest żebyś był chory, twój brat był martwy, masz być opętany, bo taka jest wole Boża, nikomu, dlatego modlitwa ma sens, trzeba tylko o ten cud poprosić. Nie rozumiem dlaczego nie otrzymałam łaski, ale już nie ważne, pozostaje mi… Czytaj więcej »

Wietrzna
Gość
Wietrzna

A te avatary faktycznie trochę straszne dajecie, zgadzam się z przedmówcami:] Lepiej by chyba było, gdyby były po prostu neutralne, jeśli nie mogą być uśmiechnięte:)

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

No rzeczywiscie. Mi sie akurat dobrze trafilo, ale to jakis wyjatek. Nie chce nikogo urazac, ale nie podobaja mi sie te wasze mordki 😉

czcicielka
Gość
czcicielka

Chcę Ci Mateczko z Pompeji bardzo podziękować za wszystkie cuda jakich dokonałaś w moim życiu, za moją przemianę, za chłopaka, którego mi zesłałaś gdy Cię prosiłam o to 🙂 Bądź uwielbiona!!!

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

O Czczicielko, ty tez masz przyjemna buzie. To fajnie 🙂

Bezradna
Gość
Bezradna

Jeżeli ktoś chce mi pomóc niech się za mnie pomodli, proszę o nią.

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

Czesc Bezradna, pomodlilam sie chwilke w twojej intencji. Poczulam pokoj w sercu, kiedy zwrocilam sie do Jezusa wstawiajac za toba slowami: „O Krwi i Wodo, ktoras wytrysnela z Serca Jezusowego jako zdroj milosierdzia dla nas – ufamy Tobie”. Moze to jest dobra modlitwa dla ciebie? Czy ty masz problem moze z jakims grzechem? Nie wiem, co cie meczy, ale wspolczuje i zycze poprawy 🙂 Jeszcze jest taka modlitwa „Jezusie, Synu Dawida, ulituj sie nade mna grzesznikiem”. To potezne zawolanie do nieba. Mi osobiscie w zmartwieniu bardzo pomaga „Akt oddania sie przeciw niepokojom i zmatrwieniom”. Oto link: http://naszaoaza.tnb.pl/viewpage.php?page_id=19 Odmawiajac ja bardzo… Czytaj więcej »

Bezradna
Gość
Bezradna

Dzięki za modlitwę, nie mam problemu z grzechem

Bezradna
Gość
Bezradna

P.S. Jedna osoba, to szczerze powiem jestem zaskoczona

Bezradna
Gość
Bezradna

liczyłam na więcej ale widocznie jestem zbyt zachłanna i wymagająca 🙂

Karolina
Gość
Karolina

Proszę, doradźcie mi co mam robić. Zaczynam już trzeci raz nowennę. Nigdy nie miałam trudności z odmawianien/niechęci/braku czasu. Tym razem zaczęłam modlić się za przyjaciółkę. I chyba w naszej przyjaźni jest kryzys… Nie wiem, co mam robić, jest najbliższą osobą jaką mam i ogarnia mnie strach, że ja stracę. Od początku nowenny zaczeły się kłótnie, milczenia, pretensje o byle co. I to z jej strony. Ja cierpię. Modlę się Nowenną ale z wielkim bólem w sercu, ze łzami w oczach. Czy to dlatego, że Bóg uważa, że ona nie potrzebuje modlitwy, bo wszystko ma i próbuje mnie „odciągnąć” od modlitwy… Czytaj więcej »

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

Czesc Karolina, te trudnosci w modleniu sie sa moim zdaniem dzialaniem zlego ducha. Zaczelas dobre dzielo i on przeszkadza. Nie podoba mu sie to, stad te trudnosci i to, ze sie klocicie. Jest on klamca i moze te mysli, ze ” Bog chce cie „odciągnąć” od modlitwy za nią” to sa jego podszepty. Nie sadze, zeby Bog chcial cie odciagnac od modlitwy za przyjaciolke. Ale moze ta intencja jest nieodpowiednia? Zeby byla szczesliwa – ok, ale zeby ten konkretny chlopak zwrocil na nia uwage – moze z tym jest cos nie tak. Moze lepiej modlic sie o to, zeby odnalazla… Czytaj więcej »

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

I tez ci polecam ta modlitwe: „Akt oddania sie przeciw niepokojom i zmatrwieniom”. Oto link:
http://naszaoaza.tnb.pl/viewpage.php?page_id=19

Bożena
Gość
Bożena

dziękuję za ten link ,piekna sprawa wezmę ja sobie do serca.

