Katarzyna: Modlitwa i praca

Chciałabym podzielić się z Wami moim świadectwem i łaskami, które otrzymałam od Matki Bożej. Ukończyłam studia i przez parę lat nie mogłam znaleźć pracy. Jak coś udało się zdobyć to albo na krótki czas, albo choroba przeszkodziła, że nie mogłam dalej pracować, a w kolejnej jeszcze pracy pracodawca mnie oszukał. Dodatkowo przez parę lat chodziłam na konkursy do urzędów, bo myślałam, że chociaż w ten sposób szybciej dostane jakąś „przyszłościową pracę”, ale się pomyliłam.

Przeczytaj Katarzyna: Modlitwa i praca

Łucja: Brak komórek nowotworowych

Trzy miesiace temu uslyszalam diagnoze:ma pani raka piersi.Świat mi sie zawalił.Czułam sie bezradna wpadlam w depresje,rzypadkiem na fb natknęlsm sie na nowenne pompejanska,myslalam ze nie dam rady ale sprobowalam.Od kilku lat mialam straszne bole stawow, po kilku dniach odmawiania nowenny przestaly mnie bolec stawy.Mialam wiele badan min.3 biopsje ktore nie wykazaly obecnosci komorek nowotworowych za co dziekuje Panu Jezusowi i Matce Bozej z Pompejow.

Gosia: Spojrzałam na świat z innej perspektywy

Moją pierwszą nowennę odmówiłam w intencji uzdrowienia mojego 5 letniego synka z alergii.Myślałam że nie dam rady bo zbierałam się do tej nowenny kilka miesięcy ale przyszło mi to z nadzwyczajną łatwością 9 tego dnia części błagalnej zasnęłam nagle czuję że ktoś mnie budzi otwieram oczy nikogo nie widzę. Poczułam jakby ktoś delikatnym chłodnym powietrzem jak o poranku musnął moje czoło,czułam się bardzo wypoczęta i nie zmęczona zaczęłam dalej odmawiać.

Przeczytaj Gosia: Spojrzałam na świat z innej perspektywy

Anonim: Otrzymałam to czego się nie spodziewałam

9 lutego 2018 r. zostałam mamą córeczki. To drugie dziecko moje i męża. Wielka radość trwała krótko bo jeszcze na oddziale neonatologii zdiagnozowano u Naszej córki guza serduszka. Nawet nie pamiętam rozmowy z Panią ordynator oddziału Kardiologii bylismy tak przerażeni. Transport na oddział kardiologii i szok, wielki szok i rozpacz. Bedac w szpitalu w drugiej dobie pobytu powiedziałam do meza przywieź mi różaniec, poprostu nawet niewiem kiedy, bez zastanowienia.

Przeczytaj Anonim: Otrzymałam to czego się nie spodziewałam

Małgorzata: Cztery wysłuchane intencje

Pierwszy raz prosiłam o wsparcie Matkę Boską z Pompejów w czerwcu 2016 w intencji Kajtusia i stało się, jak prosiłam (moje świadectwo opublikowane zostało 20 lipca 2016r.)
W zeszłym roku wiosną modliłam się po raz drugi o zdrowie malutkiego Kubusia, który jest wcześniakiem.Czteromiesięczny Kubuś przeziębił się i musiał iść do szpitala, gdzie szybko mu się poprawiło. Niestety, na dzień przed wypisaniem nastąpiło pogorszenie i okazało się że Kubuś dostał szpitalnej sepsy.

Przeczytaj Małgorzata: Cztery wysłuchane intencje

Barbara: Piękna jest ta modlitwa

Jestem bardzo szczęśliwa, że udało mi się odmówić 5 Nowenn Pompejańskich. Każdy pisze, że się zmienia i to jest prawda. Moje życie zmieniło się na korzyść. Jestem dużo szczęśliwsza i spokojniejsza a Boga(Jezusa) traktuję jak mojego najlepszego przyjaciela. Widzę cuda na każdym kroku. Wystarczy spojrzeć dookoła. Jestem nieuleczalnie chorą osobą, jednak potrafię się cieszyć z wypitej kawy,piękna, które nas otacza i.t.d.

Przeczytaj Barbara: Piękna jest ta modlitwa