Msza św. w Pompejach – 25 grudnia 2018 – Boże Narodzenie!

We współpracy z Sanktuarium Królowej Różańca Świętego w Pompejach, umożliwiliśmy składanie intencji na Msze Święte zbiorowe. Najbliższa Msza św. odbędzie się 25 grudnia o godz. 6:30 przed ołtarzem głównym w Sanktuarium Pompejańskim.
Msza św. w Pompejach – 25 grudnia 2018 – Boże Narodzenie!

Nowy numer „Królowej Różańca Świętego” dostępny!

W tym numerze m.in. o pieszej wyprawie do Rzymu u Pompejów z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości, o Matce Bożej w...
Nowy numer „Królowej Różańca Świętego” dostępny!

Tworzymy modlitewnik pompejański po ukraińsku!

MODLITEWNIK POMPEJAŃSKI PO UKRAIŃSKU Zobacz, jakie nowe wyzwania stają przed Fundacją Królowej Różańca Świętego! Będąc w ubiegłym roku w Pompejach, spotkaliśmy się z abp. Tommasem Caputo – delegatem papieskim dla sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach. Wyraził swoje poparcie dla idei propagowania nowenny pompejańskiej za wschodnią granicą Polski. Udzielił także swojego błogosławieństwa dla przygotowania modlitewnika dla naszych katolickich współwyznawców na Ukrainie.
Tworzymy modlitewnik pompejański po ukraińsku!
Msza św. w Pompejach – 25 grudnia 2018 – Boże Narodzenie! Msza św. w Pompejach – 25...
Nowy numer „Królowej Różańca Świętego” dostępny! Nowy numer „Królowej Różańca Świętego” dostępny!
Tworzymy modlitewnik pompejański po ukraińsku! Tworzymy modlitewnik pompejański po ukraińsku!

Kasia: Moc modlitwy

Nowennę pompejańską odmawiam od prawie dwóch lat. Dzięki niej moje małżeństwo zostało uratowane, mój mąż się nawrócił, dzieci odkryły Boga. Wiele spraw wyjaśniło się tak jak powinno gdy oddałam to w ręce Maryi. Dostałam więcej niż prosiłam. Ja również na nowo doświadczyłam łaski wiary, nawrócenia i pokory. Dziś wiem, że bez Maryi i Jezusa moje życie nie miałoby sensu.

Przeczytaj całośćKasia: Moc modlitwy

Malwina: Dziękuję, że jesteś przy mnie

Szczęść Boże!
Na wstępie muszę podziękować wszystkim, którzy stworzyli tę wspaniałą stronę, gdzie jest możliwość złożenia świadectwa. Powinnam była zamieścić je już dawno. Dzisiaj, ze względu na drugą rocznicę rozpoczęcia życia z Nowenną Pompejańską jest ku temu najlepszy moment 🙂

Mija dokładnie 2 lata od momentu kiedy po raz pierwszy rozpoczęłam Nowennę Pompejańską. Stało się to za sprawa ojca Szustaka. W zeszłym roku po raz drugi dołączyłam do zbiorowego odmawiania Pompejanki. Modliłam się o spotkanie na mojej drodze dobrego męża. W sumie w tej intencji odmówiłam trzy Nowenny. I chociaż w tej chwili nadal nikogo nie mam jeszcze przy swoim boku to mam przekonanie, że moja intencja będzie wysłuchana i stanie się to w najlepszy dla mnie sposób. To tak jakby na horyzoncie widać odległy zarys spełnionej prośby : ) Tak jak wiele osób również i ja doświadczam niezwykłego spokoju, nie załamuje się, czuję Bożą Obecność, a wcześniej na pewno jej nie potrafiłam dostrzec i docenić. Nie ma paniki.

Przeczytaj całośćMalwina: Dziękuję, że jesteś przy mnie

Anna: Siła

Szczęść Boże!!
Kończę właśnie moją trzecią”pompejankę”. Jeszcze nie wiem czy zostały wysłuchane, bo moje intencje są długoterminowe. Gdy zaczynałam moją pierwszą nowennę nie byłam blisko Boga,podchodziłam do niej tak trochę jak do „złotej rybki”, myślałam: a zobaczymy co się stanie. A stało się to,że zbliżyłam się do Boga, codziennie towarzyszy mi różaniec, a moja wiara rośnie w siłę. Mogę powiedzieć, że się nawróciłam ;). Czuję prawdzie oparcie w Bogu, nawet w tych złych chwilach. Nawet jeśli moje intencję nie zostaną wysłuchane tak jak ja bym tego chciała to wiem, że wypełniam wolę bożą.

Anna: Wypełnienie Woli Bożej

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus.

Winna jestem Matce przenajświętszej świadectwo o jej wstawiennictwie i orędownictwie.

Otrzymałam pracę 60 km od domu. W związku z tym, że mieszkam na małej osadce, która znajduje się właściwie w lesie o jakieś 2 kilometry od najbliższej wsi, z której był tylko jeden autobus do miasta, w którym pracuję. W pewnym momencie otrzymaliśmy informację, że autobusu już nie będzie i dojazdu do pracy też już nie będzie, dodam jeszcze że nie mam prawa jazdy więc moje możliwości dojazdu i pracy spadły do zera. Zawierzyłam tą sprawę Maryi nowenną Pompejańską. Od samego początku odmawiania jej czułam taki pokój i pewność, że będzie dobrze ale miałam pytanie zostać w domu czy wyprowadzić się do miasta, w którym pracuję. Miej więcej w połowie odmawiania nowenny kilkakrotnie usłyszałam słowa „zostań w domu, nie wyprowadzaj się z domu”.

Przeczytaj całośćAnna: Wypełnienie Woli Bożej

Ewa: Wiele łask

Pragnę podziękować Kochanej Matce za wszystkie łaski jakie otrzymałam i otrzymuję w trakcie jak i po odmowieniu NP. Za te które czuję, widzę, doświadczam… jak i te, których jeszcze nie dostrzegam. Intencja, w której odmawiałam NP jeszcze nie została wysłuchana… Ale Kochana Mama dzięki modlitwie uzdrowiła mnie z bólu kręgosłupa, który często był tak silny iż uniemożliwiał mi wykonywanie pracy. Poza tym czuję wyraźną opiekę i wsparcie Mamy każdego dnia…. W pracy, w domu, Dzieki NP niemalże codziennie odmawiam Różaniec. Uspokaja mnie, dodaje odwagi i siły. A krotkie Zdrowaś Maryjo jest ratunkiem w kazdej trudnej chwili. Dziękuję Mamo. Kocham Cię ❤

Ewa: Stał się cud

‚To niemożliwe’ – pomyślałam widząc wyniki rezonansu moich kolan. Jestem wczynowym sportowcem i od półtora roku zmagalam się z nasilającym bólem w kolanach. Dwa miesiące temu przyszedł moment krytyczny: kolana zaczęły wręcz palić od bólu i nie byłam w stanie nawet wchodzić po schodach, a każdy krok sprawiał niesamowitą trudność. Diagnoza lekarza była prosta, jak pokazało USG i pozostałe testy miałam pekniete łąkotki w obu kolanach i totalnie rozwalone rzepki. Zawody i treningi były możliwe tylko dzięki masie tejpow, które jakoś te kolana trzymały. Groziła mi operacja lub też inne zabiegi i przede wszystkim przerwa od trenowania.

Przeczytaj całośćEwa: Stał się cud