Kasia: Dzięki modlitwie wiem czym jest prawdziwa siła

Szczęść Boże ! Dość długo zbierałam się do tego, aby napisać wreszcie świadectwo z odówionych jak dotąd Nowenn. Ta, którą odmawiam w tej chwili jest już moją trzynastą.. za każdym razem kiedy już miałam się do tego zabrać zawsze coś stawało mi na drodze. A to bark internetu, a to fakt, że zupełnie nie wiedziałam, co i jak napisać ponieważ wciąz uważałam, że to jeszcze nie ta pora nie ten czas, bo przecież w moim mniemaniu nie otrzymałam tej konkretnej Łaski, o którą prosiłam. Przez to wszystko zupełnie nie dostrzegałam tego jak wiele od Matki Bożej już dostałam i jak wiele wciąż dostaję. Zacznę od początku moja „przygoda” z Nowenną zaczęła się 05.05.2016 roku.

Więcej…Kasia: Dzięki modlitwie wiem czym jest prawdziwa siła

Elżbieta: Rano guz zniknął

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Jego Matka i Matka nasza,
W przeciągu ostatnich trzech lat odmówiłam kilka nowenn. Powierzając a to męża, a to nasze kulejące małżeństwo, a to nasze dzieci. W trakcie nowenny za męża po odmówieniu ostatniej części różańca zasnęłam z różańcem w reku.

Więcej…Elżbieta: Rano guz zniknął

Angelika: Problemy z tarczycą

W skrócie przez moje problemy, agresję, egoizm moje małżeństwo wisiało na włosku. W międzyczasie okazało się, że mam chorą tarczycę. W bardzo krótkim czasie dostałam leki, zorganizowałam sobie psychoterapię. Cały czas modliłam się o moje uzdrowienie psychiczne, fizyczne i duchowe. Minęły 3 miesiące. Nowennę pompejańską skończyłam dawno temu, działy się cuda, z dnia na dzień udało mi się znaleźć lekarza, dobrą pomoc psych. i wsparcie wielu bliskich ludzi.

Więcej…Angelika: Problemy z tarczycą

Piotr: Tak wiele pięknych cudów

Nowenna Pompejańska- niesamowita moc tej modliwty
mam 33 lata Moje świadectwa
1-od kilkunastu lat żyłem w grzechu masturbacji, nie panowałem nad sobą, odkąd zacząłem odmawiać nowennę odzyskałem kontrolę nad swoim ciałem, zacząłem szanować kobiety i z miłością patrzeć na nie, rozmawiać, uśmniechać się, otworzyłem się na świat.

Więcej…Piotr: Tak wiele pięknych cudów

M: Miej nas nieustannie w Swojej opiece

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się przypadkiem – zobaczyłam jak odmawia ją w czasie jazdy busem pewna Pani. Siedząca obok niej Kobieta zapytała o szczegóły. Ja też byłam w pobliżu, więc słyszałam tę rozmowę. Następnego dnia postanowiłam sprawdzić w internecie szczegóły – trafiłam na stronę rosemaria.pl.

Więcej…M: Miej nas nieustannie w Swojej opiece

Małgorzata: Dostałam cudowne dary

Tak nazywam ją „moją Matką Boską Pompejską”.
Moja historia jest zawiłą, ale wiem jedno Matka Boska Pompejska zawsze przy mnie czuwa. Jak potrzebuje jej pomocy to wiem, że muszę się do niej zwrócić osobiście. Kilka lat temu zaczęłam trzecie studia w moim życiu kierunek prawo, to było moje wielkie marzenie. Na drugim roku zaczęłam mieć kłopoty z egzaminami, ze zdrowiem, w małżeństwie. Nie zdałam egzaminów, powtarzałam rok, nie miałam na studia pieniędzy, ponieważ męża wyrzucili z pracy za romanse z pracownicami. Na domiar wszystkiego przyszła choroba.

Więcej…Małgorzata: Dostałam cudowne dary

Maria: Uzdrowienie wnuczki z choroby epilepsji

Jest to moje pierwsze świadectwo. Nowenna Pompejańska odmieniła całkowicie moje życie. Odmawiam Ją od października 2011 roku. Zawsze modlę się w tej samej intencji. Modlę się do Najukochańszej Mateńki o cud uzdrowienia wnuczki z choroby epilepsji. Kiedy wnuczka zachorowała wpadłam w ogromną rozpacz. Nie potrafiłam sobie z tym poradzić. Moja najbliższa przyjaciółka poleciła mi Nowennę Pompejańską. Zaufałam Bogu i Maryi. Rozpoczęłam odmawianie różańców.

Więcej…Maria: Uzdrowienie wnuczki z choroby epilepsji

Kornelia: Dzięki chorobie odnalazłam sens mojego życia

Szczęść Boże,
Chciałabym się podzielić moim świadectwem. Odmawiam czwartą nowennę pompejańską, ale tak na prawdę pierwszą, te wcześniejsze pomimo moich starań i wysiłków nie przyniosły efektów jakich oczekiwałam. Różnie sobie to tłumaczyłam, że może wola Boża byla inna, że Pan Bog nie wysluchuje każdego, itd. Teraz już wiem, że za pomocą różańca można wymodlić sobie wszystko, dla Pana Boga nie ma rzeczy niemożliwych, a ja się po prostu źle modliłam. Teraz to wiem, mój kochany mąż również odmawiał nowennę w mojej intencji, wstawał o 4:00 rano żeby zdążyć przed pracą i się pomodlić (a ja wstyd się przyznać, modliłam się na leżąco).

Więcej…Kornelia: Dzięki chorobie odnalazłam sens mojego życia

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij