Mariusz: Niech cud uzdrowienia trwa

Na początku marca moja żona przeszła bardzi poważną operację onkoligiczną. Podczas operacji został usunięty guz jajnika. Nowotwór był bardzo złiśliwy , wielonarządowy. Na drugi dzień po operacji przystąpiłem do odmawiania Nowenny Pompejańskiej, polecając Maryi zdrowie i życie mojej żony.

Przeczytaj całośćMariusz: Niech cud uzdrowienia trwa

Jerzy: 21 lat po ślubie

Jesteśmy 21 lat po ślubie i coś od dłuższego czasu między nami się psuło. Może nuda, szarość dnia codziennego, rutyna, albo jeszcze coś innego. Nasz związek z dnia na dzień chylił się ku upadkowi. Minęło już pół roku jak prawie nie rozmawiamy ze sobą. Każde z nas zaczęło żyć swoim życiem. Chciałem ratować nasz związek bo bardzo kocham moją żonę.

Przeczytaj całośćJerzy: 21 lat po ślubie

Przemek: Zdrowie żony

To była moja pierwsza „pompejanka”. Dowiedziałem się o niej gdzieś z facebooka. Moja Żona miała bóle brzucha. Po badaniu USG wyszło, że coś jest nie tak na woreczku żółciowym. Lekarka powiedziała, że musi to dobrze zdiagnozować, bo nie podoba jej się ta zmiana. Rozpocząłem Nowennę. Żona kontynuowała badania.

Przeczytaj całośćPrzemek: Zdrowie żony

Ela: Założenie rodziny

Odmawiam 20 Nowennę Pompejanską.Pisałam już świadectwa ale chcę napisać następne.Z moim średnim synem jeżdziłam do katedry do Częstochowy na spotkania młodych, które trwały 6 godzin.Byłam tam 16 razy razem z synami.Kiedyś w czasie przewrwy po mszy św. mój syn powiedział mi ..mamo tyle razy tu byłem i prosiłem o pomoc w założeniu rodziny i spotkaniu odpowiedziej osoby czemu nie zostaje wysłuchany?

Przeczytaj całośćEla: Założenie rodziny

Marek: Wiem, że jestem na właściwej ścieżce

Szczęść Boże. Jestem w trakcie 3 nowenny. Wszystkie dotyczą tak naprawdę tej samej sprawy – ratowania małżeństwa i rodziny.
Od dłuższego czasu w moim małżeństwie nie działo się dobrze. Ostatecznie żona kazała mi się wyprowadzić (jej mieszkanie). Okazało się, że ma innego.
Po pierwszym okresie mocnego przybicia postanowiłem szukać pomocy w Maryi.
Pierwsza nowenna była w intencji odrodzenia naszego małżeństwa. Czułem, że to będzie najwłaściwsza intencja, chociaż czułem się zdradzony i oszukany, widziałem też winę w sobie.

Przeczytaj całośćMarek: Wiem, że jestem na właściwej ścieżce

Przemek: Z nadzieją patrzymy w przyszłość

Nowennę zacząłem odmawiać gdy moja chora żona trafiła do szpitala. Pamiętam, że tydzień, który przeżyłem zanim tam trafiła, wydawał mi się całym rokiem a następne nie były lepsze. Nie było łatwo. Nigdy nie byłem osobą specjalnie religijną. Boga odkładałem na później. O Nowennie przeczytałem w Internecie gdy zaczęło brakować nadziei, zwróciłem głównie uwagę na świadectwa jej skuteczności.

Przeczytaj całośćPrzemek: Z nadzieją patrzymy w przyszłość

Bartłomiej: Dajemy radę

Witam. To już moje kolejne świadectwo. Odmawiam 5 nowennę i jestem obecnie przy koncu części błagalnej. Dla wszystkich którzy zaczynają to nie poddawajcie się, raz odmawia się ciężko raz człowiek czuje się jak w ,,raju,,:) Obecnie udało mi się namowic moja zone i już 2 nowennę odmawiamy razem wieczorami. Nigdy bym nie pomyslal ze tak będą wygladac może wieczory.

Przeczytaj całośćBartłomiej: Dajemy radę

Wtorek – LIST: O łaskę zdrowia dla żony

Witam! Chętnie bym poczekał z tym świadectwem, ale zobowiązałem się do jego złożenia w ciągu paru dni po skończeniu NP, więc: Moja żona przed kilkoma miesiącami zaczęła się źle czuć. Wstępnie wyglądało to jak przedwczesny, a przez to wyjątkowo uciążliwy wstęp do menopauzy (zanegowany w oparciu o USG i badania hormonów). Potem w zasadzie niemal (o tym za chwilę) każdego dnia było tylko gorzej. Objawy „niecharakterystyczne”. Wyniki badań niezłe lub niejednoznaczne, lub coś tam jest, ale „to nie to”. Lekarze rodzinni z „naszej” przychodni bez pomysłu na przyczyny.

Przeczytaj całośćWtorek – LIST: O łaskę zdrowia dla żony

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!