Ewa: Nowenna: Na pewno jest to niewyobrażalna moc spokoju

O nowennie dowiedziałam się jak większość osób, trafiłam na nią przez przypadek i to wewnętrzny impuls, myśl spowodowała, że zaczęłam odmawiać nowennę już kilka lat temu. Były to różne intencje, jedne się spełniły, inne czekają na wolę Bożą czy są mi pisane i moim bliskim.

Więcej…

Agnieszka: naprawa serca siostry

Czas się podzielić świadectwem. W swoim życiu odmówiłam ok. 5 Nowenn Pompejańskich w tym równolegle o zdrowie dla dziecka, którego się spodziewamy, o szczęśliwy poród i tę, która już namacalnie została wysłuchana, bo dotyczy mojej ukochanej siostry. Jesteśmy bardzo zżyte, 10 lat temu siostra zachorowała na kostniakomięsaka- amputowano jej rękę i w lutym totalnie posypało się jej serce po chemii…

Więcej…

Dorota: List – Moje wnioski i rozważania

Cześć. Jestem Dorota, mam 17 lat i chciałabym troszkę Wam opowiedzieć 🙂 „Różaniec jest skarbem, który trzeba odkryć” powiedział św. Jan Paweł II . Po kilku odmówionych „pompejankach” mogę tylko dodać, że odkrywanie tego skarbu jest przepiękne i bardzo wzbogaca człowieka. Nie każdy ma duchowość maryjną, ale każdemu polecam spróbować zmierzyć się z Nowenną Pompejańską.
Moja ostatnia nie była w ściśle określonej intencji. Przeczytałam na jednej z grup (serdecznie pozdrawiam Pandy Szustaka), że niektórzy modlą się na zasadzie prezentu dla Maryi, za to, za co ona by chciała, żebyśmy się modlili, za jej intencje. Postanowiłam również się tak pomodlić, dodatkowo zachęcona przez koleżankę. Prosiłam o przemianie dusz, żeby po prostu było lepiej na świecie.
Bardzo dojrzałam przy tej nowennie. Wcześniej zdarzało mi odmawianie „na szybko”. Tutaj wolałam się spóźnić z północą, ale przebić wszystkie rozważania 4 części. Starałam się chociaż jedną myślą wzbogacić każdą dziesiątkę. Chciałabym też zamieścić moje własne wnioski i zdania , które w rozważaniach mnie uderzyły, może komuś pomogą w odkrywaniu różańca 🙂
A co do zmian jakie przyniosła w moim otoczeniu, to łaski, które zauważyłam w tym czasie, to przede wszystkim moje uświadomienie i zbliżenie mojego przyjaciela do Kościoła.

1. Zwiastowanie- Bądź jak Maryja. Nie pytaj, czy coś się stanie, ale „jak?”. Nastaw się na TAK.
2. Nawiedzenie- Kim jestem, że Matka Boża przychodzi do mnie? Kim jestem, że mi pomaga?
3. Narodzenie- Bo jak się rodzi czyste dobro, to jak tu się nie cieszyć? * Bóg się urodził w nocy, w stajence, pomyśl o tym, jak będzie Ci zimno i ciemno. Zaproś Go wtedy do siebie, On wie jak sobie radzić w takich klimatach.
4. Ofiarowanie- Ofiaruj się Panu i bliźnim, ale nie rób z siebie ofiary. Bądź mężny w cierpieniu! Maryja wiedziała, co się wydarzy, ale nie zwątpiła, tylko wzięła to „na klatę”.
5. Odnalezienie- Jezusa najłatwiej znaleźć w kościele. * Tak jak Maryja się cieszyła ze znalezienia Jezusa, tak też my się cieszymy, gdy znajdziemy odpowiedź, spełnienie, powołanie.
1. Chrzest- Jezus poprzez chrzest pokazał święte posłuszeństwo, przecież nie musiał się chrzcić, bo nie miał z czego, a jednak to zrobił. * Bycie chrześcijaninem pomaga nam w wyborach.
2.Objawienie w Kanie- Uwierz w cuda. Bóg chce w nas wlać miłość, tak jak wlał wino w bukłaki. Kiedy myślisz, ze jesteś do niczego, pomyśl o takim starym bukłaku. Bóg w „badziewiu” podaje dobre wino.
3. Głoszenie- „Wy jesteście solą Ziemi, wy jesteście światłem świata”
4. Przemienienie- Ujrzeli i już nie zwątpili. * Jezus przynosi światło.
5. Eucharystia- Największy z cudów. * Bo jak się bardzo kogoś kocha, to można by dla niego kawałek serca odkroić, wszystko oddać. Bóg tak nam dał na pokarm samego siebie, a najbardziej go cieszy, jak się chcemy z nim jednoczyć i czerpać tej bezgranicznej miłości 🙂
1. Modlitwa w Ogrójcu- Wystarczy bezgranicznie zaufać Bogu i nie trzeba się martwić. On wie co robi.
2. Biczowanie- Jezus nie krzyczał, nie awanturował się. Bierzmy przykład. Jeśli nie możemy uniknąć jakiegoś cierpienia, wytrzymajmy to w milczeniu, z honorem. Nie użalajmy się nad sobą.
3. Cierniem ukoronowanie- Cierpienie głowy jest porównywalne z cierpieniem psychicznym. Wyszydzany, wyśmiewany, ale tak nas kochał, że wytrzymał. My też mu się tym odpłaćmy jeśli ktoś nas będzie szkalował z Jego powodu.
4. Droga Krzyżowa- Wielki cel łączy się z brzemieniem i ciężką drogą. * Moja Droga Krzyżowa z Jezusem na czele to jak letni spacer. Czasem trafi się ewentualny kamyk w bucie, ale z Nim wszystko jest proste.
5. Śmierć- Jezus nam poprzez Jana oddał Matkę. Nic sobie nie zostawił. Wszyscy jesteśmy odtąd jeszcze bardziej rodziną.
1. Zmartwychwstanie- Nie ma rzeczy niemożliwych. Bóg nawet ze śmiercią wygra, a co dopiero z naszymi drobnymi sprawami.
2. Wniebowstąpienie- Bóg nam zaufał. Zostawił świat w naszych rękach. Starajmy się być więc najlepszą wersją siebie, żeby się z tego wywiązać
3. Zesłanie Ducha Świętego- Bez Ducha nie zrobimy nawet kroku. Tak bardzo go potrzebujemy.
4. Wniebowzięcie- Super byłoby żyć tak, żeby Bóg się nas nie mógł doczekać. Ogromnie mu dziękuję, że dał nam taką Matkę, Przyjaciółkę i Przykład.
5.Ukoronowanie- Jak miło jest być dzieckiem Królowej.
„Maryjo, śliczna Pani
Matko Boga i ludzi na Ziemi
Tyś świata Królową
Tyś gwiazdą na Niebie
Ty nas wiedziesz przed Jezusa wieczny tron.

