Malwina: powrót mamy do zdrowia

Chciałabym podzielić się swoim świadectwem związanym z odmawianiem nowenny pompejańskiej.
Nowennę odmawiałam wielokrotnie, zdarzało się również, że ją tylko rozpoczynałam. Intencją jednej odmawianej przeze mnie modlitwy był powrót do zdrowia mojej mamy, która przeszła ciężką operację.

Przeczytaj całośćMalwina: powrót mamy do zdrowia

Krystyna: uzdrowienie

Mam na imię Krystyna, lat 50. Wiosną 2012r. po wielu badaniach zostałam skierowana na operację usunięcia guza. W lipcu tegoż roku pełna niepewności, ale z nadzieją poddałam się zabiegowi. Obyło się bez komplikacji, choć lekarze spodziewali się mniejszej inwazyjności zabiegu. Okazało się, że był jeszcze jeden guz i lekarze zmuszeni byli usunąć dwa organy. Po 3 tygodniach otrzymałam wyniki badania histopatologicznego-nowotwór złośliwy drugiego stopnia.

Przeczytaj całośćKrystyna: uzdrowienie

Beata: dziękuję Ci Mamo za codzienną opiekę

witam
zgodnie z obiecana obietnicą pragnę złożyć podziękowania Matce za łaskę jaką otrzymałam.
właśnie skończyłam odmawiać nowennę w intencji syna, pod koniec odmawiania syn grał w piłkę i uszkodził sobie kolano do tego stopnia , że lekarz który nas przyjmował powiedział , że to uszkodzona łękotka chodził o kulach miał nogę w szynie.

Przeczytaj całośćBeata: dziękuję Ci Mamo za codzienną opiekę

Dorota: Uniknęłam poważnej operacji

Chciałabym złożyć świadectwo, mimo iż do tej pory nie udało mi się odmówić do końca całej nowenny. Próbowałam kilkakrotnie, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie. Za każdym razem modliłam się w tej samej intencji: o zdrowie. Czekała mnie operacja kręgosłupa, która była przekładana ze względu na infekcje bakteryjne jakie przechodziłam.

Przeczytaj całośćDorota: Uniknęłam poważnej operacji

Joanna: Wyzdrowienie z choroby

Pragnę podziękować Matce Bożej Królowej Różańca Świętego za wysłuchanie mojej modlitwy i uzdrowienie z choroby oraz pomyślnie zakończony zabieg zamknięcia przetoki tętniczo-żylnej. To był dla mnie trudny czas. Od kilku miesięcy zmagałam się z choroba , lekarze nie wiedzieli co mi jest, miałam szmer maszynowy w okolicy serca. Byłam hospitalizowana w tym mnóstwo badań .

Przeczytaj całośćJoanna: Wyzdrowienie z choroby

J: Małżeństwo

Zawsze bałam się „postawić wszystko na jedna kartę” bałam się zawierzyć bo najzwyczajniej po ludzku bałam się rozczarowania …
Nieustannie dni mijały i zbliżał się dzień Naszego Ślubu …. Nie wyobrażałam sobie tego dnia… Myślałam że nie przetrzymam takiego stresu (dla mnie jako dla osoby mającej dolegliwości nerwicowe był to stres spotęgowany)

Przeczytaj całośćJ: Małżeństwo

Marta: Strzelam z łuku Nowenny Pompejańskiej już od ponad 2 lat

Święty Maksymilian gdy brał Różaniec do ręki zwykł mówić: „Idę strzelać do szatana” – wspaniałe słowa. A ja strzelam z łuku Nowenny Pompejańskiej już od ponad 2 lat. Różaniec dał mi pokój, siłę, nadzieję i zdrowie podczas całego procesu leczenia choroby nowotworowej. Matka Boża z Jezusem i wieloma świętymi towarzyszyli mi podczas chemioterapii, operacji i radioterapii, czułam realną ich obecność na każdym kroku.Odkąd pamiętam zawsze bałam się raka, lęk przed nim wręcz mnie paraliżował, aż w końcu zachorowałam.

Przeczytaj całośćMarta: Strzelam z łuku Nowenny Pompejańskiej już od ponad 2 lat

Joanna: Bądź Wola Twoja…

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie! Mam nadzieję, że dzisiejszy wieczór jest dla Was pełen nadziei i trwacie w modlitwie, choć czasem człowiek myśli, że po ludzku nie podoła i zaczyna się poddawać. Wiem, że zapewne tak jak i ja codziennie zaglądacie na tę stronę by przeczytać kolejne świadectwo dotyczące odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Z całego serca pragnę podziękować wszystkim osobom, które swoimi świadectwami podnosiły mnie na duchu. Było ciężko, chwilami bardzo ciężko…

Przeczytaj całośćJoanna: Bądź Wola Twoja…

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!