Joanna: Brak pracy i… depresja

Ponad rok temu byłam bezrobotną bez nadziei kobieta.Od kiedy pamiętam zawsze miałam pod górkę, ale rok 2016 był dla mnie najcięższych rokiem.Borykakam się z brakiem pracy tuz po obronie tytułu inżyniera.Ciągłe wysyłanie CV,często bez odzewu podłamywało mnie bardziej.Kiedy już byłam zaprasza na rozmowę w sprawie pracy zaczęło brakować mi odwagi ,siły aby się przebić.Stawalam się coraz bardziej beznadziejna brakowało mi wiary.Jednak kiedy dodatkowo zerwał że mną chłopak poczułam ze nie jestem nic warta.

Więcej…Joanna: Brak pracy i… depresja

Magdalena: Rozpalenie na nowo ognia miłości

W moim związku z Piotrkiem zaczął się kryzys, gdy przez nowotwór zmieniłam całe swoje zachowanie i stałam się okropna dla mojego chłopaka. Coraz gorzej między nami było, nie mogliśmy się dogadać. Piotrek zaczął interesować się inną dziewczyną, zaczęliśmy dużo przed sobą ukrywać i się okłamywać. Gdy od kilku miesięcy nie słyszałam słów „kocham Cię”, a wręcz zapewnienie, że miłość już minęła, byłam zdruzgotana.

Więcej…Magdalena: Rozpalenie na nowo ognia miłości

Anonim: Udało się

O nowennie dowiedziałam się po prostu z Internetu. Po prawie dwuletnim związku z chłopakiem, któregoś dnia stwierdził że jedank nie jest pewien czy jestem ta właściwa osobą. Załamałam się i zaczęłam szukać modlitwy o cud, wiedziałam że tylko to pomoże. Zaczęłam odmawiać swoją pierwszą nowennę. Na początku nie było latwo, byłam przekonana, że nie dam rady, że nie powinnam Panu Bogu zawracać głowy moja sprawą ale uwierzyłam, że moja sprawa dla Niego jest tak samo ważna jak innych.

Więcej…Anonim: Udało się

Anna: Druga szansa

Bylam z moim chlopakiem w zwiazku od sylwestra. Poznalismy sie W dniu kiedy swietowal swoje urodziny. Niestety wszystko zaczelo sie psuc w momecie w ktorym stracil prace. Niestety z powodu dluzej odleglosci nie moglismy sie czesto widywac. Sytuacja pogorszyla sie W maju kiedy to zerwal ze mna z powodu dluzej odleglosci I braku sensu w zwiazku na odleglosci. Pierwsze dni po zerwaniu byly Najgorsze I wtedy pomyslalam o poszukaniu Jakiej skutecznej modlitwy. Znalazlam w internecine nowenne pompejska oraz swiadectwa.

Więcej…Anna: Druga szansa

Smutny i samotny – LIST: Czekając na powrót miłości

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica. Właśnie dziś (28.12)skończyłem odmawiać moją drugą nowennę. Zacząłem, bo jak każdy byłem w potrzebie. Na nowennę natknąłem się już wcześniej ale stwierdziłem że to nie dla mnie. Tyle czasu, nie dam rady, ale… Rok temu Pan Bóg podarował mi wspaniałą dziewczynę. Zakochaliśmy się w sobie do szaleństwa. To było po prostu piękne. Słowo było jest tu ważne. Nie było godziny, abyśmy o sobie nie myśleli, nie pisali. Czułych słów nie było końca. Na pierwsze wspólne walentynki zrobiłem jej prezent dając jej pierścionek z wygrawerowanym napisem „kocham cię”. Obiecaliśmy sobie wtedy że choćby nie wiem co się stanie zawsze będziemy przyjaciółmi. Snuliśmy naszą przyszłość.

Więcej…Smutny i samotny – LIST: Czekając na powrót miłości

Monika: Wielkie i małe cuda

Szczęść Boże ! Chciałam podzielić się z Wami moim świadectwem. Obiecałam sobie ze gdy zakończę Nowenne to na pewno je napisze i pisze. Zacznę od tego ze tak naprawdę na Nowenne Pompejańska trafiłam przypadkowo będąc u znajomej gdy w moim życiu działo się źle. Powiedziała bym sobie obejrzała świadectwo pewnej kobiety na YT wiec postanowiłam ze obejrzę. Po obejrzeniu tego świadectwa coś mnie ruszyło i stwierdziłam ze muszę spróbować chociaż. I spróbowałam. Dużo czytałam świadectw bardzo rożnych które również mnie motywowały do tego by spróbować i spróbowałam. Zaczęło się u mnie w sumie od rozstania z chłopakiem.. pogubił się i stwierdził ze nie chce mnie ranić to nie ma sensu itd..

Więcej…Monika: Wielkie i małe cuda

Kochająca Nowennę: Jeszcze nigdy nie zostałam bez pomocy

Jest to kolejne już świadectwo, które publikuję na tej stronie, tym razem jednak nie podpisuję się imieniem. Odczułam potrzebę, by podpisać się jako „Kochająca Nowennę”, gdyż tak jest w istocie. 🙂
Pewnego roku, w wakacje poznałam mężczyznę, z którym od razu się polubiłam. Po kilku miesiącach spotykania się, zorientowałam się, że się zakochałam. Wiedziałam, że z wzajemnością, powierzałam więc nas Panu Bogu codziennej opiece, pościłam, modliłam się przez orędownictwo Świętych i dusz czyśccowych, odmawiałam Nowennę Pompejańską. Gdy w końcu zostaliśmy parą, nigdy nie ustałam w codziennej modlitwie.

Więcej…Kochająca Nowennę: Jeszcze nigdy nie zostałam bez pomocy