REF.
Maryja, Ave Maryja,
U Boga nam wybłagaj zdroje łask,
By świat lepszy był, by w miłości żył,
O Maryjo, miej w opiece dzieci swe. ”

Odmawiajcie i żyjcie na chwałę Bożą 🙂 Warto 🙂
Z Bożym pozdrowieniem

Anna: Matka Boża to potężna orędowniczka

Doświadczyłam mocy nowenny pompejańskiej. Ona naprawdę działa. Zaczęłam się nią modlić, bo chłopiec, w którym się zakochałam, stracił ze mną kontakt i byłam załamana, że nigdy go już nie spotkam i on nigdy nie dowie się, że go kocham. Dodatkowo dowiedziałam się, że jest on nic warty i bałam się, że jeśli nawet będziemy razem, to mnie skrzywdzi. Byłam nieszczęśliwie zakochana. Cierpiałam.

Więcej…

Agata: O gdyby cały świat wiedział jaka jesteś dobra (…) wszystkie stworzenia uciekały by się do Ciebie !!!

To moje drugie świadectwo o mocy Nowenny Pompejańskiej, a raczej łask otrzymanych dzięki niej.
Kiedyś napisałam o tym jak moja rodzina znalazła się na zakręcie życia, jakie mieliśmy problemy finansowe i emocjonalne, jak okazało się, że jestem w ciąży a dziecko miało urodzić sie z wadą serca i wadą genetyczną.

Więcej…

Agnieszka: Uratowane małżeństwo

To świadectwo piszę dla potwierdzenia potęgi Nowenny Pompejańskiej i by nikt kto czyta nie tracił nadzieji i nie poddawał się.Jest to świadectwo siedmiuNP w intencji mojego męża.Pierwszą NP zaczęłam odmawiać7.01.2015 będąc w rozpaczy,nękana myślami samobójczymi.Byłam w złym stanie psychicznym,świat mi się zawalił.Mój mąż zakochał się w koleżance z fb.Czułam się bezsilna:nie jadłam,nie spałam,z trudem szłam do pracy.Pomimo,że koleżanka była 3000tys.kilometrów stad miałam wrażenie,że żyjemy w trójkącie.Mąż świata nie widział poza tą kobietą,a mnie odrzucił.Usłyszałam tez duzo przykrych słów na swój temat i porównań.

Więcej…

Dorota: moja kolejna nowenna- wciąż czekam

Szczęść Boże!Skończyłam niedawno nowennę. Modliłam się o pomoc i ratunek dla mnie. Byłam załamana pogarszającym się stanem mojego zdrowia. Miałam takie momenty kiedy nie chciałam żyć o czym mówiłam mojej rodzinie. Wiem, że sprawiałam im tym przykrość bo kochają mnie i mogę na nich liczyć niemal zawsze.

Więcej…

Madzia: Potężnego Ojca w Niebie mam :-)

Kochani…odmowiłam 3 nowenny, 4 przerwałam w części dziękczynnej. Po prostu zasnęłam. Wprawdzie moje intencje nie zostały wysłuchane ale wierzę źe Dobro zaowocuje. Ale mogę Was zapewnić, źe ta modlitwa ma niesamowitą MOC. Maryja zaprowadziła mnie do Swego Syna aby odnaleźć w Nim mojego Pana i Zbawiciela oraz…moźe nie uwierzycie…ale takźe Kochającego Ojca.

Więcej…