Tomasz: łaska zdrowia ostatniego dnia nowenny

Chciałbym podzielić sie swoim świadectwem na temat Nowenny pompejańskiej. Pierwsza sprawa to otrzymane łaski. Poczucie Matczynej opieki jakie na mnie spłynęło/spływa jest nie do opisania. Momentami jest to wręcz coś na kształt wzruszenia i pewności, że Matka czuwa. Jednocześnie zaznaczam, ku pokrzepieniu innych prostych ludzi, że sam jestem człowiekiem grzesznym, z całą pewnością niegodnym tych darów. Nie jestem też rozmodlonym świętym, więc tutaj prośba do jeszcze wahających się ludzi by ZACZYNALI bo mnie także się nie chciało, byłem leniwy i gnuśny jeśli chodzi o modlitwę.
Druga sprawa to przeciwności. W pierwszych dniach doświadczyłem wręcz fizycznego zmeczenia na samą myśl

Przeczytaj Tomasz: łaska zdrowia ostatniego dnia nowenny

Anna: trzy nowenny

Nowennę Pompejańską odmawiam już po raz trzeci. Natknęłam się na nią przypadkowo na forum któregoś z portali plotkarskich.
Pierwszą nowennę odmówiłam w intencji znalezienia osoby z którą mogłabym spędzić resztę życia. Minęło cztery miesiące od zakończenia nowenny, w moim życiu pojawił się mężczyzna i wszystko jest na dobrej drodze. Drugą nowennę

Przeczytaj Anna: trzy nowenny

Lucyna: Nie wyobrażam sobie dnia bez różańca (sześć wysłuchanych nowenn)

W 2012 r. odmówiłam Nowennę Pompejańską 6 razy. Żadna nie pozostała bez odpowiedzi. Była to widoczna poprawa zdrowia u dziecka, za które się modliłam. Groziła mu amputacja nogi. Prosząc o pomoc dla siebie, otrzymałam wyjaśnienie mojej sytuacji. Były to trzy sny, które wystąpiły w ciągu trzech kolejnych nocy, gdy kończyłam część błagalną. Zobaczyłam co doprowadziło do sytuacji w której się znalazłam, co dzieje się w chwili obecnej oraz to, że poprawa i rozwiązanie problemu nastąpi dopiero za kilka miesięcy, na przełomie lipca i sierpnia. Nastąpiła też widoczna poprawa w moich

Przeczytaj Lucyna: Nie wyobrażam sobie dnia bez różańca (sześć wysłuchanych nowenn)

Patrycja: Nie mogę już dłużej milczeć!

Nowenna Pompejańska towarzyszy nam od ponad roku. Rozpoczął ją mój chłopak, a później narzeczony w intencji przemiany swojego serca, byśmy mogli zostać małżeństwem. Później wspólnie podjęliśmy słodki trud tej modlitwy w intencji naszych rodziców, o uzdrowienie relacji. W naszym życiu zaszło wiele zmian, dostąpiliśmy niezliczonej ilości łask w czasie i po zakończeniu odmawiania tej nowenny (m.in. mój chłopak po kilkunastomiesięcznym czasie mozolnych poszukiwań, znalazł miejsce zatrudnienia). Nasi bliscy, także w wyraźny sposób zostali objęci opieką Maryi (moja mama po kilku letnim okresie bezrobocia dostała pracę, mama mojego wówczas chłopaka po wypadku samochodowym zakończonym dachowaniem wyszła bez szwanku, z lekkimi zadraśnięciami). A my w czasie trwania nowenny staliśmy się narzeczonymi, by później w październiku (miesiącu różańcowym) ślubować sobie miłość w Sakramencie Małżeństwa.

Przeczytaj Patrycja: Nie mogę już dłużej milczeć!

Barbara: zdrowie dzięki nowennie

Nowennę zaczęłąm odmawiać w momencie gsy dowiedziałam się o chorobie mamy dziś jest 44 dzień nowenny choć początkowe wyniki mamy nie wyglądały najlepiej miała trudności z umówieniem się na operację itp. ja o co tylko prosiłam dostawałam jak tylko poprosiłam o to żeby ustalony był termin wizyty jeszcze tego samego dnia kiedy prosiłam został ustalony, mama jest już po operacji wyniki okazały sie dokładnie takie o jakie prosiłam wszystko wszystko tak jak wymodliłam.To niewiarygodne ale prawdziwe:):)i nikt mi nie powie, że NIe jest to nowenna nie do odparcia:)Uwierzcie tylko a na pewno wiara i modlitwa uczynią cuda!!!!!!!!!!

Świadectwo Moniki – ogrom łask!

Szczęść Boże. Chciałam podzielić się ogromem łask , jakie otrzymałam za pośrednictwem Nowenny pompejańskiej. Poprzez tę modlitwę , którą z przerwami odmawiam od roku, prosząc o uzdrowienie małżeństwa, zdrowie syna, pracę dla męża. Wszystko co było możliwe otrzymaliśmy w bardzo krótkim czasie . Natomiast wiem, że Mateńka pokierowała nas na Msze św. uwielbienia do ojca Daniela w Częstochowie. I to co Pan Jezus zdziałał wraz Matką Boża jest niesamowite. Jeździmy od 3 m-c, ale tempo , jakim dzieją się cuda w naszym życiu jest niesamowite. Uratowanie naszego małżeństwa, mąż przestał popijać, jego wiara i miłość do Boga jest niesamowita,wzrasta z dnia na dzień. Nie ma gniewu, wrogości. Syn dobrze się rozwija, ja zostałam uleczona z przykrych wspomnień i poranień dzieciństwa. Matusiu dziękuję Ci, gdyb nie Ty, prawdopodobnie mojego małżeństwa by już nie było, a wszyscy poszli by na zatracenie. Chwała Panu!

Napisała…Cytryna :) oto jej świadectwo i pytanie:

Moja pierwsza nowenna została wysłuchana kilka miesięcy po tym jak ją zakończyłam, tak więc nie poddawajcie się! Maryja wie lepiej, kiedy jest najlepszy czas 🙂 A poza tym, to nie może działać tak magicznie, że człowiek skończy nowennę i następnego dnia jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki dostaje to czego chciał.

Moja intencja dotyczyła mojego zdrowia – nie liczyłam już na pomoc żadnego lekarza, nic już nie miało sensu. Kiedy się modliłam, spotykały mnie same przeciwności i mój stan wcale nie był lepszy. Zastanawiałam się dlaczego? Byłam pewna, że intencję wybrałam dobrze, przecież nie chodziło o żadne bzdury tylko o zdrowie.

Przeczytaj Napisała…Cytryna 🙂 oto jej świadectwo i pytanie:

Świadectwo Ani o łaskach otrzymanych w nowennie

Nowennę pompejańską odmówiłam 5 razy, brak mi słów- ile łask otrzymałam od ukochanej Mateńki. Muszę zaznaczyć , że stopień trudności zależał od intencji i od osoby polecanej Matce Bożej, za każdym razem było inaczej. W pierwszej nowennie prosiłam o zdrowie dla mojej mamy. (mama ma nadciśnienie i miewała silne krwotoki nosem, ustami) , oczywiście ma wiele innych chorób, ale te krwotoki Matka Boża zabrała.

Przeczytaj Świadectwo Ani o łaskach otrzymanych w nowennie

Różańce pompejańskie

z kamieni szlachetnych

– jedyne w Polsce!