Karolina
Gość
Karolina

Dziękuję za to słowo wsparcia. Bardzo dużo mi ono daje, wiem że muszę się modlić chociaż to tak trudne… Jeszcze raz dziękuję i pamiętam w modlitwie. 🙂

Bożena
Gość
Bożena

Witaj Karolina.Ja też jestem tego samego zdania co Szukająca prawdy że to zły próbuje odciągnąć Cię od modlitwy.Pan Bóg dał człowiekowi wolną wolę więc możesz prosić w intencji jakiej pragniesz.Jeśli wolą Pana Boga będzie to udzieli takich łask a jeśli nie to otrzymasz inne zgodne z Wola Bożą.Życzę Tobie aby dobry Bóg udzielił łask jakich pragniesz dla swojej przyjaciółki i wytrwałości w modlitwie.Ja drugi raz zaczęłam odmawiać NP i też mam trudności ale trwam i mam nadzieję że Królowa Różańca Świętego uprosi mi łaski u Pana Jezusa których tak pragnę i potrzebuję.Z Panem Bogiem.

Kłaczek
Gość
Kłaczek

Cześć Karolina. Jak już pojawiają się problemy w modlitwie to wszyscy zwalają na tego „złego”. A kto to jest?? Jakiś skrzat?? Myślę, że nie. Skąd się bierze wątpliwość? „Zły” szepcze do ucha? Myślę, że nie. Wątpliwość rodzi się w Twoim sercu i z serca pochodzi. Pytania dlaczego? Tylko Ty Karolino znasz odpowiedź „Od początku nowenny zaczeły się kłótnie, milczenia, pretensje o byle co” – Kto te kłótnie prowokuje, kiedy i o co, dla jednych byle co to „byle co” dla innych coś bardzo ważnego? „Czy to dlatego, że Bóg uważa, że ona nie potrzebuje modlitwy, bo wszystko ma?” – a… Czytaj więcej »

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

Klaczek, ta czesc twojej wypowiedzi dotyczaca pytan, jakie Karolina moze sobie zadac, jest bardzo pomocna. Badanie swojego serca, szczera rozmowa z przyjaciolka itd. sa dobre i pozyteczne i mysle, ze Karolina po przeczytaniu twojego komentarza zastanawia sie nad tym wszystkim. Kazdy zreszta powinien lepiej poznac siebie i glebie swojego serca. Niewidzialny swiat duchowy tez jest jednak wazny. Skad wiesz, ze nie ma w tym konkretnym przypadku dzialania zlego ducha? Moze jest a moze nie. Kilka innych osob na tym forum wspominalo o tym, ze kiedy zaczely modlitwe to sytuacja ulegla pogorszeniu. To przypadki? A odnosnie: „Nie wywołujmy tak często złego… Czytaj więcej »

Karolina
Gość
Karolina

Dziękuję wszystkim za wypowiedzi a zwłaszcza Klaczkowi, który rzucił nowe światło na całą sprawę. 🙂 Dziękuję Wam naprawdę i ciągle pamiętam w modlitwie. 🙂

alejestem
Gość
alejestem

dziś rozpoczęłam tę nowennę. Długi czas ciągnie mnie w kierunku tej modlitwy, ale ze względu na jej czasochłonność nigdy nie zaczynałam.
Mam nadzieję, że wytrwam.

Szukająca prawdy
Gość
Szukająca prawdy

Powodzenia 🙂
Tez dlugo sie zastanawialam i myslalam, jakie to trudne. Ale jak juz zaczelam, to jakos poszlo. Trzymam za ciebie kciuki.

