Beata: Plany Boga są dużo lepsze od naszych własnych

Potwierdzam to, co pisze tu tak wielu osób. Podczas odmawiania nowenny pompejańskiej czułam w sercu spokój, miłość i mimo, że „zawsze” byłam wierząca, dopiero wtedy odkryłam bliskość wiary.
Nie, nie było prosto, ale ten czas wiele mnie nauczył. Wyrzeczenia nie zawsze muszą kojarzyć się z czymś przykrym. To lekcja, czasem, aby coś dostać trzeba dać. Czasem trzeba coś dać nie licząc, że się coś dostanie w zamian.

Przeczytaj Beata: Plany Boga są dużo lepsze od naszych własnych

Ania: Praca nad sobą i swoimi słabościami

Pierwszą nowennę odmówiłam rok temu, drugą skończyłam niedawno. Obie w intencji mojego chłopaka. Bardzo się zmienił w ciągu ostatniego roku. Widoczna zmiana zaczęła się jakoś w czerwcu. Przedtem ranił mnie; ale później. .. stawał się coraz lepszy. Bardzo mu na mnie zależy, pewno temu zawdzięczam fakt jego zmiany.

Przeczytaj Ania: Praca nad sobą i swoimi słabościami

Joanna: Nowa droga

z napisaniem świadectwa nosiłam się długi czas. odmówiłam do tej pory nowennę w dwóch intencjach: pierwszą o powrót byłego już chłopaka, drugą po prostu o dobrego męża. po zakończeniu drugiej nie miałam motywacji aby cokolwiek świadczyć, bo miałam wrażenie, że moja modlitwa nic nie dała i nie zmieniło się w moim życiu nic. z perspektywy czasu widzę, że zmieniło się naprawdę bardzo, bardzo dużo.

Przeczytaj Joanna: Nowa droga

Damian: Jestem szczęśliwy

Witam, na początku roku 2017 spotykałem się z moją dziewczyną, chodziliśmy ze sobą ponad rok i w tedy myślałem że nasz związek był idealny ale niestety moja dziewczyna zdradziła mnie i zaczęła się spotykać z moim najlepszym przyjacielem, były to dla mnie najgorsze chwile w rzyciu, drugi dzień po rozstaniu zacząłem odmawiać nowennę o spotkanie na mojej drodze kobiety z którą stworze szczęśliwy związek ale Maryja dała mi wtedy chyba najpotrzebniejszą łaske.

Przeczytaj Damian: Jestem szczęśliwy

Anonim: Ratujemy nasz związek

To była moja pierwsza nowenna. Wpadłam na nią przypadkiem kiedy rozstałam się z osoba z którą byłam wiele lat. Stwierdziłam że to jedyna szansa żeby to uratować. Podczas odmawiania nowenny nie mieliśmy ze sobą żadnego kontaktu a ja traciłam nadzieję na to że to da się jeszcze uratować.

Przeczytaj Anonim: Ratujemy nasz związek

Natalia: Nie poddawajcie się

Moja droga do odnalezienia tego jedynego mężczyzny była długa. Były momenty trudne, kiedy płakałam, bo już chciałam być z kimś, zwłaszcza że mając 31 lat, czasem traciłam nadzieje, że jeszcze mogę kogoś spotkać. Przychodziły myśli, że może powinnam „obniżyć standardy” i zaakceptować kogoś, jeśli będzie to dobry chłopak, nawet jeśli niekoniecznie bardzo wiedzący.
Moje życie zaczęło się zmieniać po tym, jak otrzymałam od Boga łaskę powrotu do wiary. Było to już chyba na studiach, kiedy odeszłam od Boga.

Przeczytaj Natalia: Nie poddawajcie się

N: Warto zaufać i być cierpliwym

Choć z każdej nowenny złożyłam już świadectwo to chciałabym opowiedzieć jak moje życie zmieniło się trzy miesiące od zakończenia ostatniej nowenny. Nowennę Pompejańską odmówiłam do tej pory trzy razy. Pierwszą zaczęłam 25 marca 2017 roku. Każda z nich była w intencji znalezienia chłopaka, który w przyszłości zostanie moim mężem. Modląc się miałam w sercu konkretnego człowieka, miałam nadzieje, że mnie pokocha, choć pod koniec drugiej nowenny już nie mieliśmy ze sobą kontaktu.

Przeczytaj N: Warto zaufać i być cierpliwym

Konrad: Maryja wybrała sama

Udalo mi sie dokonczyc cala nowenne i jest to moja pierwsza jaka odmowile. Modlilem sie o powrut do swojej kobiety ale intencja nie zostala spelniona ale zostala wysluchana i zamieniona tak by odpowiadala Bogu. Ogolnie byla to intencja o milosc i ja dostalem lecz w innej osobie. Wiedzialem ze moze sie nie spelnic bo ingerowala w wolna wole 2 czlowieka, raczej bylo to potwierdzenie tego czy wrucimy do siebie czy nie bo dla mnie bylo niedopowiedziane a nie moglem sie spotkac z ta osoba.

Przeczytaj Konrad: Maryja wybrała sama