Patrycja: Zły czas już minął

Dwukrotnie odmawialam nowenne pompejańską w tej samej intencji – aby moj chlopak przezwyciezyl rozterki ktore zaczely nim targac po 3 latach zwiazku. Chcialam aby byl w pelni przekonany ze to wlasnie ze mna chce spedzic reszte zycia. Nowenna dala mi ogromny spokoj przez ten trudny czas, wyciszyla mnie i nauczyla, ze trzeba ufac i mocno wierzyc. Teraz wszystko zmierza w dobrym kierunku, zly czas juz minal. Polecam wszystkim nowenne, ktorzy sa w trudnej sytuacji!

Przeczytaj Patrycja: Zły czas już minął

Dorota: Wymodlona miłość

Witam wszystkich modlących się i tych, którzy jeszcze się wahają, czy aby nie zacząć odmawiać nowenny. Z całego serca polecam! Moja historia jest póki co krótka, bo mam za sobą „tylko” jedną pełną nowennę, ale łaski, jakie przyniosła są nieziemskie (no cóż, w końcu przyszły z nieba!). Zaczęło się oczywiście od tragedii, a mianowicie bolesnego rozstania z chłopakiem. Nie będę opisywać, w jakim stanie byłam, ale modlitwa przyniosła totalne ukojenie, spokój i taką wiarę, że będzie lepiej.

Przeczytaj Dorota: Wymodlona miłość

Kasia: Odnowiony kontakt z ukochanym

Szczęść Boże, niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja nasza ukochana matka. Od lat jestem w związku na odległość…..pisujemy do siebie przez internet, rozmawiamy na skypie. Widzieliśmy się pare dobrych razy i spędzaliśmy ze sobą czas. Jest to związek trudny tez z powodu charakteru tego męzczyzny, często miewa fochy i jak juz się obrazi potrafi długo nie rozmawiać. Przeżyłam to już parę razy….ja często piszę nadal….on nie odpisuje jakiś czas az w końcu zaczyna się odzywać gdyż jak przypuszczam czuje coś do mnie i nie potrafi onie zapomnieć.

Przeczytaj Kasia: Odnowiony kontakt z ukochanym

Katarzyna: Dziękuję za miłość

Pewnego grudniowego popołudnia mój chłopak po ośmiu latach związku oznajmił mi, że poznał dziewczynę, która go zaciekawiła na tyle mocno, że postanowił się ze mną definitywnie rozstać. Nie było to dla mnie łatwe tym bardziej, że kochałam Go bardzo, choć teraz wiem, że tak nie było. Cały ten związek to była jedno wielkie wyrachowanie z jego strony, zwodził mnie i oszukiwał, dawał mylne poczucie bezpieczeństwa a tak naprawdę nigdy nie traktował mnie poważnie. Tak czy inaczej w tamtej chwili rozleciał mi się cały mój dotychczasowy świat.

Przeczytaj Katarzyna: Dziękuję za miłość

Emilia: To Maryja pomogła mi z tą miłością

Z całego serca dziękuję Maryi za wstawiennictwo w nowej intencji. Niedawno odmówiłam piątą nowennę, intencje były różne. W każdym razie dotyczyły kwestii rozeznania mojego powołania, nie wiedziałam czy jestem stworzona do bycia z kimś, w małżeństwie, do bycia osobą nie związaną z nikim czy do czegokolwiek innego. I o to głównie się modlilam. Jedna intencja dotyczyła zakończonego związku ze starszym mężczyzną, który postanowil, że nie może mnie przy sobie trzymać tylko dlatego że się kochamy, tłumaczył to tym, że zabiera mi młodość, że nie może na to pozwolić bym za jakiś czas została sama, bez niego.

Przeczytaj Emilia: To Maryja pomogła mi z tą miłością