Przemek: Zdrowie żony

To była moja pierwsza „pompejanka”. Dowiedziałem się o niej gdzieś z facebooka. Moja Żona miała bóle brzucha. Po badaniu USG wyszło, że coś jest nie tak na woreczku żółciowym. Lekarka powiedziała, że musi to dobrze zdiagnozować, bo nie podoba jej się ta zmiana. Rozpocząłem Nowennę. Żona kontynuowała badania.

Przeczytaj Przemek: Zdrowie żony

Ela: Założenie rodziny

Odmawiam 20 Nowennę Pompejanską.Pisałam już świadectwa ale chcę napisać następne.Z moim średnim synem jeżdziłam do katedry do Częstochowy na spotkania młodych, które trwały 6 godzin.Byłam tam 16 razy razem z synami.Kiedyś w czasie przewrwy po mszy św. mój syn powiedział mi ..mamo tyle razy tu byłem i prosiłem o pomoc w założeniu rodziny i spotkaniu odpowiedziej osoby czemu nie zostaje wysłuchany?

Przeczytaj Ela: Założenie rodziny

Marek: Wiem, że jestem na właściwej ścieżce

Szczęść Boże. Jestem w trakcie 3 nowenny. Wszystkie dotyczą tak naprawdę tej samej sprawy – ratowania małżeństwa i rodziny.
Od dłuższego czasu w moim małżeństwie nie działo się dobrze. Ostatecznie żona kazała mi się wyprowadzić (jej mieszkanie). Okazało się, że ma innego.
Po pierwszym okresie mocnego przybicia postanowiłem szukać pomocy w Maryi.
Pierwsza nowenna była w intencji odrodzenia naszego małżeństwa. Czułem, że to będzie najwłaściwsza intencja, chociaż czułem się zdradzony i oszukany, widziałem też winę w sobie.

Przeczytaj Marek: Wiem, że jestem na właściwej ścieżce

Przemek: Z nadzieją patrzymy w przyszłość

Nowennę zacząłem odmawiać gdy moja chora żona trafiła do szpitala. Pamiętam, że tydzień, który przeżyłem zanim tam trafiła, wydawał mi się całym rokiem a następne nie były lepsze. Nie było łatwo. Nigdy nie byłem osobą specjalnie religijną. Boga odkładałem na później. O Nowennie przeczytałem w Internecie gdy zaczęło brakować nadziei, zwróciłem głównie uwagę na świadectwa jej skuteczności.

Przeczytaj Przemek: Z nadzieją patrzymy w przyszłość

Bartłomiej: Dajemy radę

Witam. To już moje kolejne świadectwo. Odmawiam 5 nowennę i jestem obecnie przy koncu części błagalnej. Dla wszystkich którzy zaczynają to nie poddawajcie się, raz odmawia się ciężko raz człowiek czuje się jak w ,,raju,,:) Obecnie udało mi się namowic moja zone i już 2 nowennę odmawiamy razem wieczorami. Nigdy bym nie pomyslal ze tak będą wygladac może wieczory.

Przeczytaj Bartłomiej: Dajemy radę

Wtorek – LIST: O łaskę zdrowia dla żony

Witam! Chętnie bym poczekał z tym świadectwem, ale zobowiązałem się do jego złożenia w ciągu paru dni po skończeniu NP, więc: Moja żona przed kilkoma miesiącami zaczęła się źle czuć. Wstępnie wyglądało to jak przedwczesny, a przez to wyjątkowo uciążliwy wstęp do menopauzy (zanegowany w oparciu o USG i badania hormonów). Potem w zasadzie niemal (o tym za chwilę) każdego dnia było tylko gorzej. Objawy „niecharakterystyczne”. Wyniki badań niezłe lub niejednoznaczne, lub coś tam jest, ale „to nie to”. Lekarze rodzinni z „naszej” przychodni bez pomysłu na przyczyny.

Przeczytaj Wtorek – LIST: O łaskę zdrowia dla żony

Robert: Za dobrą żonę

Szczesc Boze ! Chcialbym zlozyc swoje swiadectwo z odmawiania Nowenny Pompejanskiej,ktora odmawialem od 15 wrzesnia 2015 do 7 grudnia 2015 w intencji za dobra zone.Mialem w glowie tez obraz jaka ma ona byc,bo Bog mowi zeby prosic o wszystko Np.ze ma byc mniejsza ode mnie i byc wierzaca katoliczka i jeszcze inne rozne szczegoly.

Przeczytaj Robert: Za dobrą żonę

Robert: Znalezienie ukochanej żony

Miałem wówczas 39 lat i brakowało kandydatki na żonę. Próby odmówienia Nowenny Podejmowałem od kilku miesięcy. I nie mogłem jakoś Nowenny ukończyć. Jesienią 2016r. powiedziałem sobie, że bez względu czy uda mi się codziennie czy też nie, odmawiam Nowennę Pompejańską w intencji znalezienia ukochanej i kochającej żony bez wskazywania konkretnej osoby. Nie miałem rzeczywiście możliwości odmawiać Nowenny codziennie, a przy przerwach nadrabiać zaległości.

Przeczytaj Robert: Znalezienie ukochanej żony