Wierząca
Gość
Wierząca

A mnie sprawia ogromną przyjemność odmawianie tej nowenny. Wyciszam się wtedy i ogrania mnie wielki spokój oraz wiara, że wszystko będzie dobrze, nawet jeśli moja prośba nie będzie spełniona. I nawet kiedy odmawiam ją późno w nocy, bo nieraz i tak bywa, to zmęczenie odchodzi momentalnie.
Tak więc trzymam kciuki:)

lenas
Użytkownik
lenas

Całkiem niedawno moja przyjaciółka napisała do mnie, że właśnie odmawia nowennę…Zaintrygowała mnie ta modlitwa i też pragnę ją odmówić w całości, choć dla mnie, to spore wyzwanie, bo mam maluszka, który absorbuje sporo uwagi i poświęcenia czasu, a do tego jest bardzo chorym dzieckiem. Nie chcę prosić o cud uzdrowienia, bo to choroba genetyczna , z którą się żyje do kńca swoich dni, a właściwie, to zespół chorób…Pragnę prosić o siły i opiekę nad moja rodziną, która przeżywa trudny czas. Jesteśmy już po etapie walki o życie naszej kruszynki, ale teraz też jest ciężko…Wiem, że Pan Bóg nie każdemu daje… Czytaj więcej »

Beata
Gość
Beata

Droga Marzeno !Dziekuje za Twoje swiadectwo umocnilo mnie w przekonaniu ,ze mozna wyzdrowiec z nerwicy i depresji ,wciaz mnie jeszcze drecza lęki ,ale wierze ,ze Pan Jezus wyslucha mojego wolania o ratunek ,ze Matka Boza przyjdzie mi z pomoca.Zycze Ci wszystkiego dobrego ,zeby Twoje sprawy poukladaly sie pomyslnie ,zebys doznala opieki Bozej.

Beata
Gość
Beata

Droga lenas ! Podziwiam Ciebie za ten wielki trud jaki podjelas wychowania chorego dziecka ,napewno nie jest Wam latwo ,ale milosc do tej kruszynki wszystko pokona ,Pan Bog Was nie opusci ,rodzina meza moze jest troche przestraszona choroba ,ale z czasem pogodza sie i mam nadzieje ,ze pomoga ,bo napewno potrzebujecie pomocy i wsparcia .Nowenne napewno dasz rade odmowic ,wbrew pozorom ,ze jest czasochlonna,mozna wygospodarowac na nia czas ,sprobuj ,a sie przekonasz .Zycze Ci wytrwalosci i Bozej opieki dla Twojej rodziny ,wiele sil ,milosci ,zeby corcia pokonywala chorobe .

lenas
Użytkownik
lenas

Dziękuję Droga Beatko-to piękne co piszesz i bardzo budujące. Już zaczęłam odmawiać nowennę-moja córcia śpi około 1.5 godzinki w ciągu dnia. Wczoraj położyłam ją spać i poszłam do kuchni, miałam kilka rzeczy do zrobienia…obiad, porządki…Wyciszyłam się i mechanicznie wykonywałam swoje czynności, a na głos odmawiałam nowennę, łzy same napływały mi do oczu…Ciąg dalszy dnia też był ciekawy, bo poszłyśmy z malusią na spacer, włożyłam do kieszeni płaszcza różaniec, po drodze moja córcia zaczepiła usmiechem pewną, starszą panią…Chwilę rozmawiałam z tą nieznajomą mi osobą, dowiedziałam sie od niej, że jest chora na raka i jutro jedzie do lekarza specjalisty, ja trzymałam… Czytaj więcej »

Beata
Gość
Beata

Droga lenas!Ciesze sie ,ze podjelas sie odmowic nowenne ,jestem pewna ,ze duzo zmieni sie w Twoim zyciu na lepsze,Matka Boza napewno zaopiekuje sie Twoja rodzina .Wyobrazam sobie co przeszlas ,choroba dziecka ,szpital,nie przespane noce ,ale jestes dzielna i masz wiare ,a to bardzo duzo .Promieniujesz tez miloscia do swojej rodziny i do innych ludzi ,malo znam takich ludzi jak Ty ,przewaznie narzekaja,przeklinaja zamiast pomodlic sie i oddac Panu Bogu trudne sprawy .W moich modlitwach bede pamietala o Tobie i twojej rodzinie . Moj syn w tamtym roku zdawal mature ,teraz studiuje ,wlasnie zalicza sesje. Jak Twoje dzieci maja na imie… Czytaj więcej »