Katarzyna: O mojej miłości

Nowennę zaczęłam 16 marca 2018 r. po burzliwym rozstaniu z moim narzeczonym. Skrzywdziliście się oboje. Płakałam każdego dnia. Wszystko straciło sens. Byłam bliska załamania nerwowego i dodatkowo dołączyła się niewiara w Matkę Bożą. Bo tylko przez Jezusa możemy coś uprosić. Jednak juź pierwszy różaniec przyniósł ulgę. Nie było łatwo. Zły podsuwał zwątpienie, bo kontakt się urwał całkowicie.

Przeczytaj Katarzyna: O mojej miłości

Aga: Jestem bardzo szczęśliwa

Chcialabym napisac swoje swiadectwo jak Matka Boza i sw.Józef wyprosili dla Mnie laskę u Pana Boga o dobrego narzeczonego. NP odmawiam juz od ponad 3lat zmowilam juz 25NP i Matka Boza wysluchala Mnie w kazdej NP,otrzymalam tak wiele lask o ktore prosilam niektore spelnily sie nie doslownie jak prosilam ale nawet w lepszy sposób.

Przeczytaj Aga: Jestem bardzo szczęśliwa

Emilia: Trzy ostatnie nowenny

Nowennę Pompejańską z przerwami odmawiam od 2015 r., jak do tej pory odmówiłam, jeśli dobrze pamiętam, cztery nowenny, jestem w połowie piątej. O dwóch pierwszych nowennach składałam tu świadectwa, chciałabym teraz napisać o pozostałych. Moja trzecia (?) nowenna, którą odmawiałam na przełomie 2017/2018 była w intencji poznania mężczyzny, z którym stworzymy szczęśliwy związek. Jej odmawianie, zwłaszcza pod koniec, było dla mnie bardzo trudne, byłam bardzo zniechęcona.

Przeczytaj Emilia: Trzy ostatnie nowenny

W.M. – LIST: To co dobre i prawdziwe

Druga moja Nowenne modle sie za milosc i dobrego meza. Dwa lata temu mialam zalamujace doswiadczenie z pierwszym w moim zyciu zwiazkiem. Byl to dla mnie naprawde trudny czas, pogubilam sie w rozpaczy i ciezkim smutku. Chociaz staralam sie modlic i pragnelam bliskosc Boga i Chrystusa, bol i zwatpnienia byly niesamowite. Chcialam zeby chlopak ktory mnie tak brzydko zostawil, wrocil i stal sie wrescie tym dojrzalym meszczyzna/mezem ktorego pragne w moim zyciu.

Przeczytaj W.M. – LIST: To co dobre i prawdziwe

Małgorzata: Rozstanie i powrót

Zostawił mnie ukochany , myślałam ze już nie ma szansy na powrót , odmawiałam Nowennę prosząc byśmy wrócili do siebie, jednocześnie modliłam się do św Rity oraz Św Jana Pawła II. Po skończonej Nowennie Pompejanskiej zaczęłam odmawiać Nowennę do Matki Bożej rozwiązującej węzły.

Przeczytaj Małgorzata: Rozstanie i powrót

Patrycja: Zły czas już minął

Dwukrotnie odmawialam nowenne pompejańską w tej samej intencji – aby moj chlopak przezwyciezyl rozterki ktore zaczely nim targac po 3 latach zwiazku. Chcialam aby byl w pelni przekonany ze to wlasnie ze mna chce spedzic reszte zycia. Nowenna dala mi ogromny spokoj przez ten trudny czas, wyciszyla mnie i nauczyla, ze trzeba ufac i mocno wierzyc. Teraz wszystko zmierza w dobrym kierunku, zly czas juz minal. Polecam wszystkim nowenne, ktorzy sa w trudnej sytuacji!

Przeczytaj Patrycja: Zły czas już minął

- zawsze pod ręką!

Różaniec w formie bransoletki